Forumexpress-informacje z kraju i świata

Socjologia-patologie,polityka,społeczeństwo,więzi,ludzie,czyli wszystko,co pozwala funkcjonować w dzisiejszych czasach.

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 31 lip 2017, 19:34
Niemcy bronią Rosji. I to przed USA. Na dodatek grożą... działaniami odwetowymi



Minister gospodarki Niemiec Brigitte Zypries skrytykowała w poniedziałek uchwalone przez amerykański Kongres nowe sankcje wobec Rosji jako sprzeczne z prawem międzynarodowym. Zagroziła Stanom Zjednoczonym krokami odwetowymi ze strony Unii Europejskiej.

W wywiadzie dla gazet wydawanych przez Funke Mediengruppe Zypries zwróciła uwagę, że amerykańska ustawa przewiduje także możliwość zastosowania sankcji wobec firm niemieckich i europejskich.

- Uważamy to po prostu za sprzeczne z prawem międzynarodowym - powiedziała szefowa resortu gospodarki i energetyki. - Amerykanie nie mogą karać niemieckich przedsiębiorstw za to, że prowadzą działalność gospodarczą w innym kraju - podkreśliła minister z SPD.

Zypries zastrzegła, że nie pragnie wojny handlowej z USA. Dlatego, jak podkreśliła, wielokrotnie apelowała do Waszyngtonu, by nie schodził ze wspólnej linii polityki Zachodu wobec Moskwy.


- Niestety, Amerykanie właśnie to uczynili. Dlatego Komisja Europejska słusznie bada możliwości kontrposunięć - powiedziała. UE jest jej zdaniem gotowa do szybkiego podjęcia kroków zapobiegawczych, "także w innych dziedzinach".

Biały Dom ogłosił w piątek, że prezydent USA Donald Trump zamierza podpisać ustawę, która wprowadza kolejne sankcje wobec Rosji, Iranu i Korei Płn. W czwartek przytłaczającą większością głosów zaostrzenie sankcji poparł amerykański Senat, a dwa dni wcześniej uczyniła to także Izba Reprezentantów.

Ustawa wprowadza nowe sankcje wobec członków rządu Rosji w odpowiedzi na próby wpłynięcia na wynik wyborów prezydenckich w USA w listopadzie 2016 roku i rozszerza zakres sankcji ekonomicznych dotyczących amerykańsko-rosyjskiej wymiany inwestycyjno-handlowej.

Krytyczna wobec zaostrzenia sankcji wobec Rosji jest Komisja Europejska. KE obawia się, że nowe restrykcje będą miały negatywne skutki dla europejskich firm, przede wszystkim tych, które biorą udział w rosyjskich projektach energetycznych.

- Niemcy nigdy nie zaakceptują takiej sytuacji - oświadczył w piątek szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel, partyjny kolega Zypries.


źródło:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomo ... 50364.html

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 01 sie 2017, 18:30
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18195
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 04 sie 2017, 12:10
USA - Korea: Między kontynuacją programu ICBM a wojną



W programie "TODAY" NBC News senator Lindsey Graham powiedział, że wojna z Koreą Północną jest nie do uniknięcia, o ile nie zmieni ona swojego stanowiska względem rozwijania programu balistycznego. Kilka tygodni wcześniej w Kongresie szef sztabu US Army pytany o możliwość interwencji zbrojnej stwierdził, że taka operacja zakończyłaby się powodzeniem, ale za cenę znacznych strat i szczególnego zagrożenia dla stolicy Korei Południowej.
"On nie pozwoli temu szaleńcowi na uzyskanie zdolności rakietowego uderzenia w Stany Zjednoczone. Jeśli dojdzie do wojny, będzie ona miała miejsce tam. Jeśli zginą tysiące, to zginą tam. Powiedział mi to wprost" - poinformował senator z Karoliny Południowej, dodając że istnieje opcja zniszczenia północnokoreańskiego programu ICBM oraz samej Korei Północnej. Graham powiedział także, że na miejscu Chin wierzyłby słowom prezydenta i starał się zrobić coś w zaistniałej sytuacji.

