Skocz do zawartości
Nerwica.com

czy prostytutka zasługuje na taka miłość?


Rekomendowane odpowiedzi

ooo tak obiektywni są Ci co nie znają drugiej strony medalu .. no teraz to padłam śmiechem. ok nieważne.

pytanie podstawowe: gdzie napisałam, że to co robiłam było czymś normalnym? nie przypisuj mi czegoś, co spod moich palców nie wyszło. dorabiasz drugie dno, a mnie to zarzucasz, no i co teraz cwaniaczku?

 

no tak to nie była z jej strony agresja, to było coś lepszego - niski poziom rozmówcy :roll: też mi różnica. nie na jednym forum siedzę i wiem jakie są oczekiwania co do zachowania modów i widzę jak oni się zachowują. tu nie chodzi o to, żeby mod milczał, tylko o to, żeby to miało jakiś poziom, a nie jechało po bandzie i upadlało drugą stronę bardziej niż ta już czuje się upodlona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

,

Nie tup nóżkami bo to nieładnie :roll:

Poza tym nie jestem cwaniaczkiem ;)

 

nie na jednym forum siedzę i wiem jakie jest oczekiwane zachowanie od modów

Rozbawiłaś mnie :mrgreen: ....Zwłaszcza przez tych którzy mogą dostać bana lub ostrzeżenie,wymaganie zajebistości od modów pojawia się zawsze,ale moderator nie jest jakimś cyborgiem,który nie może mieć własnego zdania.. :mrgreen: ,.

ooo tak obiektywni są Ci co nie znają drugiej strony medalu .. no teraz to padłam śmiechem. ok nieważne.

Ja śmieje się od dobrych kilkunastu minut :mrgreen: A co jest po tej drugiej stronie medalu?Co takiego?

 

no tak to nie była z jej strony agresja, to było coś lepszego - niski poziom rozmówcy

No proszę,mówisz innym,żeby nie oceniać,a sama to robisz po przeczytaniu jednego posta.Brawo ;)

ja wyraźnie napisalam co moim zdaniem znaczy bycie moderatorem. napisać drukowanymi żebyś zauważył :) ?

Nie denerwuj się tak.Edytowałaś post.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co jest po drugiej stronie medalu? nie Twój interes :) nie czuję potrzeby spowiedzi, szczególnie tu. od najważniejszych osób w moim życiu póki co zrozumienie dostałam i w tym moja siła.

 

grozisz mi tym banem czy ostrzeżeniem :)? myślisz, że się tego boje? za powiedzenie odrobiny prawdy drugiej stronie? jak ta druga strona chce sobie podleczyć kompleksy tym ostrzeżeniem to niej je wali, dynda mi to. przyjmę tego bana czy ostrzeżenie z dumą, jak za takie rzeczy się tu idzie kiblować to ja dziękuje.. a do obiektywnej oceny największe prawo mają osoby, nie mające zdania na dany temat. osoby postronne, nie opowiadające się za stanowczo na nie i za stanowczo na tak.

 

ja nie oceniłam słońce, ja stwierdziłam fakt.... fakt, który nie został zauważony tylko przeze mnie :) i wiesz co ode mnie eot :) nie czuje partnera do dyskusji, nie obrażaj się.

 

p.s. nie denerwuje się, Ty też ciągle edytujesz :)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem spokojny,to z Twojej strony ciągle pojawiają się jakieś dziwne zaczepki,na które ja tylko odpowiadam.Naprawdę,nie denerwuj się tak.Ludzie...przesadzacie,każdy ma prawo do własnego,zdania.Nikt nie może do cholery liczyć na to,że wszyscy będą głaskać po głowie.A właściwie,ani ja ani Doksy,którą oceniłaś.Nigdzie nie oceniła autorki.Jak sama napisała,zdziwił ją stosunek do tego wszystkiego.A fragment z galerią naprawdę zabrzmiał dosyć sugerująco,bo nie sądzę,żeby pójście do galerii z facetem było czymś najważniejszym,zwłaszcza w takim dniu który opisywała autorka.W takiej sytuacji.

