Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ciagle wmawiam sobie choroby


gto123

Rekomendowane odpowiedzi

Witam !!

 

Jestem tu nowy ale gdzies musialem poszukac rozwiazania mojego problemu.Zaczelo sie jakies 2 lata temu od bolow serca i w jego okolicy.Bole te trwaly okolo 2 miesicy kioedy to zdecydowalem sie pojsc do lekarza.Myslalem ze juz po mnie,ze umieram,ze to cos strasznego,nie spalem po nocach bylem kompletnie bez humoru calymi dniami.Po wizycie u lekarza i przeprowdzeniu wszystkich niezbednych badan okazalo sie ze moje serce jest zdrowe i to nawet bardzo.Po uslyszeniu diagnozy.... juz nigdy wiecej tego bolu nie odczulem.Zniknal po prostu.Sam.Bez niczego.

 

Myslalem ze to juz za mna ale widze ze jeszcze nie.Od 7 dni boli mnie glowa.Jest to bol bardzo slaby czasami przechodzacy w lekko umiarkowany w okolicy czubka glowy ale tez odczuwam bole calej glowy,z przodu na czole,z tylu,nad oczami itd.Ale jakby epicentrum znajodwalo sie wlasnie w okolicach czubka glowy.Strasznie sie boje ze to rak mózgu i tez strach mnie po prostu paralizuje.Ide do lekarza we wtorek i juz sie nawet przygotowalem do tego.Wyczytalem w Googlach chyba wszystko co pisalo na temat bolow glowy i wychodzi mi ze to moze byc bol napieciowy lub migrenowy.Oprocz tego stalego od 7 dni lekkiego bolu zadnych innych dolegliwosci nie mam.I mimo ze z moich objawow kompletnie nie wynika ze to moze byc guz mozgu to ja ciagle sobie wmawiam ze to pewnie to i ze zsotalo mi niewiele zycia :/ Juz nie moge tego zniesc :( NApiszcie mi przede wszsytkim co wy sadzicie o tym bolu no i jak radzic sobie z takimi myslami.PS.Jeszcze dodam ze po przebytym zapaleniu krtani tez sobie wmawialem ze mam raka krtani bo onjawy kilka dni po leczeniu nie chcialy ustapic ale w koncu ustapily.Ale oczywiscie ja juz szukalem w sobie najgorszej choroby przeszukujac Google czy to naprawde moze byc to.Ech :/

 

[ Dodano: Pon Gru 04, 2006 8:40 pm ]

Widzicie znow nikt mi nawet tutaj nie potrafi pomoc.Tyle ludzi czytalo nikt nie odpowiedzial ;( A dzisiaj bol glowy znow trwa,jutro wizyta u lekarza i te mysli ze te swieta juz moga byc moimi ostatnimi.Wszystko traktuje jakby sie dzialo ostatni raz w moim zyciu.Nawet dziewczyna jakos nie potarfi mnie pocieszyc bo sama jest strasznie spanikowana moja sytuacja.Chce mi sie plakac i to jest przerazajace.A jeak jestem zestresowany i sie martwie soba to tylko bol glowy sie nasile.Nie wiem moze to skolioza choroba kregoslupa tak mi sie daje we znaki tym bardziej ze duzo siedze malo aktywny tryb zycia prowadze,moze to sprawy nerwicowe.NIE MAM POJECIA ;( A lekarz tez pewnie diagnozy nie postawi odrazu a na tomografie glowy czeka sie 4 miesiace !!!! Wiem bo ostatnio moja mama miala robiona ;( Za tydzien mam wazne kolokwium,od jutra mam sie przygotowywac ale w takim stanie psychicznym i z nastaiwniem po co sie uczyc skoro i tak moze juz dla mnie nie byc nadzieji nic mi pewnie do glowy nuie wejdzie ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj gto 123 :smile:

 

Widzicie znow nikt mi nawet tutaj nie potrafi pomoc.

To nie tak ,ja mysle że tu każdy z forumowiczów chciałby pomóc w jakikolwiek sposób,bo przecież po to między innymi jest to forum ,aby ludzie z takim problemami mogli znaleźc jakieś wsparcie,ale musisz zdawac sobie sprawe z tego, że nikt z Nas nie jest specjalistą a Tobie bez wątpienia porada u specjalisty jest potrzebna.

Przejawiasz typowe oznaki nerwicy hipochondrycznej,jest o tym bardzo dużo na forum,poczytaj ,mam nadzieję żę znajdziesz yu odpowiedzi na wszystkie nurtujace Cie pytania,ale mimo wszystko,radze skonsultowac sie z lekarzem,może na początku psycholog,on ewentualnie pokieruje Cie dalej.

Zacznij coś robic...sam sobie możesz nie poradzic.

Trzymam kciuki.

Pozdrawiam gusia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehe skad ja tego chlonniaka znam...zaczelo sie od ulotki na korytarzy w przychodni....no ale wroce do bolow glowy

 

ja mam stan podgoraczkowy hoho i troche ....tak sie tym przejmowalam, ze zaczela mnie pobolewac lekko glowa...te bole z dnia na dzien sie nasilaly...na poczatku był to lekki ucisk z przodu potem obrecz na glowie a potem jakby mi ktos nerwy wyrywal garscimi z mozgu :? starzny piekący wewnatrz bol glowy (napięciowy).....myslalam ze mam cos z glową po moim wypadku jak zostalam "powalona" na beton....ale mialam RTG i bylo ono ok....

w koncu tak przekonalam lekarza...bo juz z tych bolow nie zmruzylam oka przez dwie noce, ze mnie poslal do szpitala na dyzur.....zbadal mnie tam neurolog i nic nie stwierdzil (po wywiadzie i badaniu odruchow)...wyslal mnie do neurologa i psychologa w przychodni .... do psychologa nie poszlam

okazalo się, ze mam nerwice depresyjną...

