| Autor |
|
|
verdemia
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  03 Wrz 2009, 15:24 |
|
|
|
|
to tylko jedno z wielu moich dziwnych zachowan i tylko sie zastanawiam czy je też dopisac do listy;) dzieki za odpowiedź!
|
|
|
|
 |
|
elokitty
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  05 Wrz 2009, 21:08 |
|
Od: 29 Sie 2009, 00:07 Posty: 3 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Nieee...to był jednak zły pomysł by napisać na tym forum o moich problemach..nie wiem dlaczego od razu traktujesz mnie jako osobę nienormalną,niezrównoważoną ,czy po prostu gówniarę!! Nie znasz mnie. nie wiesz o mnie wszystkiego..nie jestem nienormalna, dużo czytam..mam przyjaciół i swoje zainteresowania jestem tolerancyjna itd. Za bardzo wchodzisz w moje prywatne sprawy, w sprawy mojej wiary..ty też nie wiesz wszystkiego, nie masz prawa choćby narzucać mi imienia Boga ! bo może dla mnie nosi on inne imie niż dla Ciebie..i to też nie bedzie twoja sprawa! i nie masz prawa mi niczego narzucać. Po twojej wypowiedzi mam wrażenie że to Ty masz problem a nie ja.
|
|
|
|
 |
|
Babooshka
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  07 Wrz 2009, 12:04 |
|
Od: 25 Lut 2009, 15:21 Posty: 121 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
chyba nie zbyt uważnie przeczytałaś - nikt Ci nic nie narzuca - dlatego uzyłam wyrażeń typu : zwróć uwage itp. W takich sytuacjach jak forum zawsze możemy tylko przypuszczać... Strasznie agresywnie zaareagowalaś
|
|
|
|
 |
|
andy85
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  07 Lis 2009, 19:43 |
|
Od: 04 Lis 2009, 07:52 Posty: 33 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Ups... Elokitty, skąd taka reakcja?
|
|
|
|
 |
|
ameba
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  07 Sty 2010, 21:58 |
|
Od: 19 Gru 2009, 19:19 Posty: 2 Miejscowość: P-ń Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Cześć wszystkim! Jestem na forum od niedawna. Bardzo się cieszę że na nie trafiłam bo mam jeden problem odnośnie natrętnych myśli jaki mnie nachodzą już od kilku lat. Chciałabym skontaktować się z osobą która ma podobny problem albo potrafiłaby mi powiedzieć czy to co mi się przydarzylo to napewno nerwica natręctw. Mam bardzo sceptyczne podejście jeśli chodzi o psychologów, wolałabym porozmawiać z kimś z was. Proszę o kontakt na maila kropka_00@wp.pl. Z góry bardzo dziekuję i czekam na odzew. Pozdrawiam:)
|
|
|
|
 |
|
Grenth
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  20 Mar 2010, 23:11 |
|
Od: 19 Mar 2010, 22:33 Posty: 4 Miejscowość: Kraków Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Na wstępie chciałbym się z Wami wszystkimi przywitać - to mój pierwszy post na tym forum i mam nadzieję, że będę mógł dyskutować z dojrzałymi i przyjaznymi ludźmi (a z tego co widzę tacy tu właśnie są).
Mam jednak pewien problem. Mianowicie ni jestem pewien, czy to co mnie dręczy to nerwica, a nie chcę na razie iść do lekarza, ani mówić o tym rodzinie. Niektóre z moich objawów to: - poprawianie firanek, naczyń, książek, gdy leżą krzywo lub niesymetrycznie. - często - np teraz, gdy siedzę przed komputerem i piszę tą wiadomość - odczuwam pewien pociąg do przysunięcia łóżka bardziej do ściany, na wypadek gdyby się przesunęło. Nie wiem jaki to ma cel, ale mam to od dziecka. - Chowając jakąś nową książkę potrafię wyciągać ją po kilka razy i sprawdzać, czy przypadkiem nie zagiąłem rogów. - Mam tiki nerwowe. - Sprawdzam, czy wszystkie książki/gry/podobne przedmioty przylegają do tylnej ściany szafki itd. - Często wydaje mi się w nocy, że ktoś stoi przy oknie, spogląda lub stara się włamać do domu. - Dokładnie sprawdzam niektóre rzeczy, czy nie są powierzchniowo uszkodzone. - Po rozmowie z kimś, konfrontacji itd. przez średnio 2 dni analizuję moje posunięcia i karcę się w myślach, że mogłem sprawę załatwić lepiej. - Trzęsą mi się ręce.
