Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: Renta z powodu nerwicy???

Wiadomości w tym temacie: 141


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 3 z 11  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  Następna strona

Reklama




Autor

Renta z powodu nerwicy???

Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 10 wrz 2008, 21:44 

Od: 28 cze 2008, 14:11
Posty: 1874
Reptile, i ile dostałeś tej renty ??

______
Zobacz !!! - ebooki-czasopisma-audiobooki-wzmacniaj-ce-nas-wszystkich-t14579.html


 
 Zobacz profil  
 
Renta z powodu nerwicy???
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 11 wrz 2008, 10:29 

Od: 10 sie 2006, 16:00
Posty: 331
Lokalizacja: malopolska
A moze oprocz tego ze mamy nerwicę lękową,trzeba konicznie mowic o niemoznosci opuszczania domu o agorafobii.Przeciez to schorzenie niemal calkowiciwe wyklucza podjecie pracy.Albo sie odwolywac.Jesli odrzucą ,stawac za jakis czas ponownie.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 11 wrz 2008, 16:28 
Avatar użytkownika

Od: 10 wrz 2008, 18:38
Posty: 84
Misiek dostałem 440 zł brutto, a jak ostatnio podwyższyli renty i emerytury to teraz dostaję 470 zł brutto. Ale co najlepsze, dowiedziałem się że od samego początku renty przysługiwal mi zasiłek pielęgnacyjny dołączany do renty, w wysokości 150 zł :shock: Jak to zgłosiłem w urzędzie miejskim, to natychmiast zaczeli mi go wypłacać. Szkoda że dopiero teraz. Ale na początku renty, czyli 3,5 roku temu nikt mi nic nie mówił o żadnym zasiłku, i nie miałem go wypłacanego :? Teraz napisałem pismo do urzędu miasta z prośbą o zwrot zaległego zasiłku który należał mi się od samego początku renty, sprawę skierowali do klegium odwoławczego i teraz nie wiem czy mi wypłacą tą zaległość. Ale mam nadzieje, że tak, wtedy według takich ogólnych obliczeń należy mi się coś około 4 tysięcy złotych zaległego zasiłku... ale czy mi wypłacą tą zaległość? Jak sądzicie? A propo niezdolności, to masz racje aldara.35, trzeba caly czas mówić o niemożności wychodzenia z domu, chodzenia samemu itd. Ja gdy źle się czułęm i nie mogłem w ogóle wychodzić z domu pzrez lęki, to ciągle chodziłem do lekarza i psychologa, oni wszystko notowali. Przez te lęki zawaliłem naukę, później znów kontynuowałem i znó zawalałem. Teraz znów nie jestem w stanie normalnie chodzić do szkoły ani do pracy. I dzięki temu dostałem rentę. Po dwóch latach ponownie mi ją przyznano. Bardzo się z tego cieszę, bo jest to w końcu pewnego rodzaju "odszkodowanie" za moije cierpienie ;) Ale co tam, wolę odzyskać zdrowie i normalnie pójść do pracy żeby więcej zarobić, zamiast brać te 470zł renty + 150 zł zasiłku i się męczyć.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 11 wrz 2008, 18:21 

Od: 10 sie 2006, 16:00
Posty: 331
Lokalizacja: malopolska
Jesli mozna zapytac To ile masz lat Reptile?Czy zachorowales przed 18 rz?Napisz ktorą grupę dostales i czy tylko masz nerwicę lękową?Czy np.tez depresje lub jeszcze coś towarzyszącego?Co mowiles na komisjach?Z tego co piszą niektorzy jednak dostają rente na to schorzenie,moze jednak warto stawac na te Komisje


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 11 wrz 2008, 22:15 
Avatar użytkownika