Deklaracja republikańskiego senatora jest dowodem, że amerykańskie władze poważnie traktują zagrożenie ze strony Korei Północnej. Oczywiście nie oznacza to od razu podjęcia działań militarnych, ale taka opcja jest brana pod uwagę. W czasie niedawnego przesłuchania w Senacie gen. Mark Milley, szef sztabu armii USA stwierdził pytany przez parlamentarzystów o możliwość interwencji, że pełnoskalowa wojna na Półwyspie Koreańskim mogłaby wiązać się z poziomem natężenia, jakiego świat "nie widział od czasu II wojny światowej".

Zaznaczył też, że duże straty wystąpiłyby "po obu stronach". Podkreślił, że północnokoreańska artyleria lufowa i rakietowa mogłaby wystrzelić na Seul nawet ćwierć miliarda pocisków dziennie. Jednocześnie zaznaczył, że w wypadku podjęcia interwencji zbrojnej zakończyłaby się ona z powodzeniem, ale "dużym kosztem".

W piątek 28 lipca br. Korea Północna zadeklarowała przeprowadzenie testu międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM). Oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA poinformowała, że próba zakończyła się sukcesem. W komentarzu do udanego przedsięwzięcia przywódca KRLD, Kim Dzong Un miał stwierdzić: "Całe terytorium Stanów Zjednoczonych jest w naszym zasięgu". Unowocześniona wersja rakiety Hwasong-14 przeleciała 998 km, osiągając maksymalną wysokość blisko 3725 km. Jej lot trwał 47 minut.

W odpowiedzi dwa amerykańskie bombowce dalekiego zasięgu B-1B Lancer zostały wysłane nad Półwysep Koreański w dniu 29 lipca br. jako wsparcie dla sił koreańskich i japońskich zaangażowanych we wspólne manewry lotnicze w regionie. Do pierwszego testu ICBM doszło na początku czerwca tego roku. Rakiety mają być zdolne do osiągnięcia terytorium Alaski.


źródło:
http://www.defence24.pl/638773,usa-kore ... bm-a-wojna

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 04 sie 2017, 12:52
Dostrzeżono fermion Majorany


Genialny włoski fizyk Ettore Majorana już w roku 1937 przewidział istnienie cząstki niezwykłej - nie niosącej żadnego ładunku, będącej jednocześnie swoją antycząstką. Teraz, po 80. latach od teorii, udało się w końcu fermion Majorany dostrzec.

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles dokonali tego poprzez umieszczenie nad powierzchnią nadprzewodnika cienkiej warstwy materiału izolującego, a następnie zaaplikowano bardzo delikatne pole magnetyczne. Autorzy badań nie mają wątpliwości, że po takim zabiegu udało się zarejestrować pomiędzy obydwoma materiałami charakterystyczny właśnie dla fermionu Majorany skwantyzowany sygnał podobny do tego, jakby pojawiły się tam połówki elektronów - nieuchwytne cząstki poruszały się po krawędzi izolatora tworząc wzór przypominający warkocz.

Cząstki elementarne dzielą się zasadniczo na dwa typy - fermiony i bozony. Do tej pierwszej grupy zaliczamy na przykład elektrony, leptony i kwarki (które z kolei tworzą protony i neutrony). Odpowiadają one za tworzenie materii i zgodnie z Regułą Pauliego nie mogą znajdować się w tym samym kwantowym stanie jednocześnie (dlatego na przykład dwa protony lub neutrony nie mogą być w tym samym miejscu, w tym samym czasie). Do bozonów zaliczają się z kolei na przykład fotony. Fermiony Majorany są zupełnie różne od innych cząstek tego typu.

Standardowe fermiony bowiem posiadają swoje antycząstki - tak na przykład elektron (o ładunku ujemnym) posiada pozyton (o ładunku dodatnim) - które się wzajemnie anihilują tworząc przy tym bardzo energetyczne fotony. Bozony z kolei same są swoją antycząstką (tzn. cząstka i antycząstka wyglądają identycznie) i nie dochodzi do wzajemnej anihilacji gdy stykają się one ze sobą.