Nie są to wszystkie objawy, ale większość. Boję się, że to nerwica natręctw. Wydaje mi się, że każdy ma coś podobnego do mnie - takie obawy, nawyki itd - i nie jest to aż tak poważne, by nazwać to nerwicą natręctw. Co o tym myślicie?
|
|
|
|
 |
|
mayka
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  07 Kwi 2010, 18:33 |
|
Od: 07 Kwi 2010, 18:17 Posty: 2 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
|
|
 |
|
pasjonat26
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  11 Kwi 2010, 21:06 |
|
Od: 10 Kwi 2010, 18:38 Posty: 49 Miejscowość: Wieluń Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
No to może i ja podepnę się pod temacik. Otóż mój problem polega na tym kiedy przypomnę sobie jakieś przykre, głupie, czy też inne sytuację w których zachowanie moje nie było taktowne i mówiąc szorstko takie gdzie wyszedłem na idiotę na wskutek tego organizm mój reaguje w sposób fizyczny np zaciskając gwałtownie rękę w pięść lub wyładowuje te emocje mimiką twarzy, czasem zdarzy się niekontrolowana klątwa. Zawsze jednak te niekontrolowane odruchy są na wskutek przypomnienia tych sytuacji zdarzeń itp. Tak się zastanawiam od dłuższego czasu czego jest to oznaką i jednoznacznie odpowiedzieć nie potrafię. To ma miejsce każdego dnia, czasem wielokrotnie w ciągu dnia i trwa to od dłuższego czasu już. Te odruchy fizyczne czy słowne trwają sekundę może i dwie. Zdąrzyłem się już nauczyć łączyć te odruchy z tymi które następują tuż po nich. Myśli o tych sytuacjach pojawiają się gwałtownie i wcześniejszy tok myślenia nie przyczynia się do ich "odświeżania"
|
|
|
|
 |
|
anka2710
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  25 Kwi 2010, 14:45 |
|
Od: 19 Kwi 2010, 16:38 Posty: 8 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
nie wiem do kogo sie zwrocic z tym pytaniem choc 2 lata chodze na psychoterapie nadal nie wiem co to jest dopiero teraz mysle ze moze jest to nerwica natręctw wyglada to tak
mam partnera jak wiekszosc ludzi ale problem polega na tym ze ciagle kolacza sie gdzies w glowie mysli o nim ciagle i nieustannie w sumie nawet nie wracaja bo ciagle sa nawet jka cos ogladam czytam robie cokolwiek innego ciagle mi towarzysza sa bardzo meczace potrafie zamkanc sie w pokoju i myslec o tym jak sie uwolnic od niego i od tych mysli to chore, bledne kolo do tego zamknelam sie w domu bo wydaje mi sie choc to tez paranoja ze jestem wtedy blizej niego jak go nie ma jka nie dzwoni lub nie okazuje mi zainteresowania nie potwierdza ze mnie kocha pojawia sie wlasnie napiecie i panika ze go trace ze to nie ja o tym decyduje itd czy myslicie ze to nerwica natręctw ???????????? pytalam terapeutki na sesji ale jak zwykle nic sie nie dowiedzialam
[Dodane po edycji:]
nie wiem do kogo sie zwrocic z tym pytaniem choc 2 lata chodze na psychoterapie nadal nie wiem co to jest dopiero teraz mysle ze moze jest to nerwica natręctw wyglada to tak
