Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy to już nerwica natręctw?


rock

Rekomendowane odpowiedzi

Od kliku lat zachowuję się dziwnie,wręcz idiotycznie.Potrafię 15 minut układać w odpowiedni sposób bluzkę albo obudzić się w nocy i sprawdzić czy moja mama oddycha,jeżeli tego nie zrobię to już nie zasnę.Czasami rozmawiając z kimś nasuwa mi się w myślach jakieś pytanie i nie chcę tej osoby o to pytać bo np. wiem że w niczym mi to nie pomoże,ale czuję taki przymus że muszę zapytać,bo np. wyobrażam sobie że jeżeli tej osoby nie zapytam to może jej się coś stać.Prawie wszystkie czynności robię według jakiegoś schematu nawet zamykam okno czy włączam telewizor.Patrząc na zegarek wierzę że określone liczby przynoszą mi pecha i czekam aż będzie właściwa liczba.Wystarczy że ktoś powie mi coś przykrego np.skomentuje moje buty,będę przez cały dzień to analizować po prostu będzie mnie dręczyć ta myśl,nie umiem sobie tak po prostu tego 'olać'.Wszystkim się denerwuję,nawet gdy np.chcę coś kupić w sklepie i muszę się o to zapytać ekspedientki,nie umiem tak po prostu wejść spontanicznie do sklepu i o to zapytać,muszę pierw w myślach kilka razy to ułożyć i przewidzieć wszystkie możliwe sytuacje,wiem to chore.Oprócz tego wszystko w domu musi być poukładane na odpowiednim miejsce,bo przecież może to przynieść pecha i coś się stanie.Codziennie dręczą mnie różne myśli najgorsze to o śmierci np.moich bliskich,wtedy zawsze gdy nie chcę wykonać jakiejś czynności bo po prostu mówię sobie 'dość' to przypominają mi się te myśli i wyobrażam sobie że tak się pewnie stanie gdy tej jakiejś czynności nie wykonam.Oprócz tego mam jeszcze napady takiego jakby 'szału' krzyczę i rzucam wszystkim co mam pod ręką.Coraz ciężej mi z tym jest,zdaję sobie sprawę z tego że to nie jest normalne ale mimo to nie mogę przestać.Zastanawiam się nad wizytą u lekarza,na początek powinnam wybrać się do psychologa czy raczej psychiatry? Czy to nerwica natręctw a może coś innego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak mysle ze to nn, jak juz to pewnie najpierw do psychologa, ale nie pamietam, mi jakos srednio pomogl, ale na niektorych lekarze dzialaja. ja jakos to pokonalem przede wszystkim przez uswiadomienie sobie, ze to nie jest normalne i zajecie sie praca :o(czasem wraca ale dosc latwo se z tym radze) wiem ze latwo sie mowi, ale tak jest. ja mialem troche ostrzejsze jazdy niz te co opisujesz, ale kazde natrectwo jest nieprzyjemne, bo trzeba spelnic obrzadek :roll: "zeby wszystko bylo ok" tylko ze to daje spokoj tylko na chwile, a dopiero olanie sprawy(czyli teoretycznie cos latwego,ale w nn ciezko jest to zrobic) moze pomoc.

moze poczytaj sobie watek "posmiejmy sie z siebie" zobaczysz jakie glupoty odstawiaja ludzie, mi to pomaga. poza tym zobaczysz ze mechanizm dzialania nn jest podobny w przypadku kazdego, wiec jest to zaburzenie, a nie cos co dotyka tylko nas,wiec czas z tym skonczyc:) powodzenia, jak cos to pisz tu albo na priv

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×