Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: Pytanie co będzie PO ataku.

Wiadomości w tym temacie: 30


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 1 z 3  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Reklama




Autor

Pytanie co będzie PO ataku.

Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 17:52 

Od: 02 mar 2011, 17:43
Posty: 2
Witam,

Około miesiąc temu musialem zrezygnować z leku na astme poniewaz powodował rozne skutki uboczne - raz pojechalem az do szpitala bo sa to skutki uboczne glownie dotyczace serca - przeskakiwanie, kołatanie itd. Było to naprawde traumatyczne dla mnie przezycie = zaczalem sie caly trząść i poszlo z górki (większosc pozniej zapewne sam sobie dokręciłem do stanu) Obecnie mam troche strach przed braniem leków na astme a przecież musze je brać! (nawet tych ktore w ulotkach nie maja w skutków ubocznych dot. serca - w ogóle!). Często sie łapie ze sam sie dokręcam to oplakanego stanu - serce kolacze przez to ze sobie wmawiam itd.

Nurtuje mnie jedno. Jak już się tak mocno nakręce że to serce pędzi 130-140/min, przeskakuje itd to załóżmy ze zemdleje to czy bedac juz nieprzytomnym dostane jakiegos ataku? Czy bedzie to tak jak ja myśle, że w momencie zemdlenia system cały się wyłącza (umysł) i organizm wraca do normy? bo działa w tym momencie bez mojej psychiki ktora ewidentnie mi szkodzi. Jest to sytuacja czysto hipotetyczna.

*Mialem po tamtym ataku - i reakcji uczuleniowej badanie, ekg, echo. Zmierzono mi przedsionki, przepływ krwi, całe badanie trwalo dlugo, wszystko zostało sprawdzone i powiedziano mi ze serce jest idealne. Dodam ze jestem sportowcem - półprofesjonalnie na razie, od 15 roku zycia (mam 21) i obecnie nadal znajduje sie w tej traumie ponieważ strasznie sie tego boje co sie zdażyło nie dawno. Odpowiedz na powyzsze pytanie bardzo by mi pomogła bo z tą moją prawdopodobną nerwicą to widze ze nie ma zartu heh :).

Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi.


udostępnij ten temat w: Udostepnij w Facebook { SHARE_ON_WYKOP } Udostepnij w Twitter { SHARE_ON_BLIP }

 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:04 

Od: 03 wrz 2010, 17:05
Posty: 884
piotrek_d04 napisał(a):
możesz oddychać wtedy w worek lub złożone ręce, żeby zapobiec zemdleniu

:?: :?: :?: oddychać w worek, że niby to ma być świeże powietrze które zapobiegnie zemdleniu?
Po pierwsze, w atakach lękowych (bo rozumiem że o takich rozmawiamy) nie mdleje się. Jest tylko silny lęk przed zemdleniem. Mi akurat pomagało stanięcie przy otwartym oknie, wyjście na balkon, pomyślenie o czymś innym itp. Nie są to metody na uniknięcie ataków, ale trzeba je jakoś przetrwać.


 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:08 
ja także uważam że z ataku paniki nie mdleje się. ale to już dużo o tym było.
ja często mdleję, nie z przyczyn nerwowych, więc mogę Ci powiedzieć tyle : to jest reset, nic nie pamiętasz co się działo przed straceniem przytomności, dopiero jak się obudzisz.


 
   
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:19 
Avatar użytkownika

Od: 29 cze 2006, 22:07
Posty: 2365
Polakita, jak najbardziej torebka lub zlozenie rak przed ustami. Osoby z nerwica bardzo czesto ulegaja hiperwentylacji - nastepuje wtedy szok tlenowy, orgaznim ma za duzo tlenu, a za malo dwutlenku wegla, co moze prowadzic do stanow przedomdleniowych. Mozna wyrownac to wszystko zaczynajac oddychac spokojnie i miarowo, ale hiperwentylacja przeraza osoby z nerwica i zaczynaja lapac powietrze jeszcze szybciej, stad wiec pomysl z torebka lub rekami, powszechnie polecany w literaturze dotyczacej nerwicy.

