Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez wkrokufeler 30 mar 2007, 21:39
ja chodzę od roku i mój lekarz powiedział że jest odpowiedzialny za moją terapię, przez to czuję się lepiej czasem, powiedział że zrobi co może aby mi pomóc ale to ja muszę myśleć. Jeśli chodzi o pytania to kwestia zaufania. Ja mu mówię wszystko łącznie z faktami z mojego życia erotycznego, ufam mu a zresztą co mi zależy chcę być zdrowy. Dla niego to pewnie rzadne sensacje. Ja na terapii np. strasznie na niego krzyczę i sobie przeklinam (on zresztą też nie przebiera w słowach) palę papierosy i się denerwuje. Cięzko komuś zaufać ale jak by przeginał to jesteś w stanie to zobaczyć. Każdy jest inny i każdy mówi co chce powiedzieć. Jeśli pyta cię o krępujące sprawy a ty wiesz że ten temat ciebie nie dotyczy to mu powiedz. Wiesz ja przestałem się przejmować co on o mnie sobie pomyśli, to on jest dla mnie i za to mu płacę. Najgorsze jest to że podejścia zdrowego do życia uczy cię obcy człowiek a nie rodzina. Mnie to wkurwia.
wkrokufeler
Offline

Avatar użytkownika
przez Margaret 30 mar 2007, 21:54
Nie straszcie mnie ja niedługo idę na psychoterapie. Ostatnio kazała mi się zastanowić co oczekuję od terapeuty...współczuję Wam, może zmiencie terapeutę?
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez Destrukcja 30 mar 2007, 22:54
ile terapeutow tyle wrazen : )
szczerze to ciezko jest trafic na unikat ktory bedzie sie specjalizował we wszystkim z doswiadczenia wiem ze najwazniejsze jest zaufanie miedzy pacjentem a ter.

....poszukaj takiego ktory sie specjalizuje w depresjach nerwicach...najlepszą renomę mają mgr psychologii kliniczniej czesto duzo lepszą niz lekarze po kursie terapeutycznym....Ci pierwsi całe 5 lat ucza sie konkretnie pod swoj zawod a ci 2 robią papierek zeby moc miec kolejny fakultet.... no i nie bez znaczenia jest praktyka

NIE BEDE opisywac ale w swej nerwicowej karierze miałam stycznosc z "terapeutami" ktorzy gadali o dupie marynie i odnosiłam wrazenie ze nie wiedza tak naprawde do czego zmiarzają...
teraz mam psycholog w sumie to kobiete z dwudziestokilkuletnim stazem ktora postawiła wiele os na nogi i ja tez czekam....

a terapia generalnie polega na maglowaniu wszystkich emocjonalnych skranosci (mozliwe ze twoj ter poddaje cie ter interpersonalnej czyli rozwiazuje nieuswiadomione konflikty a zeby do nich dotrzec trzeba roznych posychoanalitycznych srodkow uzyc mozliwe jak te z kartkami )

jest szereg rodzaji i tylez samo odmian ..... i mimo ze teraz jest zle z perspektywy czasu sama mozesz sie zorientowac JAKI KAWAŁ I POSTEP POCZYNIŁAS... na wszystko jednak trzeba czasu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
30 sty 2007, 22:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez TOFIK 31 mar 2007, 11:22
to jak jest prowadzona terapia zależy od terapeuty. moja pani psycholog zapytała mnie czego od niej oczekuję i wydaje się to logiczne. samamu musisz określić czego tak serio chcesz. i nie jest to głupie. sama musisz wtedy zdać sobie sprawę z czym sobie nie radzisz i w czym potrzebujesz pomocy. określenie "co zrobić żeby było gorzej" może służyć uzmysłowieniu sobie mechanizmów wywołujących ten czy inny stan. ale "nie biorę odpowiedzialności" jest moim zdaniem dziwne. normalny terapeuta zdaje sobei sprawę ze terapia to nie jedno czy dwa spotkania tylko jakiś dłuższ czas który spędzicie razem. to jest tak jak by kogos wpóścic do swojej głowy bo się ma do niego zaufanie. może zwyczajne zapytaj tego go o nurtujace ciebie wątpliwości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:45
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez KrzysztofT 02 kwi 2007, 16:58
Psychoterapia to bzdura!!!
Nerwica to choroba psychiczna i tak powinna być leczona - przez ciężkie psychotropy, elektrowstrząsy, zamknięcie na oddziale psychiatrycznym. Zapomnijcie o psychoterapiach - to bujda i wyciąganie kasy z naiwnych ludzi. Jesteśmy wariatami i tak powinniśmy być traktowani. Oddział, pasy, końskie dawki haloperidolu w połączeniu z taxilanem i uświadamianie, że już nigdy nie będzie się normalnym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
10 lip 2006, 18:15
Lokalizacja
Skoczów

