Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lepszy Pan Psycholog czy Pani psycholog?


zawodnik17

Rekomendowane odpowiedzi

No nie wiem, mi np. trudniej byłoby otworzyć się przed facetem, bo wychowywałem się bez ojca. Tak mam i nie jestem w stanie tego zmienić :]

Według mnie to zalezy od indywidualnych upodobań ^^ (Bez skojarzeń)

 

Ja mam ojca ale on mnie nie wychowywał i wie o mnie bardzo mało. Radzę Tobie poszukać prawdziwego mężczyzny-ja jeszcze nie znalazłem..... (nie chodzi o psychologa w tym przypadku) ogólnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podobno dla kobiety lepsza jest kobieta terapeuta a dla męzczyny męzczyzna...chociąz, jak zawsze sa od reguły wyjątki i często w zalezności od rodzaju problemów lepiej jest dobuerac płeć terapeuty, np.jesli miałam problem z ojcem lub mężem to lepiej go prezpracowac z mężczyzną - tak mówiła mi koleżanka psychiatra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli chodzi o pytanie Autora. Wiem z doswiadczenia ze wieksze postepy robi sie z ta plcia z ktora mialo sie problem.

 

Np. ja mialam problem z mama i jakos nie moglam sie identyfikowac z kobietami. Do ostatniej terapie wybieralam zawsze faceta bo jakos tak mniej emocjonalnie to przechodzilam.

 

Teraz po tylu latach wybralam swiadomie kobiete aby zrozumiec konflikt z matka aby modz nad soba pracowac. I jak tak na moje postepy patrze to byla to niesamowicie dobra dezyzja.

 

A wiec moge powiedziec:

 

Miales problem z mama, ciotka , babacia, pierwsze dziewczyna ...wybierz kobiete

 

miales problem z ojcem, dziadkiem wujkiem ...wybierz faceta.

 

No i przedewszystkim poraz kolejny. Terapeuter jest tak dobry jak wielka jest twoja wola aby zrozumiec, cos zmienic, sie otworzyc i przyjac pomóc.

 

Bo jesli tak nie jest, to obojetnie czy kobieta, czy facet, czy mlody psycholog czy profesor z olbrzymim starzem pracy i masa doswiadczen...nie beda w stanie nic pomóc. Im wieksza twoja motywacja aby sie leczyc, aby zmienic cos w swoim zyciu , aby zrozumiec siebie , tym latwiej i tym produktywniej bedzie psycholog mogl ci pomóc.

 

Pozdrawiam

 

 

 

pomóc - pomagac -dop. paradoksy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce sie zabardzo zaglebiac, ale jesli mial bys szczerze odpowiedziec na pytanie za kim bardziej bys tesknil za ojcem czy matka to odpowiedz jest odpowiedzia na twoje pytanie.

 

Lub inaczej jesli bys sie mial identyfikowac z jednym z rodzicow, to byla by to mama czy tata?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce sie zabardzo zaglebiac, ale jesli mial bys szczerze odpowiedziec na pytanie za kim bardziej bys tesknil za ojcem czy matka to odpowiedz jest odpowiedzia na twoje pytanie.

 

Lub inaczej jesli bys sie mial identyfikowac z jednym z rodzicow, to byla by to mama czy tata?

 

 

trudne pytanie-bardzo trudne a niby takie proste... nie wiem...

na pewno za każdym bym tęsknił..

 

Tak wracając do tematu to czasem mam taką myśl-siara chodzić do psychologa....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezeli mimo ze pytanie trudne znajdziesz na nie odpowiedz to masz odpowiedz na wybor psychologa.

 

Trzymam kciuki.

 

Jestem sama matka mam syna troche starszego od ciebie. Przygladam sie z daleka jego problemom i nie moge pomóc , bo jeszcze dla niego nie czas, boli mnie to jako matke. Chce ci tym powiedziec ze kazda matka (tez twoja) niesamowicie by chciala pomodz jesli sie zwierzysz i otworzysz mamie lub tacie mowiac o swoich problemach. Ja mialam problem z mama i nie mialam tej mozliwosci aby jej sie zwierzyc , porozmawiac. Bylo mi tak bardzo brak jej ciepla i ciepla taty oni cale zycie byli zajeci soba.

 

Nie wiem jak u ciebie w domu. Ale moge ci dac gwarancje ze zrobienie kroku w strone matki lub ojca i poprostu sie wygadanie, i poczucie sie byc zrozumianym, moze ci niesamowiecie pomóc.

