Słabo, słabo ... od czego ???

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Słabo, słabo ... od czego ???

przez christina122 21 lis 2009, 20:42
Witajacie.Od wielu lat, chyba już od ok.7 lat cierpię na nerwicę.
W każdym razie tak stwierdził neurolog, że mam nerwicę.
Miałam eeg, tomografię głowy 2* i nic nie wykazało.Lekarz twierdzi, że mam nerwice.
Jest mi ciągle słabo, mam zaburzenia równowagi.Najgorzej czuję się wieczorem.Nie wiem dlaczego.
Boję się , że to nie jest nerwica.Niczym się nie denerwuję , a jest mi słabo, ręce słabe i w ogóle
Czuję się, jakbym miała umrzeć.Kiedyś było gorzej.Teraz nie jest tak źle.Ale nadal jest mi słabo.
Boję się, że to może nie jest nerwica.



A co Wy sądzicie ? Byłabym wdzięczna za odpowiedzi.




POZDRAWIAM cieplutko ...
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
21 lis 2009, 20:17
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

Avatar użytkownika
przez bliksa 21 lis 2009, 20:43
christina122, mi sie wydaje, ze to jednak nerwiczka. jakie badania robilas?
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

przez christina122 21 lis 2009, 21:13
Robiłam tomografię komputerową głowy 2 razy już kiedyś i wyniki pozytywne,
robiłam także eeg glowy i też pozytywne.Poza tym robiłam badania u kardiologa na serce i wyniki też pozytywne./u kardiologa nie robiłam tylko echa serca(ponieważ p.kardiolog stwierdziła, że myśli, iż jest to badanie zbędne, bo tamte wyszły okey)


Ale co mam w takim razie robić wtedy, gdy jest mi bardzo mocno słabo ?, nawet nie jestem w stanie się wykąpać , bo mam straszny lęk, że stracę przytomność w wannie... To jest koszmarem


Brałam Zomiren, narazie nie biorę, czasem , gdy czuję się gorzej to biorę Persen, albo kropelki Nerwosol
Ale raczej to nie pomaga...
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
21 lis 2009, 20:17
Lokalizacja
Warszawa

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

Avatar użytkownika
przez bliksa 21 lis 2009, 21:17
niunia nerwosol to za slabe. skoro wyniki ok to pewnie nerwiczka, tak jak mowilam. jak jest ci slabo, to poloz sie na chwile w lozku i oddychaj spokojnie. pamietaj, duzy, gleboki wdech i powolny spokojny wydech. z tym zemdleniem to wiedz, ze to wkręcik tylko i nie powinno sie nic stac. to nerwiczka ci wmawia, ze zaslabniesz, a tak na prawde nic ci nie bedzie.

[Dodane po edycji:]

zapomnialam dodac, ze zomiren tez lykam, ale pamietaj, ze to tylko doraznie. pewnie trzeba ci czegos a stale. moze wybierz sie do specjalisty..
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 lis 2009, 22:21
christina122, witam.
Ja mimo iż staram się wierzyć i akceptować nerwicę :) tez nie mogę wbić do głowy sobie że odczucia słabości mam również od tego :) i jak tylko przychodzi to to trzyma i trzyma po kilka dni, i w sumie nie wiem czy wtedy mam sie położyć czy co, bo po prostu mi okropnie słabo i słabo...
Tez myslę czy w końcu padnę ale to akurat wkretka czysta :)
W każdym bądź razie mam tak czesto.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

Avatar użytkownika
przez jjeeewa 22 lis 2009, 00:20
Christina122 witaj w klubie "Słabo mi" :)

Mi zaczęło się 4 lata temu od "słabo mi" i tak wraca co jakiś czas...

Powiem Ci jaki ja mam sposób. Kiedy tylko zaczynam myśleć, że mi słabo szybko ruszam głowa na boki, wstaję, chodzę, zginam ręce. Mówię coś głośno, albo śpiewam (kiedy jestem sama of course ;-) ) To pozwala mi zrozumieć, że jednak nie jest mi słabo. Bo czy gdybym mdlała, to:

1) myślałabym o tym, czy jednak od razu zemdlała?
2) mogłabym: skakać, mówić głośno i wyraźnie, szybko poruszyć głową? Wątpię!

Polecam osobiste strategie oraz cały zastęp środków naturalnych, które zawsze chociaż mogą odczarować lęki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 17:11

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

przez Joaśka 22 lis 2009, 16:43
A ja polecam sprawdzić sobie poziom cynku, magnezu, sodu i potasu we krwi, bo ich braki powodują takie właśnie uczucie słabości, czasem bardzo duże. Naprawdę!!!
Do tego łykaj witaminy z grupy B na układ nerwowy i tak dużo omega3 jak tylko możesz (w postaci siemienia lnianego, tranu, oliwy z oliwek). Zobaczysz, że po szybko odczujesz poprawę.
Joaśka
Offline

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

przez polakita 22 lis 2009, 20:42
christina122 napisał(a):Czuję się, jakbym miała umrzeć

to jest mój objaw nerwicy nr. 1 który mi zatruwał życie przez jakiś czas. To jest typowy obraz nerwicy (o nazwie "lęk napadowy" tak to nazwała pani psychiatra).
Zamiast u neurologa lecz się u psychiatry oraz u psychologa-terapeuty. To co ci dolega to właśnie LĘK (np przed straceniem przytomności, przed śmiercią, przed innymi chorobami). Witamy w klubie ;)
polakita
Offline

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

przez christina122 23 lis 2009, 16:35
Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi.Od razu poczułam się troszeczkę lepiej, że nie jestem sama.
Że nie tylko ja mam taki objaw :)
W kościele jak jestem to jest mi okropnie słabo, czasem nawet zastanawiam się, czy z tamtąd wyjdę w ogóle, czy padne...Ale jakoś tak siedze i siedze.



Też mam często słabe dłonie, najczęściej to prawą dłoń mam słabą , czasem też mam takie słabe nogi i ręce, że nie jestem w stanie nic robić, do tego te nudności.

Też tak macie ???
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
21 lis 2009, 20:17
Lokalizacja
Warszawa

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

Avatar użytkownika
przez Victorek 30 lis 2009, 16:23
No właśnie od paru dni mam dziwne ciągłe nudności, i jest mi słabo, czuje wręcz strach przed robieniem czegokolwiek, że coś mi się jednak stanie. Ze ta słabość jest czyms groźnym spowodowana.
Ale często tak miewam, a nerwice mam i dd, i przechodziły te słabości na jakiś czas a potem wraca znów,
tym się pocieszam :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Słabo, słabo ... od czego ???

Avatar użytkownika
przez just fine 03 gru 2009, 18:05
polakita napisał(a):
christina122 napisał(a):Czuję się, jakbym miała umrzeć

to jest mój objaw nerwicy nr. 1 który mi zatruwał życie przez jakiś czas. To jest typowy obraz nerwicy (o nazwie "lęk napadowy" tak to nazwała pani psychiatra).
Zamiast u neurologa lecz się u psychiatry oraz u psychologa-terapeuty. To co ci dolega to właśnie LĘK (np przed straceniem przytomności, przed śmiercią, przed innymi chorobami). Witamy w klubie ;)


hehe :) jakbym czytała siebie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2009, 17:30
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do