Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Ania1987 09 lut 2007, 18:51
Piotrek i Chodek matura teraz nie jest taka straszna nie ma się co martwić(szczerze to więcej stresu niż to warte), a już na pewno nie ma się co martwić prezentacją (nigdzie na studiach nie biorą jej pod uwagę) :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez chodek 09 lut 2007, 18:55
Biorą, czy nie biorą, ale prezentację trzeba zrobić i zdać maturę ustną :)
" Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem "
"Z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle"
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
21 gru 2006, 21:37

Avatar użytkownika
przez Ania1987 09 lut 2007, 19:05
Tak, ale wystarczy ją tylko zdać, ja przygotowywałam się do niej około roku a i tak wyszłam gorzej niż koledzy, którzy przygotowywali się tuż przed samym egzaminem. Po prostu za bardzo spanikowałam, szkoda było tylko mojej pracy- egzaminatorzy myśleli, że kupiłam pracę. :( Lepiej zająć się nauką do pisemnych egzaminów, bo to daje przepustkę na studia :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez samotny 09 lut 2007, 19:08
Ja choruję już 4 rok, zachorowałem w liceum przez stres szkolny. Leczę się stopniowo, biorę deprim, często miewam doły. A natręctwa wykańczają mnie każdego dnia. Głównie myślowe bo nie mam kompulsji. U mnie sesja na studiach właśnie się zaczęła. Narazie mam kilka zaliczeń za sobą. Ale za 2 tygodnie egzaminy i nie wiem jak dam radę. Dzisiaj miałem depresyjny atak. Czyli wewnętrzny lęk przed wszystkim i natręctwami, że mogą się zrealizować. Jutro mam zjazd na uczelni . Jestem w dołku nic się nie uczyłem bo nie byłem w stanie. Muszę zacząć brać jakieś nowe mocne prochy bo chyba nie dam rady. I tak mam już 4 lata życia towarzyskiego w plecy. Podobnie ze znajomymi, rzadko gdzieś wychodzę, lęki cały czas mi dokuczają. A najgorsze jest cały czas myślenie o tym czy gaz został wyłączony, czy nikomu nie zrobiłem krzywdy. Boję się tego że niektóre z moich strasznych myśli mogą się w jakiś sposób zmaterializować. Jest mi bardzo ciężko. Nie wiem jak dam radę zdać pierwszy rok. Cały czas mam lęk , że ta choroba może przemienić się w coś gorszego i skończę jako schizofrenik w zakładzie.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 lut 2007, 19:17
chodek - dosłownie patrzę w lustro :D też zdaję matematykę i fizykę, oprócz tego jeszcze informatykę, i do tego z języków angielski (4x rozszerzony - może wariat jestem ale zawsze stawiam sobie (za) wysoko poprzeczkę). A jaki temat na polskim? Ja mam "Symbol jako środek wyrazu w poezji i malarstwie. Omów na wybranych przykładach dzieł". Może masz coś podobnego... Jeśli startujesz na p. warszawską (ja na wrocławską :P ), to jeśli będziemy mieli podobne tematy to tylko sobie pomożemy a nie zaszkodzimy