mam partnera jak wiekszosc ludzi ale problem polega na tym ze ciagle kolacza sie gdzies w glowie mysli o nim ciagle i nieustannie w sumie nawet nie wracaja bo ciagle sa nawet jka cos ogladam czytam robie cokolwiek innego ciagle mi towarzysza sa bardzo meczace potrafie zamkanc sie w pokoju i myslec o tym jak sie uwolnic od niego i od tych mysli to chore, bledne kolo do tego zamknelam sie w domu bo wydaje mi sie choc to tez paranoja ze jestem wtedy blizej niego jak go nie ma jka nie dzwoni lub nie okazuje mi zainteresowania nie potwierdza ze mnie kocha pojawia sie wlasnie napiecie i panika ze go trace ze to nie ja o tym decyduje itd czy myslicie ze to nerwica natręctw ???????????? pytalam terapeutki na sesji ale jak zwykle nic sie nie dowiedzialam
|
|
|
|
 |
|
kris1966
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  28 Kwi 2010, 18:01 |
|
Od: 07 Gru 2009, 18:24 Posty: 69 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
"Mam partnera.. i co mi jest?" Może jesteś po prostu za delikatna i wrażliwa,żeby żyć według brutalnych zasad tego "postępowego" świata.Partnerzy,partnerki,seks pozamałżeński,aborcja,homosie itd. To proponuję Ci eksperyment: zacznij żyć w/g zasad podanych od wieków przez Boga: -mąż,któremu przysięgniesz miłość,wierność i uczciwość małżeńską i że go nie opuścisz aż do śmierci -współżycie małżeńskie,otwarcie się na dzieci -i przede wszystkim:życie sakramentalne w kościele Czy się poprawi? Mnie się poprawiło,bardzo.Warto tak żyć. Też kiedyś miałem partnerkę,stosowałem antykoncepcję,tragedia... Ten brak stabilizacji,jakichś zasad,jakiegoś fundamentu.Ta dowolność wszystkiego-może to jest nerwicogenne. A tak w ogóle,to podobno największą podgrupę wśród samobójców stanowią samotne kobiety w okol. 50-tki,których partner odszedł(wiadomo,do młodszej).Ot,i skutki nowoczesnego życia... Ja tam chcę pozostać wierny przysiędze.
|
|
|
|
 |
|
kris1966
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  12 Maj 2010, 01:06 |
|
Od: 07 Gru 2009, 18:24 Posty: 69 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Choć to bardzo trudne,przysięgam. Odnośnie nerwicy natręctw,czytałem kiedyś parę książek takiego ojca,który prowadził kilkudniowe rekolekcje uzdrowienia wewnętrznego.Te książki,to były tylko świadectwa ludzi,którzy dzięki tym rekolekcjom wyszli z jakichś chorób.I było tam ,pamiętam,bardzo dużo historii z nerwicami natręctw,z których ci ludzie wyszli. [Dodane po edycji:] Ten ojciec Józef JurczygaSVD już nie żyje,ale jego książki można kupić np. tu: http://www.verbinum.pl/jozef_jurczyga_svd,a510478113Naprawdę dużo historii,świadectw uzdrowienia z nerwicy natręctw.
|
|
|
|
 |
|
jacenty1
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  21 Maj 2010, 15:41 |
|
Od: 14 Paź 2009, 16:47 Posty: 2 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Czolem ludu!
