Skocz do zawartości
Nerwica.com

Prośba o pomoc w zbieraniu danych do pracy mgr


michelle

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Jak niektorzy pewnie wiedza jestem studentka psychologii wlaśnie zaczynam pisać pracę magisterską której tematem będzie najpewniej nerwica lękowa. Sama jestem nerwicowcem ale siebie raczej nie mogę zbadać testami. W związku z tym mam prośbę do wszystkich forumowiczów którzy mają lub podejrzewają u siebie nerwicę lękowa o kontakt jesli będą zaintersowani wypełnieniem testów czy kwestionariuszy zwiazanych z nerwicą. Bylabym bardzo wdzieczna wszystkim forumowiczom w zamian za pomoc , mogę słuzyć radą z zakresu psychologii i namiarami na dobrych terapeutow w Warszawie.

 

 

Pozdrawiam

Magda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sama jestem nerwicowcem ale siebie raczej nie mogę zbadać testami.

 

 

Bylabym bardzo wdzieczna wszystkim forumowiczom w zamian za pomoc , mogę słuzyć radą z zakresu psychologii i namiarami na dobrych terapeutow w Warszawie.

 

jak możesz służyc radą skoro nie potrafisz zbadac siebie :?::roll:

 

masz namiary na dobrych psychologów zatem nie uważasz, że to oni by Ci mogli służyc fachową wiedzą i pomóc w pracy magisterskiej ? :idea:

 

moim zdaniem temat nie na miejscu jak też jego treśc :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

didado1 badanie siebie zwykle kończy się wieloma przekłamaniami - taka ludzka psychika, poza tym magisterka to raczej nie zbiór książkowej suchej teorii ale raczej coś ambitniejszego, popartego własną pracą. Moim zdaniem temat całkiem na miejscu, ale trochę za mało wyjaśniony, co zaznaczył shadow_no.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrek

 

byc może źle się wyraziłam lub też nie tak zrozumiałeś moją wypowiedz, więc powiem krótko nie podoba mi się takie prowadzenie doświadczeń na królikach ( czytaj. nas) badania na sobie czy też na innych mogą byc przekłamane z tych i różnych względów :roll:

co do magisterki mam ją już za sobą i dziękuję Ci serdecznie za instruktaż trafne określenie

 

magisterka to raczej nie zbiór książkowej suchej teorii ale raczej coś ambitniejszego, popartego własną pracą

 

o to chodzi własną pracą :roll:

 

przypomniało mi się jak miałam iśc do kardiologa, który miał 3 zawały zgadnij czy do niego poszłam :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak możesz służyc radą skoro nie potrafisz zbadac siebie :?::roll:

 

Nie wiem czy w ogole rozumiesz sens badania bo widze ze nie nie mozna badac siebie bo od razu beda przeklamania w wynikach skoro wiesz czemu konkretnie sluzy test i co powinno w nim wyjsc. Dlatego nie ma mozliwosci badania wlasnej osoby i opisywania tego.

masz namiary na dobrych psychologów zatem nie uważasz, że to oni by Ci mogli służyc fachową wiedzą i pomóc w pracy magisterskiej ? :idea:

Po 2 fachowych rad nie poda Ci zaden psycholog bo nie jest od tego ale to juz inna sprawa.

moim zdaniem temat nie na miejscu jak też jego treśc :shock:

 

Przepraszam w takim razie wszystkich za temat i ze chcialam sobie pomoc zeby nie chodzi po szpitalach na ktore z racji tego ze jestem matka 2 malych dzieci nie mam. No ale jak widze na zrozumienie nie mozna liczyc wiec ok nie bylo tematu. Dziekuje za swietne i soczyste odpowiedzi ktore koscia w gardle mi stanely no ale coz ....

 

[ Dodano: Sro Sty 10, 2007 10:56 pm ]

Chciałam się jedynie dowiedzieć czy ktokolwiek byłby zainteresowany wypelnieniem kwestionariusza lub testu. Jedyne informacje tzw identyfikacyjne to płeć i wiek. Nie mam jeszcze konkretnego narzędzia i to póki co było to pytanie informacyjne żeby sprawdzić czy jest sens w ogóle robić takie badanie. Dziękuję wszystkim za uwage jeśli ktoś będzie zainteresowany tym tematem i rozszerzonymi informacjami proszę o maila: vivres@interia.pl.

Przepraszam wszystkich którym mój post się nie spodobał i stwierdzili że jest nie na miejscu ale w takim razie czemu się wypowiadają???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się spodobał i uważam,że takie fora są świetnym miejscem dla poszukiwania kandydatów do badań,jako iż nikt nikogo pod ścianą przeca nie stawia mówiąc "Kwestionariusz,albo życie.",a pomóc komuś można.

