Skocz do zawartości
Nerwica.com

Przyjmowanie leków ...


dex80

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.

 

Kontynuuując wątek z postu poniżej, chciałem zapytać o leki:

 

Obecnie mama przyjmuje eliceę 10 mg raz rano, a teraz dodatkowo dostała sulpiryd 100mg rano i w południe oraz colvulex 300mg rano (2 dzień zażywania).

Gdy zje te leki, ataki lęków słabną, jednak objawy jakie opisuje, które nie pozwalają jej funkcjonować to przede wszystkim straszna senność, brak sił, zaworty głowy, pustka w głowie - takie oszołomienie, co powoduje, że zmiast działać i coś robić, woli odpoczywać - leżeć. Kółko się zamyka.

 

Szczerze mówiąc sam mam już mieszane uczucie, że może jakby odstawić tę całą chemię, że może wszystko wróci do normy? Przecież jeszcze 2 tygodnie temu, kiedy nie brała leków, lęki miała sporadynie i nie tak silne, a teraz to wszytko ją niemiłosiernie wykańcza. Najgorzej te nieprzespane noce. Kiedy ucisk na przeponie i strach nie pozwala jej ponowanie zasnąć, a tych lęków jest tak wiele.

 

Rozpoczął się 3 tydzień jedzenia leków, kiedy u Was widać było pierwszą poprawę?

Wybaczcie, że może pisze niezgrabnie, ale strasznie się o nią martwię. Nigdy jej nic nie dolegało. To Ona wspierała mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, leki odrazu nie zaczną działać.. niestety. U mnie trwało miesiąc jak zobaczyłem drobną poprawe. Zażywam je 4 miesiące i wiesz bez terapii i uświadomienia sobie przyczyny lęku nie można zagwarantować, że leki zdziałaja cuda, przecież to ludzka psychika.. Objawy, które opisujesz mogą być spowodowane przez leki, utrzymują się jeszcze? Jeśli się utrzymują powinniście skontaktować się z lekarzem i ewentualnie dobrać inne leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam za wsparcie....

Czy to otępienie z czasem jak leki zaczynają działać, mija ?

Mama obecnie ma mniej ataków lęków, ale załamuje ją ciągła potrzeba snu, jest słaba, ma zawroty - ledwo chodzi po domu i ta ciężka głowa...

Jak z tym sobie radziliście?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie mama przyjmuje eliceę 10 mg raz rano, a teraz dodatkowo dostała sulpiryd 100mg rano i w południe oraz colvulex 300mg rano (2 dzień zażywania).

Pewnie większość skutków ubocznych jest po Convulex'ie. Mama ma napady padaczkowe albo epizody manii? Dostała taki lek tylko na lęki? Ten specyfik jest dość mocny. Kiedyś po jednej tabletce czułam takie oszołomienie i otępienie, że więcej tego nie tknę.

 

Objawy uboczne leków Elicea i Sulpiryd pewnie szybko miną. Co do Convulexu nie miałabym takich pomyślnych przewidywań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mhmm... A ta senność, oszołomienie, zawroty głowy itp. zaczęły się przy Elicei czy po dołączeniu Convulexu i Sulpirydu? Poczekajcie jeszcze z 2-3 tygodnie i jeśli objawy uboczne będą się utrzymywać to przedyskutujcie z lekarzem odstawienie któregoś z leków. Najlepiej tego, po którym doszły najbardziej uciążliwe skutki, czyli pewnie padnie na Convulex.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, pierwszy tydzień jadła tylko Eliceę 10 mg i nic nie czuła, tzn. miała niewielkie lęki - te z którymi zgłosiliśmy się do psychiatry, w drugim tygodniu lęki nasiliły się maskymalnie do 5 - 8 w godzinie, doszło osłabienie i oszołomienie, ciąłga senność. No to kolejna wizyta i kolejne dwa leki dodatkowo.