I kurcze znowu - chcac, niechcac - zmusozny jestem zajrzec tutaj. A juz bylo tak fajnie. Znowu pojawil sie u mnie problem z natretnymi myslami. Nie sa one zwiazane z niczyja smiercia, natretnym wykonywaniem czynnosci czy analizowaniem sytuacji tylko z... spiewaniem sobie piosenek, ktore uslyszalem w radio, telewizji czy gdziekolwiek. Nie pieje na glos tylko ciagle w glowie siedzi mi jeden kawalek i non stop powtarzam sobie slowa refrenu. Juz naprawde mnie to wykancza, straszna sprawa. Swoja droga to ciekawa sytuacja. Wszedzie jest napisane, ze NN polega na natretnym, chronicznym analizowaniu jakiejs jednej sytuacji, rozstrzasania jednego problemu czy to seksualnosci, porzadku, analizowania sytuacji itd. U mnie przez cale ostatnie kilka lat, od momentu kiedy sie borykam z tym problmem, nie zauwazylem, zeby jeden aspekt meczyl mnie ciagle. Trudno powiedziec, ze on ewoluuje, bo dotyka roznych tematow. Poczatkowo hiv, pozniej analizowanie przeszlosci i odpowiadanie sobie na pytanie czy danych zachowaniem moglem popelnic przestepstwo (LOL :) ), jeszcze pozniej ukladanie sobie wyrazow z liter tworzacych inny wyraz (takie myslowe scrubble), a teraz te cholerne piosenki. Czy tak wlasnie moze wygladac problem zwiazany z NN? Do tego ciagle poddenerwowanie, napiecie, problemy z koncentracja i zapamietywaniem. Masakra. Czy mozna w ogole to swinstwo zwalczyc? Dodam moze, ze nigdy nie bylem u psychiatry, psychoterapeuty, psychologa i zadnego innego lekarza, ktory mialby sie zajmowac problemami umyslu.
Pozdrawiam cieplo i zycze zdrowia
|
|
|
|
 |
|
kris1966
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  27 Maj 2010, 19:17 |
|
Od: 07 Gru 2009, 18:24 Posty: 69 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Nerwica to taki bat na tyłku:"rozwijaj się,rozwijaj!",dodam-wewnętrznie. Taką fajną stronę odkryłem,która może pomóc poszukującym: http://mateusz.pl/mt/10sposobow/04.htmTo forum pokazuje-jeśli będziesz tu wchodził,żeby sobie tylko trochę postękać,nic nie osiągniesz. Mogę polecić takie książki: Karen Horney "Neurotyczna osobowość naszych czasów"(trudna) Antony deMello "Przebudzenie"(ale z dużym dystansem do jego filozofowania,tylko psychologiczny wątek)
|
|
|
|
 |
|
JesiennaUlewa
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  02 Cze 2010, 14:25 |
|
Od: 02 Cze 2010, 14:06 Posty: 1 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Witam. Choć praktycznie przed chwilą postanowiłam się zarejestrować, forum czytam już od dłuższego czasu. Trochę z nadzieją, że znajdę gdzieś kogoś, kto opisałby podobny problem do mojego a Pomocni Forumowicze odpiszą... Niestety, nie znalazłam. Do rzeczy. Ktoś mi bliski ma problem z alkoholem. I zawsze wydaje mi się, że to, co robię, ma jakiś wpływ na to, czy osoba ta przyjdzie do domu pijana, czy nie. Tak wiem, zaczyna się dosyć typowo. Nie tylko jestem przekonana o sensowności moich działań (w chwili ich wykonywania, czyli wieczorem, później rzecz jasna dostrzegam ich idiotyzm, a mimo to nie potrafię przestać), ja zapisuję co jak wpłynęło na tę osobę. To znaczy: mam specjalny zeszyt, w którym notuję, o której godzinie położyłam się spać, co robiłam przed zaśnięciem, jaki kolor lakieru mam aktualnie na paznokciach i... W jakim świecie wyobraźni byłam poprzedniego dnia. Jakbym miała poczucie, że moje myśli także wpłyną na bieg wydarzeń. Nie wiem, czy jest sens udać się do specjalisty, czy może jest to chwilowe, a minie wraz z 'problemem' tejże osoby?