 

-- So mar 12, 2011 9:23 pm --

 

p.s. nie denerwuje się, Ty też ciągle edytujesz :)

No to widzisz,oboje edytujemy

Zeby nie było,ani do autorki,ani do Ciebie nic nie mam.Ani przez chwilę nie przeszła mi myśl o ocenianiu Was.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

okropnie nie podoba mi się ta dyskusja i cały ten wątek.

dziewczyna nie radzi sobie z przeszłością, ale usiłuje jednak ułożyć sobie życie, skończcie z ocenianiem i dyskusjami na temat prostytucji, gdybym była na miejscu tej dziewczyny odechciałoby mi się wszelkiej walki po przeczytaniu tych kilku stron.

zresztą wątek zamienił się w przepychanki i już nie wiem, czym jestem bardziej zdegustowana - brakiem wyrozumiałości czy tym, że znowu macie okazję, by się kłócić.

zrobiłam w swoim życiu parę rzeczy z których nie jestem dumna i jedno jest pewne NIGDY WAM O TYM NIE NAPISZĘ. bo doprowadziłoby mnie to do rzeźni w łazience lub/i nałykania się wszelkich tabletek, które mam w domu.

 

a jako moderator - proszę o spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na zakończenie chciałem tylko napisać,że ani razu nie oceniłem tej dziewczyny.Nawet mi to przez myśl nie przeszło.Szkoda tylko,że niektórzy widzą to co chcą widzieć,i czytają wszystko na swój sposób.Wcale nie umniejszam tego faktu,że przez to co robiła teraz cierpi.Zresztą,od początku tłumaczyłem o co dokładnie mi chodziło.

Btw.Jak ktoś chce mi nawrzucać,wiecie gdzie to zrobić(przynajmniej część)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotka21 życzę Ci wszystkiego najlepszego - przyj do przodu i pozwolę sobie tu zacytować słowa byłego premiera Anglii , niemniej znanego - Winstona Churchilla , który swego czasu został poproszony o wygłoszenie wykładu na temat sukcesu (być może niektórzy słyszeli) ...

Churchill wszedł na scenę , zapdła cisza rozejrzał się po widowni ze spokojem i powiedział : Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj - po czym zszedł ze sceny..

 

Pozdrawiam

 

 

To nie jest koniec, to nawet nie jest początek końca, to dopiero koniec początku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zasługujesz na miłość i szczęście. Z mojej strony: bardzo Cię podziwiam i zasługujesz na duży szacunek za to ,że urodzisz to dziecko i życzę Ci wszystkiego najlepszego:)

Też tak twierdzę,i życzę Ci tego zebyś była szczęśliwa.

I mam nadzieję,że jak kiedyś wejdziesz w ten temat zrozumiesz,że moim celem,nie było ocenianie Ciebie.Chodziło mi o sam zawód który wykonywałaś.Cieszę się,że z tego wyszłaś i jeszcze raz życzę szczęścia,bo każdy na nie zasługuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotka21 - a mi się płakać zachciało kiedy przeczytałam Twoją historię. Doceń to co masz teraz, tego wspaniałego chłopaka i jego rodziców.

Nie wiem co Cię skłoniło do tego, by zająć się prostytucją ale dobrze, że chcesz z tym skończyć. Radzę wizytę u psychologa i to koniecznie!!! bo możesz mieć problem z zaakceptowaniem tego dziecka, skoro zdecydowałaś się urodzić, to będziesz musiała zaakceptować ten fakt ale myślę, że może być to trudne, dlatego zgłoś się do poradni psychologicznej.

 

BTW to straszne co się teraz dzieje z młodymi dziewczynami :( Ja myślę, ze to niestety media kreują taki obraz. Te teledyski na vivie, czy mtv ociekające seksem, w necie seks, to stało się takie "zwykłe" i mało powiązane z miłością.

Tragedia. Ja mam córkę i sobie nie wyobrażam czegoś takiego, dlatego u mnie w domu nie ma TV, żadnej vivy czy innych bzdetów i moja córka na to nie patrzy i kontroluję to co ogląda w necie.

Ale myślę, że to jest też kwestia wychowania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tragedia. Ja mam córkę i sobie nie wyobrażam czegoś takiego, dlatego u mnie w domu nie ma TV, żadnej vivy czy innych bzdetów i moja córka na to nie patrzy i kontroluję to co ogląda w necie.

Ale myślę, że to jest też kwestia wychowania...

 

Lili, taka jesteś chrześcijańska (przynajmniej tak się tutaj kreujesz na taką Matkę Polkę), ale aborcji to dokonałaś z tego co pamiętam.... Dla mnie to hipokryzja, wybacz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chrzescijańska?? ja jestem niewierząca! Odp... się :P

 

-- 12 mar 2011, 23:05 --

 

mi chodzi o zepsucie, o seks na sprzedaż. Co ma do tego aborcja????!!!

