Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tomografia, Rezonans, EEG,EKG,EHO itp


mysia

Rekomendowane odpowiedzi

http://pl.wikipedia.org/wiki/EEG

 

Elektroencefalografia (EEG) - nieinwazyjna metoda diagnostyczna

 

służąca do badania bioelektrycznej czynności mózgu. Badanie polega na odpowiednim rozmieszczeniu na powierzchni skóry czaszki

 

elektrod, które rejestrują zmiany potencjału (odprowadzenia jednobiegunowe) lub różnice w potencjale różnych części mózgu

 

(odprowadzenie dwubiegunowe) i po odpowiednim ich wzmocnieniu tworzą z nich zapis - elektroencefalogram.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

 

:lol::lol::lol:

oto moj stosunek to EEG. mialam chyba milion EEG jak bylam mala. zemdlalam wtedy 2 x i rodzice

 

ciagali mnie po lekarzach. jedno EEG wykazywalo ze nic mi nie jest , 2gie ze cos jest ale nie wiadomo co i tak w kolko. w

 

koncu mi powiedziano ze moj mozg ma nadwrazliwosc na migoczace swiatlo, jakies tego typu bzdety.

no ale w koncu to bylo

 

ze 12 lat temu wiec wszystko moglo sie zmienic. zycze powodzenia na badaniu, faktycznie nic nie boli. Tylko

 

radzilabym nie do konca ufac, nie zalamujs ie jesli cos wyjdzie nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też sobie robiłem i to wiele razy. To i tak jakoś nie dawało

 

mi większej poprawy ponieważ wiedziałem, że to słabe badanie. Może nie powinienem Ci tego mówić, ale taka jest prawda. EKG

 

pokazuje tylko jaka jest w danej chwili praca serca. Tylko ewidentne schorzenie wyjdzie w badaniu, ale już na pewno nie

 

pokaże Ci czy za jakiś czas nie przytrafi Ci się zawał. Dobra oczywiście jest wiedza, że nie ma schodzeń, które przynajmniej

 

daje się tym aparatem wykryć - to już coś. Dlatego jeśli jest to Ci potrzebne to sobie zrób - uspokoisz się przynajmniej na

 

chwilę. Tylko, abyś później nie przesadzała i nie badała się co miesiąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja robilam ekg i echo ,echo jest lepsze podobno ,oczywiscie

 

oba wykazały tylko zdrowe serducho ,u ciebie tez pewnie tak bedzie jesli masz nerwice, ale warto zrobic bo mozna sie lepiej

 

poczuc psychicznie tak było w moim przypadku po tych badaniach miałam pol roku spokoju z nerwica

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

 

Chcialam zapytac, czy wiecie cos o wymienionych w temacie badaniach mozgu? W prywatnej Klinice dostalam od Neurologa skierowanie na tomografie, inny Neurolog zalecila mi EEG (ktore mialam robione 8lat temu i nic nie wykazalo). Psychiatrzy takich skierowan mi nie dawali, ale zastanawiam sie, czy nie warto byloby zrobic tomografii.

Wiem, ze podaja dozylnie tzw.kontrast za ponad 200zl przy tym badaniu, a EEG jest zupelnie nie miarodajne. Poza tym boje sie panicznie zamkniecia w kapsule podczas badania. Pielegniarka mowila mi niby, ze ta ''kapsule'' zaklada sie tylko na glowe, w rezonansie jest sie zamykanym w tym urzadzeniu calosciowo, ale jakos Jej nie wierze.

 

Licze, ze opiszecie mi swoje doswiadczenia i napiszecie, co wiecie na ten temat.

 

Pozdrawiam goraco,

Ania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo rozumiem w jakim celu mialabys robic sobie eeg czy rezonans, z tego co czytalam nerwica nie ma wplywu na zapis eeg czy tez nie powoduje zmian jakie mialby wykazac tomograf.