|
|
|
|
 |
|
mrmati
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  02 Cze 2010, 19:46 |
|
Od: 02 Cze 2010, 19:29 Posty: 1 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Mam 15 lat, trochę trudną sytuację w domu, okrojony kontakt ze środowiskiem, po powrocie do domu zamykam się w swoim pokoju. Czy może być to przyczyną tego, że ciągle się upewniam, że coś zrobiłem, mimo że sprawdzałem to już kilka razy? Np. sprawdzam czy odrobiłem zadanie z matematyki, chwila minie, sprawdzam znów co jest zadane i czy mam zrobione i sytuacja ta się powtarza kilkakrotnie. Nie tyczy się to tylko zadań domowych, rzecz jasna. Np. sprawdzam w grze, czy kupiłem sobie jedzonko (:D) i to się ciągle powtarza, MIMO ŻE WIEM, IŻ TO ZROBIŁEM (wmawiam sobie: sprawdź, nic nie zaszkodzi się upewnić). Właściwie potrafię przesiedzieć pół dnia, sprawdzając czy tą jedną rzecz zrobiłem (i odnosi się to też do najbardziej prymitywnych spraw - np. potrafię ok. 30 razy sprawdzić, czy napisałem jedno zdanie dobrze, bo nie chcę popełnić błędu - co bardzo utrudnia mi pisanie kartkówek i prac klasowych). Czy to na pewno nerwica lękowa? Czy może coś gorszego? Jeśli tak, to czy wymagana jest wizyta u psychologa, czy wystarczą jakieś domowe działania? Pomóżcie mi się z tego wyleczyć, bo to naprawdę denerwujące jest. 
|
|
|
|
 |
|
kris1966
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  03 Cze 2010, 01:31 |
|
Od: 07 Gru 2009, 18:24 Posty: 69 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
JesiennaUlewo,pozwolisz,że się odniosę. Na pewno trzeba udać się do specjalistów,bo to,co robisz to są tylko działania pozorne.Nie ma co się łudzić i szkoda czasu. Są fachowcy od terapii uzależnień i są terapie dla osób współuzależnionych.Na pewno komunikacja leży(wiem jakie to trudne). Tyle mogę Ci tylko poradzić.
|
|
|
|
 |
|
Marta Żurowska
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  10 Cze 2010, 21:10 |
|
Od: 03 Mar 2010, 17:20 Posty: 49 Miejscowość: Warszawa Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
mrmati a ile czasu jakbys zsumowal zajmuje Ci to sprawdzanie? w nerwicy natrectw mamy do czynienia z myslami natretnymi i z czynnosciami natretnymi. Najpierw powstaje mysl natretna u Ciebie - czy na pewno to dobrze zrobilem?), w zwiazku z nia nasila sie niepokoj, lek czy zdenerwowanie, a w odpowiedzi na ta mysl pojawia sie natretna czynnosc (sprawdzanie). wykonujesz cos (sprawdzasz) aby obnizyc ten niepokoj obnizyc, ktory powstal w zwiazku z ta mysla. I tu zachodzi pewien mechanizm psychologiczny - zachowanie nagradzane bedzie sie powtarzac. W Twoim przypadku zachowaniem nagrodzonym jest sprawdzanie, dlatego, ze sprawia ze spada niepokoj. Dlatego glowna metoda poradzenia sobie jest wystawienie sie na te sytuacje, ktore prowokuja czynnosc natretna i niewykonanie tej czynnosci. Czyli np. robisz prace domowa, zamykasz zeszyt i koniec. nie sprawdzasz. wiem, ze niepokoj bedzie, ale on spadnie na pewno. Mysle jednak, ze jesli bedzie sie to utrzymywalo i bedzie zaburzalo Twoje funkcjonowanie to lepiej wybrac sie do specjalisty.
