Skocz do zawartości
Nerwica.com

Stymulacja magnetyczna jako metoda leczenia depresji


Zenonek

Rekomendowane odpowiedzi

http://online.synapsis.pl/Co-poza-lekami-psychotropowymi/Stymulacja-magnetyczna-mozgu-w-leczeniu-depresji.html

 

Stymulacja magnetyczna mózgu w leczeniu depresji?

 

Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (TSM, Transcranial Magnetic Stimulation) ma swoją długą historię. Już w 1910 r. Silvanus Thompson dokonywał prób oddziaływań polem magnetycznym na mózg. Za właściwą datę rozpoczęcia wykorzystywania w medycynie tego typu stymulacji uważa się 1985 r., kiedy Anthony Barker, badacz z Uniwersytetu Sheffield zbudował pierwszy nowoczesny aparat do stymulacji magnetycznej. Barker stosował te metodę do celów badawczych, a nie leczniczych. Metoda pozwalała na badanie czynności niektórych części ośrodkowego układu nerwowego, przewodzenia między półkulami mózgu, zmian funkcjonowania niektórych grup neuronów itp. Zauważono jednak, że w trakcie badań zmienia się nastrój niektórych badanych

osób. To zapoczątkowało badanie TSM jako ewentualnej metody w leczeniu depresji.

 

Zasada działania

 

Istotą metody jest indukowanie, zgodnie z prawem Faradaya, przepływu prądu pod wpływem zmiennego pola magnetycznego w przewodniku biologicznym, jakim są komórki nerwowe. Obecnie stosowane źródła pola magnetycznego pozwalają na stymulację tkanki nerwowej na głębokości około 2 cm od urządzenia. To niewielka odległość, dlatego metoda ta pozwala na stymulację jedynie kory mózgu, ale nie głębszych ośrodków. W zależności od stosowanych częstotliwości pola magnetycznego można tą metodą uzyskać hamowanie albo większą reaktywność komórek mózgu na niewielkim obszarze. Parametry pola dobierane są w taki sposób, że ta metoda oddziaływania nie powoduje, jak ma to miejsce w wypadku tzw. elektrowstrząsów, napadów typu padaczkowego.

 

W podejmowanych próbach leczenia stymulację magnetyczną powtarza się kilkakrotnie (codziennie albo w większych odstępach czasu), jednak nie ustalono do tej pory, jaki rodzaj pola magnetycznego, jakie jego parametry i jaka liczba „sesji” jest najkorzystniejsza z leczniczego punktu widzenia.

Czy stymulacja magnetyczna mózgu jest bezpieczna?

Ogólnie uważa się, że stymulacja magnetyczna jest bezpieczna. Choć jej wpływ na ośrodki mózgu ma być podobny jak elektrowstrząsów, to ma być metodą znacznie bezpieczniejszą i lepiej tolerowaną. Jednak, jak w przypadku każdej metody „biologicznego” oddziaływania na organizm, istnieje możliwość wystąpienia objawów ubocznych i istnieją związane z tą metodą ograniczenia. Za najpoważniejsze działanie niepożądane uważa się wystąpienie napadów padaczkowych. Dotąd opisano na świecie siedem takich przypadków. Sześć z nich wystąpiło jednak w początkowym okresie badań nad tą metodą, gdy nie były jeszcze ustalone ramowe zasady bezpiecznego stosowania tej metody i były stosowane większe „dawki” pola magnetycznego. Ostatni, siódmy taki przypadek miał miejsce w 2000 r. (czyli już po ustaleniu ramowych zasad bezpiecznego stosowania tej metody), osoba, u której wystąpił napad padaczkowy, przyjmowała jednak leki wpływające na próg drgawkowy. Istnieje uzasadniona nadzieja, że ustalenie bezpieczniejszych parametrów samej procedury i odpowiednia selekcja osób do leczenia tą metodą wydatnie zminimalizowały prawdopodobieństwo sprowokowania napadu padaczkowego.

 

U 5-20% osób poddawanych stymulacji magnetycznej jako działania niepożądane obserwowano bóle głowy i mięśni twarzy.

 

Za przeciwwskazania do stymulacji uważa się padaczkę, przebyte niedawno uszkodzenie mózgu, przebycie operacji z wszczepieniem metalowych elementów, w tym stymulatora serca. Na obecnym etapie badania i stosowania metody za przeciwwskazanie uważana jest także ciąża.

Czy stymulacja magnetyczna jest skuteczną metodą w leczeniu depresji?

Na to zasadnicze pytanie nie ma dotąd jednoznacznej odpowiedzi. W jednych badaniach uzyskano obiecujące wyniki, w innych nie znajdowano żadnych dowodów na jej skuteczność. Nadal metodę stosuje się w różny sposób, przy użyciu różnych parametrów technicznych pola, cewki stymulujące przykłada się do skóry w różnych miejscach, eksperymentuje się z urządzeniami, które mogą stymulować korę mózgu na większej głębokości i większej powierzchni. To wszystko powoduje, że metoda magnetycznej stymulacji nie jest i nie może być obecnie rutynową metodą w leczeniu depresji. Dość dużo wskazuje na jakiś potencjał tej metody, ale, na dobrą sprawę, nie wiadomo jeszcze jak ją stosować.

 

Na koniec warto wspomnieć, że choć metoda stymulacji magnetycznej zwykle jest badana jako metoda, która byłaby alternatywą dla wstrząsów elektrycznych (tj. m.in. pozwoliłaby uniknąć samych wstrząsów drgawkowych), to jednak istnieje i taki kierunek badawczy, który sprawdza skuteczność napadów drgawkowych stymulowanych przez pole magnetyczne. O tych tzw. wstrząsach magnetycznych istnieją na razie jednak wstępne doniesienia. Zdaje się z nich wynikać, że wstrząsy magnetyczne są związane ze znacznie mniejszym ryzykiem wystąpienia zaburzeń pamięci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×