Skocz do zawartości
Nerwica.com

bezradnosc


Anet131

Rekomendowane odpowiedzi

Caly czas jestem poniżana przez męża ciągłe wyzywanie od nierobów chociaż wszystko robie to co na kobiete przystalo sprzątam gotuje piore jego gacie ale i tak jest żle . Dodam że mam roczne dziecko mąż wogóle się nim nie interesuje od urodzenia moze trzy razy go przebral, napewno tez macie takie maluchy i wiecie ile jest przy samych dzieciach roboty. Ja to juz chyba naprawde popadlam w depresje chociaz tak sie staram i tak jest zle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Anet131!

 

Nie wiem, jak wygląda Wasze małżeństwo, ale być może dominuje u Was model rodziny tradycyjnej - kobieta zajmuje się domem i dziećmi, a mężczyzna ma zadbać o utrzymanie rodziny. Szkoda tylko, że Twój mąż zapomniał, że podobnie jak dla jego pracy, tak samo dla Twojej należy się szacunek. Wyzwiska, krzyki, poniżanie świadczą natomiast o przemocy słownej i emocjonalnej. Uważam, że powinniście ze sobą szczerze i otwarcie porozmawiać i renegocjować pewne ustalenia obowiązujące w Waszym związku. Jeśli nie uda Wam się wypracować kompromisu, pomyślcie o konsultacji z psychologiem. Pamiętaj, że należy Ci się szacunek! Pozdrawiam i powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anet131 to wspołczesna niewolnica Isaura. Szkoda, ze nie podała zadnego info z jakiego powodu tak sie zachowuje , tzn czy nie ma opcji sie usamodzielić i przestac byc zalezna od męza.

Mae, ten prymitywny schemat ma wszedzie zagorzałych zwolenników, także na tym forum maja baaardzo duzo do powiedzenia. Tylko w takich tematach jak ten ich nie widac ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chciałoby się powiedzieć: uciekaj od niego, dlaczego sobie na to pozwalasz??!! Ale pewnie jest jakaś przyczyna. Nie rozumiem takich relacji, przyznaję. Pewnie dlatego, że (na szczęście) nigdy w takiej nie byłam.

 

Jeśli rozmowy nie skutkują, zacznij stawiać granice. Za każdym razem jak się źle odezwie to mów mu, że sobie nie życzysz. Powiedz, że sie wyprowadzisz jak tak dalej będzie. Masz do kogo pójść? Rodzice?

 

On się tak nagle zmienił? Jaki był przed ślubem, narodzinami dziecka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto chodzi ze wlasnie po slubie sie tak zmienil o 180 stopni. Od lutego ma swoją firme moze to przez te pieniadze co zarabia bo dużo naprawde zarabia a mi wylicza kazdy grosz. Do tego mowi że jak bede chciala rozwodu to ani grosza nie dostane tylko 500 zl na dziecko. Już mu grozilam rozwodem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×