______ Gabinet Psychologiczny adAlta Warszawa
|
|
|
|
 |
|
aga25
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  27 Cze 2010, 12:43 |
|
Od: 11 Gru 2007, 15:34 Posty: 137 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Pani Marto, pani wyjaśnia mechanizmy ale to nie wystarczy trzeba jeszcze zrozumieć skąd u nas takie mechanizmy myślenia się pojawiły. Chyba każdy kto doświadczył nn miał poczucie, że natręctwa są sprzeczne z jego osobowością niestety najtrudniej takiej osobie wyjaśnić dlaczego te myśli są takie napastliwe i dlaczego się pojawiły? Proszę mi wierzyć dopóki człowiek nie odkryje istoty natręctw nie poradzi sobie z nimi nawet znając ich mechanizm. Zresztą natrętne myśli są skutkiem dzięki nim nasz organizm daje nam znać, że coś było/jest nie tak. I tutaj pojawia się problem również dla wielu terapeutów gdyż aby poznać przyczyny trzeba wraz z pacjentem przejść przez jego historię życia nie zawsze terapeuta sam zapoznał się ze swoją własną historią.
______ głowa do góry wszystko jest i będzie ok
|
|
|
|
 |
|
Bionic09
|
Re: Czy to jest nerwica natręctw?  28 Lip 2010, 10:55 |
|
Od: 28 Lip 2010, 10:30 Posty: 1 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Jako nowa użytkowniczka witam wszystkich serdecznie.
Mam 20 lat i od jakiegoś czasu podejrzewam u siebie nerwicę, tylko póki co jeszcze nic z tym nie zrobiłam. Na wstępie zaznaczę, że moja mama kilka lat temu brała leki na nerwicę/depresję (nie wiem dokładnie). Liczę, że ktoś mi pomoże określić czy to nerwica, jakieś zaburzenia osobowości, czy jeszcze coś innego. Moje objawy: - niskie poczucie własnej wartości - (..a co za tym idzie) chorobliwa, BEZPODSTAWNA zazdrość, dosłownie o wszystko, natrętne myśli, że facet zdradzi, że coś tam - ciągle marudzę, wszystko mnie irytuje, denerwuje - coraz częściej płaczę, a rzadko mam napady takiego szczerego śmiechu - zaburzenia odżywiania (niby się odchudzam, ale co jakiś czas mam napady głodu na coś słodkiego, najczęściej czekoladę, chyba dla poprawy humoru) - męczące sny, np. że chłopak mnie zdradza - ciągłe myślenie, analizowanie wszystkiego wokół, zwłaszcza zachowania innych, perfekcjonizm (wszystko musi być robione tak jak chce, idealnie, inaczej się denerwuję) - próba samobójcza (na szczęście pierwsza i ostatnia)
Przeczytałam w internecie definicję nerwicy i myślę, że to może być to. Czy ktoś pomoże?
Przy okazji szukam jakiegoś dobrego psychologa w Lublinie (najlepiej w ramach NFZ).
|
|
|
|
 |
| |
Podobne tematy |
Autor |
Odpowiedzi |
Wyświetleń |
Ostatni post |
 |
|
"Przechodzące" objawy -nerwica?
w Nerwica lękowa
|
sebastianp92 |
15 |
809 |
28 Sie 2010, 18:34
eligojot
|
 |
|
"Spokojnie to tylko nerwica" :/
w Nerwica lękowa
|
JaLukas! |
18 |
12937 |
Wczoraj, 19:13
robert_53
|
 |
|
Moja "nowa" nerwica
w Depresja
|
bonetka |
12 |
6311 |
17 Sty 2010, 15:21
Monika1974
|
 |
|
Moja "dziwna" nerwica
[ Idź do strony: 1, 2, 3 ]
w Odpowiedzi i pytania do psychologa
|
Aga18 |
52 |
12058 |
30 Lip 2010, 19:57
oleczka89
|
 |
|
Czy to jest nerwica?Jestem "nowa". Proszę o pomoc
[ Idź do strony: 1, 2, 3, 4 ]
w Odpowiedzi i pytania do psychologa
|
Bożencia47 |
67 |
16387 |
14 Sie 2010, 10:37
ulltimate
|
|