Avatar użytkownika
przez Justynka 02 kwi 2007, 20:39
Mnie psychorerapia pomaga, czuję się lepiej, silniejsza. Kiedyś wyzdrowieję. Elektrowstrząsy nie są potrzebne w nerwicy :roll:, chyba że ktoś pragnie być rośliną, popełnić samobójstwo. Nerwica nie jest typową ostrą chorobą psychiczną czyli psychozą, chociaż jak się z nią nic nie robi, to można popaść w coś gorszego. Psychotropy nie wyleczą jednak nerwicy, to ciągłe okłamywanie siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Róża 03 kwi 2007, 08:31
KrzysztofT napisał(a):Psychoterapia to bzdura!!!
Nerwica to choroba psychiczna i tak powinna być leczona - przez ciężkie psychotropy, elektrowstrząsy, zamknięcie na oddziale psychiatrycznym. Zapomnijcie o psychoterapiach - to bujda i wyciąganie kasy z naiwnych ludzi. Jesteśmy wariatami i tak powinniśmy być traktowani. Oddział, pasy, końskie dawki haloperidolu w połączeniu z taxilanem i uświadamianie, że już nigdy nie będzie się normalnym.


Ale mnie rozśmieszyłeś :lol: A kto ci takich bzdur naopowiadał :lol: Nerwica to choroba psychiczna,dobry kawał.Powiedz to jakiemukolwiek psychiatrze,a chyba zachłysnie się śmiechem.To jakbys twierdził,że schizofrenia to grypa :lol:
Ale tak na poważnie-Krzysztofie,nerwica to choroba emocji,a nie mózgu.I ten twój wykład to też objaw nerwicy-tak zwane wkręcanie się,wmawianie sobie,że jest się psychicznie chorym.Zmień nastawienie,bo to ci tylko może zaszkodzić.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gusia 03 kwi 2007, 09:49
:lol: heh ,Krzyś fajnie sie to czyta,,, :lol: :lol: :lol:
Tia myslałam nad rentą bo przecież psychicznie chorzy mogą się starac ;)
Niestety to tylko zaburzenie emocjonalne i niedadzą :cry:
Pasdroo.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez ewa125 03 kwi 2007, 13:19
krzysztof mial zly dzien :? :? :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez weronika 03 kwi 2007, 19:58
Krzysztof a co cię skłania do takiego myślenia czy spróbowałeś prawdziwej długotrwałej regularnej terapii z terapeutą kompetentym fachowo wykształconym? no bo żeby takie wnioski stawiać to trzeba mieć jakieś doświadczenia nie jesteśmy też przecież niepoczytalni nie zagrażamy sobie i innym więc po co nas zamykać w szpitalu z pasami w dodatku :smile: :smile: :smile:
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Avatar użytkownika
przez Róża 03 kwi 2007, 20:53
A jak to się stało,że mój post był napisany o 8 minut wcześniej niż Justynki,przez jakiś czas był na swoim miejscu,po czym dopisała się Gusia.A teraz post Justynki jest przed nami??
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Atkaa 04 kwi 2007, 10:06
KrzysztofT z niecierpliwością czekam na dalszą część fraszki :twisted:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Justynka 04 kwi 2007, 15:26
Róża napisał(a):A jak to się stało,że mój post był napisany o 8 minut wcześniej niż Justynki,przez jakiś czas był na swoim miejscu,po czym dopisała się Gusia.A teraz post Justynki jest przed nami??

yyyyyy mnie się wydawało,że pisalam zaraz po Krzysztofie, ale może się mylę :mrgreen: W każdym razie nic nie kombinowałam :shock: ;)
Atkaa napisał(a):KrzysztofT z niecierpliwością czekam na dalszą część fraszki Twisted Evil

:lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Atkaa 04 kwi 2007, 19:37
Justynka napisał(a):W każdym razie nic nie kombinowałam

Justyś, ty kombinatorko :shock: przyznaj się, że jesteś w zmowie z KrzysztofT i razem pracujecie nad planem jak podbić świat :twisted:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do