Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rozstanie po 5 latach


Rekomendowane odpowiedzi

Swoją drogą racja, chociaż to marne pocieszenie, ale większość ludzi przeżyła to co Ty. Wielu z nich miała wspólne dzieci, domy, zobowiązania. Potrzebujesz kobiety, za którą nie będziesz nigdy pewny? Nawet jeśli nigdy nie wycięłaby już takiego numeru i tak raz złamanego zaufania nie da się odbudować, niestety, to tak nie działa, dlatego każdy powinien odpowiadać za to, co zrobił. Ona skoro Cię zostawiła nie powinna mieć moim zdaniem możliwości powrotu. Nie jesteś kołem zapasowym ani ławką rezerwowych, żeby czekać, aż jej się znudzi. Lajf is brutal, może to nauczy dziewczynę bardziej szanować uczucia innych. Moim zdaniem jeśli jej wybaczysz i ją przyjmiesz, pokażesz jej, że może z Tobą zrobić wszystko, a i tak nie poniesie żadnych konsekwencji swojego egoizmu. Trzeba mieć jakieś zasady..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spacenov, tak, zerwanie kontaktu całkowicie będzie dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem. Będzie to jednak bolesny proces i pewnie się złamiesz, ale warto chociaż spróbować. Nie analizuj tego, bo się wykończysz. A ona niech też zobaczy, że straciła Cię bezpowrotnie, wzrośnie w ten sposób Twoja samoocena, a teraz tylko Ty powinieneś się liczyć. Jej nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spacenov, ja zerwalem ale ona twierdzi że to ona zrobiła bo się wyprowadziła na jeden dzień... Boże... :silence:

Niestety po tym miałem bardzo dużo stresowych sytuacji i nie wytrzymałem psychicznie.

Moja rada dla ciebie: nie ważny jest powód. Wymyśl jakiś, z którym czujesz się najlepiej i jest w miarę rozsądny. Czas zrobi swoje. Z taką osoba wolałbym nie utrzymywać kontaktu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nastawiaj się, że będzie ciężko. Trzymaj się pozytywnych myśli, ale tych racjonalnych ;P. Ja się bałam rozstania przez długi czas, myślałam, że sobie nie poradzę, a okazało się, że mam duuuużo więcej siły, niż się spodziewałam. Najważniejsze jest Twoje poczucie własnej wartości. Jeśli czujesz, że jesteś ok, to idź dalej i zachowaj takiego siebie dla kogoś, kto na to zasłuży. Skoro się skończyło to znaczy, że to nie było "to" i to nie ta kobieta..ale nie martw się, są inne :P z czasem otworzysz na nie oczy i nabierzesz do siebie szacunku, że wyszedłeś z tego z klasą, nie płaszczyłeś się, nie obwiniałeś itp., zobaczysz i na pewno sobie poradzisz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem 3 lata po licznych zdradach i porzuceniu i dalej czuje sie jakby to bylo wczoraj. Od 3 lat nie bylem w zwiazku, baa nie bylem nawet na randce i sie nie zapowiada by to sie zmienilo, wiec im dluzej bedziesz to odkladal tym trudniej bedzie wrocic do stanu pierwotnego. Mi rozstanie odebralo wszystko co mialem najlepsze i teraz jestem inny- gorszy. pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

..Potrzebujesz kobiety, za którą nie będziesz nigdy pewny?

A bo za każdą inną będzie pewny. Pewne wiadomo co jest. Przykładowo podatki.

 

Nawet jeśli nigdy nie wycięłaby już takiego numeru i tak raz złamanego zaufania nie da się odbudować, niestety, to tak nie działa, ...

Nie ma reguły, jak to działa. Zaufanie owszem da się odbudować. Szczególnie, że nie wiadomo, co się w rzeczywistości wydarzyło. Nieznane są fakty. Nieznane motywacje. Nieznany stan psychiczny tej dziewczyny. Przy takim niedostatku danych nie należy czynić atrybucji cech osobowości, ani założeń wobec możliwości odbudowania związku. Nic to w obecnej chwili nie daje.

 

..Trzeba mieć jakieś zasady..

I w imię zasad udupiać się. Głupawe.

 

Jak wyżej napisałem, kontaktu utrzymywać nie ma sensu. Brak kontaktu z czasem da wolność i pozwoli na wejście w inne związki. Jednak nie ma żadnego uzasadnienia na wykonywanie wrogich ruchów, bo związki nie są wieczne i każdy z partnerów ma prawo do wyjścia ze zwiazku w dowolnym czasie. Niezrozumiałą hipokryzją jest przekonanie strony zostawionej, że NIGDY by tego nie zrobiła. Jest to przekonanie błędne, bo mogłyby zajść okoliczności, które spowodowałyby sytuację odwrotną.

 

Jeśli wyłączenie kontaktów nastąpi w sposób uniemożliwiajacy je w przyszłości, świadczyć to będzie o braku klasy i durnocie zrywającego. Zwykle durnota wynika własnie z zafiksowanych zasad (wzorców), które nie dopuszczają racjonalnej oceny i wybrania optymalnego rozwiązania. Wyłączenie kontaktów, bez przekreślania możliwości ich wnowienia, jedynie umożliwia przeniesienie ostatecznych decyzji w przyszłość - jeśli zajdą ku temu okoliczności. Nikogo nie krzywdzi i nie rani. Jest roztropne, bo własnych stanów przyszłych przewidzieć nie można.

 

Nie wiem, nad czym jeszcze tu deliberować. Historia zna wiele przypadków, kiedy się ciężko żałuje przekreślenia możliwości, żałuje działań, które były niepotrzebne. Tutaj wystarczy zaniechać kontaktów i nic więcej nie robić, tylko zająć sie sobą. Niepotrzebne do tego żadne zasady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Skoro się skończyło to znaczy, że to nie było "to" i to nie ta kobieta....

Nic takiego to nie znaczy. Znaczy tylko, że pewien etap zycia się skończył i czas rozpocząc następny. Jeśli byliście w związku 5 lat, to raczej nie w poszukiwaniu "czegoś", a po prostu było wam ze sobą dobrze. Dobrze w związku może być z różnymi kobietami. Z takimi, z którymi istnieje zgodność. Nie istnieje TA JEDYNA, to bzdura jakich mało jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dowiedziałem się, że znalazła sobie około 10-12 lat starszego chłopaka, obcokrajowca, po (lub w trakcie) rozwodu/separacji... Ja byłem niestety tylko rówieśnikiem, który by zaczynał od zera w nowym kraju...

 

Wspaniała kobieta! :105: Zakładając, że powiedziała prawdę, to może jednak odetchniesz z ulgą, że ktoś taki nie będzie już przy Tobie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem 3 lata po licznych zdradach i porzuceniu i dalej czuje sie jakby to bylo wczoraj. Od 3 lat nie bylem w zwiazku, baa nie bylem nawet na randce i sie nie zapowiada by to sie zmienilo, wiec im dluzej bedziesz to odkladal tym trudniej bedzie wrocic do stanu pierwotnego. Mi rozstanie odebralo wszystko co mialem najlepsze i teraz jestem inny- gorszy. pzdr

 

Nie szkoda ci zycia na taplanie sie w tym rozstaniu? Dlaczeg nie dasz sobe szansy, nie zamkniesz tamtego rozdzialu i nie zaczniesz zyc od zera?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy przeżył jakieś rozstanie, taki lajf. Powiedz sobie, że to "zła kobieta była" i potraktuj to jak doświadczenie życiowe. Moja rada? Przeleć parę panienek - seks bez zobowiązań, nie wchodź zaraz w nowy związek, bo nic z tego nie wyjdzie. Daj sobie na to czas :D Młody jeszcze jesteś, znajdziesz potem inną, fajną babkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy przeżył jakieś rozstanie, taki lajf. Powiedz sobie, że to "zła kobieta była" i potraktuj to jak doświadczenie życiowe. Moja rada? Przeleć parę panienek - seks bez zobowiązań, nie wchodź zaraz w nowy związek, bo nic z tego nie wyjdzie. Daj sobie na to czas :D Młody jeszcze jesteś, znajdziesz potem inną, fajną babkę.

 

Jak dla mnie raczej toksyczne rozwiązanie, zwłaszcza że można powiększyć ilość bólu na świecie o cudzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

refren, a gdzie napisałem, żeby kogoś skrzywdzić? Myślisz, że nie ma kobiet, które chcą jednorazowego seksu bez zobowiązań? Zapewniam Cię, że są. Generalnie to mi chodziło o to, żeby się czymś zająć a nie wchodzić w ramach pocieszania się w kolejny związek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem 3 lata po licznych zdradach i porzuceniu i dalej czuje sie jakby to bylo wczoraj. Od 3 lat nie bylem w zwiazku, baa nie bylem nawet na randce i sie nie zapowiada by to sie zmienilo, wiec im dluzej bedziesz to odkladal tym trudniej bedzie wrocic do stanu pierwotnego. Mi rozstanie odebralo wszystko co mialem najlepsze i teraz jestem inny- gorszy. pzdr

 

Nie szkoda ci zycia na taplanie sie w tym rozstaniu? Dlaczeg nie dasz sobe szansy, nie zamkniesz tamtego rozdzialu i nie zaczniesz zyc od zera?

Hej Candy. Powiem tak, jeszcze zadna kobieta nie zagadala do mnie jako pierwsza. Zmienilem taktyke. Jestem egoista i niczym moim sie juz nie dziele. Teraz ja to chce aby o mnie dbano , nie odwrotnie. Widocznie nie ma takich kobiet, trudno, w sumie to taplalem sie w syfie 6 lat, od 3 lat jestem szczesliwy.

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygarnąłem jej wszystko, moglem w sumie tylko przez facea, bo nie miala odwagi się spotkać nawet (przebywam na terenie tego kraju co ona, bo mimo rozstania przyjechalem zgodnie z planem). Twierdzi, że mnie nie zostawila dla nikogo, tylko najpierw sie rozstala a później zaczela widywać. Troche śmiesznie, bo po miesiącu znajomości z kolesiem zostawila mnie po 5 latach, bo nagle zrozumiala, ze nie byla szczesliwa (oficjalny powod), no a dwa tygodnie pozniej juz wrzucala z nim zdjecia jak sie obsciskuja. Rzeczywiście nie zostawila mnie dla nikogo. Napisalem, ze jej nienawidze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spacenov, rozstanie naprawdę boli tylko przez pierwszych pięć lat :D . Nie przejmuj się, Tobie powiedziała tylko, że nie była szczęśliwa. Skoro nie była, znaczy, że Cię nie kochała. Nic nie można z tym zrobić. Mnie moja ex na rozstanie powiedziała, żebym się zutylizował. Ale pierścionka zaręczynowego nie oddała sucz. I nawet teraz - po prawie 8 latach od rozstania - bawi ją strasznie, że się wtedy pociąłem. Niektóre kobiety bywają straszne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×