Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez paula 28 lut 2006, 13:25
Uważam, że każdy ma prawo wyboru. TERAPIA albo LEKI. Albo połączenie tych dwóch metod. Każda ma swoje dobre i złe strony. TERAPIA wymaga duzo czasu, dużo pracy nad sobą, sam terapeuta nic za nas nie zrobi, natomiast na temat LEKÓW nie będe sie wypowiadać, bo sama ich nie biore i nie brałam. Moge tylko powiedzieć z wypowiedzi niektórych osób na tym forum, że leki pomagają, ale bardzo czesto po ich odstawieniu lęki powracają.
cokolwiek tu wymienisz, zdarza sie to wielu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

przez reirei 28 lut 2006, 13:39
Więc może chodzi o "złe odkładanie" (chociaż nie wiem jak musielibyście to robić :shock: )? A może włożyliście 0 pracy w to, żeby taki stan pozostał? Piszesz, że terapia wymaga od nas dużo pracy, a terapeuta nic za nas nie robi - być może w tym tkwi Wasz problem? W leki też trzeba włożyć ogrom pracy, one też - tak jak terapeuta - za was nic nie robią, one tylko wskazują drogę, przypominają że da się żyć normalnie i jak się żyje normalnie! "Reszta" należy do Was!
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 28 lut 2006, 15:56
Przyznaje racje Atrucha Tobie, jak i równiez Reirei`owi.
Prawdą jest, ze leki często ratuja nam d**ę. Nieraz sytuacja jest beznadziejna, wówczas terapia indywidualna, czy grupowa nic nie da. Kiedy nasz umysł bedzie zablokowany, pojawi sie pesymistyczne myslenie, poczucie beznadziejności i nie moc do jakiegokolwiek działana wówczas leki sa ostatnia deską ratunku. Cały sens brania leków polega na ich umiejetnym dobraniu przez lekarza do pacjenta. Takie leczenie jest tak samo skuteczne jak i leczenie psychoterapią.
Jak wiadomo sama psychoterapia nie jest nic warta, jeżeli nie pracujemy nad sobą sami (to tyczy sie również leków). Sami powinnyśmy wybrac sposób leczenia, ocenić nasze siły. Nieraz nie ma czasu na psychoterapię(studia, praca), która dośc długo trwa, wówczas doskonałym wyjściem staja sie leki, które w miare szybko, w porównaniu z terapią niweluja objawy nerwicy.
Spór o to która z metod leczenia jest skuteczniejsza, nie ma sensu. Ponieważ zawsze pojawią sie osoby za i przeciw. Niektórym pomoże sama rozmowa z psychologiem, a inni beda potrzebować do pełnego powrotu do zdrowia leków. Żadna z tych metod nie jest idealna, każda ma wady i trzeba to zrozumieć.

Ps. Przez to zapomniałem sie przywitac.......
Witam wszystkich!!!!! :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kukubara 28 lut 2006, 16:02
O to co napisales podoba mi ,jakos spokojnie i logicznie mozna dojsc do porozumienia.

[ Dodano: Wto Lut 28, 2006 3:06 pm ]
No i oczywiscie witaj serdecznie ,tez zapomnialam :oops:
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

przez reirei 28 lut 2006, 16:24
DA, bez Twojego "Witam" nie poznałem Cie :lol: :lol: Witaj, witaj!
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 28 lut 2006, 16:39
No tak. Chwile człowieka nie ma, a już go nie poznają....hehe :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez dalilah 28 lut 2006, 23:39
reirei - podpisuje sie obiema rekami i nogami pod stwierdzeniem ze leki dzialaja. U mnie neistety TYLKO LEKI DZIALAJA. Spedzialm 4 lata na psychoterapii o 3 roznych psychologow. I nic. A chcialam, naprawde. Za pierwszym razem wierzylam swięcie ze mnie to wyleczy. Za drugim razem rowniez, bo myslalam ze moze poprzedni psycholog byl do bani a ten mi pomoze. Za trzecim razem poszlam z namowy mamy ktora juz nie mogla patrzec na moje leki. Coz... Gratuluje i zazdroszcze tym na ktorych psychoterapia dziala. Jestescie wygranymi w tej grze. mnie pozostaja tabetki
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez reirei 28 lut 2006, 23:57
(...)I zawołał reireiael do Jahwe : Boże mój nie daję rady z tą bandą na forum. Walczę, ale ich oddziały dziesiątkują moje posty i prześladują me PW...

Wtedy niebo się otwarło, ziemia zadrżała a pastuszkowie co pod monopolowym stali przestraszyli się i upadli na twarze...
Za prawdę powiadam ci reireiaelu, nie lękaj się! Oto Ja, ześlę na forum kobiętę imieniem delilah aby słowa twe poparła, a one wtem mocy praktycznej nabiorą i hańba na ciebie nie spadnie!


I co gupio wam ;) :lol: :lol: 8) :twisted:
Dajcie ludziom czuć sie normalnie w swoim aterapeutycznym leczeniu i myśleniu!
Oszczędzcie ludziom chodzenia na terapię kiedy na nich nie działa, spróbować trzeba, ale jak nie działa to nie!
No i przyjmijcie do wiadomości to, że DA SIĘ TRAFIĆ W LEKI!
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez atrucha 01 mar 2006, 00:08
reirei napisał(a):(...)I zawołał reireiael do Jahwe : Boże mój nie daję rady z tą bandą na forum. Walczę, ale ich oddziały dziesiątkują moje posty i prześladują me PW...

Wtedy niebo się otwarło, ziemia zadrżała a pastuszkowie co pod monopolowym stali przestraszyli się i upadli na twarze...
Za prawdę powiadam ci reireiaelu, nie lękaj się! Oto Ja, ześlę na forum kobiętę imieniem delilah aby słowa twe poparła, a one wtem mocy praktycznej nabiorą i hańba na ciebie nie spadnie


Łola boga.. reiowi się pogarsza.. :lol: :lol: :lol:
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 01 mar 2006, 00:48
rei.....a przyszłość też przepowiadasz?!!!!
To ja chce wiedzieć......czy w końcu pozbedę sie tych czarnych kręconych włosów z pomiędzy palców u stopy i czy moje długotrwałe starania o adopcje osieroconej małpki z Jungli Amazonskiej zakończą sie powodzeniem..... :?: :!: :?:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez reirei 01 mar 2006, 00:57
DarkAngel napisał(a):rei.....a przyszłość też przepowiadasz?!!!!
tak
DarkAngel napisał(a):To ja chce wiedzieć......czy w końcu pozbedę sie tych czarnych kręconych włosów z pomiędzy palców u stopy i czy moje długotrwałe starania o adopcje osieroconej małpki z Jungli Amazonskiej zakończą sie powodzeniem..... :?: :!: :?:
nie
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 01 mar 2006, 01:03
A niech to wszystko w cholerę....... Rei przynajmniej dałbys mi nadzieje..... Włosy jeszcze zniose, z trwałą to jako tako wyglądają, ewentualnie moge je zaplatać w warkoczyk.... :roll: ale z ta adopcja to mnie załamałeś..... :cry:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez reirei 01 mar 2006, 01:27
to za to że sikasz do zlewu
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 01 mar 2006, 01:37
reirei skąd wiesz :shock: :!: :!: Miałem przeczucie, ze ktos podgląda....... Dobrze, że nie wiesz o "większych" sprawach....... Trudno małpke sobie daruję, ale ze słoniem z Indyjskiego buszu napewno wyjdzie.... ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Igiaa i 21 gości

Przeskocz do