I pod tym względem fermion Majorany jest do nich podobny - przy zetknięciu się dwóch cząstek tego typu nic się nie dzieje. Jednak inaczej niż fotony - fermiony Majorany będą się wzajemnie wyniszczać z antymaterią innego typu. Fizycy będą teraz chcieli cząstki te okiełznać. Gra jest warta świeczki, bo fermiony Majorany, ze względu na bardzo dużą stabilność zdają się być stworzone z myślą o komputerach kwantowych - wielokrotnie szybszych i bezpieczniejszych od tych, których używamy obecnie.


źródło:
http://www.geekweek.pl/aktualnosci/3085 ... n-majorany

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 05 sie 2017, 11:38
Zmarł prof. Bogusław Wolniewicz - miał 89 lat.

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 sie 2017, 16:33
C&S napisał(a):Zmarł prof. Bogusław Wolniewicz - miał 89 lat.

Szkoda, a jeszcze niedawno słuchałem jego wykładów na youtube. No ale przynajmniej nie dożył inwazji nachodźców na Polskę :mrgreen:
Jako jedyny z prawicy i autorytetów RM nie wierzył w zamach smoleński i był niewierzący za to go należy docenić, aż dziw że go tam tolerowali, choć po wyznaniu że nie wierzy w zamach chyba go usunęli w cień.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17527
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 05 sie 2017, 18:36
Zła wiadomość dla Nord Stream 2. Estonia wesprze Polskę, Litwę i Łotwę


Sprawujący przewodnictwo w UE Estończycy chcą zaostrzyć zapisy mandatu ws. Nord Stream 2, wychodząc tym samym naprzeciw oczekiwaniom grupy państw unijnych, m.in. Polski, Litwy i Łotwy - wynika ze źródeł dyplomatycznych w Brukseli.

Estończycy chcą przy tym zrezygnować ze swego pomysłu, by przy okazji opracowywania mandatu dotyczącego reżimu prawnego dla morskiego odcinka Nord Stream 2, którego projekt KE przedstawiła w czerwcu, zająć się też innymi dostawcami gazu do UE, aby wszyscy byli traktowani w ten sam sposób.

To wynik dyskusji na szczeblu eksperckim, która odbyła się pod koniec lipca w Brukseli. Według źródeł wypowiedziała się wtedy połowa państw członkowskich. Wszystkie, z wyjątkiem Niemiec, chciały zaostrzenia podejścia do mandatu. Berlin stoi na stanowisku, że dodatkowe rozmowy z Rosjanami w tej sprawie nie są potrzebne.

Estonia, sprawująca prezydencję UE, zadała państwom członkowskim dwa pytania, dotyczące tego, jak wyobrażają sobie dalsze prace nad mandatem. Po pierwsze, czy należy objąć nim też inne gazociągi, którymi błękitne paliwo trafia do UE, a po drugie, czy należy zaostrzyć mandat w zakresie stosowania restrykcyjnego trzeciego pakietu energetycznego. Na to pierwsze rozwiązanie miało "nie być apetytu", natomiast drugi pomysł poparły prawie wszystkie wypowiadające się państwa członkowskie.

Komisja Europejska przedstawiła w czerwcu projekt, na którego podstawie chce wypracować porozumienie w sprawie stosowania podstawowych zasad prawa UE do morskiej części gazociągu Nord Stream 2.

Podczas pierwszej, wstępnej dyskusji na szczeblu ministrów ds. energetyki na ten temat głos zabrało 13 państw UE, które przedstawiły szereg zastrzeżeń wobec projektu.

Były to m.in.: Polska, Włochy, Litwa, Łotwa, Estonia, Rumunia, Chorwacja i Portugalia. Nie wypowiedziały się wówczas Niemcy, choć - według dyplomatów - ich przedstawiciel miał przygotowane stanowisko Berlina.

Polska uważa, że jeśli mandat miałby zostać uchwalony, to musi brać w pełni pod uwagę zastosowanie prawa europejskiego, w szczególności trzeciego pakietu energetycznego.

