Skocz do zawartości
Nerwica.com

świeta ,sylwester leki i alkochol?....


landon1988

Rekomendowane odpowiedzi

witam Was

dawno mnie tu nie było wczesniej wystepowalem pod nickiem dunkan lecz niestety cos sie pochrzanilo z kontem.jak radzicie sobie z braniem lekow i alkoholem?juz ponad rok sie lecze i caly czas biore leki (anafranil) i za kazdym razem wpadam w dolek psychiczny jak zblizaja sie jakies wieksze imprezy lub wydarzenia jak np sylwester lub swieta. Jak u Was wyglada wtedy sytuacja? nie przecze ze wczesniej kiedy bralem jeszcze seronil nie anafranil to pilem nie zwazajac na leki i zyje ,objawy nieporzadane to duzy kac i uczucie niepokoju w pierwszych dniach po imprezie. Od ponad pol roku juz nie pije ani kropli. Pani doktor mi powiedziala ze jak wypije jedno piwo nic sie nie stanie ale sami wiecie ze na imprezie takiej jak np sylwester nie konczy sie na jednym czy dwoch piwach...nie wiem wychodzi ze kolejny raz bedzie to sylwester w domu ktorego nikt by nie chcial pewnie miec. Chcialbym jeszcze napisac ze na ulotce np z anafranilu pisze ze nie powinno sie pic alkcholu przy braniu tego leku a to nie to samo co "nie nalezy " lub "nie mozna" . napiszcie swoje spostrzezenia jak wy radzicie sobie z tym problemem, pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie na żadnych lekach nie można pić alkoholu. Na tym forum ile dup tyle racji. Ja swojego zdania nie wyrażę bo znowu będzie że zachęcam do picia. Nie zachęcam. Mi sie pare razy zdarzyło i żyje ale nie zachęcam - każdy jest dorosły i każdy sam decyduje. A nie możesz pominąć jednej dawki leku?

Ja właśnie dlatego wizytę u psychiatry przeniosłam na styczeń- żeby w Sylwka pić na luzie. A co do świąt- wezmę 0,5mg albo 1mg Zomirenu i pić nie zamierzam- maxymalnie kilka łyków wina.

 

Tak naprawdę to tu na forum każdy Ci napisze że na lekach nie wolno pić. Ale decyzję i tak podejmiesz sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magadalenabmw wlasnie jest tak ze lekarka mi powiedziala ze moge nie brac w jakis dzien leku i wypic te dwa piwka max ale nie wiem co z sylwestrem zrobic ... niby ludzie maja gorsze problemy w zyciu a ja sie taka pierdola przejmuje lecz gdy widze ludzi ktorzy sie bawia przy alkochollu to mi przykro ze ja nie moge ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcesz wiedzieć co bym zrobiła na Twoim miejscu? Nie wzieła bym leku i poszła bym szaleć :smile: I tak też zrobię. Skoro nawet lekarz powiedziała Ci że możesz ominąć jedną dawkę to naprawdę na luzie możesz to zrobić i nie umrzesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no wlasnie pisal ktos na tym forum moze o przypadkach w ktorych cos sie bardzo zlego dzialo w wyniku zmieszania lekow i alkocholu? ja mam takie glupie mysli ze mi mozg moze uszkodzic taka mieszanka co wy o tym sadzicie? magadalenabmw nie bede mial wyjscia ludzie jakos zyja z ta choroba i biora leki i pewnie nie jest tak ze nie pija nic , wiec te raczej nie bede sie patrzyl i nie wezme z dwa dni leku i zwyczajnie sie bede bawil , trzeba zyc jakos z ta choroba wrr...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w ogole nie pije alkoholu, nie pilam tez nigdy-jakos mnie nie ciagnie, wiec z tym nie mam problemow, Znajomi tez akceptuja ze nie pije ale w towarzystwie pijacych sie bawie i nie jest mi przykro ze ja nie pije. Nie utozsamiam dobrej zabawy z piciem, umiem sie bawic bez alkoholu, tym bardziej ze teraz biore od ok pol roku leki i sie ciesze ze nie mam takich problemow. A leku nie radze odstawiac bo jednak moga sie pojawic skutki odstawienne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

