Skocz do zawartości
Nerwica.com

pomocy.......


pocoto

Rekomendowane odpowiedzi

mam 19 lat w wieku 9 lat zostałam brutalnie zgwałcona.... nikt o tym sie nie dowiedział bo nie potrafiłam o tym powiedzieć czułam sie brudna i upokożona... do tej pory to nie pozwala mi zyć każdy dzień jest mekom nie raz miałam mysli samobójcze lecz w ostatniej chwili sie wycofywałam w gimnazjum ledwie zdawałam z klasy do klasy brałam narkotyki i kiedy sie dało upijałam sie w liceum zrozumiałam ze nie tedy droga... wiec postanowiłam sie wziąść w garsc zaczelam sie uczyć czego wynikiem była bardzo dobrze zdana matura pierwszy raz w zyciu byłam choć przez chwile z siebie dumna dostałam sie na studia... i tak własnie jestem teraz studentką lecz tamten dzień ciągle do mnie wraca....i tych dni boje sie najbardziej i tych nocy w których mam koszmary uświadomiłam sobie ze nie radze sobie z tym ciagle to w sobie tłumie chciałabym z kimś o tym porozmawiać ale z całkiem obcą osobą i nie w cztery oczy bo nie potrafie...:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak przypadkowo wszedlem w temat, i widze ze to powazniejsza sprawa niz moja, ale koledzy dobrze radza. Ja jestem zwyklym kolesiem i jakbysmy sie znali w realu i bym wiedzial ze zostalaes zgwalcona to nic by to nie zmienilo bardziej powninien bac sie ten gwalcicel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oprócz psychologa i innych rzeczy o których pisali poprzednicy, odnoszę wrażenie, że znasz tego bydlaka i wiesz kim jest. Dodatkową rzeczą jaką możesz i powinnaś (sic!) zrobić dla siebie i innych to zgłosić to na policję i spróbować kurwę posadzić w więzieniu. Są na świecie kraje gdzie takie przestępstwa karze się śmiercią, ponieważ jest to sensu largo "zabójstwo na raty". Spróbuj go posadzić w więzieniu - za gwałt na 9 cio letniej dziewczynce będzie miał w puszce baaardzo miły pobyt. Uchroni to też w sposób naturalny inne dziewczynki które ten chuj może skrzywdzić. Pomyśl o sobie i innych i spróbuj - bo warto. Gwarantuje Ci, że wyjdzie z więzienia jako ludzka latryna.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koturre- po tylu latach nic mu nie zrobi, to Polska. Nie ma dowodów, świadków... Przerabiałam to na sobie jak ja po tym jak ktoś mi zrobił coś złego za póżno sie obudziłam że może by iść na policję.

Nie w tym kraju...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda, w sumie może być jak mówisz. Ale hmm.. nie wiem co bym zrobił w takiej sytuacji ale na pewno po sprawie bym zebrał parę złotych i zapłacił komu trzeba żeby temu dziadowi zrobili z dupy jesień średniowiecza. Jakbym miał świadomość, że dzięki mnie ktoś mu zrobił z dupy cholewę i jak to mawia mój kolega - lecą mu z dupy kartofle jak z drzewa liście - na pewno poczułbym się lepiej. Nie namawiam nikogo do działań niezgodnych z prawem ale pamiętać należy zasadę malus usus abolendus est - należy zwalczać złe zwyczaje (aby nie przerodziły się w zwyczajowe prawo). Nie wolno absolutnie tolerować tego typu zachowań.

 

Pozdrawiam.

 

PS. Niech się ciota cieszy, że to nie mnie dotknęło - bo prędzej czy później (choć miłuje pokój) bym parówę zabił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz zupełnie jak mój facet :smile: Ale ja wolałam dać spokój, lepsze to niż mieć potem faceta w pierdlu. Tym bardziej że ten 'zły' to mój eks był. Trudno, było mineło. Po latach nic sie nie wskóra- tyle wiem na pewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja wolałam dać spokój, lepsze to niż mieć potem faceta w pierdlu.

 

Never give up. Koturre stoi na stanowisku, że kanalia i tak powinna być ukarana. Malus usus abolendus est - należy zwalczać złe zwyczaje. Dlaczego ktoś by miał iść od pierdla? Nic bardziej mylącego. Czy gdyby go zerżnął w dupę jakiś dobrze opłacony pedał a ktoś by sfilmował temat, ciekaw jestem czy by poszedł na policję. Ty na policje - my na youtube. Proste. Koturre podtrzymuje swoje stanowisko. To nie kradzież czy jakieś śmieszne przestępstwo. Za takie rzeczy NIE MA LITOŚCI ANI ZAPOMNIENIA. Tylko w ten sposób społeczeństwo jest w stanie wyeliminować takie jednostki, tą jedną rzeczą - NIEUCHRONNOŚCIĄ SUROWEJ KARY za takie zbydlęcenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tego nigdy nie zapomne.... ale bede starała sie o tym nie myślec... chce z tym walczyć i zyc normalnie... to ze zgłosiłabym to na policje nic by nie dało bo minelo kilka lat i nic bym nie udowodniła po za tym jestem w takim stanie ze nie potrafiłabym i nie chciałabym tego zgłaszac chce zawalczyc o siebie i swoje dobro chociaz czasem sie poddaje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeszcze jedna kwestia jest taka, że przez to że na niego doniesiesz, może uchronisz jego przyszłe ofiary. myślę że jego bydlęcy sposób zachowania może mógł się kiedyś powtórzyć i zgłoszenie tego może uchronić inne osoby!

