Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez kazashi 21 sie 2017, 20:23
Madzia B napisał(a):czy ja już zawsze będę sama i nie będę miała z kim pogadać spotkać się chyba tak...
zaczynam czuć emocje drugim uczuciem jest poczucie bycia samej nic więcej nie czuje.

Jeśli masz ochotę to pisz na priva, z checią porozmawiam:}

dr. Psycho Trepens napisał(a):Kiedyś było więcej chętnych, sam byłem na paru spotkaniach i poznałem kilka ciekawych osób.
Problemem jest życie, które jeśli się nie wiedzie (np. brak kasy i problemy rodzinne) to człowiek traci chęć do jakichkolwiek spotkań,
trzeba być dobrze "nastrojonym" by wyjść do ludzi, bo nie każdy ma ochotę na zrzędzenie kogoś, albo po prostu nie chce się gadać,
smutek w milczeniu.
Sam aktualnie straciłem jakiekolwiek nadzieje na życie i nie mam przez to chęci się z nikim widywać, bo po co.

Ja to rozumiem i sam niezbyt lubię wychodzić z domu czasami to nwm czy bardziej kwestia mojej psychiki czy tego, że ciągle choruje i boje się, że znów coś złapię. Wiem za to, że jeśli poznamy kogoś sympatycznego to nastrój zmienia się na lepsze i mamy ochotę wychodzić kolejny i kolejny raz. Kwestia finansów to też problem, wiadomo zależy dla kogo. Tylko tak na dobra sprawę jak ktoś nie ma daleko to wybrać się na "planszówki" to nie jest duży koszt. Chyba, że ktoś chce wypić 10 piw to inna sprawa.

_Victoria_ napisał(a):Jeździłam na spotkania ze Szczecina do Wrocławia i wracałam w tym samym dniu. 400 km pociągiem. Żaden problem. Jeśli komuś zależy na spotkaniu, to nie będzie dla niego problemem wstanie o 3 rano na pociąg. Jeździłam też na spotkania za granicę np. do Norwegii, załatwiałam nocleg i po 2 dniach mogłam bez problemu wrócić.
Jeśli komuś sprawia torturę przekroczenie odległości kilkunastu-kilkudziesięciu kilometrów, to jest to po prostu żałosne.

Dla chcącego nic trudnego, ale napisze znów to samo. To forum gdzie sporo osób ma problemy i różne lęki Ty nie odczuwasz strachu itp inni odczuwają go w nadmiarze i tu jest problem bynajmniej tak myślę. Swojego czasu sporo grałem w gry fps przez sieć poznawałem tam ludzi z 2 końca polski i sporą część z nich znam z reala także wszystko jest możliwe, przecież nie chodzi o spotkania co 2 dni.
Online
Posty
62
Dołączył(a)
11 sie 2017, 23:46
Lokalizacja
wlkp

Samotność

Avatar użytkownika
przez maga♥ 23 sie 2017, 12:15
pragnę mieć bliską, najbliższą osobę, kogoś więcej, niż przyjaciela, któremu mogę powiedzieć o sobie wszystko (wliczając najgorsze) i nie bać się odrzucenia; nie doświadczać odrzucenia ani bycia osądzaną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
20 lip 2017, 11:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 23 sie 2017, 14:47
maga♥ napisał(a):pragnę mieć bliską, najbliższą osobę, kogoś więcej, niż przyjaciela, któremu mogę powiedzieć o sobie wszystko (wliczając najgorsze) i nie bać się odrzucenia; nie doświadczać odrzucenia ani bycia osądzaną
maga, a czy byłabyś w stanie zagwarantować komuś dokładnie to samo?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez maga♥ 24 sie 2017, 20:11
White Rabbit napisał(a):maga, a czy byłabyś w stanie zagwarantować komuś dokładnie to samo?
"komuś" tak, ale na pewno nie każdej osobie, która zechciałaby mi się wyżalić :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
20 lip 2017, 11:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 24 sie 2017, 21:14
White Rabbit napisał(a):
maga♥ napisał(a):pragnę mieć bliską, najbliższą osobę, kogoś więcej, niż przyjaciela, któremu mogę powiedzieć o sobie wszystko (wliczając najgorsze) i nie bać się odrzucenia; nie doświadczać odrzucenia ani bycia osądzaną
maga, a czy byłabyś w stanie zagwarantować komuś dokładnie to samo?
maga♥ napisał(a):"komuś" tak, ale na pewno nie każdej osobie, która zechciałaby mi się wyżalić :lol:
Tylko, że widzisz, przyjaźń czy związek od czegoś się zaczyna. Wzięłaś moje pytanie za propozycję lub prośbę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Samotność

