Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Terapie...

przez shadow_no 15 lip 2005, 19:48
...jakie stosowaliœcie/stosujecie ?
Po jakiej terapi osišgneliœcie lepszš formę ?
Ja od około 2 miesięcy stosuję psychoterapię, i muszę przyznać, że bardzo pomaga, współpracuję z psychologiem i psychiatrš.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez nova 16 lip 2005, 02:02
Psychoterapia to raczej podstawa :) Ale słyszałem też że dobrze działš:
-joga (pomaga się wyciszyć)
-muzykoterapia (pozwala odwrócić myœli)
;)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 lip 2005, 01:58

przez Ines 07 sie 2005, 21:21
Myœle, że psychoterapia, czasami również farmakoterapia to podstawa. Najważniejsze jest jednak wypracowanie własnej metody radzenie sobie z lękiem. Tomek przytoczyło swoje sposoby zagłuszania lęków. Na poczštek mozna wypróbowac jego sposoby albo znaleŸc własne. NajwaŸniejsze jest jednak, by nie przestac walczyc i nie zamknac się w czterech œcianach, bo póŸniej może byc jeszcze trudniej. Zdaje sobię sprawę, że to czasami jest bardzo trudne. Sama tego doœwiadczam.
Ines
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez magdalena 14 sie 2005, 13:48
kompletnie nie wierze w terapie. Próbowałam ich kilkakrotnie..ale widok szczerzšcego się do mnie psychologa odpycha mnie od jakielkolwiek współpracy z nim. Moim zdaniem w każdej terapii jest troche fałszu i manipulacji...ale napewno ktoœ kto w to wierzy, taka terapia mu pomaga. Osobiœcie, najdłużej uczęszczałam na terapie grupowš. Będšc wœród ludzi o podobnych problemach osoba terapeuty staje się nieco zbędna. Tak jak na tym forum, absencja specjalisty nikomu nie wadzi :wink:
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 sie 2005, 18:54

Avatar użytkownika
przez Tygryska 14 sie 2005, 16:20
uważam że podstawš jest terapia. czekanie aż problem sam zniknie to kiepski popmysł, ja sobie poczekałam 4 lata i jest tylko gorzej.w rzetelnej terapii nie ma fałszu ani manipulacji, to czysty układ.jednak na terapie nigdy nie jest za póŸno ale czasem może być jeszcze za wczeœnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Psychoterapia rulez :)

Avatar użytkownika
przez Tomek26 16 sie 2005, 00:31
Zgadzam się w zupełnoœci z Tygryskš. Psychoterapia w życiu osoby dotkniętej nerwicš (zespołem lęku napadowego) to zupełna podstawa, a nawet obowišzek. Pomimo, że to trudna i kosztowna droga trzeba próbować. Co to „œrodków wspomagajšcych” to zdecydowanie polecam muzykoterapię ( www.relaksacja.info ), aromaterapię (www.pollenaaroma.com www.greenvillage.pl ) masaż i wszelkie metody relaksacyjne. Oczywiœcie ogromnš naiwnoœciš i nadużyciem byłoby stwierdzenie, iż wystarczy pooddychać przeponš przy dŸwiękach łagodnej muzyki, wdychajšc olejki eteryczne, aby pozbyć się nerwicy jednak metody te mogš być miłym dodatkiem do codziennoœci nerwicowca. Uczšc się relaksu, wyciszenia, panowania nad falami myœli łatwiej będzie nam panować nad ewentualnymi atakami lęku. Oczywiœcie wszystko to akurat sprawdziło się u mnie co nie oznacza, że na Tobie może zrobić jakiekolwiek wrażenie. Spróbować można zawsze. Pozdrawiam życzšc samych dobrych dni. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 sie 2005, 22:25
Lokalizacja
Kraków

Psychoterapia

Avatar użytkownika
przez Ania 04 wrz 2005, 00:41
Bardzo chciałabym wzišc udział w psychoterapii grupowej. czy kto� z Was brał może w takiej udział. Jeżeli tak to proszę o wrażenia. U mnie w mie�cie nie ma niestety takich psychoterapii, ale mam nazieje , że uda mi się kiedy� wzišć w takiej psychoterapii udział. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez Ania 05 wrz 2005, 20:12
Prawdopodobnie jednak wezmę w niej udział. Bedę dojeżdżać, ale trudno :( Wszystsko na to wskazuje, tylko nie wiadomo czy to ruszy. Mam nadzieję że tak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

JAK ŻYĆ PO ZAKOŃCZENIU TERAPI ?

przez PM 12 lut 2006, 15:50
Skonczylem terapie "zaleczylem" nerwice -czy macie jakies pomysly jak zyc po terapii ? jak zaczac "dbac" o siebie - jak zaczac żyć "swoim" życiem jezeli zdaleś sobie sprawę że do tej pory nigdny jeszcze "swoim" życiem nie żyles :) ?
PM
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 lut 2006, 14:37

Avatar użytkownika
przez bibi 12 lut 2006, 16:24
Przede wszystkim witaj na forum PM!!! :D
Jeżeli chodzi o mnie, to ja żyję swoim życiem i myslę że poza kończeniu terapii i nerwicy będę nadal żyć. Jakby nie było mam wiele własnych spraw na głowie i to mi sie nie odmieni.