London- może zadzwoń do swojej lekarki i zapytaj ją. A może karze Ci dawkę teraz zmniejszać do Sylwestra. Najlepiej zadzwoń i zapytaj. Chyba że jasno powiedziała że możesz jakiejś dawki nie wziąść i będzie okej (skutki odstawienne). A z tymi odstawiennymi też jest różnie, ja np brałam 3miesiące Xanax, Clonazepamum i Asertin i z dnia na dzień przestałam brać i było okej, zero reakcji -ale każdy organizm jest inny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Landon lecze sie na depresje i nerwice, mam zaburzenie laczone, juz ok pol roku biore lek antydepresyjny. Powiem Ci ze na poczatku jak mnie ktos poznaje to zawsze sa okrzyki OOO nie pijesz, ale nic nawet piwa? :mrgreen: A ja na to sie usmiecham i odpowiadam ze nic, PO prostu mam taka zasade i nie pije, moze dlatego ze mi to nie smakuje, w ogole nie mam pociagu dla alkoholu. Na imprezach mi nie jest smutno ze sie ludzie upijaja, a pija sporo jak to Polacy :mrgreen: nawet kobiety :mrgreen: po prost bawie sie do czasu az zabawa nie przypomina wielkiego zbioru smutasow, bo przewaznie kto sie upije to wylewa swoje smuty, a ja po prostu nie chce sie dolowac i wtedy wychodze. Nie mam kaca i jestem swieza i wypoczeta na drugi dzien :) A ludzie sie juz nauczyli to akceptowac ze nie pije, i nie maja ani do mnie zadnych pretensji ani nie jest im glupio ze ja nie pije.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

napiszcie swoje spostrzezenia jak wy radzicie sobie z tym problemem

Proste: nie piję.

 

Swoją drogą, nie tykam alkoholu* od czasu, kiedy mnie coś złego spotkało po pijaku :roll: Leki to dobra wymówka :smile:

 

*wyjątki to tylko 1 mały kieliszek likieru na trawienie albo ważny toast wódeczką (od wina uciekam na kilometr, do piwa mi trochę tęskno ;) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też miałem ten sam problem, brałem zomiren i pramolan. Nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem alkoholu, ale od czasu do czasu lubię napić się piwa. Lekarz powiedział mi tak: "Nie zabraniam pacjentom biorącym te leki picia alkoholu, ale nie należy od razu robić z kolegą litra gorzoły na dwóch i należy dzień lub dwa przed planowanym spożywaniem publicznym należy zrobić w domu test i wypić przy kimś kieliszek wina lub piwko. Po tych lekach podobno może wystąpić zespół nadmiernego upojenia alkoholowego i można sobie na imprezie sylwestrowej wstydu narobić".

Od czasu kiedy zachorowałem odstawiłem wszelkie używki, żeby nie kusić losu. Kiedy pojawił się duży apetyt na piwo to po prostu piłem. Wypiłem najpierw jednego przy żonie, efektów ubocznych nie było, więc na imprezach wypijałem dwa czasem cztery. Wódki jednak nie tykam.

Myślę, że nie powinno Ci się nic stać, jak się boisz pomiń dawkę leku lub po prostu nie pij a jak się nie boisz próbuj jak alk działa po lekach, wypij powoli pół piwa 30 grudnia zażywając wcześniej normalnie leki. Mi nic się nie działo.