Ja kiedy zachorowalam od razu mialam robione eeg, ale wynikalo to z tego, ze w dziecinstwie mialam kilka atakow epilepsji i przez cale zycie mam napadowy zapis, wiec potrzebna byla kontrola czy nic sie nie zmienilo. Poza tym mialam zrobiony rezonans magnetyczny (nie wiem jak wyglada tomograf, wiec nie moge porownac) i badanie bylo przeprowadzone w miescie oddalonym od mojego o 40 kilometrow. Ja bylam w najgorszym momencie choroby i mimo to udalo mi sie dojechac i je przezyc, choc bylo potwornie ciezko. Moj rezonans glowy trwal 30 minut (moze chwile dluzej). Glowe wklada sie najpierw w klatke uniemozliwiajaca poruszanie glowa. Do tunelu nie bylam wsunieta cala tylko gdzies tak do polowy brzucha. Urzadzenie jest glosne, choc puszczano mi radio. Ja mialam zamkniete oczy przez caly czas, choc do tej konstrukcji na twarzy przyczepione bylo lusterko, tak ze caly czas mozna bylo widziec lekarza przy komputerze, jednak to bylo ponad moje sily, wolalam sobie wyobrazac, ze nie leze w tym tunelu.

Jesli to konieczne, to mysle ze nawet z nerwica powinnas przezyc te badania, tylko wlasnie dokladnie przemysl czy to konieczne.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem robioną tomografię, bo po pierwszym ataku, kiedy nie wiedziałem jeszcze co mi się dzieje, robiono mi kompleksowe badania. Na początku miałem stracha, bo pielęgniarka zaczęła dopytywać jak dawno jadłem i jakoś mnie to zbiło z tropu bo nie wiedziałem jak badanie ma wyglądać. Ale w praktyce pikuś - mrugają ci tylko takie lampeczki nad głową. Jesteś na leżąco - coś jak w solarium, tyle tylko, że nie chowasz się cała a jedynie głowę. Nie musisz się obawiać.

 

PS. Czytałem kiedyś, że udowodniono naukowo jakoby rezonans magnetyczny miał pozytywny wpływ na leczenie depresji. Więc ja na twoim miejscu wybrałbym sobie właśnie rezonans :)) z drugiej strony słyszałem, że na to najtrudniej się dostać.

 

Generalnie to nie panikuj, bo nie ma potrzeby. Badania zrob sobie dla świętego spokoju - mając to na papierze będziesz wiedziała, że jesteś zdrowa i że trzeba układać sobie życie a nie wymyślać sobie nowe choroby :/

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam robiony rezonans. Podobno jest dokładniejszy niż tomograf, tak twierdzi moja neurolog. Całe badanie trwało około 20 minut i w moim przypadku kontrast nie był potrzebny. Nie ma się czego bać, a przebadać się zawsze warto, żeby mieć pewność, że nic złego się nie dzieje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogromnie dziekuje Wam za odpowiedzi. Nie dostalam e-maila od Administratora z informacja, ze sa jakies nowe komentarze do mojego posta. Zauwazylam dopiero jak weszlam na Forum.

Chyba zrobie sobie Tomografie, bo mam na to skierowanie.

Uspokoiliscie mnie. Bardzo dziekuje i pozdrawiam goraco!

 

Ania

 

[ Dodano: Wto Cze 13, 2006 4:47 pm ]

Acha, zapomnialam zapytac.

Mam doc spora metalowa plombe na dole-ponoc to moze byc przeciwwskazaniem do Tomografii. Przez pare miesiecy wyleczylam wszystkie zeby za straszne pieniadze, ale ta plomba jest ok, wiec mi jej nie wymienili. Bardzo boje sie kontrastu. Czy to boli i moze wplywac na prace serca? Kiedy trzeba podac kontrast?