Nic ci do tego poza tym, do kogo innego się dowal. Nie znasz mnie i nie wiesz czemu to zrobiłam więc spadaj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak ten post zaleciał że ten świat dzisiejszy to taki niepoprawny, że złe wychowanie, że nie doceniają dzieci jakie mają itd... Po prostu dziwnie to brzmi z Twojej strony. Ale to nie moja sprawa w zasadzie...

 

 

 

btw-Pisanie mi 'odpierdol się' jest niegrzeczne, ale mniejsza o to, nie gniewam się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

BTW to straszne co się teraz dzieje z młodymi dziewczynami :( Ja myślę, ze to niestety media kreują taki obraz. Te teledyski na vivie, czy mtv ociekające seksem, w necie seks, to stało się takie "zwykłe" i mało powiązane z miłością.

Tragedia. Ja mam córkę i sobie nie wyobrażam czegoś takiego, dlatego u mnie w domu nie ma TV, żadnej vivy czy innych bzdetów i moja córka na to nie patrzy i kontroluję to co ogląda w necie.

Ale myślę, że to jest też kwestia wychowania...

zgadzam się media mają znaczący wpływ , zwłaszcza na młodych - bo co ma wspólnego w pół naga panienka wymachująca tym czy tamtymi ;) - z miłością ? :nono: ...a wartości takie jak szacunek do innego nigdzie indziej jak z domu rodzinnego się wynosi , później otoczenie, szkoła ...

 

P.S

też nie mam TV (vivy , itp) :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, nie miałam na celu zrobienia dymu, dopiero teraz zobaczyłam że się tu przepychacie od kilku stron :mrgreen:

Dobranoc wszystkim.

ciekawe wogle ile masz lat, pewnie gó... w życiu przeżyłaś, jeszcze nie wiesz jakie ciężkie decyzje bedziesz musiała w zyciu podjąc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Lili, taka jesteś chrześcijańska (przynajmniej tak się tutaj kreujesz na taką Matkę Polkę), ale aborcji to dokonałaś z tego co pamiętam.... Dla mnie to hipokryzja, wybacz...

o hipokryzji to może innym razem.... może Ty Pinkii coś ciekawego o sobie powiesz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,,

 

nawet nie sądziłam, że będzie tyle wpisów. Nie było mnie długo ....wiem ale czasem trzeba cos zrobic a to w domu a to uczelnia a to do lekarza wizyta. Malenstwo czuje sie dobrze - ja ze zdrowiem fizycznym tez ok. To juz prawie polowa 4 miesiaca ...Dziekuje za wasze opinie i te bardzo cieple i te mniej. Bardzo doceniam wasza szczerosc i do nikogo nie mam za nic zalu. Chcialam wyjasnic pewna kwestie ...ktos zacytowal moje slowa odnosnie tych zakupow w galerii.... ktos pewnie mysli ze mi cos kupil Marek i ja za nim polecialam? Nie ....po prostu robilam swoje zakupy i doradzalam mu przy jego kupnie ciuchow. Moze nie zdajecie sobie sprawy z tego ale nawet juz dzis jak od Marka dostane kwiatka albo czekoladki to czuje sie w niezrecznej sytuacji .....zaraz przeszlosc powraca. Dzis bylismy na spacerze - nie da sie go oszukac ze wszystko gra. Nawet powiedzial mi dzis, ze boi sie ze kiedys gdy wroci pewnego dnia z pracy to zastanie mnie martwa. Sama sie dziwie ze chce byc ze mna .....do psychologa boje sie isc ale chyba moj skarb sila mnie zaciagnie ....I znow dzis wylalam lzy .....szkoda ze nie oczyscily moja dusze ;( Niektorzy z was tak pisali cieplo ze rozryczalam sie ....Ale jednak wiem, ze ogromnie spieprzylam sobie i bliskim zycie. ....;/

 

pozdrawiam wszystkich i zycze innym dziewczynom w podobnej sytuacji by mialy wiare ze bedzie lepiej ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotka21, tak, prawda, "wypomniałam" Ci te zakupy, bo w kontekście całej Twojej wypowiedzi brzmiało to...no, jak brzmiało.

ale.

teraz zaczęłaś nowy etap życia. z drugą połówką. i z dzidziusiem.

oby do przodu!

bywa lepiej i bywa gorzej, prawda?

myślę, że mogłabyś się z Markiem wybrać na terapię, zawsze jakoś będzie raźniej na pierwszym spotkaniu.

swoje przeszłaś. trzeba się troszkę naprawić, żeby rozkoszować się potem macierzyństwem pełną parą! myślę, że lepiej jeśli byś swoje problemy przepracowała teraz, niz zanim urodzi się dziecko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×