Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Fobia szkolna

przez ATakaJedna... 03 gru 2010, 15:44
Po prostu dlatego,że istnieję....
ATakaJedna...
Offline

Re: Fobia szkolna

przez WezSieTato 03 gru 2010, 15:51
Angelika napisał(a):Czemu cię poniżają ?


No wiesz... Jak ktoś się lepiej uczy, jest ,,miętki'', jest typem samotnika i tak dalej jest potencjalną ofiarą. Właściwie mówiąc to się ciągnie gdzieś tak od 3 klasy SP (dzis jestem w 3 klasie Gimnazjum). O ile na samym początku to były jakieś nieszkodliwe utarczki które olewałem mniej więcej od 5 klasy się nasilało i wyzwiska stały się codziennością. Ja sam jestem taki, że nietrudno mnie wyprowadzić z równowagi i jak już wybucham nie panuję nad sobą: uciekam, albo rzucam się na kogo popadnie (ci co zaczynają zazwyczaj są w tłumie) i gonię tych, którzy zaczynają. Na przerwach zazwyczaj siedzę w ukryciu lub po kiblach :( I z tego powodu boję się, że w liceum do którego bardzo chcę iść w mieście powiatowym to się powtórzy i dla bezpieczeństwa myślę nad szkołą w dużym mieście (z gorszym dojazdem zresztą)...
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
31 paź 2010, 00:26

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Angelika 03 gru 2010, 16:12
W gimnazjum wszelka odmienność jest atakowana, musi im w takim razie coś w tobie nie pasować. Gimnazjaliści zwykle atakują słabszych żeby utrwalić swoją "pozycję" w klasie ale wszyscy wiemy że to objaw tylko i wyłącznie słabości...

U mnie w gimnazjum w klasie była taka dziewczyna do której "nikt nic nie miał" ale nabijali się z niej, a ona odpowiadała im uśmiechem i pozytywnym nastawieniem. Widząc że dziewczyna potrafi się śmiać zaczęli tworzyć wspólnie z nią jakieś śmieszne sytuacje i w ten sposób śmiali się wszyscy a nikt nie był urażony.

Ja w gimnazjum nie bratałam się z klasą prawie wcale, natomiast poza swoją klasą cała szkoła to byli moi dobrzy znajomi.
W trzeciej klasie zgadałam się z chłopakami bardzo, miałam troche olewacki stosunek do nauki i oni też więc o porozumienie nie było trudno :mrgreen: Wchodziłam do szkoły, szłam pod klasę i pierwsze co robiłam to witałam się z kumplami poprzez podawanie ręki każdemu z nich :P Automatycznie podniosły mi się morale, spojrzenie koleżanek z klasy było bezcenne biorąc pod uwagę fakt że brzydkiej urody nie miałam 8) (Andżela opowiedziała właśnie ciekawszą historię swojego życia:P)

Także bierz pod uwagę że wszystko może się jeszcze zmienić, wystarczy tylko popracować nad swoim nastawieniem, naprawdę psycholog to dobre rozwiązanie :)

[Dodane po edycji:]

WezSieTato, ważne żeby to liceum było "dobrym" liceum. Ja do takiego trafiłam i nie słyszałam zeby jakieś zaczepki, pobicia, groźby miały miejsce. Musi to być liceum na poziomie.
"Niebo jest na wyciągnięcie ręki
Tylko ciągle nie wiesz jak tam dojść"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 lis 2010, 15:52
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia szkolna

przez WezSieTato 03 gru 2010, 16:43
W gimnazjum wszelka odmienność jest atakowana, musi im w takim razie coś w tobie nie pasować. Gimnazjaliści zwykle atakują słabszych żeby utrwalić swoją "pozycję" w klasie ale wszyscy wiemy że to objaw tylko i wyłącznie słabości...

Zdaję sobie z tego sprawę. Jeden z prowydorów mówiac wprost chyba sam ma jakieś opóźnienia w rozwoju. Wybaczcie ja mówię to co myśle :smile:

Ja w gimnazjum nie bratałam się z klasą prawie wcale, natomiast poza swoją klasą cała szkoła to byli moi dobrzy znajomi.

Sama klasa jest na poziomie i pomogła wyjść z izolacji od reszty.

Także bierz pod uwagę że wszystko może się jeszcze zmienić, wystarczy tylko popracować nad swoim nastawieniem, naprawdę psycholog to dobre rozwiązanie :)


Ja już byłem jakieś 3 lata temu kiedy zaczęły mi puszczać nerwy u psycholożki (w sumie dosyć dawno ;) ) i mnie ustawiła na ponad rok :)

WezSieTato, ważne żeby to liceum było "dobrym" liceum. Ja do takiego trafiłam i nie słyszałam zeby jakieś zaczepki, pobicia, groźby miały miejsce. Musi to być liceum na poziomie.

Do obu tych szkół nad którymi rozmyślam duża część starszych prowydorów nie poszła (poszli do zawodówek). I to mnie pociesza. Same licea są na stosunkowo dobrym poziomie. W każdym razie mam jeszcze czas na wybór.

