Skocz do zawartości
Nerwica.com

Objawy nerwicy...


Irreversiblex27

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Wszystkich... Od dawna, daawna zmagam się z nerwicą...Odstawiłam leki ponieważ chciałam dzieciaczka...niestety, po 4 miesiącach od odstawienia leków pojawiły się u mnie dziwnie objawy somatyczne- podwojne widzenie...ból głowy z tyłu... Powykluczałam wszelkimi badaniami boreliozę, sm itd... Moj psychiatra stwierdził, że to moja nerwica o sobie przypomina... Szczerze mówiąc mam taką nadzieję...nadal wkręcam sobie choroby, mimo iż lekarze je wykluczają...

 

Jestem tu nowa, szukam ludzi z podobnymi problemami aby móc po prostu poklikać...Tak na otarcie łez ;) W obie strony oczywiście :) Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Ja choruję na depresję i nerwicę. Przez długi okres czasu zażywałem leki, po odstawieniu których miałem silne zawroty głowy i bóle mięśni. Po około dwóch tygodniach objawy te samoczynnie zniknęły. Być może zbyt gwałtownie odstawiłaś tabletki lub potrzebujesz trochę czasu, żeby organizm przyzwyczaił się do ich braku. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Odstawiłam leki (po konsultacji z lekarzem) z dnia na dzien, powiedzial, ze nie musze stopniowo schodzic z dawki bo to bezpieczny lek...przeczytalam ostatnio, ze jak kazdy lek psychotropowy nalezy go odstawiac powoli...Tylko, ze te moje objawy pojawily sie dopiero po 4 m-cach od odstawienia hmmm... około roku temu mialam podobne objawy(będąc na lekach) ale trwaly tydzien i nie byly tak nasilone...Niewiem sama...

A Ty radzisz sobie bez leków ? Czy wróciłeś o nich ?

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Divinity ;)

Może i tak...choć do tej pory nie miałam takich objawów...no, prócz tego jednego epizodu podczas brania leków... Miałam kilka akcji w stylu "umieram" :P Raz gdy byłam w pracy musieli wezwać karetkę bo zachowywałam się jakbym na prawdę miała odejść z tego świata...telepało mną całą, przyspieszony oddech, nogi miałam jak z waty...i ten strach, że umieram...Makabra...Takie akcje zdarzyły mi się kilka razy, nim zaczęłam leczenie...Prócz tego zaburzenia obsesyjno- kompulsyjne, sprawdzanie wszystkiego, nadawanie symbolicznego znaczenia przedmiotom... Urojenia zazdrości...

A Ty, Divinity? Opowiedz coś ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Odstawiłam leki (po konsultacji z lekarzem) z dnia na dzien, powiedzial, ze nie musze stopniowo schodzic z dawki bo to bezpieczny lek...przeczytalam ostatnio, ze jak kazdy lek psychotropowy nalezy go odstawiac powoli...Tylko, ze te moje objawy pojawily sie dopiero po 4 m-cach od odstawienia hmmm... około roku temu mialam podobne objawy(będąc na lekach) ale trwaly tydzien i nie byly tak nasilone...Niewiem sama...

A Ty radzisz sobie bez leków ? Czy wróciłeś o nich ?

Pozdrawiam :)

 

To rzeczywiście nie będą skutki odstawienia leków. Jedyne co przychodzi mi na myśl to zmienić lekarza. Ja niestety musiałem wrócić do leczenia farmakologicznego, ale głównie z mojej winy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra psychoterapia ma pomagać, a nie szkodzić. Ale „pomagać” to nie zawsze znaczy „ z miejsca poprawić nastrój”. Jednym z pierwszych jej etapów jest przecież dotarcie do wypartych urazów, traum, bolesnych przeżyć, a to na ogół nie poprawia samopoczucia. Stanowi jednak moment przejściowy na drodze do uzdrowienia, który trzeba przetrwać. Nie należy z niej rezygnować. A dobry terapeuta potrafi w takich chwilach uspokoić klienta i wyjaśnić mi znaczenie tych trudnych uczuć.