Od: 10 wrz 2008, 18:38
Posty: 84
Mam 22 lata, tak, zachorowałem przed 18 rokiem życia, jak miałem 16-17 lat i wtedy zaczeły się problemy w szkole, nie chodziłem na wszystkie lekcje, aż w końcu zawaliłem naukę. Mam tylko zaburzenia lękowe, nic poza tym :P Ostatnio miewałem złe i bardzo złe nastroje, ale przeszło gdy zrobiłem sobie w domu siłownię (z normalnego sprzętu, nie samoróbkę). Grupę mam drugą, czyli okresowo i całkowicie niezdolny do pracy, muszę sięstawiać na komisji co dwa lata (pierwsza renta została mi przyznana na dwa lata, a druga renta na trzy lata, bo nadal nie ukończyłem szkoły). Myślę, że o przyznaniu renty najbardziej decyduje to co "zawaliłaś" z powodu choroby. Oczywiście że warto się stawić na komisji, nawet trzeba! Skąd wiesz że Ci nie przyznadzą renty? Dlaczego tak z góry zakładasz? Jak powiesz lekarzowi na komisji że nie jesteś w stanie ani pracować, ani funkcjonować w codziennym życiu, to musi Ci przyznać rentę. Jeśli nie będzie chciał, to się odwołuj.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 12 wrz 2008, 07:12 

Od: 10 sie 2006, 16:00
Posty: 331
Lokalizacja: malopolska
Ja zachorowalam juz po 18 rz.Wlasciwie to moglabym tylko powiedziec ze stracilam prace przez chorobe i nie moge podjac nastepnej.Studia zaoczne CUDEM udalo mi sie skonczyc juz chorując .Ale to nie bedzie argumentem za ,raczej przeciw- ze dalam rade.Kiedys mi lekarz powiedzial ze ewentualnie moge stanąć na komisjii ale najwyzej dostane stopien lekki.Ze tak na nerwice dają.Wyjątkiem moze są ludzie tacy jak Ty(ktorzy zachorowali przed 18 rz)Oprocz nerwicy lękowej mam agorafobie i troche fobie spoleczną.Nie nadaje sie do pracy a z racjii zawodu i roznych kursow,jestem osobą ktorej bedą proponowac prace z Urzedu Pracy i jesli odmowie wykreslą mnie z rejestru bezrobotnych (strace ubezpieczenie!)Na razie ratuje sie zaswiadczeniami od lekarza,ale pomyslalam o Komisji


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 03 maja 2009, 11:14 

Od: 02 maja 2009, 15:24
Posty: 3
Witam ja tesz teraz staram sie o rente i jetem ciekaw czy ktos sie orietuje czy z powodu lekiego uposledzenia i nerwicy natrectw i depresji mozna dostac rente pozdrow


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 03 maja 2009, 20:11 

Od: 10 sie 2006, 16:00
Posty: 331
Lokalizacja: malopolska
Trzeba starac sie o stopien niepelnosprawnosci.Jesli masz przepracowane wymagane lata ,to mozna starac sie o rente z ZUS-u,jesli nie masz dostaje sie tzw.rente socjalna,wynosi ona cos kolo 470 zl ,ale jesli posiadasz jakikolwiek dochod to ta renta socjalna jest pomniejszana o te kwote.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 03 maja 2009, 22:42 
Avatar użytkownika

Od: 08 sie 2008, 08:50
Posty: 4264
Lokalizacja: z choinki
A ile lat jest wymaganych? I jakie umowy o pracę o chonorowane?


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 04 maja 2009, 01:46 
Avatar użytkownika

Od: 08 cze 2006, 14:38
Posty: 3347
aldara.35 napisał(a):
Trzeba starac sie o stopien niepelnosprawnosci.Jesli masz przepracowane wymagane lata ,to mozna starac sie o rente z ZUS-u,jesli nie masz dostaje sie tzw.rente socjalna,wynosi ona cos kolo 470 zl ,ale jesli posiadasz jakikolwiek dochod to ta renta socjalna jest pomniejszana o te kwote.

To znaczy, że jak się nie może zarobić na pełnej sumy na utrzymanie (np. stan zdrowia nie pozwala na pracę na pełny etat), to człowiek ma do wyboru być na rencie i zdychać z głodu albo pracować i zdychać z głodu?

______
"As siren of weeping changes your routine
As clockwork fuse wakes you in the morning
As you strengthen a voltage of electric chairs
As you wish subconsciously all people were dead
You wish the world should be burned
I support you
There will be no peace"


INTP/INFP 4w5


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 04 maja 2009, 11:05 
Avatar użytkownika

Od: 08 sie 2008, 08:50
Posty: 4264
Lokalizacja: z choinki
Tak to w Polsce niestety wygląda.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 04 maja 2009, 12:25 

Od: 10 sie 2006, 16:00
Posty: 331
Lokalizacja: malopolska
Nie jestem pewna ale chyba trzeba miec przepracowane 5 lat w ostatnim dziesięcioleciu.Oczywiscie muszą to byc okresy skladkowe tzn z odprowadzana skladką na cele emerytalno-rentowe.
Jesli nie masz takiego stazu ,to mozna starac sie o socjalna z Opeki Spolecznej.
Ale tak jak pisalam nie mozna miec zadnego dochodu.Mam znajoma ktora ma alimenty na syna w wysokosci 6oo zl i juz jej sie ta socjalna nie nalezy bo ma dochod ,i to większy niz ta renta! Nikt nie mysli o tym ze alimenty są na dziecko a nie na nia !!! Jeli mialaby alimenty w wysokosci np 200 zl ,to dostalaby rente socjalna w wys ok 270 zl


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 04 maja 2009, 12:42 
Avatar użytkownika

Od: 08 sie 2008, 08:50
Posty: 4264
Lokalizacja: z choinki
To bardzo smutne, że tak jest. Jak ma żyć kobieta z dzieckiem, dbać o siebie i o wychowanie dziecka mając 660 zł? Z czego pewnie większość (o ile nie wszystko, lub nawet więcej) pochłoną stałe opłaty. A co z jedzeniem, ubraniem? A koszty leczenia? Można by pomyśleć, że to jaki chory sen w stylu nogi w mule i iść nie można. Gdyby to niestety nie była prawda. Człowiek póki zdrowy i pracuje to odprowadza grubą kasę na ubezpieczenia. A potem jak jest coś nie tak to widzi jej ochłapy. Bo resztę zjedli "skromni" prezesi i pracownicy wysokiego szczebla w ZUS i KRUS.

IMO jeżeli ktoś sobie dorabia na rencie socjalnej to w pełni można rozgrzeszyć, że w szarej strefie. Może przynajmniej skoro nasz kraj jest aż tak ubogim biedakiem to mogłoby pomóc tym obywatelom w ten sposób, że praca w szarej strefie byłaby dozwolna. Choć to nadal nie rozwiąże problemu tych osób które wogóle nie mogą pracować, ale jednak dla znakomitej większości byłaby to rzetelna pomoc.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Renta z powodu nerwicy???
Post 01 lip 2009, 08:45 

Od: 01 lip 2009, 07:56
Posty: 1
mam 54 lata i 37 lat aktywnej pracy zawodowej.od dziecinstwa mam problemy z nerwami chyba na skutek przezyc zwiazanych z dziecinstwem.Pomimo ,ze do dzis pracuje zawodowo moje zycie z dnia na dzien staje sie koszmarem.Od wielu lat ponad 25 na wlasna reke biore leki psychotropowe aby byc aktywnym zawodowo przewaznie oxazepam i xanax.Po zazyciu jest w miare normalnie niestety muj organizm zaczol te leki tolerowac i potrzebuje coraz wiekszych dawek.Kiedy nie zazyje ktoregos z lekow jestem nie do zycia wszystkiego sie boje.W tej chwili bez leku nie moge wyjsc z domu po zakupy mam silne leki.Do pracy juz nie wychodze bez zazycia xanaxu.Najgorsze ze leki te zaczynam laczyc z alkoholem. Kazdy dzien po przebudzeniu jest katorgom!!Boje sie nastepnego dnia.Mialem kilka nieudanych prob samobujczych i pobytow w szpitalach psychiatrycznych.W tej chwili moja choroba tak sie rozwinela,ze uniemozliwia mi dalsze funkcjonowanie,szczegolnie jesli chodzi o prace.Nie moge spac i kombinuje jak nie isc do pracy,jak tylko moge tak kombinuje zwolnienia,maja mnie juz tam dosyc.To w wielkim skrocie.Pytanie moje jest takie, czy po tylu latach wyczerpujacej nerwowej pracy zwiazanej z ciaglymi wyjazdami moge ubiegac sie o jakas rente, poniewaz wiem ze juz dalej nie jestem w stanie funkcjonowac zawodowo.Co mam robic dalej? jestem zrozpaczony!!!!


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ciaciek1991 i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap