Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

panicznie boję się szkoły ;(

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 26 sie 2011, 15:07
detektywmonk, przecież Ty już chyba nie chodzisz do szkoły? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 26 sie 2011, 18:17
Ale ten koszmar do dziś pamiętam , nieb utrzymuję z ŻADNĄ OSOBĄ KONTAKTU ZE SZKOŁY PODSTAWOWEJ .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16565
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Helvetti 26 sie 2011, 18:21
a ja z gimnazjum. właściwie mój mózg (?) wyparł ten okres czasu z mojej pamięci.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez halenore 26 sie 2011, 18:33
Ja też pamiętam ten stres. Jeszcze na studiach mnie trzymało. Każda niedziela i następujący po niej poniedziałek - dramat. Później wyleczyłam się z tego. I co jest najzabawniejsze? W szkole byłam bardzo lubianą osobą, miałam dużo znajomych. Tylko z tego powodu warto wracać do szkolnych lat. Największymi wrogami byli dla mnie nauczyciele, chociaż moja średnia nie spadała poniżej 4,75. Wuefsitka znęcała się nade mną fizycznie i psychicznie, bo jestem częściowo niepełnosprawna i niektórych ćwiczeń nie byłam w stanie wykonać. Matematyczka non-stop próbowała udowodnić mi, że nie zasługuję na 5, więc co semestr kazała mi pisać dodatkowe testy "czy aby na pewno zasługuję na 5".
Szmata :!: Oczywiście zawsze wychodziło na moje i z wielkim żalem musiała stawiać bardzo dobry :lol: Koleś pseudo-geograf stawiał mi czwórki, chociaż sam nie potrafił wytłumaczyć, co to szerokość i długość geograficzna, a mapę wyciągał raz do roku. Cymbał. No i jeszcze ta pizgnięta biolożka: miałam 5 w pierwszym semestrze, później w drugim osiem 5 i dwie czwóreczki. Szmata postawiła mi 5, a potem coś się wkurwiła i na radzie zmieniła na 4. Na zakończeniu roku dowiedziałam się, że mam 4 z biologii, chociaż nazapierd...łam się na 5. A kumpela, która rżnęła ode mnie, bo nigdy nic nie umiała, skończyła z 5-tką.
Uuu. Aż mnie zagotowało na te wspomnienia :evil:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 27 sie 2011, 09:30
Szkoła mnie gnębiła . :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16565
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 01 wrz 2011, 12:01
Nadszedł pierwszy dzień szkoły i kolejne miesiące nauki. Jestem teraz klasą maturalną :roll: czyli w sumie więcej nauki, ale na dobrą sprawę to w większości powtórka tego co się nauczyliśmy i trochę nowych rzeczy. Od ogółu do szczegóły o swoich przeprawach w szkole już opowiadałem o mojej fobii też i właśnie wraz z rozpoczęciem się września nawróciło się wszystko. Od lipca nic mi nie było, bardzo dobrze się czułem nawet nie myślałem o tym za bardzo. Wczoraj wieczorem zacząłem czuć się dziwnie zaczął mnie boleć brzuch, głowa mi się trochę zawracała i już to były oznaki nadejścia jutrzejszego dnia. Dziś rano wstałem z bólem brzucha i niesamowitym strachem, potem jeszcze miałem uczucie jak bym miał zaraz zwymiotować. W drodze do szkoły miałem ochotę wrócić do domu ze łzami w oczach, ale jakoś wytrzymałem tą jedną godzinę. Jak mówiłem dwa lata miałem praktycznie nauczanie indywidualne i z klasą się praktycznie nie znam. Czuję się tam nie za dobrze, niektórzy mnie traktują jak powietrze, gdyby mnie tam nie było, inni się patrzyli dziwnie na mnie. W takich sytuacjach nie czuję się dobrze. Jeszcze dowiedziałem się, że plotkuję o moje klasie i opowiadam jakieś rzeczy. Jest to zupełną nieprawdą, ja nawet nie mam komu takiego czegoś powiedzieć. Teraz mam jeszcze opinię w klasie taką, że obgaduję ich, co jest niestety przykra plotką, bo to nie ja ich obgaduję, lecz oni mnie. To jest krzywdzące, że jestem sam i nie mam praktycznie kolegów, boję się tego. Z objawów fobii mogę jeszcze dodać to, że znowu mam trądzik, dokładnie od kilku dni, przez całe wakacje nie miałem, teraz mam. Koniec roku pod koniec kwietnia, ledwo się zaczęło i już mnie zżera strach. U psychologa byłem i szczerze to mi nie pomógł w ogóle. Tabletki na nerwy ziołowe też nie pomagają.

