Skocz do zawartości
Nerwica.com

Moja historia...


Gość takasiaka

Rekomendowane odpowiedzi

Od zawsze wiedziałam,że jestem jakaś inna.Już w szkole podstawowej,odstawałam od reszty i nie miałam przyjaciół...

Dzisiaj mam 25lat i nic się pod tym względem nie zmieniło!ale nie o tym chciałam napisać.

Nie radzę już sobie ze sobą,często wydaje mi się,że to wszystko nie ma sensu i w ogóle nie warto żyć!Przez moją chorą nieśmiałość,fobie społeczne i lęki,skończyłam tylko podstawówkę.Jeszcze kilka lat temu,nie było to takie dokuczliwe,ponieważ miałam zdrowie i wyjeżdżałam do pracy za granicę...Myślałam,że wszystko się jakoś ułoży i stanę na nogi.Niestety tak się nie stało:-(po powrocie do kraju,okazało się ,że jestem chora i nie mogę ciężko pracować!To była dla mnie załamka,ale na swojej drodze spotkałam człowieka(jestem z nim do dziś),który pomógł i pomaga mi finansowo.Wszystko niby ok.tylko ten człowiek jest dużo starszy ode mnie!Nie ma też gzie się podziać,bo od ukończenia 18-tu lat wynajmuje pokoje.Moja sytuacja jest fatalna,ale nie da się tego opisać w jednym poście.Wiem tylko,że nie chcę już tak dalej żyć i muszę coś zmienić(tylko co)?Cały ten stres odbija się fatalnie na moim zdrowiu i psychice,,,chcę iść do psychiatry,ale nie wiem czy mi pomoże,co o tym myślicie?

Przepraszam za długi i taki chaotyczny post,ale pierwszy raz piszę o moim życiu na forum,dlatego zrozumcie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takasiaka, pójść do psychiatry na pewno nie zaszkodzi, pójdź, powiedz mu/jej o swoich problemach. Wg mnie to że nie skończyłaś nawet liceum z powodu swoich lęków (a masz możliwości intelektualne) to bardzo wyraźny sygnał że powinni się tobą zająć, może wysłać na psychoterapię? Bo stopień zaburzenia właśnie się ocenia też jak bardzo choroba przeszkadza nam w codziennym życiu, czego nie robimy z powodu choroby...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o edukację,to problemy rodzinne i mieszkaniowe,nie dały mi możliwości do dalszej nauki...a moje lęki i brak pewności siebie,są właśnie skutkiem ubocznym moich problemów...Co do psychiatry,to zamierzam iść,ale nie wiem czy na fundusz znajdę kogoś dobrego:-(a na prywatnego nie mam kasy :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do psychiatry,to zamierzam iść,ale nie wiem czy na fundusz znajdę kogoś dobrego:-(a na prywatnego nie mam kasy :?

Myślę że to nie jest regułą że państwowy będzie kiepski a prywatny na pewno dobry. Myślę że trzeba mieć trochę szczęścia, oraz się nie zniechęcać. Ja byłam u psychiatry prywatnie a u psychologa państwowo i nie narzekam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×