Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez emiflo 01 gru 2006, 21:39
Bring me to live napisał(a):A płacić 80 zł./h za pogaduszki... hmm nie każdego na to stać przez półrorej roku:(

ja nie płacę za leczenie , chodzę na nfz.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez Bring me to live 02 gru 2006, 23:56
No to szacuneczek emiflo. Ja ostatnio odważyłem się pójść do publicznego psychiatry. Trafiłem na jakiegos matoła, który nie wiedział nic o ośrodkach leczenia nerwic. Kazał samemu sobie poszukać. No i leki też sam musiałem sobie wybrać. Tragedia jednym słowem, miał chyba mniejsze pojęcie o nerwicy niż większość na tym forum:) Wiem, że źle trafiłę, ale już się zraziłem i póki co kontynuuję prywatną terapię.
192cm, 85kg i zielono-niebieskie oczy, w których czai się lęk...
Posty
47
Dołączył(a)
29 lip 2006, 17:28
Lokalizacja
Karkonosze

Czy branie leków jest konieczne podczas psychoterapii?

przez agatajacek 18 sty 2007, 15:52
Chciałam Was poprosić o radę . Miałam wizytę u neurologa ,który zaproponował mi psychoterapię ponieważ zle znoszę leki i mam na ich tle lęki.Zapisałam się z wielką nadzieją. Pierwsza wizyta to było odpowiedzieć na test, a na drugiej psycholog powiedział mi po 10 minutach,że na terapię mam przyjść jak zacznę brać jakikolwiek lek na nerwicę lękową. I tu proszę Was o pomoc .Czy lekarz mi dobrze powiedział , czy ta terapia bez leków mi nic nie pomoże i czy on ma rację? A może powinnam poszukać innego psychologa?Proszę pomóżcie mi bo cały czas to zaprząta mi głowę i nie wiem co mam dalej robić.


Pozwoliłam sobie zmienić temat na bardziej konkretny.(dop.snaefridur)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lis 2006, 14:19
Lokalizacja
wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez lula 18 sty 2007, 20:13
A argumentował to? Może miał jakiś powód?jeśli nie potrafi tego uzasadnić to lepiej może zmienić psychologa.

Cokolwiek dziwne takie potraktowanie pacjenta. Osobiście uważam, że z powodzeniem można prowadzić psychoerapię bez leków. sama brałam je przez ok. 3 miesiące i trochę żałuję. Gdybym wtedy wiedziała ile będę miała dodatkowych problemów z nerwicą właśnie przez leki to chyba nigdy bym nie zaczęła brać.

Paradoksalnie (a może własnie nie?) mój stan poprawił się po tym jak je odstawiłam ( i przy okazji przeszłam okres na głodzie heheh).

Wyzdrowienie leży tylko i wyłącznie po naszej stronie i żadne tabletki nie prowadzą do wyzdrowienia. Pomagają tylko przejść najgorszy okres.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

przez Aga1 18 sty 2007, 20:53
Czesc , mnie terapeutka powiedziala ze dobrze jest jak w trakcie psychoterapii bierzemy leki.Chodzi o to ze na terapii rozmawia sie o wielu sprawach.Czasem bardzo gleboko nas dotykajacych. Czasem jestesmy po terapii bardzo radosni, innym razem gdy mowimy o sprawach dla nas przykrych pogarsza nam sie samopoczucie.Po to sa wlasnie wtedy leki .pomagaja lagodniej przejsc przez te nieprzyjemne stany. Ja akurat szybko dalam rade sama podniesc sie.Terapia okazala sie krotka. Jestem w trakcie odstawiania leku.Nie robie zadnych eksperymentow z lekiem sama. Czekam na decyzje lekarki o ile kolejno mam zmniejszac lek. Pozdrawiam :szukam:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez weronika 18 sty 2007, 22:40
w moim przypadku zdecydowanie się na leki było najlepszym co mogłam zrobić, przywróciły mnie do życia prawie całkowicie, rozumiem stanowisko twojego lekarza, musisz wyciszyć swój system nerwowy zanim zaczniesz jasno myśleć i móc pracować nad sobą, ja nie wyobrażam sobie zebym mogła pójsć na terapie bez leków, ponieważ umierałam ze strachu i paniki gdy tylko miałam zacząć opowiadać o moich dolegliwościach, no ale to tylko moje zdanie i lekarzy z którymi ja miałam do czynienia, jeśli nie jestes pewna swojego lekarza to może poszukaj jeszcze innego, zobaczysz co on ci powie
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez agatajacek 19 sty 2007, 20:13
jeżeli chodzi o temat to bardzo dziękuję bo miałam z tym problem , i dziekuje za odpowiedzi postanowiłam że poszukam jeszcze innego lekarza i zobaczę co mi powie.Narazie wstrzymam sie od brania lekó bo naprawdę czuje się po nich fatalnie i wogóle nie funkcjonuje po nich .
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lis 2006, 14:19
Lokalizacja
wielkopolska

przez Adaś2222 20 sty 2007, 11:24
wypowiem sie w temacie mozecie mnie zle odebrac. Ludzie ale czy wy wierzycie w samouzdrowienia czy jakas magie pani psycholog? Ze pojdziecie pare razy na psychoterapie bez brania lekow i nerwica minie? ...

Pozdrawiam
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Avatar użytkownika
przez Lusi 20 sty 2007, 11:42
Suzuki sorki ale czy Ty wierzysz, że leki rozwiążą wszystkie problemy?!?
Przecież leki tylko zagłuszają objawy. Pomóc nam może właśnie "magia pani psycholog".
Jeśli ktoś czuje się na tyle silny (!!) aby nie brać prochów lub tak jak agatajacek boi się ich to po cholerę się truć?

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez Adaś2222 20 sty 2007, 12:33
Witam ponownie, ale co da gadanie drugiej osoby jezeli w mozgu sa niedobory niektorych rzeczy, ktore trzeba wyrownac lekami + wygluszyc objawy, wiem ze u pani psycholog czujemy sie dobrze, ale wyjdziemy i wrocimy do sytuacji wyjscia bo lek sie pojawi czy tak czy siak a czy sobie przypomnimy sobie co pani psycholog radzila to ma to male znaczenie. Z reszta ja mowie w swoim przykladzie

Pozdrawiam
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Avatar użytkownika
przez Lusi 20 sty 2007, 12:49
A ja powiem o swoim przykładzie.
Terapia nie polega na tym, żeby iść, pogadać i do widzenia. Trzeba wprowadzić zmiany w życiu NA STAŁE. A jeżeli nie wiemy co jest grane to w znalezieniu przyczyny i w nakierowaniu na dobry tor pomaga właśnie psycholog. Psycholog także podpowiada jak radzić sobie z atakami lęku czy paniki.
Dobry psycholog nie "gada" lecz zachęca, radzi, daje wskazówki itd itp. To MY SAMI musimy poradzić sobie z nerwicą, nikt tego za nas nie zrobi.
A jeśli Ty uważasz, że to co pani psycholog radziła ma małe znaczenie to z całym szacunkiem albo coś jest nie tak z Twoim psychologiem albo z Twoim nastawieniem do terapii.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez Adaś2222 20 sty 2007, 20:15
Mysle, ze nie mozna wprowadzic zmiany jezeli mozg nie dziala prawidlowo a przez to odbija sie to na psychice, zeby ta "magia" dzialala to mozg musi byc w dobrym stanie. Co z tego ze bedzie sie wprowadzalo do psychiki jakies tam anty-lekowa, odprezajace rzeczy skoro i tak mozg nie dziala prawidlowo, sa zaburzenia, na ktore psychika nie ma wplywu... Nie wiem jak tam chcecie leczcie sie bez lekow mozliwe ze leki nie sa wogle potrzebne, tylko po prostu z ostrymi zaburzeniami chodzcie do psychologow i metoda samouleczenia dziala.

Pozdrawiam
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Avatar użytkownika
przez Lusi 22 sty 2007, 10:16
Chwileczkę! O czym my tu mówimy?
Nerwica to zaburzenie psychiczne a nie uszkodzenie mózgu. Jeśli uważasz, że to wina nieprawidłowego funkcjonowania mózgu to chyba niepotrzebnie leczysz nerwicę.
Nie obraź się, Suzuki, ale chyba nie masz pojęcia o co w tym wszystkim chodzi.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez Adaś2222 22 sty 2007, 12:11
To nie jest uszkodzenie mozgu, sa to niedobory pewnych rzeczy, na co leczenie psychiki ma maly wplyw.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do