Loneliness

Też tak mam, tylko, że ja boję się iść spać bo wiem co mnie czeka kolejnego dnia.

friv

Jak sytuacja się teraz ma po rozpoczęciu roku?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez halenore 01 wrz 2011, 14:39
speedy13 może trzeba wdrożyć leczenie psychotropowe...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 01 wrz 2011, 14:59
Tylko czy skutki uboczne nie będą dużym problemem, czytałem trochę o tym i trochę tego jest. Problemy z koncentracją chociażby, to jest duży problem, jak mówiłem jestem w 3 liceum czyli matura. Nie potrafię sobie poradzić ze strachem czy stresem i nic nie daje rozmowa z psychologiem o szkolnym nie wspominając, tata tez chce pomóc, ale nie wiele to daje.

-- 02 wrz 2011, 17:24 --

Się zaczął dzień nieciekawie bo z nerwów wymiotowałem rano i do szkoły zmierzałem ze łzami w oczach. W całości byłem bardzo zdenerwowany, bo na początku już się okazało, że nie mogę iść na fakultet z geografii bo jest za dużo ludzi już, dodatkowo nauczycielka stwierdziła, że nie dam sobie rady i lepiej niech dam sobie spokój. To mnie bardzo zmartwiło i cały dzień myślałem o tym, dyrektor mi powiedział później, że z uczestniczeniem nie będzie problemu więc już tylko lepiej, ale ta nauczycielka powiedziała mi jak to sobie nie dam rady i nie wiem co zrobić trochę, jednak pójdę na to bo wcześniej nie miałem problemów z geografią co jeszcze jest to dosyć prosty przedmiot dla mnie, nie mam ochoty chodzić do szkoły, koledzy z klasy raczej uznają mnie za powietrze i jestem na dobra sprawę sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 05 wrz 2011, 12:39
Ja byłem w szkole pośmiewiskiem , każdego .Nie miałem chęci na naukę . Szkoła była dla mnie jak Auschwitz .Wolałem być już analfabetą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16565
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez halenore 05 wrz 2011, 12:51
speedy13 napisał(a):Tylko czy skutki uboczne nie będą dużym problemem, czytałem trochę o tym i trochę tego jest. Problemy z koncentracją chociażby, to jest duży problem, jak mówiłem jestem w 3 liceum czyli matura. Nie potrafię sobie poradzić ze strachem czy stresem i nic nie daje rozmowa z psychologiem o szkolnym nie wspominając, tata tez chce pomóc, ale nie wiele to daje.


Przecież nikt nie mówi o TLPD czy neuroleptykach. Mam na myśli coś łagodniejszego np.: fluoksetynę, sertralinę. Ja jestem przykładem, że można się na nich uczyć. Dzięki tym lekom skończyłam studia. Inaczej zapewne zabarykadowałabym się w chałupie.

A psychologa szkolnego sobie daruj. Jest warty tyle, co zeszłoroczne liście. Tu trzeba popracować z psychoterapeutą z prawdziwego zdarzenia.

-- 05 wrz 2011, 12:51 --

detektywmonk napisał(a):Ja byłem w szkole pośmiewiskiem , każdego .


Dlaczego :?: :shock:

-- 05 wrz 2011, 12:53 --

speedy13 rozważ tą geografię na maturze. Jest w ch.j trudna, beznadziejny stystem punktacji. Można na tym pojechać, jak na krowim placku.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Fobia szkolna

przez shinobi 05 wrz 2011, 12:55
detektywmonk napisał(a):Ja byłem w szkole pośmiewiskiem , każdego .Nie miałem chęci na naukę . Szkoła była dla mnie jak Auschwitz .Wolałem być już analfabetą .


Doskonale to rozumiem. Dla mnie szkoła to był dramat.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez halenore 05 wrz 2011, 13:07
Naważniejsze to nie dać się zastraszyć. Chłopaki ja miałam w szkole 20 kg nadwagę i daleko mi było wyglądem do tych lasencji na ciągłej diecie. Nikt nigdy nie powiedział mi w twarz, że jetem gruba. Nikt. Może i nawet tak myśleli, ale wiedzieli, że jeśli mnie zaatakują, zniszczę i zdepczę jak pluskwę. Nie toleruję szykanowania siebie i innych.

-- 05 wrz 2011, 13:10 --

Ze szmatą- wuefistką też sobie w końcu poradziłam. Trafiła na dzień złego Dżu Dżu. Zaczęła coś pier.dolić, zmuszać mnie do poj.ebanego stania na rękach, na co ja oświadczyłam jej, że może do samego Boga zadzwonić jak ma problem, bo ja właśnie wychodzę. Odwróciłam się na pięcie i wyszłam.

-- 05 wrz 2011, 13:11 --

Ja pierdziu. Emocje wciąż żywe :twisted: Szkoła potrafi być dżunglą...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 wrz 2011, 13:40
Nienawidzę wuefistek i wuefistów!!!!!<środkowy palec do wszystkich wuefistów i wuefistek w moich szkołach!!!>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Fobia szkolna

przez shinobi 05 wrz 2011, 13:42
Szkoła potrafi być dżunglą...


...a ja chętnie potraktowałbym ową dżunglę napalmem. ;)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pholler i 22 gości

Przeskocz do