Internet po to jest,żeby ułatwiać sobie życie,czyli w tym przypadku nie rozwieszać karteczek po szpitalach i przychodniach...

 

Więcej wiary w ludzi...

 

Niestety ja nie mogę takiej pomocy udzielić,gdyż nie mam zdiagnozowanej nerwicy lękowej,więc byłoby to nieco nie na miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

michelle

 

skoro będziemy wiedziec konkretnie czemu służy test ( a wiadomo, że chodzi o nerwice) to skąd wiadomo, że przekłamania nie będzie :roll: sory ale ja nadal nie rozumiem :?

Piszesz że psycholog nie poda Ci fachowych rad :-| no to jak nie on to kto :?:

sądzę, że każdy z Nas tutaj dryluje podstawy powstania nerwicy i jej skutki, a przede wszystkim sposób jak się z tym uporac nie mniej jednak większośc osób właśnie korzysta z wiedzy psychologów :idea:

byc może jestem inteligentna inaczej, ale naprawdę nie nadążam o co Ci tak naprawdę chodzi :?

 

Magda bardzo Ci współczuję, że masz dośc trudne warunki na pogodzenie nauki z życiem rodzinnym, lecz wybacz takie jest moje stanowisko, tak uważam i nie zmienię zdania.

 

Na forum jest wiele ankiet, wypowiedzi i innych cennych informacji, że praca magisterska na podstawie tego to prawdziwe dzieło !

 

Nie rozumiem dlaczego wyrażona czyjaś opinia może Ci stanąc jak ośc w gardle :?::shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy rozumiesz jak przeprowadza sie takie testy bo z tego co piszesz to raczej nie. Osoba wypelniajaca wie ze test dotyczy nerwicy ale nie wie z czym ona bedzie dodatkowo powiazana czyli jakie dodatkowe czynniki wynikaja z tego. A psycholog nie moze Ci zalatwic grupy docelowej do badania jedynie powie gdzie szukac. Nie chce mi sie tu rozpisywac na ten temat bo nie widze sensu bo jak ktos czegos nie rozumie to sie mu i mlotkiem nie da tego wcisnac. Sorry ale razi mnie takie zachowanie jesli ktos dokladnie nie zna zasad wykonywania testow ani zasad etyki psychologa i wykonywania jego zawodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

michelle

 

nie rozumiem, zostało Ci postawione w dosyc prosty sposób pytanie jak chcesz przeprowadzic niniejszą ankietę w jaki sposób chcesz pomóc :?:

o żadnym Twoim protegowanym psychologu nie wyrażałam się, że ma Ci organizowac grupę :?::roll:

 

 

Nie chce mi sie tu rozpisywac na ten temat bo nie widze sensu bo jak ktos czegos nie rozumie to sie mu i mlotkiem nie da tego wcisnac. Sorry ale razi mnie takie zachowanie jesli ktos dokladnie nie zna zasad wykonywania testow ani zasad etyki psychologa i wykonywania jego zawodu.

 

Chcesz byc psychologiem :?: na terapii pacjentowi kiedy stracisz cierpliwośc tłumaczenia powiesz mu, że jak nie rozumie to młotkiem mu tego nie wbijesz :?: czy o takiej etyce wykonywania zawodu psychologa mówisz :?:?:

 

 

Na forum jest wiele ankiet, wypowiedzi i innych cennych informacji, że praca magisterska na podstawie tego to prawdziwe dzieło !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

michelle olej ich i rób to na własną rękę, bo do niczego z nimi nie dojdziesz.

 

Proponuje założyć sobie forum z jednym działem i temacikiem ankietą. Tak kto będzie chciał wejdzie i wypełni co trzeba. Założenie takiego forum jest dziecinnie proste i zajmie chwilkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może pozwólmy każdemu wypowiedzieć się w jego własnym imieniu...

 

Ciekawe czy chciałby zajżeć na to forum. Pewnie nie i nigdy już tego nie zrobi. Za to, ktoś z administracji cierpi tu wyraźnie na manię wielkości. :idea:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez te forum, kasę za reklamy we łebie Ci się poprzestawiało shadow_no.

Aha, czyli zaczynamy rozmawiać w ten sposób.

Ok,

teraz moja kolej.

 

Pisząc o mnie w ten sposób musisz mieć ku temu podstawy. Rozumiem, że najbardziej zabolało Cię usunięcie Twojej osoby z grona moderatorów, bo od tamtej pory Twój stosunek do mnie i reszty funkcyjnych zwyczajne się pogorszył.