W lipcu eurodeputowani głównych frakcji w europarlamencie zajmujący się energetyką zwrócili się do estońskiej prezydencji z apelem, by państwa UE wzmocniły mandat przedstawiony przez Komisję.

KE założyła bowiem, że restrykcyjny, trzeci pakiet energetyczny UE obowiązuje tylko wobec lądowej części Nord Stream na obszarze UE. Wskazała przy tym na "szczególną sytuację" wynikającą z faktu, że gazociąg rozpoczyna się w Rosji, czyli poza jurysdykcją Unii. Komisja chce jednak wynegocjować z Moskwą takie zapisy, które zapewnią niedyskryminacyjne ustalanie taryf, odpowiedni dostęp stron trzecich do rosyjskiego odcinka i oddzielenie w pewnym stopniu dostaw gazu od jego przesyłu.

O wszystkich tych warunkach mówi już teraz trzeci pakiet energetyczny. Krytycy wskazują, że KE mogłaby - zamiast negocjować z Rosją te warunki - po prostu ogłosić, że unijne przepisy stosują się też do morskiego odcinka Nord Stream 2. Tak się jednak nie stało.

Eurodeputowani zwrócili się do Estończyków, by zagwarantowali, że państwa członkowskie UE podtrzymają swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie konieczności zapewnienia pełnej zgodności całego gazociągu Nord Stream 2 z całym prawem energetycznym UE. Chodzi im nie tylko o zapisy trzeciego pakietu energetycznego, ale też o przepisy dotyczące bezpieczeństwa dostaw gazu, kodeksów sieciowych, a także o zapisy prawa środowiskowego, konkurencji i zamówień publicznych.

Nord Stream 2 to projekt dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 r. Po tym roku Rosja zamierza zrezygnować z przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się projektowi.



źródło:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomo ... 51775.html

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 sie 2017, 07:59
http://natemat.pl/214157,mamy-xxi-wiek- ... epionkowcy

Ujawnia się gigantyczny spisek korporacyjnych elit, żydomasonerii i Sorosa.
Jednak Prawda objawiona jest niepokonana.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4907
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 09 sie 2017, 00:10
Pieniędzy z programu Mieszkanie dla Młodych wystarczyło na 6 godzin


Ponad 10 mln złotych na godzinę. Tak szybko kurczyły się pieniądze z programu MdM. O uzyskaniu dopłat decydowała kolejność zgłoszeń, a więc pośpiech był wskazany. Niestety w wirze formalności łatwo było popełnić kosztowny błąd.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że już o godzinie 14 uruchomiona w sierpniu transza na dopłaty do kredytów, została niemal w pełni wykorzystana. To oznacza, że wnioski kredytowe złożyło dziś przynajmniej 2,5 tysiąca osób.

Taka liczba aplikacji trafiła do banków w ciągu około 6 godzin od uruchomienia nowych środków – szacuje Open Finance. Lawina zaczęła napływać wraz z otwarciem placówek, choć zdarzały się sytuacje, w których pracownicy banków zaczynali dzień wcześniej niż zwykle.

Jeszcze w poniedziałek, Bank Gospodarstwa Krajowego szacował, że pula wyczerpie się w najwyżej dwa dni - o czym pisaliśmy w money.pl. Tym czasem 67 mln wyczerpało się w 6 godzin.



Pieniądze można też stracić

O tym czy konkretna osoba dostanie pieniądze czy nie decyduje kolejność zgłoszeń. Jeśli więc czyiś wniosek o dopłatę został zarejestrowany za późno – w momencie, w którym limit był już wyczerpany, taka osoba trafia na listę rezerwową. Może starczyć na takich beneficjentów pieniędzy tylko jeśli szczęśliwcy zarejestrowani wcześniej zrezygnują z zakupu albo nie dostaną kredytu. Będąc na liście rezerwowej trzeba więc być świadomym ryzyka, że z banku może przyjść informacja o tym, że pieniędzy zabrakło.

