Skocz do zawartości
Nerwica.com

głupie myśli... co z tym robić?


Justine101

Rekomendowane odpowiedzi

Otoż nie wiem co to jest dokładnie... czy to jest nerwica natręctw czy może coś innego... Otoż dosyć często mam głupie myśli... wystarczy że tylko na coś spojrze...

np gdy spojrze na okno,dopadają mnie okropne myśli,wyobrażam sobie jak nagle się rozpryskuje poprzez czyjeś uderzenie i drobinki szkła lecą w moją strone wbijając się w twarz,wtedy mam przed oczami ochydny widok krwi,rany,okropieństwo.

Albo ostatnio przydarzyło mi się jeszcze coś innego... w nocy nie mogłam zasnąć...leżałam sobie spokojnie..i nagle usłyszałam dziwny dźwiek dochodzący z ulicy,identyczny dźwięk jaki towarzyszy przy spalaniu ognia w czasie ogniska.To wystarczyło mi aby już zwizualizować sobie daną sytuacje...Zaczęły dręczyć mnie głupie myśli że ktoś oblał benzyną mój blok i wszystko się pali,nie miałam niestety odwagi wstać i sprawdzić.. leżałam i nasłuchiwałam,czułam jak mi gorąco... lecz zapachu dymu nie czułam...

czasami jak przebywam w kuchni , i mój wzrok niechcący zatrzyma się na nożu to także mam z tym problem bo wyobrażam sobie że ten nóż leci w moją stronę i wbija mi się w krtań...

niestety te wyobrażenia nie są tylko ze mną w roli głównej.. gdy jestem w mieście to także to się pojawia,w domu pośród najbliźszych także...i z nimi w roli głównej także..

.Mogłabym wymieniać te dziwne sytuacje do znudzenia... podałam tylko kilka,bo szczerze wątpie w to,że komuś chciałoby się tyle czytać...Czy ktoś mi może pomóc na tym forum rozpoznać co to za choroba?Na podstawie własnych przemyśleń napisać od czego to się może brać?Proszę o pomoc.. :(:cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To sa objawy nerewicy natrectw. Przyczyna kazdej nerwicy sa problemy emocjonalne u Ciebie konkretnie to jest bardzo silny lęk przed utratą życia Twoja lub Twoich bliskich, za tym idzie brak poczucia bezpieczenstwa itd itp. Na poczatek mozesz poczytac cos na ten temat w necie albo w jakiejs ksiazce, czasami to pomaga a czasami niezbedna jest terapia u psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry.

Um... Nie mam pewności, czy mowa tutaj o tym samym ale w moim przypadku jest podobnie. Gdy patrzę na nuż, widzę siebie robiącą sobie nim krzywdę; patrząc na kominek, widzę eksplozję, rozprzestrzeniający się ogień i temu podobne, niemiłe dla oka sceny, które powtarzają się za każdym razem gdy na daną rzecz spojrzę. Mi również wydaje się, że to objawy nerwicy natręctw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli jednak?

chyba będę musiała się tu wpisac w końcu - stoję na przejściu dla pieszych czekając na zielone i zawsze sobie wyobrażam, jak mnie auto potrąca. w kiblu zawsze sobie wyobrażam ponowne zaczadzenie. itd itp

generalnie to nie jest chyba normalne..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja z "autami", miałam podobne historie. A jeśli chodzi o zaczadzenie, to i z nim miałam do czynienia. Ile to razy bałam się zamknąć za sobą drzwi od łazienki, sama już nie zliczę.

 

Z domu również, za często nie wychodzę. Szczerze mówiąc bardzo boję się obcych ludzi i miejsc, a w dodatku te kłopotliwe wizje nawiedzające mnie co krok... Dłuższe wyjścia w tym wypadku, nie byłyby najlepszym pomysłem a jedynie narażeniem się na kolejny napad nerwicowy, nic poza tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×