CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 04 sie 2017, 18:33
No i chvj, moja abstynencja poszła się jebać.
wczoraj wyćpałem analogi metaamfetaminy i poprawiłem kannabinoidami i benzodiazepinami.
dzisiaj jestem wrak, no ale było warto dla 12 godzinnego uzdrowienia, pocierpie 3 dni i mi przejdzie.

najgorsze jest to, że te środki są legalne i darmowe - sample (mdpv, a-pvp, nm-2201).

Paroksetyna - 80mg
Mianseryna - 30mg
Chloroprotyksen - 100mg
Alprazolam - 0,5mg

--------------------
-- WYMIENIĘ SIĘ NA LEKI / ODSPRZEDAM LEKI --
Posty
555
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 04 sie 2017, 19:37
WolfMan,
Tak. Od 7-7
chodze boso po ulicy


Ketrel 600mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg
Mozarin 5mg - docelowo 20mg
Relanium 5mg - doraźnie


opium

riflessione.blog.pl
Posty
7596
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 04 sie 2017, 22:54
dr. Psycho Trepens, Rozbawiasz mnie do łez :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 04 sie 2017, 23:09
Alko to syf....
Dotychczas byłem wielkim orędownikiem codziennych, wieczornych browarów, które to od kilku lat nieprzerwanie z radością spożywałem :D
Straciłem przez tą powtarzalnośc kontekst.
Z powodu trzytygodniowego pobytu w psychiatryku nie tykałem alko zupełnie ( z racji liberalizmu oddziału mógłbym jakoś bezkarnie pokombinować ale robienie z siebie debila nie jest w moim stylu ).
Nie - nie miałem żadnych objawów odstawiennych. Alkoholikiem nie jestem wobec tego.
Ot- przestałem walić 3-4 browary wieczorową porą.
Dziś jednak na własnej skórze przekonałem się że alko to syf. Jeebany psychotrop.
Z ciekawości wypiłem "od strzała" browara i po chwili wjechały takie leny i taka derealizacja, że byłem po prostu w szoku !!!
Dawno nie byłem tak bardzo zdezorientowany. Nie wiedziałem co się dzieje, stan jak za najgorszych czasów obłędu
Oczywiście "wyleczyłem" sie kolejnymi spożytymi puszkami, ale niesmak pozostał...
Nie wiem co dalej.
Dziś miałem pierwszy dzien poza psychiatrykiem.
Tragedia.
Miejsce wariatów jest w wariatkowie, gdzie wariaci, jak ja, zajebiściee się czują...
Życie na zewnątrz , na trzeźwo jest nie do przyjęcia.
Nie wiem co będzie dalej....
Waham się co do filmików z przemyśleń z psychiatryka.
Sa osobiste...ale szczere i celne jak skurwyysyn....
Nie podejmę się ich publikacji w stanie w jakim obecnie, po alko się znajduję...Jestem zbyt bezkrytyczny
Ale powtarzam - alko to syf.....
...teraz naapierdolę się jak szmata. Walę jednego za drugim. W ramach rozwodu.
Może ostatni raz...
Bo w dwubiegunówce świat jest czarno-biały....
Świat na trzeźwo w chorobie jest nie do przyjęcia...
Lecz jak nie alko to co?
Skoro leki nie daja spodziewanej ulgi?
"Nie można człowiekowi odebrać wszystkiego, ponieważ nie będzie miał już niczego do stracenia i będzie gotowy na wszystko"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1665
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 04 sie 2017, 23:20
Z pięćdziesiąt razy dzis byłem już na balkonie.
Wychylam się nadmiernie.
Jakże przyjemnie byłoby "niechcący" wypaść i mieć wszystko w dupie.
Filmiki mnie przerażają i rozśmieszają jednocześnie.
Dwa , nagrane w odstępie kilku minut szokują całkowitą zmiana stanu, w jakim były nagrywane...
To istne rozdwojenie jaźni
"Nie można człowiekowi odebrać wszystkiego, ponieważ nie będzie miał już niczego do stracenia i będzie gotowy na wszystko"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1665
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 05 sie 2017, 00:20
INTEL 1 napisał(a):Alko to syf....
Bo w dwubiegunówce świat jest czarno-biały....
Świat na trzeźwo w chorobie jest nie do przyjęcia...
Lecz jak nie alko to co?
Skoro leki nie daja spodziewanej ulgi?