W takim przypadku kwotę, która miała pochodzić z dopłaty trzeba będzie uzupełnić przeważnie z własnych środków.

To zła informacja nie tylko dlatego, że oznacza konieczność poszukiwania w kieszeni brakujących tysięcy. Osoby, które nie otrzymają finansowania, a zapłaciły już za umowę notarialną i wpłaciły zadatek, mogą stracić niemałe pieniądze.

Dwa rozwiązania

W takim wypadku pozostają dwa rozwiązania. Pierwsze – oczywiste - to poszukiwanie brakujących środków. Jest jednak też nadzieja, że sprzedający mieszkanie lub dom zgodzi się na wydłużenie czasu zarezerwowanego na formalności kredytowe.

O ile takie rozwiązanie jest możliwe, to warto wydłużyć czas na zawarcie umowy notarialnej do stycznia czy lutego 2018 roku. Pamiętajmy, że sierpniowa transza na dopłaty do kredytów nie jest ostatnią.

O pieniądze z "Mieszkania dla młodych" można będzie jeszcze się ubiegać na początku przyszłego roku i choć znowu trzeba spodziewać się dużego zainteresowania ze strony potencjalnych nabywców, to pieniędzy będzie do wzięcia około 6 razy więcej.

Osoby, które będą miały przygotowane wszystkie dokumenty, będą więc mogły zająć kolejkę wcześniej i zdobyć brakujące na zakup pieniądze – radzi Open Finance.


źródło:
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomo ... 52929.html

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 11 sie 2017, 13:46
Jaja skażone fipronilem dotarły do Polski


W Polsce znaleziono partię jaj skażonych toksycznym fipronilem - taką informację uzyskał w Głównym Inspektoracie Sanitarnym dziennikarz RMF FM Karol Pawłowicki. Jaja z tej partii trafiły do trzech województw, ale - jak ustalił nasz reporter - nie trafiły do sprzedaży. Żywnościowy skandal zatacza w Unii Europejskiej coraz szersze kręgi. Miliony skażonych jaj wycofano ze sklepowych półek przede wszystkim w Niemczech, Belgii i Holandii, ale wykryto je także we Francji, Szwajcarii, Szwecji, Luksemburgu, Wielkiej Brytanii i na Słowacji.

Skażone fipronilem jaja trafiły do odbiorców w Wielkopolsce, Kujawsko-Pomorskiem i na Mazowszu. Chodzi o 40 tysięcy jaj ugotowanych na twardo i obranych ze skorupki: miały trafić do sałatek i przetworów.
Co ważne, nie trafiły do konsumentów. Ogromną partię jaj, pochodzącą z Niemiec, GIS zdążył zatrzymać jeszcze w zakładach przetwórstwa.
Teraz będą one zutylizowane albo odesłane do Niemiec.
Trzeba jednak sprawdzić, czy wykryto cały niebezpieczny transport. W tej chwili - jak ustaliliśmy - sanepid kontroluje trzy firmy, które dostarczyły jaja do Polski.
Równocześnie Główny Inspektorat Weterynarii prowadzi w największych kurzych fermach kontrole pod kątem używania fipronilu.
GIS nie wyklucza ponadto, że skażone jaja mogą dotrzeć do naszego kraju również innymi kanałami. Nie wykluczamy, że kolejne tego typu ścieżki mogą się jeszcze w Polsce pojawić, dlatego że tych jaj, które na terenie Beneluksu objęte są procedurą zdjęcia z rynku, są miliony - przyznaje w rozmowie z RMF FM rzecznik GIS Jan Bondar.

Środek zwalczający wszy, kleszcze i roztocza

Fipronil jest środkiem zwalczającym wszy, kleszcze i roztocza i może być używany w Unii Europejskiej w hodowli zwierząt domowych, ale nie w produkcji żywności.
Jest to substancja, która w ogóle nie powinna znaleźć się na terenie fermy - podkreśla Bondar.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) klasyfikuje fipronil jako substancję "umiarkowanie toksyczną" w przypadku spożycia znacznych ilości.
Nie ma wprawdzie miarodajnych badań na temat tego, jak fipronil wpływa na zdrowie człowieka. Wiadomo jedynie, że u zwierząt może powodować uszkodzenia wątroby i innych narządów wewnętrznych. Jak tłumaczy jednak Jan Bondar, w Europie, jeśli nie ma pewności, że żywność jest bezpieczna, uznaje się ją za szkodliwą.