 

Na tych spotkaniach opowiadasz o swoim życiu , starasz się wspólnie z terapeutą odnależć konflikty wewnętrzne , które wywołały nerwice , a następnie wprowadzić zmiany w swoje życie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Irreversiblex27, Zależy jaki wybierzesz nurt , bo z tego co mi wiadomo najkrócej trwa terapia behawioralno-poznawcza od 2 miesięcy do 6 miesięcy ( bardzo rzadko , trwa tak długo , ale to zależy od pacjenta ) terapia skoncentrowana na rozwiązaniach rok , a najdłużej psychodynamiczna , od 2 do 5 lat ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy Ty tez masz problemy z nerwica ? :>

Mam nadzieje, ze znajde odpowiedniego lekarza, ktoremu moglabym oddac się ;P Niestety moj obecny lekarz bardzo mnie zawiódł, smutno mi bo bardzo go lubiłam...Pomyliłam się niestety... Nawet psychiatra ma na mnie wyrąbane, max :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy Ty tez masz problemy z nerwica ? :>

Tak

 

Mam nadzieje, ze znajde odpowiedniego lekarza, ktoremu moglabym oddac się ;P

Zabrzmiało dwuznacznie :P

 

Nawet psychiatra ma na mnie wyrąbane, max

Dlaczego tak uważasz ?

 

Na początku też leczyłem się u psychiatry , potem postawiłem na psychoterapie , bo przecież do końca życia nie będę brał leków , a leki leczą tylko skutki a nie przyczyny . Dzięki terapii udało mi się pozbyć ataków paniki , objawów somatycznych i zacząłem trochę inaczej postrzegać świat . Więc jak narazie same pozytywy , choć jeszcze trochę pracy przede mną jest ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bałem się tego pytania , bo było ich dużo , no ale dobra lecimy

Kołatania serca , duszność , bóle mięśni , żołądka , głowy , uciski w skroniach , stany podgorączkowe , trzęsące się ręce , do tego miałem nogi jak z waty . W sumie jeszcze jakieś występowały , ale nie pamiętam wszystkich ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście sporo tego ;) Ale pozbyłeś się ich całkowicie ?

Ja nadal zastnawiam się, czy to na pewno nerwica...Nie chciałabym przegapić leczenia jakiejs poważnej choroby tylko dlatego, że "myślałam, że to nerwica"... Podwójne widzenie ustało po ok 3 tygodniach... choć dziś troszkę znów szwankują mi oczy w niektórych momentach... myślę co jeszcze powinnam wykluczyć nim udam się do psychiatry...Gdyby to był guz mózgu, kręgosłupa...:P To objawy same by nie ustąpiły...chyba...Kurde,znów zaczynam się nakręcać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale pozbyłeś się ich całkowicie ?

Tak , choć od czasu do czasu rozbolą mnie jeszcze mięśnie , ale to raczej przez niedobór magnezu ;)

Nie chciałabym przegapić leczenia jakiejs poważnej choroby tylko dlatego, że "myślałam, że to nerwica"

Nawet nie wiesz ilu nerwicowców tak myśli , podejrzewam , że jakieś 90% :P

Kurde,znów zaczynam się nakręcać...

No właśnie znów się nakręcasz , a to tylko są wytwory twojego umysłu a nie realne zagrożenie ;)

 

Skoro masz tyle męczących objawów , może warto zastanowić się nad terapią behawioralno-poznawczą ? jest to terapia krótkoterminowa , która pomaga zrozumieć błędne koło lęku , czyli główną przyczynę twoich objawów somatycznych , a następnie je usunąć z twojego życia ;)

 

Do tego uczy innego spojrzenia na świat , zmienia błędne przekonania , błędną interpretację wydarzeń oraz błędne postrzeganie siebie , ludzi czy życia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zamiast leków lub jako dodatek do nich

 

W przypadku nerwicy lękowej jest na odwrót , psychoterapia jest priorytetem a leki to tylko dodatek ;)

 

to dobrze, że jenak dobrze myślę i unikam brania leków i psychiatrów;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×