Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez drań 11 cze 2006, 20:25
Witam Cie Patti1985.
Tak sie składa, że jestem z okolic Poznania i też byłem w szpitalu.
Jeśli chcesz porozmawiać odezwij sie na gg ;)

P.S. Do jakiego ośrodku masz iść?
Pozdrawiam
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

Avatar użytkownika
przez Tharna 11 cze 2006, 20:53
Ja byłam na oddziale dziennym, ale po czternastej mozna było normalnie do domku iść, a weekendy wolne.
Zrezygnowałam z leczenia ze wzgledu na ciążę, za dużo stresu spowodowanego emocjami.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez Angelika 11 cze 2006, 21:34
Ja bylam odwiedzic kolezanke na oddziale psychiatrii w szpitalu i nie mam za milych wspomnien z tej wizyty.Drzwi zamykane na klucz od wewnatrz krata jak chcesz wejsc to dzwonisz.Na oddziale dziwna atmosfera -spedzic jedna noc w tym miejscu to koszmar z opowiadan mojej kolezanki-ona czuwala nie mowiac juz ze pielegniarki na noc zamykaly sie w swojej dyzurce.
Angelika
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez ania30 11 cze 2006, 21:56
ja byłam na takim oddziale w warszawie w klinice nerwic . nie ma tam zadnych krat ani nie jest sie zamkniętym chodzi sie w swoim ubraniu sale wyglądaja jak w akademiku , dzień rozplanowany przez rózne terapie ćwiczenia terapie grupowe itp, bardzo byłam zadowolona z pobytu od roku nie biorę zadnych leków i wychodze samodzielnie z domu a chorowalam 10 lat na nerwice lękową a 5 lat nie wychodzilam z domu sama . wiec powiem tylko tyle ze warto bylo .
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

przez patti1985 11 cze 2006, 23:43
Dziekuje ci bardzo za to co napisałas.. miałam watpliwosci a teraz mysle ze sie zdecyduje:)Bardzo dziekuje wam wszystkim za szczerosc:)
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
20 lut 2006, 23:15

pośpieszyłam się i zrezygnowałam z psychoterapii

przez kratka 12 cze 2006, 16:24
się pośpieszyłam. zrezygnowałam z psychoterapii. dostałam takiego kopa po lekach, ze przez tydzień usmiech nie schodził mi z ust. nie czułam się tak od ładnych paru lat. pomyślałam sobie, ze czas się wyrwać z tego gówna. że nie chcę więcej o tym myśleć, że od teraz biorę tylko leki, bo po nich widzę pozytywne rezultaty, a psychologa zarzucam, bo nic mi to nie daje. zadzwoniłam do poradni, odwołałam wizytę i powiedziałam, że skończyłam już swoją terapię. nic dziwnego, że pasycholog spytał z ironią "na pewno?", skoro tydzień później wszystko co złe powróciło. śmieszna jestem, ja już myślałam, że jestem zdrowa ;)
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

przez Angelika 12 cze 2006, 19:16
Ze mna ztez bylo wszystko ok po pierwszej serii lekow i zakonczylam leczenie twierdzac iz po co mam korzystac z jakiejs psychoterapii kiedy jestem juz zdrowa.Trwalo to moze rok i wszystko na nowo wrocilo.
Angelika
Offline

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 cze 2006, 21:04
Heh, mnie z psychoterapii wywalili za nie obecności :) .
Musiałem jeździć do innego miasta i nie za bardzo mi to wychodziło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez limba 12 cze 2006, 21:25
:D cholender jak to z tym jest??? Chorujemy, leczymy się,a byle porażka wtrąca nas w chorobę spowrotem??? :( :( :( Ciekawa jestem ile z nas obecnych tu na forum naprawdę z tego wyjdzie????? :(
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez anita27 12 cze 2006, 21:29
Limba mnierowniez to ciekawi ile z nas ma szanse na pelne wyleczenie.Ja od jakiegos czasu mam tak ze jest juz lepiej po to zeby ponownie do mnie wrocilo z wiekszym nasileniem.
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez limba 12 cze 2006, 21:34
witaj Anita!!Ja dziś coś wogóle jestem pesymistycznie nastawiona.Myślałam,że to mam za sobą,nie piję już leków czułam się dobrze,i cholerstwo dopadło mnie z powrotem.Nie miałam problemów kłutni,niespodziewanych zdażeń.Więc czemu do cholery???????? :( Aż się boję pomyśleć co by było gdyby mnie jakaś przykrość dopadła?
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez dalilah 12 cze 2006, 23:08
kratka: ja tez zrezygnowalam z psychoterapii po pierwsze primo dlatego ze po roku nie czulam zadnych ale to zadnych rezultatow po drugie primo ;) dlatego ze leki zadzialaly i stwierdzilam ze szkoda mojego czasu na glupie afirmacje. Szczerze mowiac nie zaluje. Natomiast nie wiem teraz co mam robic bo leki tez odstawilam a leki zaczynaja powoli wracac, z kolei nie cche znow zaczynac mulenia sie psychotopami bo libido tak na tym cierpi ze hej :oops:
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez anita27 13 cze 2006, 19:41
limba,wiesz co.Ja naprawde niewiem skad sie to u mnie bierze.Ogolnie rzecz biorac ja sie nie powinnam niczym denerwowac bo nie mam powodow a jednak to cholerstwo mnie dopada z kazdej strony
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez kochajacy 13 cze 2006, 20:01
limba napisał(a):Ciekawa jestem ile z nas obecnych tu na forum naprawdę z tego wyjdzie?????


wyjda wszyscy ci ktorzy prawdziwie beda tego chcieli :idea:
ci ktorzy nie beda stawiali sobie barier
ci ktorzy beda je odwaznie przelamywali
ci ktorzy uwierza...
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do