Skocz do zawartości
Nerwica.com

Badania-jakie możliwe badania robiliście?


Kn24

Rekomendowane odpowiedzi

Kn24, generalnie na bazie dziwnych doświadczeń stwierdzam, ze nerwica może wywołać dokładnie każdy objaw o jakim przeczytamy, usłyszymy, jaki nam się zamarzy :mrgreen:

Czytanie ulotek od leków powodowało, że miałam dokładnie wszytskie skutki uboczne :lol:

Jak przeczytałam o raku mózgu to byłam pewna na 100% że go mam - bo objawy zię zgadzały.

Ja miałam badania krwi, potem ekg, które wyszło ok, ale że się upierałam, ze coś nie tak z moim sercem to zrobiłam echo serca i przez 24h nosiłam aparat holtera - afkors serce zrowe a arytmia, jest owszem, ale na tle nerwowym więc kierunek - psychiatra. No ale nieee, ja na pewno jestem chora na coś, więc kolejno neurolog, okulista, larngolog - PANI JEST ZDROWA!!

:lol:

Więc na końcu mej drogi znalazł się psychiatra i on mnie wyleczył, z pomocą psychologa .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kn24, generalnie na bazie dziwnych doświadczeń stwierdzam, ze nerwica może wywołać dokładnie każdy objaw o jakim przeczytamy, usłyszymy, jaki nam się zamarzy :mrgreen:

Czytanie ulotek od leków powodowało, że miałam dokładnie wszytskie skutki uboczne :lol:

Jak przeczytałam o raku mózgu to byłam pewna na 100% że go mam - bo objawy zię zgadzały.

Ja miałam badania krwi, potem ekg, które wyszło ok, ale że się upierałam, ze coś nie tak z moim sercem to zrobiłam echo serca i przez 24h nosiłam aparat holtera - afkors serce zrowe a arytmia, jest owszem, ale na tle nerwowym więc kierunek - psychiatra. No ale nieee, ja na pewno jestem chora na coś, więc kolejno neurolog, okulista, larngolog - PANI JEST ZDROWA!!

:lol:

Więc na końcu mej drogi znalazł się psychiatra i on mnie wyleczył, z pomocą psychologa .

 

Nic dodac nic ująć - dokladnie tak jest.

Nie czytajmy w takim razie o odkladaniu sie rteci i kadmu w organizmie, ani o pestycydach w powietrzu, ani o olowiu w benzynie, efekcie cieplarnianym i katastrofach kosmicznych. Po kiego? Ja kiedys nie unikalem zadnego kina, ogladalem niemal wszystko co mi serwowala TV, w tym jakies popaprane filmy typu piła, slumdog (wiem wiem, w tv jeszcze nie bylo, podaje tylko przyklady) itd. A potem mnie to dolowalo - zaczalem wiec wybierac sobie rzeczy spokojne i bez nakrecania, wiecie ze to dziala?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zrobiłam sobie mnóstwo badań - ze skierowania, bo lekarze też nie mogli zgadnąć co mi jest na początku. Częściowo za własną kasę - medycyna alternatywna oraz rezonans głowy 350 zł (czego nie mogę odżałować do tej pory bo nie było potrzebne). Raz w szpitalu na ostrym dyżurze nawet mi zrobili rentgen klatki piersiowej (nie wiem jak to się ma do zawrotów głowy). W apogeum choroby zrobiłam sobie nawet badanie na AIDS (robią za darmo, też głupia nie jestem, korzystałam z tego co mogłam ;) ) uwaga wynik negatywny :mrgreen:

 

Oczywiście zgadzam się z przdmówcami że chęć wykonywania sobie w nieskończoność badań jest objawem hipochondrii i nerwicy...

 

[Dodane po edycji:]

 

Aha, no i jeszcze miałam raka skóry, o dziwo nie mogło go zdiagnozować aż dwóch dobrych onkologów, którzy nieomalże z krzykiem mnie wyrzucili za drzwi po co do nich przyszłam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja miałam rezonans głowy, badania na borelioze pare razy, ekg to chyba z 6 razy miałam robione, echo serca 2 razy ale to akurat skorzystałam że mi to zrobili bo w ciąży wtedy byłam więc serducho zdrowe:) co śmieszne przez prawie całą ciąże tachykardia była a podczas porodu nic mi się nie działo z sercem:) dałam radę, co jeszcze rtg klatki piersiowe, rtg kregoslupa całego, badanie EEG, punkcja kręgosłupa, tomografia głowy, angio tomografia, no i oczywiście wiele możliwych badań z krwi. Ostatnim moim badaniem był rezonans kregosłupa bo po ciąży mi dokuczał, ale nie wyszło nic poważnego. Więc sama już nic nie wiem...wydaje mi się, że jakby coś było cokolwiek to po takich badaniach by już coś wyskoczyło?? A jak na razie spokój, a moje objawy codziennie są i to mnie dobija. Macie tak , że wszystko jest super a nagle niewiadomo skąd pojawiają sie u Was objawy, których totalnie nie rozumiecie i oczywiście wiadomo lęk do tego ...poradźcie cos:) Podkreślam że większośc tych badań była robiona po mojej ciąży w sierpniu więc w miare są na bieżąco chyba...;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niezły komplet badań, ja eeg nie miałam ani punkcji ani tomografii. Myślę że możesz być spokojna że nie masz SM ani niczego z głową poważnego. Nie dziwi cię że miewasz różne objawy i że one się zmieniają? Kiedy jesteśmy chorzy "na coś" to objawy się powtarzają, oraz - co najważniejsze - NIE WYSTĘPUJE LĘK. Ja bardzo nie lubię chodzić po lekarzach - a w nerwicy proszę, latałam jak głupia. Bo to lęk się włącza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

punkcja nie taka zła:) bo juz po samym plynie od razu mowia jak jest ogolny wynik tez szybko ale na ten glowny trzeba czekac czasem nawet do 3 miesiecy bo chodzi o te pradki ale mi nic nie wyszlo :) Co do SM to mysle i mam nadzieje ze moge byc spokojna. Czyli rozumiem ze Ty sie wyleczylas polakita juz z nerwicy? ze jest lepiej? bo jesli tak to znaczy ze ja tez moge miec jakas iskierke nadzieii ze kiedys mi sie uda:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie o wyleczeniu można mówić, jak nie ma żadnych objawów nerwicy przez co najmniej kilka lat. Mi też sie już pare razy wydawało że jestem zdrowa, a potem wracało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj ja juz na badania wydałem majątek:) ogolnie zrobilem juz chyba prawie wszystkie. TK głowy, przeswietlenie klatki piersiowej, usg jamy brzusznej, morfologie to ze 4 razy, tarczyce, ekg, cukier, rozmazy krwi moge tak wymieniac .... lezalem w szpitalu tam przebadali mnie jeszcze raz na wszystkie sposoby (badał mnie kardiolog,neurolog,okulista, poprostu stwierdzili ze jestem 100% zdrowy:) a ja czuje sie jakbym umierl wiec to raczej nerwica:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli rozumiem ze Ty sie wyleczylas polakita juz z nerwicy? ze jest lepiej?

Leczyłam się medycyną alternatywną ale nie chcę tu poruszać tego tematu bo większość osób uważa że to placebo. Na razie efekt trwa już pół roku, oczywiście nie wiem czy nerwica nie wróci, ale i tak jestem zadowolona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×