PS: Kodowanie mi się rozwaliło.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
31 paź 2010, 00:26

Re: Fobia szkolna

przez strach14 03 gru 2010, 23:56
ATakaJedna Nauczanie Ci dadzą ale musisz isc wpierw do psychiatry zeby ci wystawił zaświadczenie albo coś później do poradni psychologicznej. Ja miałem nauczanie przez 2 lata własciwie 3. Powiem Ci ze dosyc fajnie to wyglada od 10 lekcje czasami od 12 do max 15. No ale Wracając do problemu to klasa widać jest wybaczcie za określenie "pojebana". Chyba tylko dzieci potrafią być tak okrutne, poprostu dawno od kogos nie dostały lekcji szacunku nad drugą osobą. Według mnie to sie nie zmieni jeżeli Ci robią takie przykrości, ale pamiętaj decyzja należy do Ciebie. Na pewno bedzie dobrze! :). Znam to z własnego doświadczenia

Angelika Jesteśmy po jednych kościach też nie byłem, musiałem jeździć do wawy załatwiac bilet miesieczny i sie zerwałem... Ale teraz i tak zimno, bardzo i ludzie sie zrywają z lekcji wiec luzik. W pon zaczynamy Angelika, ale tak na serio!.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
28 lis 2010, 14:28
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Angelika 04 gru 2010, 10:50
hahaha no nie moge :P Dobra jak któreś z nas nie pójdzie w poniedziałek to ma wp&erdol :mrgreen: Wystarczająca motywacja ?
"Niebo jest na wyciągnięcie ręki
Tylko ciągle nie wiesz jak tam dojść"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 lis 2010, 15:52
Lokalizacja
Katowice

Re: Fobia szkolna

przez strach14 04 gru 2010, 12:55
pasi ;]. I nie myślimy o poniedziałku!, mamy weekend trzeba sie nim cieszyć! nawet w niedziele.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
28 lis 2010, 14:28
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Angelika 04 gru 2010, 13:13
No nie ma to jak cieszyć się z weekendu siedząc w domu, w którym sie do ciebie nie odzywają bo nie chodzisz do szkoły. pozdro:/
"Niebo jest na wyciągnięcie ręki
Tylko ciągle nie wiesz jak tam dojść"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 lis 2010, 15:52
Lokalizacja
Katowice

Re: Fobia szkolna

przez ATakaJedna... 04 gru 2010, 14:00
Nie wiem,czy Wam tu o tym pisałam,ale w czwartek dostałam sms 'niech twoja matka nie lata do dyra bo to ci i tak nie pomorze. tylko sprubuj pszyisc do szkoly'...
Mam już tego dosyć!
ATakaJedna...
Offline

Re: Fobia szkolna

przez strach14 04 gru 2010, 14:40
Angelika Mam to samo niestety.

ATakaJedna Tak pisałas i nie rozumiem tego czemu tak robią, porozmawiaj z mamą że masz taki problem. Musi sie jakoś to rozwiązać
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
28 lis 2010, 14:28
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez linka 04 gru 2010, 14:47
Cały czas uważam, ze gimnazja to poroniony pomysł..... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Fobia szkolna

przez ATakaJedna... 04 gru 2010, 14:48
Mama jest umówiona z dyrektorem i wychówą na poniedziałek.
Ma naciskać na naucz.ind.
Ciekawe,co z tego wyjdzie...
Jak w poniedziałek się nie uda,to poproszę panią psycholog żeby zadzwoniła do dyrektora,może to Go przekona...
ATakaJedna...
Offline

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 04 gru 2010, 19:14
ATakaJedna... napisał(a):Jestem już u skraju... Kilka razy próbowałam się zabić,

Chyba robisz coś na odwrót.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Fobia szkolna

przez ATakaJedna... 04 gru 2010, 19:26
Już miałam dobry humor,już było w miarę dobrze.Przynajmniej przez chwilę. Wystarczyło,że przyszedł mój brat cioteczny i rozwalił to jak domek z kart. Tak BUM BUM BUM i koniec.Znów smutek,zły humor,zadręczanie się...
Może zacznę od początku.
Organizujemy Mikołajki w szkole w poniedziałek. Wylosowałam chłopaka,nawet nie źle trafiłam. Da się z nim czasem pogadać. Mnie wylosował jeden z moich najgorzych oprawców! Mój brat przyszedł i zeszliśmy na temat Mikołajek. Tak się trafiło,że chodzi on do klasy z siostrą tego chłopaka,którego ja wylosowałam.Powiedział,że ona mu mówiła,że ten kupił mi ładne kolczyki,ale mówił,że ja wcale na nie nie zasługuję dodając jeszcze kilka wulgaryzmów i obraźliwych mnie tekstów. W tej chwili mam ochotę się rozpłakać :cry: Czym ja sobie zasłużyłam na taki los? Nawet nie ma mnie w tej chwili kto pocieszyć :cry: Mam nadzieję,że mama w poniedziałek załatwi ind.naucz. i już po świętach się zacznie :(
ATakaJedna...
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do