 

Nie znasz mnie Malcolm, nie wiesz co robię w życiu prywatnym, i jak się zachowuje i zachowywałem kiedyś. Znasz mnie tylko z postów na forum, tak jak ja Ciebie. Być może nie pokazałem się z dobrej strony - tego nie wiem, nie mnie to oceniać.

Ja mogę napisać to jak Ty się zachowujesz wg. mojej opinii.

 

Zaatakowałeś mnie, a ja tego nie lubie.

 

Pozdrawiam.

 

[ Dodano: 11 Sty 2007 08:34 pm ]

Widzisz malcolm jak słabo znasz się na ludziach?

Ostatni raz - wczoraj drań wszedł na nasze forum.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisząc o mnie w ten sposób musisz mieć ku temu podstawy. Rozumiem, że najbardziej zabolało Cię usunięcie Twojej osoby z grona moderatorów, bo od tamtej pory Twój stosunek do mnie i reszty funkcyjnych zwyczajne się pogorszył.

 

:mrgreen::mrgreen::mrgreen: Nawet nie wiesz jak się uśmiałem, czy Ty naprawdę przywiązujesz tak dużą wagę do administrowania tym forum? Panie ja adminuje niezłą siecią i jakoś się tym specjalnie nie podniecam. :lol:

 

Nie znasz mnie Malcolm, nie wiesz co robię w życiu prywatnym, i jak się zachowuje i zachowywałem kiedyś.

 

Zaatakowałeś mnie, a ja tego nie lubie.

 

Szczerze (?), zwisa mi to ... :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie ja adminuje niezłą siecią i jakoś się tym specjalnie nie podniecam.

'adminujesz niezłą siecią'

Nie widać. A po drugie co to ma do rzeczy.

 

Szczerze (?), zwisa mi to ...

A, napisałem brzydką rzecz, ale powstrzymałem się przed wysłaniem, bo jeszcze bym pogrążył Cię w większych kompleksach i co wtedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

'adminujesz niezłą siecią'

Nie widać. A po drugie co to ma do rzeczy.

 

Nie da się tego przełożyć na osobowość. Sieć to sieć grupa połączonych łączem kompów. Nie wiem jak Ci to lepiej opisać. A co to ma do rzeczy? Ha, uruchom szare komórki.

 

A, napisałem brzydką rzecz, ale powstrzymałem się przed wysłaniem, bo jeszcze bym pogrążył Cię w większych kompleksach i co wtedy.

 

Pisz śmiało, nie krępuj się. Eeee, tylko na tyle Cię stać by swoją flustrację sprowadzać do wulgaryzmów. Dziecinada, trzeba chyba nie mieć nawet tych 15 lat by pisać w ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat nie chciałem napisać nic wulgarnego.

 

I wolę mieć 17 lat i szczęśliwe życie, niż 22 lata i życie, w którym jedynym sensem jest zapatrywanie się w samego siebie, bez ludzi stojących obok Ciebie.

 

Jeżeli teraz powiesz mi, że masz przyjaciół - nie uwierzę. Po prostu nie uwierzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli teraz powiesz mi, że masz przyjaciół - nie uwierzę. Po prostu nie uwierzę.

 

Najpierw napiszę to co już mogłem napisać wcześniej (piszą to szczerze):

 

Nigdy nie zależało mi na funkcji modka, choć swego czasu bawiłem się w niego na innych forach i krótko na tym. Nie mam żalu za odebranie mi tego przywileju bo przecież czy coś straciłem? Ale nie lubię tekstów typu: "Nasz były moderator ..." - nie jestem rzeczą.

 

Nie wiem co mają do tej dyskusji mają przyjaciele. Ale jak już pisałem w innym temacie przyjaźć to iluzja. Nie musisz w nic wierzyć ale nigdy nie trzymałem z nikim. Czemu - hmm jesteś tego dobrym przykładem. Kończę tą dysusję bo i tak nic z niej dobrego nie wyniknie, a tylko niepotrzebnie traci się nerwy na "zabawy" z małolatem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jak już pisałem w innym temacie przyjaźć to iluzja.

Masz bardzo smutne życie Malcolm. Nie dość, że sam siebie nie akceptujesz (pewnie są ku temu powody), to jeszcze najważniejsze wartości w życiu są dla Ciebie niczym.

niepotrzebnie traci się nerwy na "zabawy" z małolatem

Wiek nie ma tu nic do rzeczy. A to chyba Twój jedyny argument, aby zakończyć rozmowę, bo przecież z nastolatkiem się nie rozmawia, bo młode to głupie...

Jak widać, stare czasem tez.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×