Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Sonia 13 lut 2006, 14:37
:( :( :( Nikt nie wie ???
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez reirei 13 lut 2006, 14:43
Oj pójdziesz - zobaczysz ;) Prawie każde spotkanie wygląda inaczej więć ciężko to zsyntezować, ogólnie spotykacie się i gadacie o pierdołach, czasami dostajecie kredki, czasami gracie w jakieś psychologiczne gry, ogólnie strata czasu ;)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez Sonia 13 lut 2006, 19:58
No co Ty? Nie przerażaj mnie bo wiąże z tą terapią większe nadzieje.

Zapytałam bo chcę wiedzieć jak " takie coś " może działać i chce sie troche w ten sposób spróbować jakos przygotować, jeśli to jest wogóle możliwe.

A Ty ( reirei) brałeś w czymś takim udział?
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez reirei 13 lut 2006, 22:27
Nie pisałbym gdybym nie uczęszczał. U mnie efekt był marny, ale u mnie wszystko jest na odwrót.
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez Sonia 15 lut 2006, 16:19
Ponawiam pytanie zawarte w tytule.
Swego czasu czytałam wypowiedzi osób z tego forum zachwalające terapie grupową i jej efekty i po cichu liczyłam, że te właśnie osoby napiszą parę słów jak to wygląda od środka, konkretnie jakie są zajęcia, czego mozna się spodziewać, bo skoro tak zachwalacie to podajcie jakies przykłady.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez Sonia 15 lut 2006, 19:58
Właśnie obawiam się tej zbiorczej spowiedzi, ja jestem po indywidualnej i wiele spraw mam za sobą i nie chcę do nich wracać na nowo, mam tez o wiele większa świadomość choroby, wiem co i jak działa na psychikę i nie przejmuję się juz wieloma sprawami które wcześniej mnie bardzo dołowały i wpędzały w chorobę. Nie chciałabym stracic tego co do tej pory wypracowałam sobie, a myślę że takie wysłuchiwanie zwierzeń innych osób może mnie zdołować i wpędzić znowu w początki choroby.Tego sie najbardziej obawiam, jak myslicie czy mozna się od tego odciąć uczestnicząc w takiej terapii, tzn. czy to nie będzie miało negatywnego wpływu na mnie?
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

Avatar użytkownika
przez bibi 15 lut 2006, 21:05
Soniu , nie wiem , w sumie to ma się wrażenie ze skoro byłas juz na indywidualnej terapii to powinnas mieć juz przerobione niektóre rzeczy , takie co nie beda cię bolały.
poza tym , zasze mozesz zrezynować, wyjśc, nikt tam cie na siłę nie trzyma. prawda :D myslę że nie stracisz za duzo jeżeli pójdziesz na pierwsze spotkanie.
powodzenia
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez cicha woda 15 lut 2006, 23:08
Mogę Tobie napisać jak to wygląda u mnie. Od 2 miesięcy chodzę na terapię grupową do DDA. Jest nas około 8 osób, siedzimy sobie w kółeczku, na początku jest rundka powitalna, każdy mówi jak się czuje, z czym jest dzisiaj. Następnie omawiamy kolejny temat zaproponowany przez panią prowadzącą, np. historia życia, jakie emocje nam towarzyszą na codzień. Spotkanie jest raz w tygodniu i trwa 1,5 godziny.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez Sonia 16 lut 2006, 09:18
reirei napisał(a): ogólnie spotykacie się i gadacie o pierdołach, czasami dostajecie kredki, czasami gracie w jakieś psychologiczne gry, ogólnie strata czasu ;)


Po przeczytaniu tego tekstu to od razu skojarzyło mi sie z jakimś "wariatkowem" !!! Kredki, gry... ludzie ja nie chcę się cofnąć w rozwoju! Czy ci terapeuci uważają ludzi chorych na nerwicę za upośledzonych?

Tyle pytań w głowie mi sie kłębi, że już sama nie wiem czy ta terapia to dobre rozwiązanie.Najgorsze jest to, że trwa to tak długo i tak intensywnie, 5 godz. dziennie przez 10 tygodni.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

Avatar użytkownika
przez roccola 16 lut 2006, 09:25
osobiście bardziej mi odpowiada terapia indywidualna...chyba wiecej mozna poprzez nia osiagnąć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez paula 16 lut 2006, 10:40
ja chodze na terapie indywidualną, polecam! aLE NIE MAM PORÓWNANIA, BO NIE BYŁAM JESZCZE NA TERAPII GRUPOWEJ, ALE MYSLĘ, ŻE TO MOŻE BYC CIEKAWE DOŚWIADCZENIE!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Avatar użytkownika
przez Tygryska 16 lut 2006, 11:02
Porzadni terapeuci naogół jednak wiedza co robia. To ze my nie wiemy czemu pewne rzeczysłużą to nie oznacza jeszcze ze są nic nie warte.
Moim zdaniem terapia to jedyne rozwiazanie no chyba ze ktos lubi miec nerwice i nie chce się z nia rozstac.



przeczytaniu tego tekstu to od razu skojarzyło mi sie z jakimś "wariatkowem" !!! Kredki, gry... ludzie ja nie chcę się cofnąć w rozwoju! Czy ci terapeuci uważają ludzi chorych na nerwicę za upośledzonych?

Cos tu się komuś pomieszało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do