Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wyjazd do osrodka?


Rekomendowane odpowiedzi

czesc. wczoraj sie dowiedzialam, ze w zwiazku z moja bulimią,depresją i lękami jest konieczność żebym pojechała do ośrodka dla dzieci i młodzieży w szczecinie, na ponad miesiac. W szoku byłam.. Mam 17 lat. Nie wiem czy to cos da. Ktos z was tam byl? moglby mi cos doradzic..powiedziec jak to wszystko tam wyglada?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coolkidofdeathh, to nie jest zły pomysł... osobiście też cierpiałam na zaburzenia odżywiania i wiem, że bardzo niszczyło to moje relacje z rodziną... po wizycie w szpitalu psychiatrycznym wiele się zmieniło na dobre. Nie uważam, aby to był zły pomysł rzecz w tym, czy ty chcesz sobie pomóc bo to najważniejsze - nie dla rodziny a dla siebie...

 

joanna5, o co lata :?::?::?::?::?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anoreksja powstaje pod wplywem zlych kontaktow z matka,usmiercasz sie,wyjedz z domu,joanna5

 

Joanno5... zadziwiasz mnie... specjalistko od wszystkiego. :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coolkidofdeathh,

Jeśli masz możliwość wyjazdu do takiego ośrodka, to nie wahaj się tylko jedź.

Może będziesz miała możliwość porozmawiania z ludźmi, którzy cierpieli na to, co Ty i wyszli z tego. A to niezwykle ważne.

Większość problemów tego typu ma podłoże psychiczne. Szczera rozmowa może być początkiem lepszych czasów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coolkidofdeathh, Ja byłem, w szpitalu pobyt był bardzo fajny, pielęgniarki miłe, towarzystwo jak najbardziej wporządku.

Jedynym minusem było to, że mnie brzuch bolał i nie można mieć telefonu{oficjalnie} Bo jak ja byłem to 3 osoby miały tylko głęboko schowany.

Pójdź zobacz jak tam jest, mogą Ci tam pomóc.!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co prawda nie byłam w tamtym konkretnym ośrodku, ale leczyłam się parę lat temu na podobnym oddziale w Łodzi. U mnie było tak(sporo już zapomniałam): po każdym posiłku trzeba było siedzieć przez pół godziny pod dyżurką(żeby nie móc zwrócić tego co się zjadło), pielęgniarka siedziała z nami przy stole, by sprawdzać czy grzecznie zjadamy posiłek, na wadze stawałysmy tyłem-by nie widzieć wyniku, na wpisie do szpitala trzeba było podpisać regulamin, za złamanie zasad buły kary typu chodzenie w piżamie przez cały dzień, zakaz korzystania z telefonu,itd

Wtedy bulimiczkom przepisywano głównie Bioxetin, nie wiem jak jest teraz. Powiem Ci tyle,że mimo tych pewnych niedogodności warto było, wszystko odbywało się w dobrej atmosferze, a przebywanie wśród ludzi, którzy rozumieją przez co przechodzisz naprawdę bardzo pomaga.

Na takim oddziale masz kompleksową opiekę, nie tylko psychologiczną, również internistyczną i endokrynologiczną(oczywiście w razie potrzeby).Co do samej terapii: regularne rozmowy z psychiatrą i psychologiem, terapia grupowa,rodzinna(nie znosiłam jej), muzykoterapia,terapia zajęciowa, masaże;

Pojedź do tego ośrodka. Ostatecznie co masz do stracenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×