Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: TRAZODON (Trittico CR)

Wiadomości w tym temacie: 1826


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 1 z 131  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 131  Następna strona


Czy trazodon pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?
Tak 65%  65%  [ 63 ]
Nie 25%  25%  [ 24 ]
Zaszkodził 10%  10%  [ 10 ]
Liczba głosów : 97
Reklama




Autor

TRAZODON (Trittico CR)

TRAZODON (Trittico CR)
Post 06 cze 2006, 10:00 
Avatar użytkownika

Od: 24 maja 2006, 08:35
Posty: 286
Lokalizacja: Gdańsk
Czy ktos z was zarzywał ten lek?mnie lekarz dał kiedys bezpłatna próbke nie czułam sie zle ale zarzywałam go zbyt krótko by cos wiecej powiedziec na ten temat
lek jest produkowany we włoszech
skład to:chlorowodorek trazodanu
moze sa jakies odpowiedniki?


udostępnij ten temat w: Udostepnij w Facebook { SHARE_ON_WYKOP } Udostepnij w Twitter { SHARE_ON_BLIP }

 
 Zobacz profil  
 
TRAZODON (Trittico CR)
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Post 12 sty 2007, 11:11 

Od: 12 sty 2007, 10:20
Posty: 6
ja dostałam ten lek na bezsenność. Dobrze mi się po tym śpi, chociaż miewam niesamowicie zakręcone sny (albo po prostu jak birorę Trittico to zapamiętuję sny, a jak nie, to nie zapamiętuję). Nie ma efektów ubocznych, rano nie czuję się tak zmulona, jakbym wzięła lek uspakajający lub zwykły nasenny (zresztą, one na mnie nie działały). Najwięcej o tym leku znalazłam tu: http://www.eipico.com.eg/product.asp?d1=13&id2=4&id4=1 niestety po angielsku, ale nic po polsku ciekawego w ogóle nie ma. Moja ekarka oziwedziała, że nie uzależnia, w opisie teżnic nie ma o uzależnieniu. Ja biorego od roku i nie czujęsię uzależniona.

Pozdrawiam


 
 Zobacz profil  
 
trittico cr
Post 21 sty 2007, 17:45 

Od: 22 gru 2006, 12:48
Posty: 25
Lokalizacja: Gdańsk
Przez dwa pierwsze miesiące czułem sie bardzo dobrze-lęki i deprecha odeszły, brałem 150 mg ale po tych dwóch miesiącach zaczołem czuć się gorzej (zmęczenie i powrót leków) Myślałem że przejdzie ale po czterech miesiącach brania brak efektów poprawy :( Wczesniej brałem luxetę ale zmienił mi lekarz gdyż spadło mi drastycznie libido a po trittico cr popęd wrócił :P . Ale cóż lęki pozostały więc czeka mnie nastepna zmiana leku. Co myslicie o trittico cr ??


 
 Zobacz profil  
 
Post 21 sty 2007, 20:06 

Od: 18 cze 2006, 18:35
Posty: 236
Lokalizacja: Śląsk
Mnie ten lek nie pomógł po pięciu dniach zażywania było lepiej potem znowu gorzej, pozdr


 
 Zobacz profil  
 
Post 06 sie 2007, 19:24 

Od: 06 lut 2007, 19:41
Posty: 14
brałam, odstawilam go po kilku miesiacach.. lekarz stwierdzil, ze na mnie lek nie dziala


 
 Zobacz profil  
 
Post 14 sie 2007, 11:49 
Avatar użytkownika

Od: 07 sie 2007, 11:30
Posty: 96
Lokalizacja: z Krakowa
trittico cr bralam ale zbyt krotko by mogl zadzialac. w ogole na co to jest? ja podobno na stabilizacje nastrojow mialam.

______
(...) - jesteś stworzony, żeby być człowiekiem!
Istniejesz dla dobra i radości, byś umiał śmiać się i śpiewać, żyć w miłości. Masz obdarzać szczęściem tych, którzy cię otaczają. Przecież jesteś stworzony na obraz Boga - który jest miłością.


 
 Zobacz profil  
 
Post 30 paź 2007, 16:57 
Avatar użytkownika

Od: 22 sie 2007, 19:40
Posty: 1623
ale on nie nalezy do benzo? pytam bo jeszcze nie wykupilam ale tak sie zaciekawilam


noi dzis wzielam poraz pierwszy nie czulam jego dzialania mam nadzieje ze ten lek ma sie rozkrecic dopiero
biore na bezsennosc a sie meczylam pol nocy dzis :roll:


 
 Zobacz profil  
 
Post 06 mar 2008, 20:41 

Od: 11 lut 2008, 21:34
Posty: 1
Witam, właśnie zaczynam kurację tym lekiem. Diagnoza : depresja, fobia społeczna. Na razie 1/3 tab na noc - pożyjemy zobaczymy 8)


 
 Zobacz profil  
 
Post 21 mar 2008, 23:06 
Avatar użytkownika

Od: 13 gru 2007, 11:52
Posty: 135
i tam, ten lek u mnie powodował większą senność, brałam go na noc, a generalnie problemów ze snem nie mam.jak wzięłam kawałek tabletki to odrazu ciach i spałam.ten lek mam wrażenie słabo działa, to takie plabeco.