Co masz na mysli ze nigdy nie żyłes swoim życiem?

Badziej mnie ciekawi twoja wygrana:D
czy mógłbyś opisać jak to zrobiłeś? jak to wyglądało itp??
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Martusia 12 lut 2006, 17:58
po pierwsze, WITAM SERDECZNIE.
Po drugie, od sierpnia2005 przez rawie 2 m-ce byłam w szpitalu psychiatrycznym w Zagórzu.Tam korzystałam z terapii, która niestety polegala jedynie na tym,że wchodzilam do pokoju gdzie była już p. psycholog, przez godzinę mówilam co mi ogólnie od dawna zalegalo, a po godzinie pani z zegarkiem w ręku oznajmiała, ze czas przeznaczony dla mnie już minął i do zobaczenia np. za tydzień.
Też zastanawialam się jak ma to pomóc, jak nauczy mnie samodzielnie radzić sobie w życiu.Bo przecież wygadać się mogę także innej osobie albo przelać myśli na papier (jak dawniej często robiłam) i efekt ten sam.
Teraz zaczęłam terapię na własną rękę, z psychologiem poznawczo-bechawioralnym. Ma mnie nauczyć radzić sobie na codzień z zapewnieniem, że kiedy terapia dobiegnie końca ( całość trwa ok. 15-20 tygodni) nie wrocę już do tego gabinetu , tego ani żadnego innego, ponieważ będę miala calą wiedzę mojego terapeuty.Trudno mi bylo w to uwierzyć, ale byłam już na drugim spotkaniu i coraz bardziej się do tego przekonuję.Terapia jest trudna, czasami mam ochotę wyjść i zostawić to choć to dopiero 2 spotkanie, ale dlatego też wiem, że warto, że to ja sama ustalam zasady, bo wyjść też mogę w ciągu tej umówionej godziny i wrócić jeśli"zechcę" a za tydzień znów się spotkamy.
Sama przepracowuję mój problem, owszem to oznacza wywlekanie wszystkich brudów na wierzch( a jest co), ale nikt nie sprawi, że moje problemy poprostu znikną, nikt nie naprawi mi życia, JA SAMA to zrobię jak będę potrafila najlepiej, bo mam dla kogo.
KOCHAM CIĘ TOMASZ.
Także PM trzymaj się, ja trzymam kciuki za Twoje powodzenie, za sukcesy Nas wszystkich.
Zobaczymy co czas przyniesie.
Ważne by oceniać sytuację racjonalnie, nie przerażać się już na starcie i tez nie zatracać się przesadnie w euforii, MYŚLEĆ REALISTYCZNIE.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez beata0281 12 lut 2006, 19:18
witaj na forum. myślę ze juz dużo zrobiłes że podjęłeś walkę i byłeś na tej twerapii. Jestem ciekawa , co oznacza dla ciebie termin" własne życie" , tym bardziej ,że mój chłopak - on też jest nerwicowcem i obecnie jest na etapie nie wiem czy dobrze to ujmę doła.Uważa że nie ma po co żyć, nie ma planu na swoje życie. Najgorsze jest to że nie próbuje niczego , nie chce podjąc zadnego wyzwania. Dlatego myślę ze i tak juz duzo zrobiłes . trzymam kciuki na dalsza walkę:)
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
10 sty 2006, 11:05
Lokalizacja

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 13 lut 2006, 00:46
Jak to w życiu. Dbaj o siebie. Na filmach to działa.
Więcej nie powiem, zdrowy nie byłem.
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

Terapia grupowa - jak to wygląda?

przez Sonia 13 lut 2006, 10:29
W marcu idę na terapię grupową na oddział dzienny leczenia nerwic i w związku z tym mam pytanie do doświadczonych w tej kwestii kochanych forumowiczów - jak to wygląda, czego można się spodziewać i wogóle co tam sie robi codziennie przez tyle czasu, a ma to trwać codziennie po 5 godzin przez 10 tygodni.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do