przez Not_found 24 sie 2017, 21:26
Kazdy czegoś chce, a robić nie ma komu ;)
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
01 lip 2017, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez maga♥ 25 sie 2017, 11:26
White Rabbit napisał(a):Tylko, że widzisz, przyjaźń czy związek od czegoś się zaczyna.
Nigdzie nie napisałam, że mogłoby być inaczej. Po prostu istnieje osoba, przed którą mogłabym się całkowicie otworzyć i mam przeczucie graniczące z pewnością, że ze wzajemnością.
White Rabbit napisał(a):Wzięłaś moje pytanie za propozycję lub prośbę?
Też - przypuszczałam, że chcesz mi się wyżalić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
20 lip 2017, 11:49

Samotność

przez Nichtigkeit 29 sie 2017, 00:51
emmmm nie mam kompletnie zadnego pomyslu :/
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 lis 2015, 00:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 29 sie 2017, 06:24
Gdy płaczę, każe mi się zamknąć.
Gdy mam ataki paniki, mam przestać się trząść, bo mu przeszkadzam.
Gdy proszę o rozmowę, bo czuję się okropnie i mam złe myśli, rzuca telefon w kąt i mnie ignoruje dzień lub dwa.
Partner XXI wieku.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8788
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez Madzia B 29 sie 2017, 09:34
To ja doloze swoje.
Jak z powodu choroby nie mogłam wstać z łóżka On mówił weź się w garść i zrób coś ze sobą.
Jak płakałam mówił Ty znowu wyjesz zacielas się czy co.
Jak potrzebowałam rozmowy mówił ja rozmawiam tylko ze zdrowymi z wariatami nie.
Jak nie sprostalam jego oczekiwaniom to słyszałam to słyszałam do niczego się nie nadajesz.
Następny przykład "wspierajacego" partnera.
Offline
Posty
278
Dołączył(a)
24 maja 2017, 21:01
Lokalizacja
woj. lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 29 sie 2017, 10:04
Jest mi cholernie przykro. :(

Ja myślałam, że w końcu znalazłam spokój. Było przez chwilę dobrze, a teraz jestem tylko szmatą, która zawsze jest winna.
Teraz jestem na kolanach, ale mam nadzieję, że niebawem wstanę i będę mieć siły, by zakończyć wszystko co złe.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8788
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez Madzia B 29 sie 2017, 10:22
[quote="Abbey"]Jest mi cholernie przykro. :(

Ja myślałam, że w końcu znalazłam spokój. Było przez chwilę dobrze, a teraz jestem tylko szmatą, która zawsze jest winna.
Teraz jestem na kolanach, ale mam nadzieję, że niebawem wstanę i będę mieć siły, by zakończyć wszystko co złe.[/Quo

Nie jesteś tym, za kogo uważasz się i również nie jesteś winna.
Życzę Tobie, abyś znalazła siły, żeby wstać z kolan i zakończyć wszystko co złe.
Offline
Posty
278
Dołączył(a)
24 maja 2017, 21:01
Lokalizacja
woj. lubuskie

Samotność

przez Not_found 29 sie 2017, 15:56
Abbey, ale z własnej woli z nim jesteś. Chyba że to jakiś wolontariat :)
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
01 lip 2017, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 29 sie 2017, 17:02
Przykro mi, że się zmienił i zaczął mnie traktować gorzej gdy pojawiły się u mnie problemy. Nie, nie jest to wolontariat. Po prostu koleś odpadł gdy miał czas by się pokazać jak mu zależy i czy potrafi zachować się nie tylko w dobrych, ale i w złych momentach. Wkrótce to kończę. To ten moment.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8788
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do