Strach przed snem...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Strach przed snem...

przez kasia29111 05 kwi 2009, 11:08
Witajcie!Leczę się na nerwicę lękową..obecnie biorę seroxat..Przy tym mam okropne problemy ze snem.,nie wiem czy to wina leku ale mialam je juz wczesniej...teraz już tak sie nasilily ze potrafie nie spac kilka dni... najgorsze jest to ze tsrasznie sie juz boje wieczorów..gdyz obawiam sie kolejnej bezssennej nocy...i faktycznie potem nie spie...proszę o pomoc..nie wiem co mam zrobic..po takiej nocce jestem jak wrak,..dodam ze bralam tabl na sen i sie od nich uzaleznilam wiec je odstawilam...nie chce kolejny raz sie uzaleznic..a Hydroxyzinum na mnie nie dziala:(( proszę o pomoc...czy ktoś ma podobnie??
"..Życie jest pełne niespodzianek.."
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 sty 2008, 22:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Strach przed snem...

przez gosia*** 05 kwi 2009, 18:56
Wydaje mi się, że o tym powinnaś porozmawiać z lekarzem.Może rzeczywiście to wina leków albo one potęgują brak senności u siebie.Nie wiem czy w dzień starasz się odsypiać ale raczej nie powinnaś bo to błędne koło.Noi ciagły strach przed pojsciem spac tez pewnie ma na to wpływ.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
28 lut 2009, 14:03

Re: Strach przed snem...

przez Filomatka 05 kwi 2009, 19:35
Też się boję zasypiać, chodzę spać o 2 w nocy, boję się że obudzi mnie ból brzucha, co się parę razy zdarzyło już. Niestety nie wiem co na to poradzić.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Strach przed snem...

przez justynaczarna84 06 kwi 2009, 21:28
kasiu ja miałam ten sam problem, częste nocne ataki kołatania serca i było coraz gorzej chodziłam zmęczona,niewyspana.ja chwalę sobie doxepin są to tabletki nasenne i mają też działanie uspokajające.dziś sama jakoś daję sobie radę, mam nieraz ataki nocne ale trwają kilka sekund i przechodzą ,a dawniej wpadałam w panikę i po spaniu. :smile:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
06 kwi 2009, 19:43

Re: Strach przed snem...

przez kasia29111 06 kwi 2009, 22:19
justynaczarna84 napisał(a):kasiu ja miałam ten sam problem, częste nocne ataki kołatania serca i było coraz gorzej chodziłam zmęczona,niewyspana.ja chwalę sobie doxepin są to tabletki nasenne i mają też działanie uspokajające.dziś sama jakoś daję sobie radę, mam nieraz ataki nocne ale trwają kilka sekund i przechodzą ,a dawniej wpadałam w panikę i po spaniu. :smile:






a powiedz mi, brałas jakie antydepesanty do tego??

[*EDIT*]

drugi dzień nie biore seroxatu i nadal nie moge spac...postanowilam odstaawic wszelkie antydepresanty i sprobowac walczyc sama..bylam tylko dzis u psychiatry po mocniejsze tabletki na sen by po tygodniowej wegetacji w koncu zasnac ...trzymajcie kciuki moze mi sie uda...
moze to jakies wyjscie...
"..Życie jest pełne niespodzianek.."
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 sty 2008, 22:55

Re: Strach przed snem...

przez kasia000 09 kwi 2009, 10:00
kasiu napewno spałabyś lepiej gdybys pczeczekała okres początkowy seroxatu gdzie organizm sie adoptuje z tym lekiem.Seroxat długo sie rozkreca miesiac -dwa!!
ja tez tak miałam i przeszło!!i inni też tak mają nie jesteś sama!
wiec napisz chociaż jak spisz na tym chlorprothixenie?
kasia000
Offline

Re: Strach przed snem...

przez kasia29111 09 kwi 2009, 11:05
eloo
dopiero wstałam a poszlam spac po 23...spalam jak dzidzia...super.. a wielaam tylko pol tabletki..nie scielo mnie z nog..mimo ze ludzie tak pisali..myslalalm zatem ze nie dziala...a jednak..spokojnie mi sie film ucial...jedyny minus ze teraz jestem jak nacpana...zobaczymmy jak wypije kawuche...dam znac...dzis wezme 1/4 na spanie by zobaczyc czy przespie noc czy nie bede az tak zmulona... buziak
"..Życie jest pełne niespodzianek.."
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 sty 2008, 22:55

Re: Strach przed snem...

przez Venus 09 kwi 2009, 17:27
Ja leczę się także na nerwicę lękową...mam również problemy ze snem, boję się spać, dlatego, że jak usypiam to wpadam w tak dziwny stan, iż mam wrażenie jakbym miała zaraz umrzeć :shock: :shock: Poprzednią noc właśnie z tego powodu miałam nie przespaną, bo serce mi tak zwalniało, i miałam wrażenie, że zaraz umrę, że bałam się usnąć. Boję się właściwie każdej nocy, każdego wieczoru. Jednak dziś, z pomocą mojej terapeutki doszłam do tego, że te właśnie uczucie umierania, to po prostu lęk. Lęk już tak duży, że w ten sposób się on objawia. Tylko trzeba teraz dojść do tego co się pod nim kryje! :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Strach przed snem...

