Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czytanie ze zrozumieniem


mocarz

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Chcę się podzielić z innymi jednym z moich problemów. a mianowicie...

Jak można czytać ze zrozumieniem? tak by coś do tej głowy weszło, bo ja chętnie wypożyczam i kupuję książki, ale ich nie czytam, bo zaczyna mnie boleć głowa i coś(może ktoś) mi mąci w głowie.przed braniem leków było tak: jeśli chciałem coś zapamiętać, to przychodziło mi ti z wielkim bólem i chciało mi się płakać bo czułem że przeczytaną już treść nie pamiętam( czy to objawy nerwicy lękowej, nerwicy natręctw, czy może tak od niechcenia - niektórzy tak mają że nie chce im się wogóle czytać)

dlatego też poczułem wstręt do czytania z tego powodu że nic nie mogłem zrozumieć( czułem jakby coś blokowało mnie przed nauczeniem się, jakby coś odbierało mi prawo do nauki), chciałem ale nie potrafiłem :(

Do tego dochodziła jeszcze totalna samotność, rozkojarzenia, powroty myślami do przeszłych wydarzeń itp. ZAŁAMKA

Podobnie jak z czytaniem jest również przy oglądaniu telewizji. Starałem się lecz coś "blokowało". Przy dużym wysiłku umysłowym po prostu rezygnowałem i spałem jak suseł( tak było po maturalnych egzaminach:(

proszę was, byście odpisali, dali jakieś rady , które stosujecie przy uczeniu i czytaniu

Ja chcę czytać ale natrętne myśli mnie męczą. Pomóżcie!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam Mocarz. taki brak zrozumienia czytanej przez Ciebie treści to z pewnością objaw nerwicy. Wiem bo sam mialem takie same objawy. Ja radze sobie z brakiem koncentracji łykając lecytyne oraz jedzac magnaz które wydatnie poprawiają pamiec i koncentracje. Jednak najlepszym sposobem na poprawe koncentracji to rozmowa (wywalenie z siebie tego co Cie dręczy). Brak koncentracji wywołane jest tym, że nieustannie "zaśmiecasz" sobie głowę myślami dot. Twojego stanu. Nieprawdaż?? W koncentracji pomaga też ruch na świrzym powietrzu, sport oraz relax.Pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Venom brak koncentracji to jeden z bardzu wielu objawów tej choroby. Może Ty nie masz takich objawów (bo każdy ma inne:D) ale wierz mi ze tak własnie jest. Ja 2 lata temu bylem w podobnym stanie co mocarz ale udalo mi się z tego wyjsc jak nerwica znikneła:D:D Obecnie znowu mam problemy z koncentracją ale nauczyłem się z tym walczyc i problem ten nie wpływa juz na mnie tak destruktywnie jak kiedys:D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale jesli wypowiedź jest dluzsza niż kilkuzdaniowa to nie czytam, bo nie mam do tego cierpliwości. albo przeczytam i i tak nie zrozumiem.

 

to jest lenistwo a nie nerwica :)

 

[ Dodano: Pon Kwi 24, 2006 8:22 pm ]

i to nie ma nic wspolnego z koncetracja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale jesli wypowiedź jest dluzsza niż kilkuzdaniowa to nie czytam, bo nie mam do tego cierpliwości. albo przeczytam i i tak nie zrozumiem.

 

to jest lenistwo a nie nerwica :)

 

[ Dodano: Pon Kwi 24, 2006 8:22 pm ]

i to nie ma nic wspolnego z koncetracja

 