źródło:
http://www.rmf24.pl/fakty/news-jaja-ska ... Id,2427521

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 11 sie 2017, 15:23
"GLOBAL TIMES": JEŚLI STANY ZJEDNOCZONE ZAATAKUJĄ PIERWSZE, CHINY JE POWSTRZYMAJĄ


"W przypadku, gdyby to Korea Północna zaatakowała Stany Zjednoczone, Chiny powinny zachować neutralność, ale jeśli to USA zdecydują się zaatakować Koreę Północną jako pierwsze, Chiny je powstrzymają" – pisze w piątek chińska prorządowa gazeta "Global Times".

W ten sposób gazeta komentuje napięcie na linii Korea Północna - USA. We wtorek w odpowiedzi na próby rakietowe Korei Północnej, prezydent Donald Trump ostrzegł, że jeśli Pjongjang będzie nadal grozić USA, to spotka się z "ogniem i furią, jakich świat nigdy nie widział".

Chiny, jako najważniejszy sojusznik Korei Północnej i partner handlowy, wezwały do zachowania spokoju w obliczu kryzysu. To z kolei spowodowało frustrację ze strony Korei Północnej, która ponowiła testy nuklearne i próby pocisków rakietowych.

Chińska gazeta oceniła w artykule redakcyjnym, że Pekin "nie jest w stanie przekonać Waszyngtonu ani Pjongjangu, by odpuściły". Jednak "musi dać wszystkim stronom jasno do zrozumienia, jakie jest jego stanowisko i sprawić, by zrozumiały, że jeśli ich działania będą zagrażały chińskim interesom, to Chiny twardo odpowiedzą" - podkreślono.

"Chiny powinny również jasno stwierdzić, że jeśli Korea Północna zaatakuje, a USA odpowie, to Chiny zostaną neutralne. Jednak jeśli to USA i Korea Płd. przeprowadzą ataki i będą próbowały obalić północnokoreański reżim oraz zmienić układ polityczny na Półwyspie Koreańskim, Chiny powstrzymają je przed tym" - dodała gazeta.

"To musi być jasne dla stron, że jeśli te działania będą zagrażać interesom Chin, to zareagują one zdecydowaną ręką" - czytamy.

Chiny od dawna obawiają się, że jakikolwiek konflikt na Półwyspie Koreańskim lub powtórka z wojny koreańskiej z lat 1950-1953 groziłyby milionową falą uchodźców i zjednoczeniem kraju pod wodzą proamerykańskich władz w Seulu. Jak przypomina agencja Reutera, Korea Płn. jest przydatnym państwem buforowym dla Chin, oddzielającym je od wojsk USA stacjonujących w Korei Płd. a także pod drugiej stronie Morza Japońskiego.

"Global Times" donosi, że Chiny będą opierać się każdej ze stron, która będzie chciała zmienić status quo obszarów, którymi interesują się Chiny.

Gazeta podsumowała, że Półwysep Koreański jest miejscem strategicznym, gdzie zbiegają się interesy wszystkich stron, ale żadna z nich nie powinna być absolutnym dominatorem regionu.