papierochy?mozna rzucić z dnia na dzień i nigdy nie wracać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8621
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Reghum 05 sie 2017, 02:39
Mi np. teraz poszedłem do rodziny wypić 1 puszkę tyskiego żeby lepiej spać i zabić emocjonalną depresję bo myślałem że nie wytrzymam...
Przeszło, ale obudziłem się jak zwykle. Chociaż ziewam i się nudzę - więc obstawiam że uda się przespać.
Coś za coś.
Schizofrenia prosta -> depresja poschizofreniczna -chyba-> depresja (?).
Osiągnąłem to co chciałem, będę wchodził na forum co jakiś czas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez __Jack__ 05 sie 2017, 13:45
Lusesita Dolores napisał(a):__Jack__, ma rację.
Ja przez 5 lat nie pracowałam. Choroba mnie powalila
Ale w końcu się ogarnęłam i podjęłam pracę zwłaszcza teraz gdzie z pracą w większym mieście nie ma problemu.


Patologia ciągnie 500+ i wszędzie zrobiły się recesje na etatach. Ktoś ze znajomych opowiadał ,że mogą wyciągnąć nawet 3 kloce ze wszystkimi dodatkami(rodzinne) w ogóle nie pracując. W sumie to z drugiej strony dobrze. Ja szukałem pracy dosłownie tydzień. Wszędzie oddzwaniali, wszędzie mnie chcieli. Ogólnie nie było problemu aż sam byłem w szoku ,że poszło to tak łatwo. Miasto moje nie jest za duże ma mniej niż 100 tys. W poniedziałek zaczynam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
21 sty 2017, 15:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez klakierka 05 sie 2017, 17:41
Łącze się z Wami w beznadziei. Lekarz kazał z dnia na dzień odstawić kwetaplex i wprowadzić nowy lek. Nie zdążyłam jeszcze zacząć wprowadzać nowego a kwetap nie wzielam tylko jeden dzień, w nocy nie mogłam spać, boli mnie łeb jak na mega kacu, mam dreszcze i ostro zbiera na wymioty. Takich atrakcji nie miałam nawet przy wprowadzaniu leku. Ja pier dole pytałam czy można to odstawić z dnia na dzień doktorek powiedział że to nie daje objawów odstawiennych. Jak pomyśle o kolejnych atrakcjach przy nowym leku to mam ochotę to wszystko wypier dolic do kosza. Dobrze że dzisiaj sobota bo przynajmiej mąż zajmie się moim dzieciaczkiem. Oby to szybko przeszło...
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
29 mar 2017, 20:11