przez kasia29111 09 kwi 2009, 18:50
czesc miałam takie stany jak ty kilka razy..u mnie raczej strach jest przed tym ze znow nie zasne i tak w kolko. teraz dostalam silne tapsy na sen i dzis spalam 11h.,,eheheh pozdrawiam
"..Życie jest pełne niespodzianek.."
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 sty 2008, 22:55

Re: Strach przed snem...

przez kasia000 09 kwi 2009, 19:32
kasia ja miałam identycznie-lęk przed znów nie przespaną noca-im bardziej chciałam zasnać tym nocka z głowy!
Cały dzień o niczym innym nie umiałam mysleć tylko o tym czy zasnę wieczorem...ach wspominam ten okres koszmarnie-oby już nigdy nie powrócił!!!
lerivon biore i jest git!
a jaką dawke bierzesz chlorpotixenu?
kasia000
Offline

Re: Strach przed snem...

przez justynaczarna84 09 kwi 2009, 21:17
kasiu już nie pamiętam jakie antydepresanty brałam z tymi tabletkami nasennymi bo dużo leków mi nie podchodziło teraz mam setaloft antydepresant a tabletek nasennych nie zażywam bo daję sobie sama radę z moimi już bardzo krótkimi atakami bicia serca.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
06 kwi 2009, 19:43

Re: Strach przed snem...

przez kasia29111 09 kwi 2009, 22:04
wzielam polowke 50 mb czyli 25 i mnie zamiootlo..dzis sproboje bez niczego..chce brac ten lek tylko doraznie..napisalam ci prv wiadomosc... buzia

[*EDIT*]

justynaczarna84 napisał(a):kasiu już nie pamiętam jakie antydepresanty brałam z tymi tabletkami nasennymi bo dużo leków mi nie podchodziło teraz mam setaloft antydepresant a tabletek nasennych nie zażywam bo daję sobie sama radę z moimi już bardzo krótkimi atakami bicia serca.

hmm wlasnie ta metoda prob i bledow co do tabbletek mnie rozbila i nie mam juz sil testowac..sproboje sama..,moze dam rade...tez ciezki mi cokolwiek dobrac albo wiekszy dol, albo wielksze lęki, albo bezsennosc..bez sensu...hmm

[*EDIT*]

justynaczarna84 napisał(a):kasiu już nie pamiętam jakie antydepresanty brałam z tymi tabletkami nasennymi bo dużo leków mi nie podchodziło teraz mam setaloft antydepresant a tabletek nasennych nie zażywam bo daję sobie sama radę z moimi już bardzo krótkimi atakami bicia serca.

hmm wlasnie ta metoda prob i bledow co do tabbletek mnie rozbila i nie mam juz sil testowac..sproboje sama..,moze dam rade...tez ciezki mi cokolwiek dobrac albo wiekszy dol, albo wielksze lęki, albo bezsennosc..bez sensu...hmm

[*EDIT*]

justynaczarna84 napisał(a):kasiu już nie pamiętam jakie antydepresanty brałam z tymi tabletkami nasennymi bo dużo leków mi nie podchodziło teraz mam setaloft antydepresant a tabletek nasennych nie zażywam bo daję sobie sama radę z moimi już bardzo krótkimi atakami bicia serca.

hmm wlasnie ta metoda prob i bledow co do tabbletek mnie rozbila i nie mam juz sil testowac..sproboje sama..,moze dam rade...tez ciezki mi cokolwiek dobrac albo wiekszy dol, albo wielksze lęki, albo bezsennosc..bez sensu...hmm

[*EDIT*]

justynaczarna84 napisał(a):kasiu już nie pamiętam jakie antydepresanty brałam z tymi tabletkami nasennymi bo dużo leków mi nie podchodziło teraz mam setaloft antydepresant a tabletek nasennych nie zażywam bo daję sobie sama radę z moimi już bardzo krótkimi atakami bicia serca.

hmm wlasnie ta metoda prob i bledow co do tabbletek mnie rozbila i nie mam juz sil testowac..sproboje sama..,moze dam rade...tez ciezki mi cokolwiek dobrac albo wiekszy dol, albo wielksze lęki, albo bezsennosc..bez sensu...hmm
"..Życie jest pełne niespodzianek.."
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 sty 2008, 22:55

Re: Strach przed snem...

przez justynaczarna84 10 kwi 2009, 17:37
Kasiu bądż dzielna ja tamtego roku zmieniałam tabletki bo stare już za długo brałam i też kilka rodzaji tabletek mi nie podeszło.Leżałam z 2miesiące z zawrotami głowy,nieprzespanymi nocami,drżeniem całego ciała,bólami głowy, nudnościami.straciłam smak i dość dużo schudłam.nie brałam jakiś czas już tabletek ale nerwica nasila mi się zawsze na wiosnę i od kilku dni znów biorę i też żle się czuję jak to przez pierwszy miesią c brania tabletek.ja zawsze pocieszam się myślą że tak żle czuję się po tabletkach ale za jakiś czas to minie.wiem że to denerwujące bo człowie chciałby gdzieś wyjść albo ci coś wypadnie a ty lezysz jak na umarciu tyle czasu.słyszałam że wynaleziono takie tabletki na nerwy że jak się zażyje to już po 5 dniach będzie wiadomo czy ci zlubiały czy nie ale kiedy je wprowadzą do uzycia to nie wiem.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
06 kwi 2009, 19:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do