źródło:
http://fakty.interia.pl/swiat/news-glob ... Id,2427482

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 11 sie 2017, 19:48
Amerykańskie B-1 gotowe uderzyć na Koreę! Rosja ogłasza alarm sił rakietowych


Na początek Stany Zjednoczone użyją tylko bomb konwencjonalnych.
Amerykańskie bombowce strategiczne B-1 Lancer dokonają prewencyjnego uderzenia na wyrzutnie rakiet balistycznych i poligony jądrowe Korei Północnej – potwierdzili w rozmowie z NBC News czterej wysocy rangą oficerowie Pentagonu.
Do ataku, który nastąpi z oddalonej o 3,3 tys. km bazy Andersen na wyspie Guam potrzebny jest tylko ostateczny rozkaz prezydenta Donalda Trumpa. Dodajmy, że to właśnie baza USA na Guam ma być celem ataku rakiet Korei Północnej, którym zagroziły wcześniej władze w Phenianie.
Według źródeł wojskowych, ataku prewencyjnego USA dokona 6 bombowców B1, które od maja odbyły 11 treningowych lotów symulujących taki atak na Koreę Północną i są już w pełnej gotowości. Celem uderzenia ma być ok. 20 koreańskich wyrzutni rakietowych i poligonów.

Bombowce zostaną naprowadzone na cel przez satelity i drony i będą eskortowane przez myśliwce. Jednocześnie sygnały koreańskich stacji radiolokacyjnych mają w czasie ataku zostać zakłócone przez amerykańskie samoloty do prowadzenia wojny radioelektronicznej.
Po drodze amerykańskie bombowce mają zostać zatankowane w powietrzu. Zrzucą na Koreę Północną ładunki konwencjonalne – broń jądrowa nie zostanie w tym ataku użyta. Bombowce B-1 mogą bowiem przenosić po 84 bomby 500-funtowe, ale nie atomowe.

Zdaniem ekspertów wojskowych, do ataku wyznaczono celowo takie “nienuklearne” bombowce, aby uspokoić obawy Chin i Rosji. “Ten wariant ataku wydaje się prowadzić do najmniejszej eskalacji konfliktu” – ocenia były szef sił NATO w Europie, admirał James Stavridis.

“Jesteśmy gotowi do błyskawicznego i śmiertelnego dla wroga reagowania naszymi przeważającymi siłami, w czasie i miejscu, które sami wybierzemy” – oświadczył dowódca amerykańskich Sił Powietrznych Pacyfiku gen. Terrence O’Shaughnessy. Dodał, że obowiązkiem USA jest ochrona ich sojuszników w tym regionie, zagrożonych przez koreański szantaż nuklearny.
Eksperci obawiają się jednak, że w odpowiedzi na amerykański atak Korea Północna zaatakuje rakietami i bronią chemiczną oddalony o zaledwie kilkadziesiąt km od granicy Seul – stolicę Korei Południowej, a może także bazę Guam.

Rządowe gazety w Korei Północnej ostrzegają, że jakikolwiek amerykański atak na jej terytorium “rozpocznie wojnę nuklearną i doprowadzi do III wojny światowej”. Tymczasem Rosja ogłosiła stan podwyższonej gotowości swoich wojsk obrony przeciwlotniczej na Dalekim Wschodzie – podaje RIA Novosti.
Były szef Komisji Obrony i Bezpieczeństwa Rady Federacji Wiktor Ozierow przyznał, że Rosja obawia się skutków błędnego naprowadzania na cel rakiet jądrowych Korei Północnej. “Prawdopodobieństwo popełnienia przez nich błędu jest bardzo wysokie” – ocenił rosyjski deputowany.


źródło:
https://reporters.pl/9262/amerykanskie- ... kietowych/

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 12 sie 2017, 21:08
Trump zagroził Wenezueli interwencją militarną


Prezydent USA Donald Trump zagroził w piątek Wenezueli niesprecyzowaną bliżej "opcją militarną" w odpowiedzi na kryzys polityczny w tym kraju. Rząd w Caracas określił to jako "akt szaleństwa". Trump odrzucił propozycję prezydenta Wenezueli odbycia rozmowy telefonicznej.

Mówiąc o pogarszającej się sytuacji w Wenezueli, Trump oświadczył podczas zaimprowizowanej konferencji prasowej w Bedminster, w stanie New Jersey, że "ludzie (tam) cierpią i umierają".