Ania1987 - kochana jesteś, dziękuję serdecznie za pocieszenie, ten temat ostatnio mnie wyjątkowo bardzo trapi, jak wyjdę z tego wszystkiego bez uszczerbku na nerwicy to będzie cud... W tej chwili mam napisane jakieś 1/3 prezentacji, i nie mam już siły na dziś, a chciałem więcej napisać :(. Kurcze, żalę się i tylko żalę, trzeba wziąć się w garść... Aniu, a powiedz mi, co chciałabyś studiować (mimo, że wiem, że się boisz, wydaje mi się, że na pewno jest coś, co cię bardziej interesuje niż inne kierunki).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Ania1987 09 lut 2007, 19:25
Moim marzeniem od paru lat jest psychologia, a dokładniej to chciałabym pracować w poradni psychologiczno- pedagogicznej z dziećmi i młodzieżą w wieku szkolnym :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 lut 2007, 20:51
aaa..... widzisz, jednak to nawet marzenia, a nie tylko chęć... no, szczerze mówiąc to już masz gdzie trenować, ja się jeszcze do maja zaliczam do drugiej grupy :D , więc możesz mnie wykorzystać ;) . A jeżeli to aż marzenia, to nie ma większego szczęścia jak właśnie spełnienie takiego marzenia, więc na twoim miejscu zaryzykowałbym i zmierzył się z przeciwnościami losu... bo warto :smile: . życzę ci, żebyś jak najszybciej w takim razie trafiła na twoje wymarzone studia.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez chodek 09 lut 2007, 20:57
No widzę, że ambitnie podszedłeś do sprawy-mi wystarczy taki zestaw, i tak będzie ciężko,z tą poprzeczką to mam podobnie-stawiam sobie cele trochę nie współmierne do możliwości i potem mam problemy :) Ja wziąłem temat zupełnie inny: "Różne oblicza władzy. Przedstaw na przykładach literatury polskiej i zagranicznej" Myślę, ze jest dość prosty... Oprócz informatyki masz jakieś alternatywy? Ja informatykę u siebie wykluczyłem, mam w rodzinie już jednego, i to niezłego, nie chciał bym być gdzieś w cieniu brata :)
Pewnie będę składał papiery na SiMR (Samochody i Maszyny Robocze) Za samą nazwę ten wydział większość ludzi by znienawidziła :) W jest tam się łatwo dostać, co roku nie jest dużo chętnych, inna stroną medalu jest to, że jeszcze łatwiej wylecieć, a wydział jest tak trochę,jakby czas zatrzymał się tam 20 lat temu...no ale nic nie jest jeszcze przesądzone, pewnie będę składał papiery na Elektryczny, czy na Mechatronikę...sam nie wiem...
Jak poszła ci matura próbna?, z maty nie mam się czym chwalić, tyle że zdałem ;) Poszedłem jak większośc, na żywioł :mrgreen:
" Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem "
"Z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle"
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
21 gru 2006, 21:37

Avatar użytkownika
przez Ania1987 09 lut 2007, 21:08
Dzięki Piotrek, a z tym wykorzystaniem to owszem chętnie skorzystam z bezpłatnej praktyki :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 lut 2007, 21:33
Jak poszła ci matura próbna?

nie tak jak bym chciał, ale w końcu to nie próbna się liczy tylko właściwa, aaa... niech się pogrążę, podam ci wyniki: angielski ~75%, matma 66%, polski 52%. A co do studiów to na razie brak alternatyw, jedynie jest we Wrocku kilka kierunków na informatykę, jeden na Uniwerku, i dwa na Polibudzie, więc mam na razie ten wybór. Poza informatyką mnie raczej nic tam nie kręci, a z nieścisłych jakoś się nie czuję pewnie, poza tym z matmą, fizą i infą na świadectwie mnie na lingwistykę nie przyjmą :lol:

Ania1987 napisał(a):chętnie skorzystam z bezpłatnej praktyki

to w takim razie służę pomocą :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez chodek 09 lut 2007, 21:36
No gratuluję, nawet niezłe wyniki, ja niestety gorzej wypadłem, wolę się nie chwalić ;)
" Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem "
"Z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle"
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
21 gru 2006, 21:37

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 lut 2007, 21:55
chodek napisał(a):No gratuluję, nawet niezłe wyniki, ja niestety gorzej wypadłem, wolę się nie chwalić Wink

zaskoczyłeś mnie bo myślałem że nie są za dobre... wiesz co... ale ta próbna to był zupełny przepał... myślę, że miałem sporo szczęścia, a szczególnie chodzi mi o angielski, na którym strzelałem ile wlazło :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez chodek 09 lut 2007, 22:12
Z Angielskiego pisałeś poziom podstawowy, czy rozszerzony?Na maturze piszesz rozszerzony- to wiem ;) U nas mimo tego, ze klasa jest niezła, nawet Ci, którzy naprawdę wymiatają z matematyki mieli nie za dobre wyniki...nikt nie napisał, na więcej, niż 70%...
" Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem "
"Z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle"
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
21 gru 2006, 21:37

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 lut 2007, 22:25
Odpowiem ogólnie, pisałem polski podstawowy, a resztę rozszerzoną - ale powtarzam że na angielskim strzelałem, szczególnie na słuchaniu.

chodek napisał(a):nawet Ci, którzy naprawdę wymiatają z matematyki mieli nie za dobre wyniki...nikt nie napisał, na więcej, niż 70%...

no, to mnie trochę pociesza :) jeżeli wymiatacze mieli takie wyniki to może i matura była na tyle trudna :) najbardziej mnie rozbawiło, że miałem z zadań z działów w których czułem się mocny np. 1 pkt, a z logarytmów, których wtedy jeszcze nawet nie zacząłem przerabiać w szkole, miałem maxa :D więc jak oglądałem to wszystko po sprawdzeniu to ładnego karpia walnąłem :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], blitz i 36 gości

Przeskocz do