Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez wojtek_112 16 lis 2006, 00:50
Masz to jak w banku, ja na pewno będe trzymała :D mocno!!!
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

przez kasia83 16 lis 2006, 00:53
I dziekuję Wojtkowi:) (który szybciej pisze niż ja :)
Motywację-mam!. W końcu głupia bym była gdybym powiedziała, że nie chę nad sobą popracować. Nawet jeżeli oznacza to najpierw bolesne zmierzenie sie ze sobą, ze swoimi słabościami. Chcę być zdrowa! Chce normalnie żyć! Chcę być w pełni szczęśliwa!
:D :D :D
I dziękuję, że ze mną jesteście!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 lis 2006, 23:05
Lokalizacja
warszawa

przez aga261 16 lis 2006, 11:26
Kasiu nie masz sie czego bac ja jestem po trzymiesiecznej psychoterapii grupowej to dzieki niej teraz tutaj jestem bo gdy bym tam nie poszla to nie wiem co by bylo.Jedno jest wazne badz tam szczera ,mow co cie meczy teraz i opowiadaj o przeszlosci sluchaj co mowia inni to wazne bo to dzieki im wypowiedzom dowiesz sie duzo o sobie mow tam co ci do glowy przyjdzie bo nieraz sprawa z przeszlosci jakas niby blacha moze sie okazac ta ktora ciebie gdzies tam podswiadomie meczy.Ja na psychoterapie trafilam w bardzo ciezkim stanie lekarze nie dawali mi zbyt wiele szans na wyleczenie,a na koniec powiedzieli ze sa ze mnie dumni i wierza ze kiedys wyjde z tego calkiem i wierz mi ze jesli nadarzy sie taka okazja pojade tam znowu bo traz rozumiem ze zdrowi jest bardzo wazne i rodzina ale zeby zajac sie rodzina trzeba byc zdrowym bo co im po chorej mamie czy zonie.Dodam ze przed psychoterapia nie robijam praktycznie juz nic nie jadlam nie spalam nie wychodzilam z domu nie zajmowalam sie dzieckiem itd.A po psychoterapii poszlam nawet do pracy zajmuje sie juz dzieciem jak trzeba jem :smile: wychodze z domu chodz mam z tym czasem problem ale sie nie poddaje i ty tez sie nie poddawaj. Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 lis 2006, 12:08
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kasia83 16 lis 2006, 23:58
Cieszę się razem z Tobą aga :D że czujesz się dużo lepiej..
Radzisz żebym była tam całkowicie szczera..to będzie trudne..kilkanaście obcych osób słuchających mojej historii choroby, o moim życiu, problemach, objawach, wątpliwościach... No cóż..pocieszajace jest to, że na pewno dla każdej z tych osób, które spotkam na terapii też nie będzie to łatwe..nie będę sama ze swoim strachem.. O kurcze!!! Aż mi się teraz nogi trzęsą jak myśle o najbliższym spotkaniu.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 lis 2006, 23:05
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Magda-27 17 lis 2006, 09:59
Hej Kasiu :D Ja Ci również powiem, ze nie masz się czego bać, bo sama dopiero co zakończyłam grupę, która trwała od lutego. Fakt, nie był to oddział dzienny, ale i tak terapia przyniosła same dobre efekty. Więc głowa do góry i biegiem na terapie :D
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez kasia83 22 lis 2006, 22:17
Witam!
Dawno tu nie zagladalam bo cale dnie pochlania mnie moja terapia..ktorej sie tak obawiałam. Nie jest łatwo, ale cieszę się że tam jestem. Tylko muszę przyznać, że po całym dniu skoncentrowanym na moich emocjach i emocjach innych jestem strasznie wykończona. Za to grupa jest w porządku :D Raz jest lepiej raz gorzej ale czuję, że jestem na dobrej drodze.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 lis 2006, 23:05
Lokalizacja
warszawa

Po czym poznać, że psychoterapeuta jest dobry?

przez weronika 26 lis 2006, 22:48
Dużo osób na forum pisze,że psychoterapia jest ważna w leczeniu nerwic, ale czy możecie mi napisać, co tak właściwie powinnien zrobić [url=http://ranking.abczdrowie.pl/c/27,psychiatra]psychiatra[/url], na czym polega taka terapia, bo mi trudno uwierzyć,że po prostu rozmowa z kimś sprawi, że ustąpi mi depersonalizacja, czy terapeuta powinnien więcej zadawać pytań i słuchać, czy powinnien więcej doradzać, coś sugerować, moja lekarka poświeca mi godzine, słucha uważnie, pyta szczegółowo, jest miło, ale w sumie do niczego nie jest mi to potrzebne, wiem także o swojej chorobie wszystko, co wiedzieć powinnam, przyczyny, skutki itp czy jest więc sens, żebym chodziła na takie spotkania dla samej pogawędki?Czy może ta pani coś robi żle?
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez shadow_no 27 lis 2006, 00:12
Najważniejsze jest zaufanie.
Jeżeli po pierwszych wizytach nie będziesz miała do niego zaufania... Trzeba szukać dalej.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez snaefridur 27 lis 2006, 01:38
Nie wiem,po czym poznać,że jest dobry,ale zdecydowanie wiem ,po czym poznać,że jest zły :? .
snaefridur
Offline