Kiedyś widziałam ekshibicjonistę w parku obok placu zabaw dla dzieci, bezczelnie siedział obnażony, zadzwoniłam po policję ale on to wiedział i uciekł. Powiedział policjant żeby następnym razem dzwonić tak żeby on o tym nie wiedział, i oni go wtedy znajdą. za obnażanie się może nie ma wielkiej kary, ale powiedział że mogliby mu dom przkopać i jak znajdą dziecięcą pornografię to wtedy dostałby sporą karę.

wiem że to łatwo mówić i że to co innego, ty masz olbrzymią traumę zwłaszcza że byłaś dzieckiem, a po drugie nikt o tym nie wie... nie będę dawać dobrych rad, mam nadzieję że znajdziesz sposób żeby się od tego uwolnić, a raczej postawić sprawy na swoim miejscu, jak ktoś powiedział to on powinien zostać zgnojony, a w rezultacie ty do tej pory jesteś ofiarą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem ze powinnam to zgłosić ale teraz nie wiem gzie mieszka co sie z nim dzieje nie chce nawet o tym mysleć wiem ze teraz gdyba cos sie wydarzyło zgłosilabym to chociaz nie wiem i watpie w to ze przezyłabym drugi raz to samo... teraz musze z tym zyc i jakos sobie radzic po dzisiajszym dniu zaczynam nabierac checi do walki o siebie chociaz zdaje sobie sprawe z tego ze nie raz jeszcze zwatpie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiecie jak jest na przesłuchaniu. Zdawanie relacji po tysiąc razy z każdej sekundy, szczegóły, patrzenie na sprawcę oko w oko przez wiele lat bo tak ciągną sie sprawy w PL.

Przecież jak ona teraz na policję pójdzie to po 1-gówno osiągnie, po 2-wpadnie w depresję przez to co tam przejdzie. Nie warto. Lepiej isc na terapię i dać spokoj, albo jechac do tego typa, spojrzeć mu w oczy po latach i powiedzieć jakim jest chu*em.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NIe wiem bo nie byłam przesłuchiwana nigdy na taką okoliczność. Ale myślę że tego wymaga sprawiedliwość. Ale ja nikogo do nieczego nie namawiam, jest to po prostu pierwszy odruch kiedy dzieje sie komuś krzywda, policja powinna takiego kogoś unieszkodliwic/ukarać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem tylko tyle co usłyszałam od policjanta. Bo mam z tym typem sprawe w sądzie bo mi auto zniszczył. I policjant powiedział tak:

-Jak ten chu* zrobił Ci krzywdę rok temu, nie masz świadków, dowodów, obdukcji-nic, to gówno mu zrobimy teraz. Ale jesli chcesz to złożymy wniosek do prokuratury, ale teraz musiałabyś mi zeznania złożyć a potem w prokuraturze kilka razy i w sądzie będziesz sie z nim na sprawach widywać, a sprawa trwa kilka lat. A wiesz co on dostanie? (Wiem, w domyśle -zawiasy).

 

I zrezygnowałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Policja chyba czasem zniechęca bo oni mieliby wtedy dużo roboty a szkodliwość niska. A typ gdyby został skazany to ma to potem już zawsze w papierach (tak mi się wydaje). Jak nie policja to kto ma działać w takich wypadkach. Ale nie chcę tu robić off topu bo to nie dotyczy problemu autorki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dotyczy jej problemu, bo jak by nie patrzec to mogłaby po latach dochodzić sprawiedliwości. Wg mnie nie warto. Szkodliwość niska, kara niska, a takie chu* lubią sie mścic. Potem bedzie chodzic i myśleć czy ktoś jej za rogiem nie napadnie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdybyś założyła sprawę, musiałabyś wracać do tego wielokrotnie. A z tego co wiem, niezwykle trudno takie przestępstwo udowodnić. Jak dotyczy dziewczyny niepełnoletniej, dziecka, to pewnie łatwiej. Ale teraz najważniejsze jest Twoje zdrowie Pocoto. Najważniejsze, byś mogła znaleźć w sobie siłę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×