Odrzucenie

DDA/DDD (ACoA) - Dorosłe Dzieci Alkoholików / Dorosłe Dzieci rodzin Dysfunkcyjnych

Odrzucenie

przez Monar 05 sie 2012, 23:24
New-Tenuis, ech przecież to nie tak. po prostu przyjaciółka nie powinna o mnie zapominać (oraz o tym, że się martwię i czekam aż się odezwie), tydzień bez żadnego odzewu chociaż obiecywała, że będzie dzwonić, to jest nie fair w stosunku do mnie... Ona nie pojechała nad jezioro, nie dzieli nas 50km, nie 300km, a tysiące.
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odrzucenie

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 05 sie 2012, 23:26
Monar, ja znam to, co teraz przeżywasz... też miałam kiedyś tendencje do podchodzenia do relacji z ludźmi na zasadzie "albo kocha, albo nienawidzi" -> "albo kocham, albo nienawidzę". Postaraj znaleźć się w sobie jakiś spokój, coś, dzięki czemu poczujesz się bezpiecznie... bo u mnie się to wiązało (i w epizodycznych sytuacjach nadal się wiąże) z utratą "gruntu pod nogami", kiedy ktoś, niekoniecznie chcąc mnie zranić, postępował nie po mojej myśli... ja mam borderline, to może wiele tłumaczyć. :P

-- 05 sie 2012, 22:29 --

(I też jestem DDA)
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Odrzucenie

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 06 sie 2012, 09:43
Monar napisał(a):ale jak to może się na mnie nie odbijać ? nie za bardzo rozumiem.
a jest jakieś wytłumaczenie, które sprawi mi przyjemność?
Mam na myśli to, byś spojrzała na tę sytuacje zupełnie inaczej, np. w taki sposób: 'przyjaciółka pojechała do chłopaka za granicę, będzie w nowych miejscach, wśród ludzi innych narodowości, ale gdy wróci, nie będziecie się mogły ze sobą nagadać'. :D
Jej milczenie może być spowodowane mnóstwem wrażeń z poznawania nowych miejsc, ludzi z innych kultur, tęsknotą za chłopakiem...
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3001
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Odrzucenie

przez Monar 06 sie 2012, 11:37
Gods Top 10, wiem, że może to byc czyms spowodowane, ale to tak można o kimś zapomnieć od razu...? ja mam zamiar wyjechać do Francji, miałam, nie wiem, czy kiedykolwiek pojadę, zobaczymy, no ale powiedzmy, że pojadę do tej Francji... na rok. to myślisz, że nie będę się odzywać do swoich przyjaciół? no ja będę. nie mogłabym nie myśleć o nich wszystkich. to jest mój świat.
Monar
Offline

Odrzucenie

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 06 sie 2012, 13:36
Monar, skąd od razu wniosek, ze ona o Tobie zapomniała? Wiesz, co ja bym zrobiła na Twoim miejscu? Napisałabym do niej na gadu... albo zadzwoniła. I zamiast robić wyrzuty, powiedziałabym jak JA się czuję, nie atakując jej. Czyli np.: "Bardzo mi smutno, że się do mnie nie odezwałaś, czekałam na Twój telefon, trochę za Tobą tęsknię, mam nadzieję, że jak wrócisz, opowiesz mi o wszystkim, a jak w ogóle czujesz się w obcym kraju? Jak się dogadujesz z chłopakiem?" Co Ty na takie postawienie sprawy?
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Odrzucenie

przez Monar 06 sie 2012, 14:57
że nie będę jej zawracać dupy, jeśli się nie odzywa, ma w tym jakiś cel, tak? np. nie chce mnie słyszeć, nie chce ze mną gadać. po co się naprzykrzać? nie lubię jak mi ktoś się naprzykrza, więc jeśli ona nie chce, bym do niej pisała, to tego nie będę robić.
Monar
Offline

Odrzucenie

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 06 sie 2012, 15:42
Monar, ale jednak gryzie Cię to, martwisz się... nie warto grać w otwarte karty z ludźmi, na których nam zależy? Czy mówienie o swoich uczuciach przyjacielowi jest naprzykrzaniem się? Ważne, żeby nie obwiniać, nie oskarżać drugiej strony...
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Odrzucenie

przez Monar 06 sie 2012, 15:45
New-Tenuis, no i właśnie nie obwiniam. nie mówię jej przecież tego.
Monar
Offline

Odrzucenie

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 06 sie 2012, 15:46
Monar, ja bym jej powiedziała jak się czuję, ale zrobisz jak zechcesz.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1790
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Odrzucenie

przez Monar 06 sie 2012, 16:01
New-Tenuis, nie chcę jej psuć humoru. przecież jest na wakacjach
Monar
Offline

Odrzucenie

przez Saraid 06 sie 2012, 16:15
Monar, Napisz powiedz co czujesz,bo tak naprawdę nie wiesz jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy,i może niepotrzebnie się zadręczasz?
Saraid
Offline

Odrzucenie

przez Monar 06 sie 2012, 16:17
dobra olać to.
Monar
Offline

Odrzucenie

przez Saraid 06 sie 2012, 16:19
Monar napisał(a):dobra olać to.

:shock: :?:
Saraid
Offline

Odrzucenie

przez Monar 06 sie 2012, 16:48
zostawię to tak, jak jest. po co mam się denerwować i ją denerwować. może z nią pogadam o tym, jak już wróci.
Monar
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do