przez JanRO 27 lis 2006, 18:24
Weronika.Ja chodze na terapie od 3 miesiecy prywatnie indywidualnie,uwarzam ze mam bdb terapeute ktory tez jest jednoczesnie psychiatrą czyli zna sie na rzeczy ,psychoterapeuta o nic nigdy nie pyta i nie doradza, ,To Ty mowisz ,a on odzywa sie kiedy uzna za stosowne,pokazuje Ci problem z roznych stron,i szuka przyczyn, czesto w dziecinstwie.Ja uwarzam ze terapeuta powinien obudzic Twoje emocje.czesto jest to zwiazane pogorszeniem stanu pacjenta ,bo przezywane na nowo emocje ida w objawy duzo gorsze niz dotychcczas,ja akurat tak mam i ledwo to wytrzymuje,ale to chyba znaczy ze terapia działa.Sa tez rozne rodzaje terapii w zaleznosci jaki masz problem.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

Avatar użytkownika
przez emiflo 27 lis 2006, 20:42
to jest bardzo indywidualna sprawa. jednemu pomoze taki terapeuta a innemu ten sam nie pomoze. Trzeba próbowwac. Ja sama jeszcze nie wiem czy moja mi pomoze czy nie, ale probuje i nie przerywam (juz 1,5 roku). Napewno nie powinien osmieszac i bagatelizowac.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

przez Fermin 28 lis 2006, 15:17
Po czym poznać trunde pytanie, ponieważ wątpię aby ktoś chodził i ich sprawdzał, poprostu idziemy z nadzieją, że nam pomorze. Ja po pierwszym spotkaniu wyszedłem lekko przerażony, w ogóle oczekiwałem cudu. Dopiero dzięki niemu zaczołem odkrywać błędy jakie popełniam obecnie i co miało na nie wpływ w dzieciństwie. Widzę, zachodzące we mnie zmiany. Chodzę miesiąc a mam jeszcze tyle rzeczy do opowiedzenia którymi się przejmowałem, które jakoś przez dłuższy czas mnie niepokoiły, które uważam, że mogły mieć wpływ na wywołanie lęków. Psychoterapełta zadaje Ci pytania i robi takie ćwiczenia abyś ty sam na to wpadł i zrozumiał to.
Wyobraźcie sobie, że przez całe życie jak pamiętam nie mogę sobie przypomnieć żebym przeczytał książkę od deski do deski. A teraz jak siadłem to 2 grube książki "łykłem" w tydzień i zamówiłem sobie następne. Jeszcze muszę popracować nad tym abym systematycznie ćwiczył bo czuję, że im lepiej mi (brak lęków) to staję się znów leniwy.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
25 lis 2006, 20:34

Avatar użytkownika
przez Bring me to live 29 lis 2006, 01:51
emiflo napisał(a):Trzeba próbowwac. Ja sama jeszcze nie wiem czy moja mi pomoze czy nie, ale probuje i nie przerywam (juz 1,5 roku).

Ja chodze na psychoterapię raz w tygodniu przez 3 miesiące. Ok. 12 sesji.. I już zaczynam mieć watpliwości, że po takim czasie są mierne efekty. Zaczynam się zastanawiać nad zmianą terapeuty. Na początku były duże postępy, wiele rzeczy udało mi się zrozumieć. A teraz wydaje mi się, że jest jakis zastuj. A płacić 80 zł./h za pogaduszki... hmm nie każdego na to stać przez półrorej roku:(
192cm, 85kg i zielono-niebieskie oczy, w których czai się lęk...
Posty
47
Dołączył(a)
29 lip 2006, 17:28
Lokalizacja
Karkonosze

Avatar użytkownika
przez blackwitch 29 lis 2006, 17:14
Witaj, według mnie psychoterapeuta powinien nakierować na obszary życia które miały skutek w lęku. Zwykle chyba jest to dzieciństwo. Jak na razie byłam dopiero na 4 spotkaniach, ale widzę poprawe- okazuje sie bowiem ze emocje które kiedyś stłumiłam i już dawno o nich zapomniałam mają ogromy wpływ na terazniejszosc. Wiem też że psychoterapia to zwykle długi proces, ale jak na razie patrze na to z duża wiarą. Zobaczymy. Moja zwykle pyta i jednocześnie zwraca mi uwagę na moje własne słowa, na to co mowie i jak odczuwam emocje. Zycze powodzenia i wytrwalosci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
21 lis 2006, 22:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do