venom, toś mi pojechał, bracie. widzisz, to jest dla mnie wielki problem ciągnący się od roku. kompletny brak koncentracji i duże problemy z pamięcią. milo mi, ze nazywasz tę cechę lenistwem. nie potrafię się skupić na żadnym tekście pisanym, dlatego przestałam czytac książki. na wykładzie moge siedzieć conajwyzej 45 minut, choć i tak cięzko mi tyle wytrzymać, bo jestem zupełnie wyłączona. mam duże problemy z nauką, na szczęście nie wiele jej jest na moich studiach. biorę sobie seronil, który ma mi pomóc w załataniu tej dziury w mózgu. szlag mnie trafia z niemocy i szczęka się zaciska od rana. od czterech dni zabieram się do nauki, ale siadam przed książkami i czytam jedno zdanie w kółko, a potem gapię się w ścianę minut 10, by nagle otrząsnąć się i uświadomić sobie, co robię. żyję sobie w zawieszeniu, a wszystkie czynności zabierają mi bardzo dużo czasu, bo się zagabiam, zapoinam. siedzę sobię z mężem i patrzę się w przestrzeń póki on mi nie przypomni o swojej obecności obok.

przepraszam, ze trochę nie na temat, ale cholera, dziś nerwowy dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kratka ja nie chce dla ciebie zle, napisalas posta to sie wypowiedzialem, moze sie myle, nikt z nas nie jest doskonaly, mam nadzieje ze ktos kiedys wymysli taka pigule na nerwice ze jak sie raz wezmie to przejdzie na cale zycie :) przperaszam jesli cie urazilem, pozdrawiam goraco :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kratka wiosna przyszła wiecej ruchu na świerzym powietrzu i Twoja koncentracja na pewno sie polepszy. Sam wiem z doświadczenia że takie ślęczenie nad książkami tylko bardziej denerwuje jak nic do glowy nie wchodzi. Gdy staram sie czegos uczyc to za wszelka cenę nie myśle o jutrze i wtedy zaczynam rozumiecto o czym czytam:) Najgorsza jest bezczynnośc:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miewam tak czesto.Czytam,nic nie rozumiem.a nie rozumiem bo sie nie skupiam na tym co czytam,a nie skupiam sie, bo nie potrafie sie skupic....i tak to wyglada.Z dluzszymi tekstami jest rzeczywiscie najciezej,jak czlowiek jest spokojny to sprawa wyglada naprawde inaczej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy staram sie czegos uczyc to za wszelka cenę nie myśle o jutrze i wtedy zaczynam rozumiecto o czym czytam:) Najgorsza jest bezczynnośc:/

no właśnie, ja także planuje tak samo myśleć (zawsze). Nerwica ma to do siebie w moim przypadku, że chcę ale po prostu nie mogę. Potem wkurzam się na wszystko do okoła i na wszystki ludzi. Staje się wrogi dlatego że widzę jak ludzię żyją normalnie a ja ciągle nieobecny na tym świecie. Jest cięzko, cholernie ciężko, myślę że to się ciągnie za mną już wiele lat. Co zrobić żeby o niczym nie myśleć tylko to co w ksiązce się znajduję? To nie możliwe jest?

To nie jest żadne lenistwo, tylko bardzo ciężko się zabrać, bo to jest w 100% nerwica!

pozdro

 

[ Dodano: Wto Kwi 25, 2006 7:21 pm ]

czasami to wynika z zupełnie czegoś innego

np. samotność

duży stres

jakaś choroba

brak wiary

załamka

zmęczenie

brak czasu

ale na pewno nie lenistwo bo ja chcę ale nie mogę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, że wznawiam temat, ale muszę się dopisać. Dziś szukałem w internecie dokładnie takich objawów nerwicy, ale nie mogłem nic znaleźć, więc zacząłem przeszukiwać forum i znalazłem. Nawet nie wiecie jaką ulgą dla mnie było przeczytanie tych postów... że nie tylko ja tak cierpie... jakkolwiek to co napisałem brzmi... czy ktoś wyszedł z tego? lekami? jeżeli tak to proszę o jakieś porady :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie objawy są przy ADHD, które nie leczone w większości przypadków kończy się nerwicą.

 

Pozdrawiam,

 

Nigdy nie miałem (i teraz też nie mam) ADHD także w moim przypadku na pewno nie jest to podłożem nerwicy. Duży stres i depresja nasiliła u mnie nerwicę i spotęgowała objawy :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×