Skocz do zawartości
Nerwica.com

psycholog pomaga


margaritka1985

Rekomendowane odpowiedzi

Bylam dzisiaj u psychologa ,jak na każdej wizycie coś sobie uświadomiłam jest to moja około 3 wizyta u tej pani psycholog.Wspólnie doszłyśmy dziś do wniosku ,że nie akceptuję samej siebie oraz ,że nie akceptuje innych.Pani psycholog takze tłumaczyła mi ,ze każdy ma prawo do życia i swojej przestrzeni również ja .Uswiadomiła mi ,że mam prawo żyć i mam prawo do szcześcia.Również przemówiła do mojego rozsądku odnośnie innych ludzi mianowicie nie kążdy musi nas lubić grunt to siebie pokochać samemu.Nie trzeba wymagać od ludzi zeby nas kochali i lubili ,gdyz jest od tego rodzina i znajomi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-gdybym uslyszal od jakiejs zacnej psycholozki takie banalne truizmy poczulbym sie potraktowany jak idiota-

NieznanySprawca, takich truizmów nie usłyszysz od dobrego psychologa, sprawi on natomiast że sam na to wpadniesz.

 

Wspólnie doszłyśmy dziś do wniosku ,że nie akceptuję samej siebie

niby prosta rzecz a czasem trudno na to wpaść. Mi to zajęło bardzo długo bo świadomość skutecznie to wypierała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko że miec informacje a cos zrozumieć to 2 rózne rzeczy...tak na prawdę zrozumieć, oznacza zmienić swoje wewnętrzne mechanizmy...a nie dostac informacje przeanalizować i tak na sucho czysto intelektualnie sie zgodzić...Poza tym. Ktoś tu myli empatie z czyms innym... Empatia nie oznacza współczucia, rozczulania sie ...tylko umiejętnośc współodczuwania i przez to lepszego zrozumienia drugiego człowieka...Empatia jest bardzo bardzo ważnym elementem terapeutycznego rzemiosła...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie prawda...poza tym nie chodzi o odczuwanie wszystkiego w skali 1:1...Nie wiem w zasadzie o co my sie spieramy. Myślałem że to oczywiste, że empatia jest w zasadzie najważniejszą cechą terapeuty...Co ty Zimo byś wymieniła? Empatia=zrozumienie...brak empatii=brak zrozumienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobry psychoolog jest pozyteczny do robienia tych wszystkich gruntowych testow psyche, ale z drugiej strony przypnie ci pare eFek i nie wiadomo za bardzo, co z tym dalej zrobic. No ale chociaz wiesz, na czym stoisz (po kolana w gownie).

 

-- 23 wrz 2013, 22:40 --

 

Ramanujan, ej, ale nie mowimy tu o psychoterapii (behawioralna uwazam za wartosciowa np., a co do "wiezi", to zadnej nie potrzebuje, bo nie mam ochoty sie wygadac, nie sprawia mi to zadnej ulgi, za to rozpaczliwe potrzebuje konkretow, a tych na ogol brak), tylko psychologu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobry psychoolog jest pozyteczny do robienia tych wszystkich gruntowych testow psyche, ale z drugiej strony przypnie ci pare eFek i nie wiadomo za bardzo, co z tym dalej zrobic. No ale chociaz wiesz, na czym stoisz (po kolana w gownie).

 

-- 23 wrz 2013, 22:40 --

 

Ramanujan, ej, ale nie mowimy tu o psychoterapii (behawioralna uwazam za wartosciowa np., a co do "wiezi", to zadnej nie potrzebuje, bo nie mam ochoty sie wygadac, nie sprawia mi to zadnej ulgi, za to rozpaczliwe potrzebuje konkretow, a tych na ogol brak), tylko psychologu.

właśnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ramanujan...takie teksty są najlepsze.Wiem ale nie napisze, bo...no właśnie. Napisz. Napisz jak to jest z tą psychoterapią

 

empatia to cecha...człowiek nie może jej sobie wymyślić, albo ją ma, albo nie...to nie oznacza od razu nie wiadomo czego. To nie tak, że ktos zaczyna ryczeć, albo wpada w depreche...W ogóle to jestem zszokowany. Wychodzi na to że dobry terapeuta to taki zimny jak lód..empatia oznacza umiejętność spojrzenia oczami pacjenta(w jakimś sensie)...chyba za dużo TV oglądacie. To nie chodzi o empate jak z niektórych odcinków archiwum X, albo teraz Hanibal....ąz nawet sobie zgooglowałem "cechy dobrego psychoterapeuty" i zawsze sie pojawia empatia...helllooooł ludzie co z wami?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, wiesz, nie mowie tu o jakims ultra-zimnym obiektywizmie, bo to tylko umieja psychopaci (czytalem, ze czasem zostaja np psychoterapeutami, miazga, co? :great: ), tylko, ze *IMO* w calej empatii, z jaka psycholog podejdzie do pacjenta, powinien unikac wlasnie zaangazowania, a trzymac sie wlasnej procedury wystawiania diagnozy, reszte zostawiajac ewentualnie terapeucie. Tak widze sprawe. Nie mowie tu oczywiscie o "zewnetrzym" chlodzie w podejsciu do pacjenta, aparycji, ee, wiecie, o co mi chodzi :mrgreen:

 

A czy terapeuta moze sie nie angazowac? To juz mi sie wydaje wrecz nierealne, chyba, ze olewa swoja robote, i piate przez dziesiate slucha swoich pacjentow. Co do obledu psychoterapeutow- Leci na TLC taki program o terapeutach z USA, ogolnie ich tryb zycia i relacje- awangarda, niezle swiry ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×