Teraz czytam,ze autor watku ma astme i objawy duszenia nie wywoluja w nim lękow, czynia to raczej objawy ze strony serca. Wobec tego nie ma co dmuchac - kup sobie krople nasercowe (nie uzywalam ale ponoc sa takie) w aptece jako placebo, zazywaj potas i magnez i powinno byc ok. A na duszenie w astmie masz zapewne leki i w astmie syt. jest odwrotna-za malo tlenu trafia do pluc, wiec nie dmuchaj lepiej w torbe;) To tylko trick dla osob z nerwica na tle oddechowym;)


 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:29 
Moderator
Avatar użytkownika

Od: 22 sty 2010, 21:58
Posty: 12813
Lokalizacja: nie z tej ziemi
można zemdleć przy ataku paniki... u mnie często pojawiała się tachykardia, lekarz z pogotowia powiedział, że gdyby nie przyjechali na czas, to bym mogła stracić przytomność.

______
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31


 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:33 
zbanowany
Avatar użytkownika

Od: 01 lut 2011, 22:00
Posty: 903
Ja raz straciłam przytomność przy ataku i jebłam się, za przeproszeniem, głową w metalową rurę przy prysznicu :?

______
Obrazek


 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:34 

Od: 03 wrz 2010, 17:05
Posty: 884
być może wikipedia nie jest najlepszym źródłem informacji, ale trzeba przyznać że opcja z torebką ma swoich zwolenników i przeciwników... ja należę do tych drugich.
"Many panic attack sufferers as well as doctors recommend breathing into a paper bag as an effective short-term treatment of an acute panic attack. However, this treatment has been criticised by others as ineffective and possibly hazardous to the patient, even potentially worsening the panic attack"


 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:35 
Pinkii, super. ale co to ma do tematu? :mrgreen:


 
   
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:36 
Avatar użytkownika

Od: 29 cze 2006, 22:07
Posty: 2365
Kurde mi by nie przyszlo do glowy, zeby przy tachykardii wzywac pogotowie, bo ja niemal zawsze mam tachykardie podczas trwania nerwicy - musialabym zatem siedziec stale na pogotowiu :mrgreen:


 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:38 
Korba napisał(a):
można zemdleć przy ataku paniki... u mnie często pojawiała się tachykardia, lekarz z pogotowia powiedział, że gdyby nie przyjechali na czas, to bym mogła stracić przytomność.


e tam. to są jakieś specyficzne przypadki. i zależy od tego wiele czynników innych zapewne. a straciłaś kiedyś przy tachykardii? jakby się mdlało ot tak przy ataku paniki to każdy z nas by mdlał 1000razy na dzień.


 
   
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:41 
Avatar użytkownika

Od: 29 cze 2006, 22:07
Posty: 2365
Polakita, no chyba jednak nie jest to dobre zlodlo ;)

Skoro ustalono,ze przy tachykardii nastepuje szok tlenowy i organizm domaga sie dw. wegla, to trzeba mu przywrocic rownowage - a w wydychanym powietrzu jest duzo dwutlenku wegla. Stad wdychajac nasze wlasne powietrze, przywracamy rownowage organizmowi. Tu nic nie jest niebezpieczne i nie moze wywolac dalszej paniki, bo oddech po prostu uspokoi sie po otrzymaniu dw. wegla.


 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:41 
Moderator
Avatar użytkownika

Od: 22 sty 2010, 21:58
Posty: 12813
Lokalizacja: nie z tej ziemi
lekarz powiedział, że jeszcze chwila i straciłabym przytomność.
przecież nerwica jest nawet w stanie zasymulować zawał serca...
oczywiście, że może doprowadzić do omdlenia.

______
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31


 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:49 
Avatar użytkownika

Od: 29 cze 2006, 22:07
Posty: 2365
Mnie nigdy (odpukac! :mrgreen: ) sie to nie zdarzylo, choc moja tachykardia siegala 160 uderzen na minute. Jest to bardzo rzadko spotykane zjawisko, zeby ktos rzeczywiscie zemdlal od nerwicy. Gdyby tak bylo czesto, raczej zadna osoba z nerwica nie zostala by wyleczona - wszyscy bali by sie wychodzic z domu z obawy przed omdleniem. Wiele razy w ciagu dnia ludzie maja tachykardie - widzac ukochana osobe, hamujac nagle przed samochodem przed nami, biegnac po schodach itp. I zdrowi, dobrze odzywieni, nie cierpiacy na ukryte choroby ludzie od tego nie mdleja.


 
 Zobacz profil  
 
Pytanie co będzie PO ataku.
Post 02 mar 2011, 23:51 
marcja, no więc właśnie. dlatego ja uważam że od samego ataku nerwicy się nie mdleje i nie ma zawału- towarzyszą temu też inne czynniki. zdarza się to, ale niebywale rzadko. to o czymś świadczy.


 
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap