Skocz do zawartości
Nerwica.com

Perfekcjonizm


nobel

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

mam 32 lata i odkąd pamiętam jestem perfekcjonistą. Chociaż właściwie perfekcjonista to za mało powiedziane. U mnie wszystko musi być idealne - wygląd, ubranie, pomieszczenia, w których przebywam, nawet moje pismo :? W związku ze swoim zaburzeniem ( bo chyba tak mogę to nazwać ) tracę masę czasu na prasowanie, wszak wszystko musi być w kantkę, pranie ( nie ubiorę 2 dni z rzędu tej samej koszuli ), odkurzanie klawiatury, cotygodniowe mycie auta ( gdybym miał czas robiłbym to najchętniej codziennie ) ... dużo by wymieniać.

Nie ukrywam, że mój perfekcjonizm przenosi się także na relacje z kobietami, od których wymagam, aby były idealne. Nie mówię tego oczywiście wprost, ale jak widzę, że partnerka daleko odbiega od mojego wyidealizowanego obrazu, to kończę taką znajomość, najczęściej jako powód mówiąc po prostu, że nie czuję się emocjonalnie na siłach, żeby być w związku ( w życiu bym nie chciał kogoś urazić ! ).

 

Czy Wy też macie takie problemy ? Jak sobie z tym radzić ? Do terapeuty nie pójdę, bo co mu powiem ... chłop 1,90 m i prasuje obrusy, 2 razy w miesiącu myje okna, używa innego antypersiprantu na każdy dzień tygodnia ... ? Doradźcie coś, jeśli jesteście w stanie.

 

Aha ... w całej sytuacji nie pomaga fakt, że szefowa stawia mnie jako przykład przed innymi pracownikami, co łechcze dodatkowo moje ego i nie stanowi motywacji do zmian, skoro jest ktoś, kto to docenia :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj nobel!

 

Twój perfekcjonizm, skrupulatność, dokładność, dbałość o porządek wkomponowują się w osobowość anankastyczną. Jest to oczywiście tylko moje podejrzewanie, bo przez Internet nie da się postawić diagnozy. Nie wiem, czego oczekujesz, bo jak twierdzisz, do terapeuty nie pójdziesz. Oczywiście, da się z tym żyć. Sam jednak dostrzegasz, że pewne zachowania Ci przeszkadzają, sprawiają, że szybko kończysz relacje z ludźmi, którzy nie przystają do Twojego idealnego obrazu świata. Jeżeli pewne cechy czynią Cię mniej szczęśliwym i subiektywnie utrudniają Ci życie, myślę, że warto rozważyć wizytę u specjalisty, do której Cię zachęcam. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja mam na odwrót. W pokoju syf, czasami śpię w ubraniu i potem idę w nim do roboty, z popielniczki pety się wysypują itp. No ale mi z tym dobrze a jak mi zaczyna przeszkadzać to robię porządek ;) Może ty zacznij robić na odwrót. Prasuj sobie te obrusy a jak ci się nie chce to olej. Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×