 

A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mialam podawany kontrast, nic nie boli, nie odczulam tez zadnego wplywu na organizm, ani na serce ani na nic innego. Mysle, ze podanie go pomaga w zobrazowaniu naczyn krwionosnych, ale nie jestem lekarzem i nie mam pojecia czy tak jest naprawde

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:( Pomocyyyy.Nerwicę lękową stwierdził mi lekarz ogólny,wysłał do psychoterapeuty.Znalazłam p doktor,która po potwierdzeniu diagnozy(miałam wtedy dusznośći i kołatanie serca+lęęęękiii).po zrobieniu badań wzięła się za mnie ostroo!!Po 4 latach intensywnego leczenia,odstawiłam leki i wzięłam się za jakie takie życie :( Teraz nasiliły mi się mocne zawroty-za mocne jak na moją cierpliwość!!!!Poszłam z tym do neurologa,zamiast do lekarki która mnie leczył.Chciałam zobaczyć co powie czy stwierdzi nerwicę.???Nie stwierdziła,nie podobał się jej mój chód i nietrafiłam palcem do czupka nosa(ciekawe czy to istotne?)Dostałam skierowanie na rezonans magnetyczny.I musiałabym nie być chora aby nie bać się.Proszę o odpowiedż,jak bardzo jest nie przyjemne to badanie???Da się to wytrzymać osobą które mają lęki.??Ile to trwa, bo jak trzytam w necie to 60-90 minut.A ja wolałabym aby to ktoś opisał mi z doświadczenia.Po dzisiejszej wizycie mam mentlik w głowie,czy moja nerwica wzięła się z nerwów ,czy coś mi tam siedzi w głowie od dawna??A tylko powoduje objawy nerwiczne.Cholera-naszło mnie na neurologa!! :( Boje się badania,wyniku badania i r o z l e c i a ł a m się!!!Proszę aby odpowiedział mi ktoś z Rzeszowa, bo tam mam mieć to badanie.Ile się na to czeka???Jeszcze się nie zarejestrowałam i mogę uciec!!! :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Limba, rezonans nie jest taki straszny. Ja miałam robiony, trwa około 20 minut. Jedyna rzecz jaka może Cię tam stresować, to odgłosy jakie wydaje ta maszyna, bo cały czas coś burczy, strzela itp., ale to nie jest aż tak bardzo nieprzyjemne. U mnie czekało się około 3 miesięcy na termin.

A to, że wybrałaś się do neurologa, to moim zdaniem bardzo dobrze. Ja na przykład nie leczyłam się u psychiatry, tylko właśnie u neurologa i pani doktor dała mi skierowanie na rezonans, żeby mnie uspokoić. Umiałam trafić palcem do czubka nosa, a to, że ktoś nie potrafi może wskazywać na jakieś zmiany w mózgu i dlatego dała Ci to skierowanie. Tylko nie bój sie na zapas. Ja wiem, że łatwo mi sie mówi, ale narazie nie wiesz, czy dzieje się coś złego, a napewno nic się nie dzieje. Zobaczysz, że jak będziesz miała wynik, to zaraz sie uspokoisz i będzie wszystko ok. Trzymam za Ciebie kciuki, powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziu dzięki za odpowiedż.Możesz się nawet pośmiać ,że limba się rozleciała :D Ale chyba na tym polega nasza choroba .Pędzimy do lekarza-bo chcemy sie dowiedzieć,że nic nam nie jest!!!Gorzej,jak wyjdą jakiekolwiek przypuszczenia.Wtedy boimy się diagnozy i nakręcamy sie same.Nie uwierzysz mi, ale jak dostałam skierowanie na rezonans, tak mi się w głowie zakręciło,że wlazłam w framugęod drzwi, na oczach lekarki!!I wiesz co mam dzisiaj poczucie,żalu i wstrętu do siebie.Ja neurotyczka na rezonans,zajmę tylko miejsce ludziom bardzo bardzo chorym.To badanie tyle kosztuje, a ja je wykorzystam i pewnie zachowam się jak całkowita wariatka włażąc tam.Poto,żeby dowiedzieć się,że nic mi nie jest.Boże jak ja czasem siebie nienawidzę.Ale jak czuję do siebie taki wstręt,nawet w głowie mi się nie kręci!!Powiedz mi miałaś wstrzykiwany jakiś kontrast??? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×