Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Fobia szkolna

przez strach14 05 sty 2011, 09:55
Byłem wczoraj w poradni psychologicznej z której ma być wniosek czy dostane indywidualne w szkole czy nie. Dowiedziałem sie ze indywidualne od ręki dostają ludzie z chorobami cięzkimi. Nawet jak ktoś ma połamane nogi i nie może iść to też dostanie. I już mnie korciło żeby powiedzieć babie ze połamie sobie nogi i przyjde zeby dała mi nauczanie heh. Papiery złożyłem wczoraj, czekam na info teraz, oczywiscie strach i to jaki bo bede włączany na lekcje z klasą.... /cenzura/!. Nie wiem po cholere eh. No trudno :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
28 lis 2010, 14:28
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Angelika 05 sty 2011, 14:25
BreakIce - II liceum
"Niebo jest na wyciągnięcie ręki
Tylko ciągle nie wiesz jak tam dojść"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 lis 2010, 15:52
Lokalizacja
Katowice

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 18 sty 2011, 16:48
Witam

Dawno się nie odzywałem ale były święte i w ogóle luz. Teraz zakończył się 1 semestr i od razu mówię, że mam ndst z historii, chemii i matematyki. Teraz będzie trzeba to jakoś popoprawiać. Ferie mam dopiero za 2 tygodnie, ale i tak się teraz bardzo denerwuje. A u psychologa nie byłem bo miała urlop i się rozchorowała, więc muszę czekać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia szkolna

przez Vi. 18 sty 2011, 16:53
speedy13, dasz radę to poprawić :)
Vi.
Offline

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 19 sty 2011, 15:27
Mam taką wielką nadzieję. W tej chwili jestem chory i pozwoliłem sobie przełożyć lekcję chemii (i nie tylko) bo się źle czułem. Lekcja miała być dziś, ale jak mówiłem odwołałem, miałem jedynie historię. Przed chwilką dzwoniła do mnie ta wiedźma i mówiła, że rozmawiała z nauczycielem od historii, a on powiedział, że się nieźle czuję. I teraz zaczęła mi mówić, że zadzwoni do taty (jak raz bym się cieszył gdyby to zrobiła bo miał by już pogadankę z tatą), co ja sobie wyobrażam i dodała, że mam sobie opracować sam DWA tematy. Ja ledwo reakcję zrobię, a ta każe mi samemu opracować temat. I dodała, że za tydzień zrobi mi z tego kartkówkę. Czyli mogę się powoli witać z pierwszą jedynką z chemii. Jest po prostu bardzo źle. Teraz naprawdę chciałbym się przenieść do innej szkoły. A te indywidualne mnie już dobijają. I możecie coś na takie coś poradzić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Re: Fobia szkolna

przez icetea 19 sty 2011, 20:38
Ja w ciągu dwóch tygodni ie byłam tylko 2 dni :yeah:
Dyrektor już pyskował, ale jakoś mu przeszło.
Ja mam o tyle dobrze, że prawdopodobnie jestem nieklasyfikowana ze wszystkich przedmiotów oprócz matematyki (wychodzi mi 1, al e może poprawię) i religii (Mam na razie -5).
Nie wiem czy jutro pójdę bo nie czuję się na siłach, szczególnie że mam geografię, a babka drze pysk tak że pół szkoły się jej boi.
Tylko boję się reakcji nie tyle mamy co ojca. To będzie dramat.

Możliwe, że będę miała skróconą liczbę godzin., Czyli idę sobie na dwie, trzy godzinki do szkoły i do domku :)
Mi pasowało by takie rozwiązanie.

Też macie tak, że nauczyciel nie wie jakie zachowanie wam wystawić?
Ja tak mam, a wychowawczyni się mnie pyta jakie ma mi wystawić zachowanie, bo ona nie wie.
Twierdzi, ze nie może mi dać dobrego boi nie mam uwagi pozytywnej, ale nie da mi (tego niższego, zapomniałam jakie to ), bo nie mam uwagi negatywnej.

Co jeszcze powiedzieć?
Może wy macie jakieś pytania?
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 lis 2009, 22:28

Re: Fobia szkolna

przez Vi. 19 sty 2011, 20:41
speedy13, niestety, nie wiem co Ci poradzić, może jedynie to, żebyś się nauczył i zatkał usta w ten sposób.
Vi.
Offline

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 20 sty 2011, 10:04
Fajnie by było, ale już pisałem wcześniej jak to wygląda.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Re: Fobia szkolna

przez Vi. 20 sty 2011, 10:05
speedy13, nie możesz się uczyć czy jesteś chory ?
Vi.
Offline

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez linka 20 sty 2011, 10:41
speedy13, leczyć się....bo zmiana szkoły nic nie da......wszędzie są i fajni i podli nauczyciele..... Nie dziw się nauczycielce, odwołujesz jedna lekcję z powodu choroby a druga się odbywa, no jest to co nieco podejrzane. Nie wiem, nie czytałam twojej historii - chodzisz na psychoterapie? bierzesz jakieś leki?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 sty 2011, 16:20
Ja miałem w tym roku rekordową frekwencję. Co dziwne udało mi się nie zaliczyć z dwóch przedmiotów na których miałem prawie 100% obecności O_o .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Fobia szkolna

przez Red92 20 sty 2011, 23:52
Eh to ja chyba też dorzucę swoje 3 grosze... wprawdzie nie mogę narzekać na ten rok ale przez 2 lata technikum nie było mnie prawie rok... Wiem, że mnie to nie usprawiedliwia, ale ciężko mi przychodzą kontakty z ludźmi, większość do siebie zrażam... heh, ale przecież nie powiem wychowawczyni żeby mi godziny usprawiedliwiała bo boje się wyjść do ludzi...
Red92
Offline

Re: Fobia szkolna

przez tantorek 23 sty 2011, 16:38
Witam wszystkich!
Jestem nowa na tym forum. Szukam aktualnych informacji na temat organizacji nauczania indywidualnego. W mojej sytuacji będzie to trude. Otóż: wszystko zaczęło się w Idąc do liceum cieszyłam się, że spotkam nowych ludzi, że będzie dobrze. Ale już od pierwszych dni pojawiły się objawy somatyczne: ataki paniki, duszności, zawroty głowy, mdłości. Ostatecznie trafiłam do psychologa, a później do psychiatry. Brałam Seronil i Asentre, ale nic się nie zmieniło, ostatecznie miałam odstawić leki psychotropowe i doraźnie brać Propranolol na serce, żeby się uspokoić. Chodzę już tylko na psychoterapię gdzie muszę gadać o stosunkach z rodzicami, akceptacji nieśmiałości i pożegnaniu się z myślą o nauczaniu indywidualnym. Ale w szkole jest coraz gorzej. Ledwo zaliczyłam 1 semestr, mam najwięcej nieobecności, na lekcjach nic do mnie nie dociera, myślę tylko kiedy to się skończy, ludzie w szkole dowiedzieli się o mojej fobi społecznej i zaburzeniach nerwicowych, ale przez to jest już tylko gorzej. Nie chce zawalić nauki, ale moje chodzenie do szkoły wiele nie ma z nią wspólnego. Długo tam nie wytrzymam.
Moje pytanie: jak wygląda, ile trwa procedura uzyskania takiego nauczania i czy w ogóle mam szanse? Słyszałam, że jest jeszcze możliwość, że jeżeli uczeń pracuje lub np. jest sportowcem i nie może regularnie uczęszczać na zajęcia przyznaje się mu indywid. nauczanie. Czy to prawda?
Pewnie piszę w złym miejscu, ale jeśli ktoś zna się na tym bądź był w podobnej sytuacji proszę o odpowiedź.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 sty 2011, 16:11

Re: Fobia szkolna

przez agi114 23 sty 2011, 17:25
A czy mozna mieć nauczanie indywidulane w technikum zawodowym? Ktoś się może z czymś takim spotkał?
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do