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 11 sie 2017, 21:19
Siema Wy stare oceany jak wam leci.
Ja póki co utrzymuje mhz wizyt raz w roku co nie znaczy ze jestem zdrowy bo przeciez wszyscy tu wiemy ze z tego sie NIE wychodzi i ze z biegiem czasu nie chodzimy zglaszac do lekarza pewnych objawow, z ktorymi moze nie tyle ze sie godzimy ale wiemy ze to zgloszenie uj zmieni. Widze ze tu na forum zmienilo sie nowoczesny dizajn i chyba wlasciel i nie wiem na ile mozna sobie pozwolic bo kiedys byla wolna amerykanka :D Z laska juz mi sie dawno poknociło ale za to z praca jest klawo. Pracuje od pazdziernika w spółce córce Forda placa mi godziwie jak na nasze parszywe czasy, pije kawy przy kompie, opierdalam ludzi na polaczeniach telefonicznych i czasem sie karsne jakims "sport karem" po placu. Jakos wiosna kolega z tyrki mnie wkrecil w granie w tenisa stolowego i zapisalem sie do klubu i napierdajlam po stole dwa razy na tydzien no jest przyjemnie hehe. Groszki dalej biore te same i wg mojej lekarki w najblizszych kilku latach na zmiany sie nie zapowjada. Za wyjatkiem venli bo juz malo biore bo jako ciekawostke wam powiem jaki wplyw moga miec niektore leki na niektore (nie wszystkie) organizmy (tutaj moj). Ja nie pamietam dokladnie i moze, ale chyba z 2 lata jadlem 300mg venli potem z 3 miesiace schodzilem na 150 i tak z rok moze 3. No i zaczely sie dziac dziwne rzeczy. Najpierw klopoty zjedzeniem, brak ochoty na kawe, palenie, przyspieszone bicie serca, zawroty glowy, drgawki, zawroty glowy az wkoncu omdlenia. Kilka razy trzymalem na ekranie 112 i myslalem czy pyknac, no naprawde umieralem. Finalnie to tez moje nie dbalstwo i nie chodzenie do lekarza tylko zarcie tego na okretke bo wg lekarki te zmiany w organizmie na kablach w mozgu zrobila venla i jestem w trakcie odstawiania, im coraz mniej tym coraz lepiej na szczescie bo nie wyobrazam sobie z takim chlewem zostać jak pomysle o anty depach to blee nigdy wiecej wojny, aczkolwiek nie dziś no nie. Ale lamo i lit wioda prym, i kweta na spanko bo jakze inaczej. Od kwety to juz sie psychicznie uzaleznilem (jednostkowy przypadek bo ten lek nie uzakeznia - to do innych bo jeden to nie wszyscy), inaczej juz nie ide spac. A teraz sobie leze pije harnasie bo to co w kum kum w promocji tym sie stoluje w piatki i soboty zeby sie czyms podhajcowac i totalny wyjeb bracie. Dobra elo musze konczyc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
558
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 12 sie 2017, 11:07
Asmo, Miło czytać że dobrze się trzymasz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 12 sie 2017, 22:32
WolfMan napisał(a):Asmo, Miło czytać że dobrze się trzymasz ;)

Ciebie jak i paru innych tez przemio czytac ty stary oceanie itak wiem ze ta uszczypliwosc z sympatia odczytasz bo taka byla intencja. Intel jack to samo wy dinozaury. Wybaczcie ze tylko tyle bo czytalem do 2 strom wstecz dalej umyslowo mam za male mozliwosci s jak kogod pominelem przeprasxam bo nie chcialem ryjki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
558
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez __Jack__ 13 sie 2017, 14:13
Asmo napisał(a):
WolfMan napisał(a):Asmo, Miło czytać że dobrze się trzymasz ;)

Ciebie jak i paru innych tez przemio czytac ty stary oceanie itak wiem ze ta uszczypliwosc z sympatia odczytasz bo taka byla intencja. Intel jack to samo wy dinozaury.


Od tylu lat w tej branży ;). U mnie we wrześniu pyknie 10- lecie brania leków. Jak szybko ten czas leci. Nadzieje w obecne leki straciłem ,ale całkowitej wiary w wyleczenie i stabilne życie nie straciłem. Za 2-3 lata wejdą leki na ketamine. Może to coś wniesie do mojego leczenia i leczenia wielu pacjentów. Tak ,więc dużo za nami ,ale wciąż jeszcze więcej przed nami ;).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
21 sty 2017, 15:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 13 sie 2017, 22:15
Możecie nazwać mnie hujem, ale szlag mnie trafia jak czytam o tym, że sobie mniej lub bardziej radzicie...że się Wam jakoś układa, że mimo choroby jest po japońsku czyli "jakotako" przynajmniej....
A ja?
Ja jestem w stanie następującym
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
"Nie można człowiekowi odebrać wszystkiego, ponieważ nie będzie miał już niczego do stracenia i będzie gotowy na wszystko"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1665
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do