Co do Sylwestra to wydaje mi się, że miło spędzony wieczór, wybawienie się i wytańczenie jest dla nerwicowca bardziej pożyteczne niż niejedno lekarstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaryceusz masz racje z tym ze dla nerwicowca lepiej jest sie wybawic i wytanczyc niz zatopic sie bezgranicznie w alkoholu, mam taki plan ze w swieta to symbolicznie troszke winka i moze piwko a w sylwestra nie wezme leku i z dwa-3 piwka wypije i wystarczy by razem z dziewczyna spedzic jedna z piekniejszych nocy w roku, super ze jest to forum ze sa ludzie ktorzy sie przejmuja problemami innych:-) jednak wracajac do watku mam czasem smutne dni przez to ze nie moge sie bawic na calego. jaryceusz ja ze swoich wczesniejszych przygod z alkocholem to mialem tak ze bralem seronil 2 razy dziennie i zdarzylo mi sie kilkanascie razy mocno zaszalec bez granic i jedyna rzecza ujemna byl kac na drugi dzien i niepokoj przez kilka dni po imprezie nigdy nie mialem czegos takiego abym np jakies kolatania serca mial czy cos, odkad biore anafranil rzadzko bardzo pije alkochol wrecz wogole no ale nadeszly te swieta i cos musze wymyslec:-) pewnie nic sie nie stanie ale i tak mam przekonanie ze leki i alkochol nie ida w parze, a jak sadzicie czy leki w parze z alkocholem moga cos zrobic z naszym mozgiem tzn sprawic ze zostaniemi "swirnieci" ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co teraz napiszę NIE MA na celu namawiania nikogo do picia na lekach, są to tylko i wyłącznie moje wspomnienia -NIE rób tego w domu, a jak rób to na własną odpowiedzialność. Przed użyciem skontaktuj sie z lekarzem i pamiętaj że każdy ma inny organizm a picie na lekach jest niebezpieczne !

 

A więc- Zdarzyło mi sie pare razy naj**ać na lekach, wypić piwo dwa razy mi sie zdarzyło- raz na Xanaxie, raz na Zomirenie piwo plus cztery drinki (Zomiren to to samo co Xanax), a raz jak nie wiedziałam jeszcze nic o nerwicy, byłam młoda iw wogóle nie wiedziałam co to za leki są- zjadłam Xanax 0,5mg SR, Asertin 50mg i Clonazepam-poszłam na 18stke, wypiłam 0,5 litra wódki, skończyłam imprezę ok 5 a o 7 pojechałam 150km do Kołobrzegu na sesje reklamową. Ogólnie mam tak że po lekach z grupy benzo (xanax, afobam, zomiren)- mam ZERO kaca i dobrą bombę jak piję. Tak wiem- to grozi zapaścią, dlatego już potem nie piłam jak brałam leki, teraz piję czasem bo leków nie biorę, ale jak będę brać i zechce mi sie wypić drinka to go po prostu wypije i już.

 

Powtarzam- ten post do niczego nie namawia, to tylko moje wspomnienia! amen :smile:

p.s. Zapomniałam jeszcze że jak byłam na biwaku to codziennie jadłam 1mg Xanaxu i non stop piłam 4 dni - wiem, glupie. Skutek? Kac i lęki przez tydzień, ale przeszło :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

London- do modelki mi daleko, po prostu lubię zdjęcia robić i czasem robię jakąś komercję- reklamy itp :smile:

 

Zapaść- stan ostrej niewydolności krążenia połączony z nagłym spadkiem ciśnienia krwi, objawiający się silnym osłabieniem i uczuciem zamierania, często z utratą przytomności. Przyczyną zapaści może być: wstrząs, uraz, krwotok, niedotlenienie, odwodnienie, infekcja lub przedawkowanie leków i środków odurzających. Zapaść zagraża życiu, dlatego wymaga szybkiej interwencji lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jedna lampka to malo :P dzis nie mam z kim za bardzo najwyzej sam ze soba lub z moja brzydka choinka:-)

 

[Dodane po edycji:]

 

no juz po jednej imprezie tj pasterce w klubie czy jak kto chce dyskotece , i jak zrobilem? nie wzialem rano tabletek to jest 150gm anafranilu jak mi powiedziala lekarka i w barze juz jedno piwko loozem powolutku wypilem ( po co sie spieszyc lepiej sie rozkoszowac smakiem::)) no i duzo tanca nie myslenia o chorobie i super wieczor jak wysaczylem to jedno to drugie tez powolutku tylko juz nie cale a z dziewczyna na pol i wystarczy do zabawy bo nawet troszke szybko czuc ze sie wypilo to pewnie przez leki lub dawne nie picie:-) i dzisiaj znowu jedna imprezka i dalej leki brac i sie leczyc wazne ze czasem mozna to jedno piwko czy dwa sie napic jak normalny czlowiek a nie patrzec z wielkmi oczami na innych i im zazdroscic a upijac sie nie jest przeciez modne :P lepiej byc krolem parkietu:D pozdrawiam Was wszystkich!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×