"Mamy wiele opcji wobec Wenezueli, w tym możliwą opcję militarną, jeśli okaże się konieczna" - dodał. Odpowiadając na pytania, prezydent nie chciał jednak podać bliższych szczegółów. 'Nie będziemy na ten temat się wypowiadać, ale operacja militarna - opcja militarna - bez wątpienia wchodzi w grę" - powiedział.
Oświadczenie to zaszokowało rząd w Caracas. Minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino określił wypowiedź Trumpa jako "akt szaleństwa".

Według Białego Domu prezydent Wenezueli Nicolas Maduro zaproponował w piątek przeprowadzenie rozmowy telefonicznej z Trumpem, ale propozycja została odrzucona. W opublikowanym komunikacie podkreślono, że prezydent USA będzie chętnie rozmawiać z przywódcą Wenezueli "kiedy w tym kraju przywrócona zostanie demokracja".

Rzecznik Departamentu Obrony USA oświadczył, że siły zbrojne Stanów Zjednoczonych są gotowe do ochrony obywateli amerykańskich i interesów USA, ale sugerowanie przez rząd w Caracas, że Waszyngton planuje interwencję zbrojną są "pozbawione podstaw".

Reuter przypomina, że władze Wenezueli, a zwłaszcza prezydent Maduro, od dawna zarzucały Waszyngtonowi, że planuje interwencję wojskową w ich kraju. Według anonimowych źródeł, przygotowując się na taką ewentualność rozmieszczono wzdłuż wybrzeża baterie pocisków przeciwlotniczych.
Sytuacja pogrążonej w głębokim kryzysie gospodarczym i politycznym Wenezueli stale się pogarsza. Coraz częściej dochodzi do aktów przemocy a ostatnio siły antyrządowe wykradły broń z jednej z baz wojskowych. Nowo wybrane Zgromadzenie Konstytucyjne, w rezultacie sfałszowanych - zdaniem opozycji - wyborów postawiło się ponad kontrolowanym przez opozycję parlamentem.


źródło:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Trump-z ... 29380.html

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Forumexpress-informacje z kraju i świata

Avatar użytkownika
przez C&S 13 sie 2017, 04:02
Europejskie banki pomogą finansować gazową inwestycję Rosji


​Europejskie banki będą finansować budowę terminalu "Jamał LNG", przez który Rosjanie chcą eksportować skroplony gaz, mający być konkurencją dla gazu amerykańskiego i katarskiego. Jednym z udziałowców tego projektu jest francuski koncern Total, posiada 20 procent akcji.

Koszty budowy terminalu wyniosą 27 miliardów dolarów. Premiera Dmitrija Miedwiediewa poinformowano, że kilka europejskich banków przyłączy się do projektu w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Z jakich krajów pochodzą te banki, nie ujawniono.
Chodzi o co najmniej kilka miliardów dolarów kredytu, ponieważ inwestycja ma w tej chwili zapewnione finansowanie na poziomie 19 miliardów dolarów. Nie jest też tajemnicą, że sankcje utrudniają Rosji pozyskiwanie tanich kredytów. Nie udało się również zapowiadane głośno wciągniecie do inwestowania w Rosji banków azjatyckich. Udział banków z Europy dla Rosji będzie bardzo korzystny.
Rosja nie ukrywa, że nadrabia stracony czas i chce eksportować skroplony gaz do Europy. Już podpisano kontrakty na dostawy gazu o wartości blisko 10 miliardów dolarów. Dostawy skroplonego gazu z tego terminalu mogą więc za dwa lata mocno uderzyć w gazoport w Świnoujściu, który mógłby stać się gazowym hubem dla Europy Środkowej. Rosjanie chcą bowiem proponować niższe ceny za gaz, dlatego rosyjscy eksperci przewidują, że Moskwa jest w stanie praktycznie wyeliminować z Europy skroplony gaz pochodzący z Kataru i USA.


źródło:
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-eu ... Id,2428250


Ciekawe jaka będzie odpowiedź USA na ten ruch Niemiec.

Chcesz przeżyć przygodę? - wyznacz własną trasę!
Avatar użytkownika
C&S
Offline
Posty
1828
Dołączył(a)
05 lis 2016, 01:04
Lokalizacja
Gumisiowa Dolina

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do