Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jestem nowy,a to moja historia,przeczytaKtosCoTuNapisalem?


art...

Rekomendowane odpowiedzi

czesc Art.fajnie ze masz juz pokserowane wszystko .powiedz jak Ci poszło w nowej przychodni i co powiedział lekarz ...jak sie czujesz ,mam nadzieje ze w miare dobrze a co chodzi o ulotki ,to kiedys czytałam jak głupia i miałam wszystkie objawy jak pisało a teraz nic nie czytam ,w nosie mam ulotki -lądują w koszu i czasami jest cos nie tak a czasami w miare dobrze ...pozdrawiam Cie cieplutko ,odezwij sie hej :D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem dzisiaj sie zarejestrować,ale miła Pani w rejestracji powiedziała,że rejestruje o godzinie 9:00 i mam własnie o tej godzinie przyjść.Co do samopoczucia to jest względnie.Rano czułem się dziwnie,ale potem mi przeszło.Na zakupach w kolejce zlapała mnie mała dusznośc-to standard nie mogę stać w kolejkach i długo przebywać w hipermarketach.Wszystko wskazuje na to,że w końcu jutro się zarejestruje i umówię na wizytę,zresztą napiszę jutro-Pozdrawiam Was gorąco-3majcie się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

art.Miałeś ciężkie życie, beznadziejne dzieciństwo.Jesteś na tyle mądrym i odpowiedzialnym człowiekiem,że postanowiłeś z tym walczyć.Jest to bardzo odważne z twojej strony.Zacząłeś walkę,stocz wojnę.Zostań z nami tu na forum, zawsze pomożemy, doradzimy.Wiem,że z tego wyjdziesz!!!!Pozdrawiam i trzymam kciuki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem po swojej pierwszej wizycie u psychiatry.Zaczęło się źle,oczywiście w rejestracji-2 kobiety i 1 facet na mnie wsiedli,że mam isc tam gdzie sie leczyłem od uzależnienia,Moje argumenty były niewystarczające,więc powiedziałem im,że w tej karcie sa same bzdury,i ze symulowałem nałóg po to,żeby mieć zwolnienie z wojska.Wtedy się zaczęło...zaczeli mnie straszyć wiezieniem itp,teraz się z tego smieje,ale tam nie było mi do smiechu,no ale dopiołem swego i czekałem w kolejce do lekarza.Nie było tak źle,na początku cały się trzęsłem,ale ustało to po kilku minutach.Streściłem bardzo krotko swoją sytuację,powiedziałem jakie mam objawy,język mi się troche plontał.Lekarz sprawiał wrażenie,jak by tylko odwalał swoja robotę,ale zadzwoił do psychologa i umowiłem sie na wizytę.Przedtem jednak przepisał mi lek przeciwlekowy i antydepresyjny SALIPAX-powiedział,że to nowosć-nowośc rzeczywiście bo nie mają tego jeszcze w aptrekach :/,chciał przepisac mi też hydroxyzynę,ale powiedziałem,że nie chcę tego brac,bo chodziłem po tym kołowaty przez 2 dni.Słyszał może ktos o tym SALIPAX-ie?Teraz pozostało mi poczekac na sprowadzenie leku i na wizytę u psychologa.Na poczekalni był komentator wydarzeń,ale nie będe was juz zanudzał bzdurami jakie mówił.Pozdrawiam Was gorąco-Art.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc Art.fajnie ze juz pierwsze kroki za tobą ,teraz jeszcze wizyta u psychologa ,nie martw sie bedzie dobrze ...a co do leków ja osobiscie takiego niemiałam ,ale miałam inny z tych najnowszych i musze Ci powiedziec ze zdał u mnie egzamin ,wiec mysle ze u ciebie tez bedzie dobrze ,niewolno ci sie martwic na zapas ,napewno na początku bedzie ci ciezko ale pomału do przodu i bedzie dobrze -zobaczysz o jakim komentatorze mówisz ???-napisz prosze .pozdrawiam -Gabik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczytałem trochę na necie i te lek to inna nazwa leku PROZAC.Nie wiem czy mam go wykupic czy poczekać na rozmowę z psychologiem,ale to jest za 20 dni.Co do komentatora to nie pasowało mu,że ludzie siedzą po 5 minut w gabinecie,jakas kobieta była trochę dłużej i zdążył ją zwyzywać od głupich-oczywiście jak była w gabinecie,przeklinał,zaczepiał i komentował.Na koniec zapytał mnie-cytuje: ty koleś a ty nie bedziesz tak długo siedział,co?-odpowiedziałem mu,że mam nadzieje,że bedę siedział conajmniej dwa razy dłużej-skomentował to tak,że mam iśc do telewizji :shock: .Dzisiaj nie czułem się najlepiej,ale juz mi przeszło.Pozdrawiam Was-Art.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtaj Art co co napisales wywolalo u mnie szok a ja myslalam ze mialam tak zle,podziwiam Cie naprawde poniewaz niewiem jak ja dalabym sobie rade z tym wszystkim.Jestem pewna ze tutaj znajdziesz wsparcie u ludzi.Pozdrawiam cieplutko. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy mam go wykupic czy poczekać na rozmowę z psychologiem,ale to jest za 20 dni

 

Kup i zażywaj. Niektórym pomaga od razu, ale zwykle najwcześniej po miesiącu. Może być trochę efektów niepożądanych, ale powinny z czasem ustąpić - nie zrażaj się.

 

Powodzenia :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żle się czuje psychicznie,wychodzę z psem i mam wrażenie,że zaraz upadnę.Tabletek narazie nie biorę,bo nie jestem do nich przekonany.W ulotce jest napisane,że było kilka przypadków śmierci,także wątpię,żebym je zaczął brać.Kto z Ws się leczy FLUOXETINUM?Wczorajsobie piwo wypiłem od dłuzszego czasu i było nawet OK,tylko potem trochę serce mi waliło za mocno.Nic mi sie juz nie chce robić,jak wstaję z łózka to jestem obolały.Nie wiem co to za choroba,już niczego nie jestem pewien :| Meczy mnie to bardzo,chcę,żeby to juz mineło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tabletek narazie nie biorę,bo nie jestem do nich przekonany.W ulotce jest napisane,że było kilka przypadków śmierci,także wątpię,żebym je zaczął brać.Kto z Ws się leczy FLUOXETINUM?

 

Stary przeginasz do entej potęgi :!:

Fluoksetyna czyli prozak to najpopularniejszy lek antydepresyjny, mający bardzo mało skutków ubocznych w porównaniu z innymi (statystycznie).

W ulotce muszą napisać o wszysykich objawach, mimo że większość zwykle nie występuje, a niektóre występują raz na 50 milionów (śmierć).

 

To Twoje życie i Twój Czas - Naprawdę, nie ma co mitrężyć, kolego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

art. niepoddawaj sie -prosze ...a leki zacznij zarzywac bo sie w koncu wykonczysz ,czasami są skutki uboczne jak napisał poprzednik ale niezawsze muszą byc .Czasem warto sie troszke pomeczyc aby potem było tylko lepiej ,wiem co mówie -naprawde i mysle ze inni forumowicze przyznają mi racje .Trzymaj sie ,pozdrawiam -hej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No widzisz,ja jestem takim człowiekiem,który boi sie,że bedzie tym 1 na 50 milionów i nic na to nie poradzę.Zdania na tym forum sa podzielone,jedni preferują leczenie farmologiczne,inni leczą lub zaleczają to ziołami,no i są tacy,którzy walczą z tym gównem nie pomagając sobie żadnymi środkami.Na pewno poczekam z Salipaxem do wizytu u psychologa,bo chciałbym tylko jeszcze,żeby powiedzieli mi na co tak naprawdę cierpię.Czytałem tez,że leki pomagają tylko dorażnie-działaja na takiej samej zasadze jak tabletka na ból głowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdania na tym forum sa podzielone,jedni preferują leczenie farmologiczne,inni leczą lub zaleczają to ziołami,no i są tacy,którzy walczą z tym gównem nie pomagając sobie żadnymi środkami.

Teraz to przekręciłeś kota o 540 stopni.

 

Większość uważa, że leki to za mało. Niektórym trudno znaleźć właściwy. Innie rezygnują po doświadczeniach z benzodiazepinami, niesłusznie wrzucając wszystkie leki do jednego worka. Inni z poddają się stereotypowemu myśleniu i nie próbują w ogóle, utrudniając sobie powrót do zdrowia.

 

A te zioła są dobre na jesienną chandrę.

 

Czytałem tez,że leki pomagają tylko dorażnie

Czytałeś za mało, albo tylko to co chciałeś przeczytać. To dotyczy benzodiazepin - wiele tu o nich pisałem.

Ty natomiast dostałeś lek przeciwdepresyjny z grupy SSRI. On nie uzależnia. I działa na zupełnie innej zasadzie niż benzodiazepiny. Leczy.

 

Racjonalizujesz. Jeśli chcesz, możemy Ci wyłożyć całą teorię, ale obawiam się że usłyszysz i tak tylko to co chcesz usłyszeć.

Proszę - zaufaj mi. Spróbuj.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

art...Hollow ma racje.Podzielam jego zdanie.Musisz zaczac sprobowac sie leczyc i dla siebie i swoich ukochanych.o ile pamietam masz dziewczyne i siostre ktore bardzo kochasz.Wez sie za siebie.A co do wypadkow smiertelnych wieksze prawodopodbienstwo jest zginac pod kolami samochodu.Pozdrawiam art..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc Art.widze ze sie boisz leków ale nie ma co sie bac ,tylko spróbój prosze,wiem ze pomagają tak jak pisali moi poprzednicy ...ja tez kiedys kiedy miałam wszystkie objawy niewiadomo jakich chorób (wydawało mi sie ze mam je wszystkie) bałam sie zarzywac cokolwiek ,nawet zwykłej tabletki przeciwbólowej ,ale w koncu byłam juz w dole i zaczełam zarzywac leki bo bałam sie ze juz niewyrobie i pomogło ...zarzywałam jeden lek przez kilka miesiecy ,byłam spokojna jak niewiem co ,troche wszystko odpusciło ale p.doktor do której chodze zmieniła mi na inny lek ,bałam sie zmian ale zaryzykowałam i niezałuje -pomogły mi ...jesli chcesz to poczekaj na wizyte u psychologa ale naprawde szkoda czasu ...pozdrawiam hej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc ART calkowicie popieram zdanie GABIK ja terz jestem takim czlowiekiem ktory zanim weznie lek to 10 razy przeczyta ulotke ,a potem boi sie wziac lek ze wzgledu na objawy uboczne,w podjeciu decyzji o rozpoczeciu leczenia farmakologicznego pomogla mi moja kolezanka która przeszła 3 zawaly ,powiedziala mi tyle ze gdyby brala pod uwage co pisza na ulotce to nie wzielaby nawet witaminy c a co dopiero leki ktore zarzywa teraz ,poprostu nie czyta ulotek i juz,ja teraz robie tak samo bo jak przeczytalam ulotke o rexitinie to dostalm po zarzyciu tabletki takich lekow ze wyladowalam na wozku cale szczescie ze na 20 min lekarka powiedziala mi ze to byl lęk przed skutkami ubocznymi i ten wlaśnie lęk wywowal dokladnie objawy o ktorych czytalam ,gdybym nie czytala to prawdopodobnie nic by mi sie nie dzialo,dzisiaj czuje sie świetnie lek biore drugi miesiac i nic sie nie dzieje odwagi i do boju pokonaj swoj lęk zrób to dla swoich bliskich i dla nas zebys mogl nam napisac o tym i poprowadzic innych przez ten etap pozdrawiamAWERS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,miewam się róznie-raz jest całkiem OK,a raz niestety źle.Czekam z niecierpliwością na wizytę u psychologa.Mam nadzieję,że zrobią mi jakieś testy,jak narazie tabletek nie biorę.Pozdrawiam Was.PS:Jak się czujecie podczas upałów?Mi jest duszno i mam wrażenie,że powietrze do płuc mi nie dochodzi :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×