Zastanawiam się, czy jakby nie odsatwić tej całej chemii, czy sytuacja nie wróci do czsów "sprzed leków" nie spróbować po prostu najpierw psychoterapii. Ona już jest tak wycieńczona, słaba. Przy tym ma ciśnienie i puls ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz może ciśnieniomierz w domu? Jak tak, to niech mama zmierzy sobie ciśnienie, gdy ma zawroty głowy itp. Sulpiryd obniża ciśnienie. Mi tak zbił, że zacząłem chodzi po ścianach, miałem w ciągu dnia takie okresy, gdy ledwo chodziłem, ale czasami było normalnie. Jak się okazało miałem za niskie ciśnienie - szczególnie rozkurczowe. Miałem np. 130/50. Po konsultacji z lekarzem, zacząłem zmniejszać dawkę Sulpirydu i już po odstawieniu 1 tabletki objawy uboczne znikły.

 

Pozdrawiam

Mateusz

 

PS. teraz doczytałem, że ciśnienie ma OK... ale mimo to polecam zmierzyć kilka razy w okresach najsilniejszych zawrotów głowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tlen, a ten Sulpiryd, jak na Ciebie działał? Albo inaczej: jak on powinien działać? Obecnie obserwuję tylko, że mama więcej śpi. A A po tej Elicei - tak myślę - też prawie nic nie je. Wpychamy jej z ojcem co się da, bo boimi się, że osłabnie całkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm... jak działa? Zmniejsza somatyczne objawy nerwicy - przynajmniej w tej dawce co ja i Twoja mama przyjmujemy. Ja mam apetyt i nawet więcej jem niż przed braniem leków, ale wydaje mi się, że to drugi lek powoduje u mnie zwiększenie apetytu ( nawet na ulotce było napisane o możliwym zwiększeniu masy ciała itp. ).

 

Na początku, czułem jego działanie jako lekkie otępieniem. Zauważyłem u siebie lekkie kłopoty z formułowaniem myśli. Później zawroty głowy, kłopoty z równowagą, ale to była wina niskiego ciśnienia i po zmniejszeniu dawki nie mam żadnych objawów ubocznych. Nawet nie czuję, żebym coś brał. Senność? Miałem problem z bezsennością, więc biorę dodatkowo leki nasenne na noc, więc nie jestem w stanie powiedzieć, czy Sulpiryd może działać usypiająco :) Do pozytywów mogę zaliczyć, że lżej odczuwam stres. Ale i tak mimo tego, jutro na wizycie u lekarza zamierzam powiedzieć, że potrzebuję czegoś silniejszego.

 

Leki różnie działają na różne osoby. W dziale Leki jest temat o Sulpirydzie. Zobacz tam, czy ktoś pisał o tych objawach, które ty wymieniasz.

 

Wyręczyłem Cię i znalazłem ten tamat... sam osobiście przestałem czytać po kilku stronach, bo już byłem chory od samego czytania :Dsulpiryd-sulpiryd-t293.html?hilit=sulpiryd

 

Jestem zwolennikiem ufania opinii lekarza i postępowania wg wszystkich zaleceń z kilku względów: leki różnie działają na różne osoby oraz co mnie zawsze niepokoiło ( ahhh wszędzie szukam problemu... ) to to, że nie ufam ludziom jeżeli chodzi o przestrzegania zaleceń brania leków - czy nie były omijane dawki, czy były brane zgodnie z zaleceniami ( np. sulpiryd ma że trzeba go zażywać 2h po posiłku lub 1h przed posiłkiem ), czy nie było "zapijane" alkoholem, pomimo zakazu... można wymieniać dalej... dlatego najlepiej skonsultuj się z lekarzem, żeby rozważyć zmianę dawkowania lub leki.

 

PS. Dodam, że po miesiącu już nie odczuwałem otępienia związanego z braniem Sulpirydu.