______
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek


 
 Zobacz profil  
 
Post 26 kwi 2008, 13:18 
Avatar użytkownika

Od: 25 kwi 2008, 11:51
Posty: 5
Biorę ten lek dopiero 3ci dzień. Mój lekarz powiedział, że działa on dopiero po min. 4 tygodniach zażywania, a nawet może zadziałać dopiero po miesiącu. Do tego trzeba go brać terminowo i regularnie, inaczej nie zadziala. Lek ten musi być stosowany przez dlugi okres czasu aby w ogóle odniósł jakieś skutki. Możliwe, że dlatego właśnie większość z was nie jest zadowolona z jego działania. Ponieważ albo braliście go za krótko albo nieregularnie. Poza tym mój lekarz powiedział, że senność, zmęczenie i skołowanie odczuwane przez pierwsze 2tyg. zażywania tego leku to rzecz normalna i że tak właśnie na początku organizm reaguje na trittico cr. Myślę że początkowe skutki uboczne nie przeszkodzą mi w kontynuowaniu leczenia. Leczę się na zespół lęku napadowego i stany depresyjne i naprawdę chcę już z tego wyjść. Napady lękowe to potworna rzecz, która przeszkadza mi w normalnym funkcjonowaniu. Wcześniej brałam Xanax SR, a w porównaniu do niego Trittico ma bardzo łagodne skutki uboczne. Pozdrawiam wszystkich :)


 
 Zobacz profil  
 
Re: Trittico
Post 13 maja 2008, 22:44 

Od: 13 maja 2008, 22:28
Posty: 13
to jest bardzo przyjemny lek.. dopóki działa :) Poprzednie lato udało mi się przeżyć prawie bez leków i stanów depresyjnych dzięki połaczeniu Xanaxu SR i 1/3 - 2/3 tabletki Trittico na noc. Dobre działanie tego połaczenia skończyło się po 4 miesiącach. Zmieniono mi leki ale strasznie to żmudne bylo.. nie mogłam trafić na własciwy lek. W końcu stwierdziłyśmy obie z lekarką że wrócimy do najlepiej działającej opcji - właśnie tamtej. I mój organizm się zbuntował - wymioty, gwałtowne chudnięcie, jadłowstręt, cały czas mdłości (nie napadowe ale trwające cały boży dzień). Po odczekaniu teoretycznego okresu przyzwyczajania się do leku musiałam go odstawić (po ok. 14 dniach) ponieważ efektu uboczne się nasilały ( zaczęłam słanieć się na nogach z wyczerpania) natomiast skutków w leczeniu lęków i innych nerwicowych objawów nie było. Oj dokuczliwa ta nasza przypadłośc.. nawet lek, który światnie działał jakiś czas temu może zostać zdecydowanie odrzucony. Niemniej polecam spróbować, przede wszystkim jeśli malutka dawka (1/3 tabletki) będzie na Was działala. daje przyjemny spokojny sen, nie powoduje rannej senności.. oby u Was jak najdłużej a nie jak u mnie :) Pozdrawiam


 
 Zobacz profil  
 
Re: Trittico
Post 23 sie 2008, 20:15 
to chyba jedyny lek antydepre. , który nie tylko, że nie hamuje libido, ale wręcz go podnosi , u mnie było super pod tym względem, ale były objawy uboczne, już nie pamietam jakie, ale musiałem odstawić.


 
   
 
Re: Trittico
Post 04 lis 2008, 01:45 
Avatar użytkownika

Od: 29 paź 2008, 14:39
Posty: 1415
Jedyny, który zwiększa popęd i ochotę na sex. Z tym zgadzam się całkowicie. Trittico brałam dwa miesiące, a dostałam go na własną prośbę. Wcześniej z depresji wyprowadził mnie Anafranil, ale do zera zredukował zarówno libido jak i moje możliwości seksualne. Dopóki byłam sama, nie stanowiło to dla mnie problemu, ale potem poznałam mojego obecnego męża i znowu zapragnęłam być normalną kobietą. Niczego nie robiłam na siłę, wszystko konsultowałam z lekarzem, który w zasadzie nie miał nic przeciwko zamianie Anafranilu na Trittico. Byłam ustabilizowana, szczęśliwa, moje samopoczucie było po prostu świetne. Przez pierwszy miesiąc brania T. czułam się dobrze i rozkoszowałam dawno zapomnianą intymnością we dwoje. Teraz myślę, że to było jeszcze utrzymujące się działanie Anafranilu. Nie zaobserwowałam u siebie żadnych działań ubocznych, dobrze spałam. Potem z dnia na dzień było coraz gorzej, depresja powróciła i nic mi nie dało to, że mogłam się kochać, kiedy już wcale nie miałam na to ochoty :roll:

Porzuciłam więc Trittico na rzecz Mirzatenu, który także wiele mi nie pomógł.
Po wypróbowywaniu kolejnych specyfików i latach męczarni powróciłam skruszona do Anafranilu i starałam się, aby mąż zaakceptował moją seksualną obojętność. W końcu zmieniłam lekarza na innego. Nowa pani doktor okazała się fachowcem wysokiej klasy i do Anafranilu dorzuciła Lerivon. Obecnie zeszłam z Anafranilu i pozostaję jedynie przy Lerivonie. Okazał się dla mnie środkiem- cud. Ma niemal wszystkie zalety Trittico i do tego działa świetnie na moją depresję.

Podsumowując, wydaje mi się, że Trittico będzie dobrym lekiem dla osób z łagodną i niezbyt nasiloną depresją, którzy pragną pozostać aktywni seksualnie.
Mnie niestety nie pomógł.

______
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 1826 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 131  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap