Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój brat ! prosze pomóżcie


elzbieta66

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć . Chciałam wam wszystkim opisać przypadek problemów psychicznych mojego brata, bo bardzo się o niego martwie.

 

Tak więc mój braciszek chodzi do 1 liceum. Pod koniec wakacji 2009, zaczęły się problemy z jego psychiką. W zasadzie obraz choroby wyglądał na typową depresje. Nie miał na nic ochoty, nie chciał chodzić do szkoły, często płakał w swoim pokoju (ale tylko wtedy gdy myślał że nikt go nie widzi), nie rozmawiał z rodziacami, ze mną, ze znajomymi, miał nawet problemy z higieną osobistą. PO kilku miesiącach trafił na oddział do szpitala psychiatrycznego i po 3 tyg pobytu wyszedł z tamtąd z diagnozą:

Nerwica depresyjno-lękowa

 

Jednak mnie martwi u mojego brata jeszcze jeden problem. Mianowicie nie chce jeść. Przy wzroście 177 cm, waży tylko 54 kg. Czy ta waga jest normalna. Szczerze powiedziawszy zdziwiło mnie to że w szpitalu nie zwrócono na ten problem uwagi. On nie chce jeść. Do tych czas twierdziłam że to jeden z objawów depresji, jednak on wciąż nie je, mimo że łyka Lerivon. Bardzo sie boje. Czy myślicie że ta waga jest nie pokojąca. Dodam że brat naprawde wyglądA chudo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi na terapie do psychologa i do psychiatry, jednak nie zauważyłam, żeby któryś ze specjalistów interesował się jego wagą. Nawet w szpitalu nie zareagowano na jego niską wagę. Zresztą sam, kiedy dzwonil do domu, to nie jednokrotnie mówił że nie zjadł 2 dania, czy śniadania. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, wiesz jak to jest, czasem brak apetytu to niestety objaw choroby....z drugiej strony zawsze był szczupły? Czy to się drastycznie pogorszyło?

Lekarz nie zwracają uwagi bo jak widać nie jest jeszcze tak dramatycznie, a on się nie skarży na to.

Hmm... ciężka sprawa, to może być objaw nerwicy/depresji jak i jakieś zaburzenia odżywiania.......najlepiej byłoby na ten temat z nim porozmawiać.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka - wiesz rozmawiałam z nim na ten temat. On teoretycznie nie ma chęci schudnięcia, przynajmniej tak mi mówił, ale co kluje się w jego głowie, tego nie wie nikt. Szczupły był zawsze, jednak przeraża mnie waga 54 kg przy takim wzroście :( Poczytałam troche w necie i chłopcy w jego wieku i w jego wzroście ważą średnio 70-75 kg :( Wszelkie choroby somatyczne są wykluczone, bo miał robiony szereg badań. Kiedy on ściągnie koszulke, to widać mu wszytskie żebra :( Martwie się o niego, bo nie dość że zmaga się tak długo z tym epizodem depresyjnym, to jeszcze teraz taki problem. Aha no i nie wiem czy to jest ważne, ale on naprawde mało je. Niekiedy talerz płatków z mlekiem, potrafi spożywać 20 - 30 minut. Widzę, że na jego twarzy maluje sie wtedy ból i smutek. ;(

 

[Dodane po edycji:]

 

Dodatkowo (chociaż zawsze miał do tego skłonności), wróciły częste krwotoki z nosa :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami niechęć do jedzenia a nawet mdłości na jego widok są spowodowane dużą anemią. Może to to? Żeby sprawdzić wystarczy badanie krwi. Na pierwszy rzut oka to też widać kiedy wewnętrzna strona powieki jest blada.

 

(Chociaż i tak wydaje mi się że apetyt na żarcie ma dużo wspólnego z apetytem na życie i że to nadal depresja jest najbardziej prawdopodobnym powodem.)

 

Też mam bardzo często krwotoki z nosa szczególnie w zimie. Nawliżacz powietrza i rutinoscorbin troche pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej, chłopcy czasami (zwłaszcza że mówimy o nastolatku) tyle ważą i nawet jakby się uparli, nie przytyją, czego im zazdroszcze ;) zagłodzić na śmierć się nie zagłodzi, a ewentualne nabawienie się anemii nie jest chyba największym problemem chłopaka z depresją, wyluzuj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, Elżbieto. Może omów tę sprawę z jego psychiatrą? Wspomnij o powolnym jedzeniu, wyrazie smutku w trakcie... Jednak staraj się nie być nadopiekuńcza oraz nie siać paniki wokół chłopaka. I tak ma tę nerwicę lękową. Więc spokój, spokój, spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

elzbieta66, kiedy byłam na wizycie u psychiatry (jednej spośród 5 które się w moim życiu zdarzyły), ta pani mnie zapytała bardzo wyraźnie o dwie rzeczy: czy mam myśli samobójcze, i czy nie straciłam ochoty do jedzenia - wydaje mi się że to mogą być dwie rzeczy GROŹNE dla organizmu, bo prowadzące do autodestrukcji/wyniszczenia. Cóż, twój brat ma problem "psychiatryczny" co oznacza że nie działa do końca dobrze mózg/układ nerwowy, i to właśnie może wpływać na to że nie czuje głodu... Uważam że psychiatra powinien na to również zwrócić uwagę. Zależy też czy on przestał jeść, czy zawsze jadł bardzo mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×