 

Bardzo pozytywne jest ze w twoim wieku jestes na tyle dojzaly ze wiesz ze potrzebujesz i ze szukasz pomocy. Twoje zycie bedzie jeszcze piekne. A masz go jeszcze tyle przed soba. I zyj kazdy dzien, zachlystujac sie nim. I moge ci powiedziec, nie wiem czy ci to cos da, ja doswiadczylam bardzo ciezkich dni w moim zyciu wiele krzywdy i bolu, ale mimo tego zycie jest piekne. Kazdy usmiech kazda lza sa tak cenne. Te pytania ktore se zadejsz zwiazane z przyszloscia. Uwierz ze w momencie jak bedziesz kiedys wlasne dziecko trzymal te pierwsze sekundy zycia w ramionach, te sekundy dadza ci odpowiedzi na twoje pytania, ktore dzis cie mecza.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na pierwszy rzut poszłam prosto do psychiatry, bo miałam napad tak złego nastroju i straciłam panowanie nad sobą do tego stopnia że mnie to przerażało... ale teraz psychiatra skierował mnie do psychologa i sam zapytał czy wolę panią czy pana. mi w sumie było wszystko jedno, ale kazał mi się zastanowić z kim w życiu się lepiej dogaduję, z kim lubię przebywać i czy miałam lepsze porozumienie z ojcem czy z matką. wybrałam faceta bo jakoś zawsze płeć męska wydaje mi się bardziej konkretna i łatwiej się domyślić o co im chodzi :) a często nie trzeba się domyślać bo mężczyźni to mówią - z kobietami bywa kłopot, wiem po sobie :roll:

 

na razie sama nie wiem z kim miałam problem więc nawet ciężko by mi było wybrać biorąc pod uwagę moje przeżycia... ale to cenna rada na przyszłość :)

 

Po za tym ja nie mam zamiaru rozgrzebywać "śmieci" (brzydkie słowo )

 

zawodnik17, ja też jestem przed "terapią" i właśnie tego rozgrzebywania się boję najbardziej, ale wydaje mi się że bez tego właśnie nie można sobie pomóc! trzeba się kiedyś skonfrontować z tym co nas boli, co nas męczy i co byśmy najchętniej zapomnieli...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zawodnik17, jeśli są państwowo to pójdź do obydwu, i potem zobaczysz kto ci bardziej pasuje! Myślę że też ważne kto jest lepszym specjalistą po prostu, kto jest lepszym psychologiem (bo niestety z tym bywa różnie), i nie da się inaczej sprawdzić niż po prostu pójść i ich poznać, ewentualnie możesz spróbować poczytać coś o nich na internecie jeśli znajdziesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak to wyglada w polskich kasach chorych. U nas jest tak ze mozesz isc do psychologa i nawet po 5 wizycie zmienic na innego. Bo terapia z psychologiem ktory jest nam tak poprostu, po ludzku niesympatyczny (co nie ma zwiazku z jego umiejetnosciami) nie ma sensu i zostanie terapia bez skutkow.

 

Dlatego sprobuj. Tak jak czytalam twoja historie i czego sie obawiasz i jakich odpowiedzi szukasz. Moja rada idz do kobiety. Z psychologiem nie bierze sie slubu mozna zawsze zmienic jesli nie odpowiada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi o panią czy pana psychologa tylko o dobrego specjalistę,który pomorze nam w rozwiązaniu naszych problemów,kłopotów.

Trzeba po prostu trafić na odpowiedniego lekarza,który się weźmie za bary z chorobą i nam w jakiś sposób pomorze.A reszta zależy od nas samych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można dostać dwa skierowania, tylko nie na raz :) Spróbujesz pierwszego psychologa, a jeśli po kilku wizytach nie złapiesz kontaktu to możesz pójść do rodzinnego i powiedzieć że Ci się skierowanie przeterminowało (bo jest ważne tylko 30 dni) i że potrzebujesz nowe albo po prostu powiedzieć że wolisz pójść do innego lekarza i chcesz skierowanie. Lekarze są do tego przyzwyczajeni, ja mam nawet wrażenie że rodzinni nic nie robią innego tylko wypisują papierki i czasem mi ich szkoda...

 

Ja kiedyś chodziłam w podobnym czasie do 3 alergologów i bez problemu dostawałam zawsze skierowania, więc myślę że powinno być podobnie z psychologiem.

 

I nie martw się - zaczynasz coś robić żeby poczuć się lepiej i to samo w sobie już jest pozytywne :) oby tak dalej! Trzymam kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.02.2010 o 23:09, BladeM napisał:

Nie chce sie zabardzo zaglebiac, ale jesli mial bys szczerze odpowiedziec na pytanie za kim bardziej bys tesknil za ojcem czy matka to odpowiedz jest odpowiedzia na twoje pytanie.

 

Lub inaczej jesli bys sie mial identyfikowac z jednym z rodzicow, to byla by to mama czy tata?

Za ojcem. Następnym razem na terapię pójdę do mężczyzny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×