Skocz do zawartości
Nerwica.com

Blokada przed zbliżeniem z innym człowiekiem...


AveMrok

Rekomendowane odpowiedzi

Problem trwa od około 4 lat... mam 20 lat i mimo, iż pociągają mnie inni mężczyźni to po prostu boję się jakiegokolwiek zbliżenia: przytulenie, pocałunek, a co dopiero seks. Nazwałem to po prostu lękiem, ale lęki też powinny mieć jakieś granice. Potrafię komuś zaufać, ale kiedy tylko pojawia się sytuacja, kiedy ktoś chce mnie objąć, pocałować, odtrącam go. Pragnę tej drugiej osoby, ale nie potrafię tego zrobić. Z kontaktami seksualnymi sytuacja wygląda jeszcze gorzej, ponieważ nie potrafię się oddać komuś, kogo znam, kogo darzę jakimś ciepłym uczuciem, natomiast zdarzało się kilkakrotnie, że chciałem się oddać komuś zupełnie nieznajomemu, komuś, kto nawet nie musiał mi się podobać, chciałem, aby mnie wykorzystał i zostawił. Często nachodzą mnie myśli, żeby stanąć pod dworcem lub przy drodze i oddać się komuś obcemu, w głębi pragnąc miłości, którą odtrącam na każdym kroku... Jak to wyjaśnić? Nie spotkałem jeszcze kogoś komu bym zaufał (nazwijmy to) bezgranicznie, kogoś przy kim czułbym się bezpiecznie czy po prostu jest to podświadome zagranie z mojej strony, ponieważ w głowie ubzdurało mi się, że każdy kto do mnie coś poczuje, zasługuje na kogoś lepszego, niż ja...? Problem opisany chaotycznie, ale ciężko jest opisać coś, kiedy w głowie ciągła gonitwa myśli...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co opisujesz jest logiczną konsekwencją: skoro pragniesz żeby ktoś cię wykorzystał to zapomnij że poczujesz do niego zaufanie.

 

Pragnę by ktoś mnie wykorzystał tylko w gorszych chwilach, oczekuję od tej osoby tylko tego, że sprawi, iż poczuję się jeszcze podlej niż zwykle. A zaufanie dotyczy osób na których mi zależy i nie potrafię odwzajemnić ich uczucia, bo boję się czegoś, odtrącenia, zawodu moją osobą, nie wiem...

 

-- 09 paź 2011, 23:02 --

 

AveMrok, mam podobnie.Boję się jakiegokolwiek dotyku,a nachodzą mnie myśli,żeby się prostytuować.Byłam przez wiele lat wykorzystywana seksualnie,a Ty?stąd się to bierze.

 

Wiem, że stąd się to bierze właśnie i o ile nigdy nie zostałem wykorzystany seksualnie, tak byłem świadkiem tego typu scen i działa to teraz na tej zasadzie, że nie potrafię o tym zapomnieć... co więcej, stawiam samego siebie w sytuacji takiej osoby, czuję to co ona mogła wtedy czuć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×