 

PSS. A jeszcze dopiszę, że na początku dość wyraźnie odczuwałem pobudzenie, miałem ciągłą ochotę coś robić :) Przypuszczam, że to po Sulpirydzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontaktowaliśmy się z lekarzem i Pani Dr powiedziała, że laki ma brac i tyle, że trzeba czekać. Bardzo niepokoi mnie jednak ta ciągła senność. Mama w zasadzie stale śpi. Stale drzemie. Co jakiś czas mierzymy ciśnienie. Wychodzi dobre: 120/75, 110/70, 135/85. Raz miała 100/60 po ataku lęku, coś dziwnego. Mama w zasadzie nie uczesniczy w życiu domowym. Jak wstanie zrobi coś wokoło siebie i chce jej się tak potężnie spać, że chodzi po ścianach. Oczywiście jednocześnie boi się tego stanu, że jej tak jest i znów jest gorzej.

Niby mam zaufanie do lekarza, ale zanim zaczęła z lekami, lęki miała sporadyczne, a stan jej było niebo lepszy. Mam nadzieję, że to co obecnie czuje jest odwracalne.

Dodam tylko, że ma zdiagnozowaną dyskopatię odcinka szyjnego i pewnie część zawrotów ma przez to, ale już nie wiem co od czego jest.

Jak to było u Was z sennością w ciągu dnia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze jesli sie uda idz wczesniej do lekarza,lub nawet innego lekarza,conwulex mocny lek,moze tegretol by wystarczyl jest duzo slabszy,tez stabilizator nastroju lub zmniejszenie dawki conwulexu,np.pol tabl. I ten sulpiryd tez moze powodowac sennosc,ale bardziej conwulexNie zmieniajcie nic same z mama,wszystko po konsultacji z lekarzem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję, że to co obecnie czuje jest odwracalne.

No pewnie. Przecież senność nie zostaje na stałe, nie martw się. :)

 

Kilka postów wcześniej pisałeś o psychoterapii. To byłby dobry pomysł. Psychoterapia połączona z lekami daje najlepsze efekty.

 

Też stawiałabym na Convulex jeśli chodzi o tą senność, bo to taka bomba atomowa. Chociaż wcześniej pisałeś, że senna zrobiła się już po Elicei, więc pewnie każdy z tych leków dokłada swoją cegiełkę do muru senności. Ja bym radziła dać sobie trochę czasu, czyli czekać, czekać, czekać.

 

-- 15 kwi 2011, 13:45 --

 

moze tegretol by wystarczyl jest duzo slabszy,tez stabilizator nastroju

Nie wiem jak działanie, bo nie brałam, ale listę skutków ubocznych ma równie drastyczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam za wsparcie.

Po jutrze wizyta o lekarki. Minął miesiąc. Moim zdaniem mamie się nie poprawiło, a przez ten czas generalnie pogorszyło.

Lęki ma o wiele częściej niż przez rozpoczęciem terapii, stale śpi, nie ma sił do robienia czegokolwiek (przed leczeniem robiła swoje), w zasadzie stara się leżeć. Bardzo jej dokucza takie oszołomienie, otępieniei i częste zawroty. Mówi, że ma pustą głowę, że nie może zebrać myślki. To też jest powodem dla którego boi się gdziekolwiek wychodzić. Widzę jak ciężko jej podjąć jakąkolwiek decyzję. Od 2 - 3 dni ma duże wahania nastroju, wpada w panikę, że już jej sie nie polepszy, że co się z nią stało, że kłopot robi w domu. Mówię do niej, staram się ją uspokoić, ale niewiele jej to daje. Mama też boi się zostawać sama. Pyta, czy ktoś z nią bedzie itd. Nie ogląda TV, nie słucha radia, na niczym nie może się skupić, gdy nie śpi. Czasami wyjdzie, aby coś zrobić, jednek po kilku chwilach jest tak zmęczona, że nie może nad tym zapanować i musi się położyć.

 

Wierzcie mi, że ciężko patrzeć, gdy nie można wprost pomóc. Gdy boli noga, można pomasować, rozgrzać, itd. Jak pojawi się ten lęk + działanie uboczne leków, to tylko można uspokajać i obserwować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×