Skocz do zawartości
Nerwica.com

Budzenie się o 3:00 w nocy


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Wiesz nie wiem jak to robi nasz organizm, ale faktycznie potrafi działać jak dobry zegarek. Kiedyś wpadła mi w ręce książka o snach i wyczytałem z niej że właściwie budzik nie jest potrzebny, jeśli człowiek się wysypia. Nie chciało mi się wierzyć, ale że w tamtym czasie chodziłem do pracy na 10tą, to wypróbowałem. Zacząłem chodzić spać o przyzwoitej porze (pomiędzy 22-23) i zasypiałem z postanowieniem by obudzić się np. o 7mej. Jakie było moje zdziwienie kiedy wstałem parę minut przed! Potem przez kilka tygodni tak było. O szóstej, o siódmej, o ósmej - wg. własnego widzimisię - z dokładnością do kwadransa. Wpierw nastawiałem budzik nieco później tak na wszelki wypadek, potem przestałem. Fajne to było.

No a potem znowu późno zacząłem chodzić spać i budzik wrócił do łask :?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, da się tak. Przez pare lat budziłam się przed budzikiem, jako że codziennie wstawałam o tej samej godzinie (poza weekendami). Przyszedł taki czas, że budzik mogłam wyrzucić za okno. Myślałam- muszę wstać o piątej... I wstawałam o piątej.

A z tymi filmami też tak miałam. W jakimś horrorze była też jakaś godzina (nie pamiętam która) o której działy się te złe rzeczy, i jak poszłam spać to nagle w środku nocy się przebudziłam- patrzę, a tam co do minuty ta godzina. Nasz mózg to wielka zagadka :bezradny::?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle to godzina 3cia w nocy ma jakieś specyficzne, wyjątkowe miejsce w horrorowym kanonie. Niedawno miałem okazję obejrzeć najnowszą wersję Amityville i tam również o godzinie 3:15 przychodziło "najgorsze" ;) "Egzorcyzmów Emily R." nie widziałem, ale jako dzieciak bałem się godziny 3ciej bo w jakimś filmie usłyszałem, że 3cia w nocy to najmroczniejsza, najgroźniejsza godzina, podczas której na świat wychodzą wszystkie złe duchy i maszkary z zaświatów. Jak się obudziłem w nocy i słyszałem zegar u babci bijący 3 razy... to już tylko kołdra na głowę i zdrowaśki! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedawno miałem okazję obejrzeć najnowszą wersję Amityville i tam również o godzinie 3:15 przychodziło "najgorsze" ;)

 

O, właśnie o 3:15 z Amityville mi chodziło :mrgreen: Obudziłam się po tym filmie o 3:15 właśnie. Niezła schiza.

Co do godziny 3 w horrorach, jest to nawiązanie do religii chrześcijańskiej. Niby diabeł robi na przekór Bogu.

Jezus umarł o godzinie 15, ów godzina jest dla katolików godziną miłosierdzia.

Szatan zaś chciał zrobić na odwrót, i obrał sobie za godzinę diabła i godzinę demonów godzinę 3:00 nad ranem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak miałam,ale po jakiś 3 miesiącach od obejrzenia filmu. I jeszcze ten smród w kuchni...Jak tylko zorientowałam sie,że dzieje sie tak jak w tym filmie to biegiem do łózka,kołdra na głowe i jak najszybciej starałam sie zasnąć.

 

Jak od kilku lat wstawałam na budzik o 6.20 i teraz juz wstaje o 6.00 bez budzika.

Myślę,że to kwestia przyzwyczajenia organizmu poprostu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przez długi czas budziłam się o 3, ale nie oglądałam wtedy emily :D

później przestawiłam się na 4, ale ogólnie wstaję zawsze bez budzika o tej porze, o której sobie zaplanuję i bardzo mi się to podoba.. szczególnie, że w ogóle nauczyłam się w końcu spać prawie całą noc ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hah ja kiedys przez pewien czas budzilam sie regularnie rowno o 4 w nocy

co gorsza zawsze wydawalo (?) mi sie ze slysze jakies dziwne odglosy typu dzwonki

dzialo sie to tylko i wylacznie w moim domu rodzinnym

po jakims czasie przeszlo mi ale generalnie 4 okazala sie byc godzina dziwnych wydarzen/dzwiekow w moim domu i nadal czasem sie jej boje ;)

dlatego jak juz zdarzy mi sie zbudzic w nocy to nie patrze po prostu na zegarek :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam coś takiego, że w momencie jak ktoś spyta się mnie, która jest godzina to odpowiadam z granicą błędu do paru minut nie patrząc na zegarek wcześniej (nie mając punktu odniesienia). Śmieję się, że mam mózg podzielony na partycję i na jednej odliczam sekundy aby dokładnie wiedzieć, która jest godzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×