 

teraz glowa mnie nic a nic nie boli

 

moja rada...leczenie zostaw lekarzowi....i nie czytaj nic na necie !!! bo sie wkrecasz czy np. w Encyklopedii Zdrowia, w ktora ja sie zaglebialam (a dostalam ją na prezent od babci z myslą o tym ze zostane pewnie lekarzem :lol: )

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za wsparcie :) Jutro sie wybieram po skierowanie do specjalisty.Mialem wczesniej no ale nie bylo kiedy za bardzo.Z tym szukaniem na googlach :D to wlasnie ta nerwica mi wychodzi.Ale chyba wiekszoscv osob tak ma ze chce jak najwiecej wiedziec o tym co moze mu byc a dopiero potem idzie do lekarza.Jak bede juz cokolwiek wiedzial o sobie od lekarza to napewno wam tu napisze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj ! Ja mam podobnie jak ty borykam sie z tym problemem juz drugi rok.

tzn. nie mam bolow głowy ale tez wyszukuje sobie chorób, tylko najgorsze jest to że takie myśli przychodzą nieświadomie. U mnie taki stan to chyba następstwo stresu i prblemów z cerą w wieku dojrzewania strasznie przezywalam kazdy pryszcz który wyskoczyl mi na buzi , jakos trudno mi bylo sie z tym pogodzic no i oczywiscie jak sie domyslasz zaczelam chodzic po dermatologach ktorzy przepisywali mi swoje specyfiki ktore mialy zdzialac cuda a w ostatecznosci musze uzywac filtr sloneczny przez caly rok bo skora mi sie od tych swinstw uwrazliwila na sloneczko :( Oprocz tego zauwazylam ze psychika ludzka jest bardzo podatna na autosugestie wystarczy ze zaczne sobie wkrecac ze moze mam wrzody zolądka bo mnie troche boli to na drugi dzien jest o wiele gorzej ... Ostatnio staram sie jakos nie myslec o zdrowiu i o tym zeby isc do lekarza na kolejne badania ale to jest cholernie trudne :? Od miesiąca chodze na psychoterapie zeby jakos sie pozbyc tych negatywnych mysli o zdrowiu jak narazie nie wiem czy to przyniesie jakis efekt bo dopiero mialam trzy spotkania ale zawsze czlowiekowi lzej na uszy jak sie komus wygada aha jeszcze jedno , niedawno znalazlam w pewnej ksiązce tzw. terapie psychotroniczną którą mozna przeprowadzac sobie samemu w domu glownie to wszystko polega na autosugestii i zmianie swojego nastawienia na pozytywne jesli bylbys zainteresowany to moge tobie opisac tą metode jest tam 12 podpunktów polecam bo sama zaczelam stosowac tą metode wprawdzie jak narazie tylko 5 razy ;) ale juz widze poprawe bo zolądek mnie przestal bolec a to juz duzy plus :P pozdrawiam serdecznie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Przeczytałam twoejgo posat na forum i postanowiłam napisac. Bo moja historia jest bardzopodobna do twojej. Zaczeło sie od dziwnych bolów głowy w roznych miejscach sczegolnie po prawej stronie, pozniej te nerwy przeszly w takjaby piekace, zaczełam mierzyc temperature i nonstop 37 tak juz od 5 tygodni. Byłam u neurologa stwierdził ze to podloze nerwowe ale tabl ktore mi przepisał nie bardzo pomagały, poszlam do drugiego stwierdzil to samo zmienil leki troche lepiej sie poczułam.zrobiłam nawet tomografie głowy która nic nie wykazała. Czesto wysakukja mi kregi i mam problem z łopatką nie wiem czemu wmawiam sobie ze pewnie to rak kości. chociaz porobiłam podstawowe badania i wszytskie wyszly ok.nadal sie martwię bo kluje mnie cos w plecach i serce, planuje sobie zrobic rezonans kręgosłupa. a lekarz rodzinny mowi mi ze mam nerwice i wszytko sobie wmawiam a mi sie chce ryczec. Jak to bylo z toba i czy stan podgorączkowy minał? jak sie czujesz?prosze o odp moze razem bedzie nam razniej. Moj mail to jolas83@wp.pl. pozdrawiam. Jolka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie też niepokoi i wkurwia krwioplucie od ponad tygodnia.dosyć obfite w nocy i rano po przebudzeniu.w dzień również odpluwam krwią ale w mniejszej ilości.początkowo ból w obu płucach nie dawał spać po nocach.ból silny był również w lewym ramieniu.obecnie da się wyspać a nawet obrócic na drugi bok,przeciągnąć się,ziewać i kichać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zapalenie płuc objawia się gorączką i uporczywym kaszlem a ja niemam ani gorączki ani nie kaszlę.jest tylko ból w płucach,ramieniu,oskrzelach i nawet języku i krwioplucie.jeśli to rak nieoperacyjny to dziękuję za wszelkiej maści radio i chemioterapie i wszelkie leczenie w stylu the fossil.nie jestem szczurem laboratoryjnym na którym się testuje różnorakie kwasy,zasady i promieniowanie jonizujące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×