Skocz do zawartości
Nerwica.com

mój ojciec mnie nienawidzi


Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Chciałabym przedstawić mój problem.

Chodzi o mojego ojca, który znęca się nade mną psychicznie nawet bez okazji.

On nie pije alkoholu, w ogóle!.

Przed chwilą powiedział do mnie, żebym spier**** od niego i żebym się wynosiła z domu nie wiem o co mu chodziło!!

Czy jest okazja czy jej nie ma drze się na mnie wyzywa mnie, on po prostu mnie nienawidzi.. jest mi bardzo przykro bo jak byłam mała to byłam jego oczkiem w głowie. A teraz tylko pokazuje, że mu na mnie nie zależy, że ma mnie głęboko gdzieś... nie wytrzymuje już tej sytuacji. Nie mogę się poruszać swobodnie po domu bo boje się, że naskoczy na mnie i zacznie mnie wyzywać od najgorszysz. Moją siostrę, gdy była w moim wieku bił.. a ja na to patrzyłam i nie mogłam nic zrobić bo miałam wtedy zaledwie 8 lat.(obecnie 18) A mnie nie bije. Jak jest bardzo wkurzony rozwali coś.

Moja siostra prawdopodobnie przez to ma nerwice..Unikam go jak tylko mogę, ale wiecznie się ukrywać?

Śmieszne jest to, że naskoczy na mnie drze się a później jak gdyby nigdy nic zacznie mnie zagadywać.

Nie kocha mnie, nie waham się teraz powiedzieć, że pragnę jego śmierci by odzyskać spokój i harmonie..

Nie nawidzę go tak samo jak on mnie. Nienawiść do niego wypełnia mnie całkowicie. Czuje ogromny żal...

Jeżeli chodzi o mamę to broni mnie, ale ona też się go boi. Przyjdzie do mnie gdy płacze i mówi mi coś w stylu "wiesz jaki on jest". Nie mam siły już.

 

Czy miał albo ma ktoś podobny problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raksza, Twój ojciec ma jakis poważny problem psychiczny, który wyładowuje na Tobie. Myslisz, że jest to związane z Twoim wiekiem, moze potrafił Cie zaaceptowac jako dziecko, ale nie jako młoda kobietę ?

Ojca nie odkręcisz, moja rada, wynieś się z domu, zanim Cie zniszczy psychicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam tylko że mój pije nie ma sensu z domu trzeba się wyprowadzić szybko też życzę śmierci mojemu ojcu

jak sprawa skończyła się w sądzie to przestał się do mnie odzywać ale to nie koniec

przez niego głównie miałem nerwicę a potem byłem strasznie rozkojarzony wreszcie przez nieuwagę potrącił mnie samochód gdyby nie nerwica może udałoby się tego uniknąć i depresja wstrząs mózgu by mnie ominęły

wiej póki czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raksza, w Twoim wieku miałem te same odczucia wobec ojca, i ogólnie podobne sytuacje. Jedyna różnica polega(ła) na obecności alkoholu w moim domu.

Napisz może coś o swoim ojcu- chociaż to słowo to chyba eufemizm. Nie pracuje czasem w służbach mundurowych? Masz podejrzenia skąd u niego takie zachowania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pracuje w służbach mundurowych... On jest strasznie nerwowy.

Nie raz przez jego nerwy mogło się skończyć tragicznym wypadkiem. Tak naprawdę to nic o nim nie wiem..

Niczego mi nie przekazał.. żadnej nauki.. wem tylko że jest sadystą.

 

CIEKAWE GDZIE MAM SIĘ WYNIEŚĆ? :< zrobiłabym to, ale naprawdę nie mam gdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raksza, bardzo Ci współczuję. Przechodziłam przez to samo. Ojciec pił, bił mamę i mnie. Był nerwowy. Teraz jestem na studiach. Lata katorgi odbiły się na moim zdrowiu psychicznym i relacji z mężczyznami. Nie potrafię utrzymać długo związku, leczę się na depresję i nerwicę. Ale kiedy jestem z dala od domu jest mi lepiej. Na Twoim miejscu wyprowadziłabym się z domu albo poszła na terapię, żeby nie mógł Cię zniszczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę najpierw skończyć technikum i tu jest problem bo zostało mi półtorej roku.

Do tego czasu chyba nie wytrzymam.

 

Jaa też mam problem w utrzymaniu związku...

 

 

Najpierw wykończył moją mamę, siostrę, a teraz próbuje mnie. Brata zapewne też chciał zrujnować psychicznie, ale nie zdążył bo umarł i to przez niego.. bo nie chciało mu się jechać z bratem do szpitala, jego stan się pogorszył i okazało się później, że ma białaczke. Ta sytuacja go w ogóle nie zmieniła bo ze mną też nie chce nigdzie pojechać. Jak miałam skręconą nogę i to poważnie stwierdził, że symuluje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raksza, jesli jest tak trudno, spróbuj go ponaciskać ojca. Powiedz, że ma się uspokoić, inaczej załozysz sprawę o znęcanie. Nagrywaj go na komórkę. Pogadaj z matką, z pedagogiem szkolnym - może w technikum jest internat ? a moze pomieszkiwanie u babci ?

W każdym razie spróbuj jakiegos sposobu, albo kilku na raz, zanim ta cała sytuacja Cię wykończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety nie mam internatu w szkole a mieszkanie u babci nie wchodzi w gre bo za daleko . muszę wstrzymać do wakacji to pojadę za granicę bo dostałam ofertę pracy , to mnie trzyma ;););) dzis jest spokój. dzis rano sie powkurzal na myszke od komputera. ehh . trzeba jakos dac rade.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raksza, to supcio, ze masz mozliwość zarobienia kasy :great: to pierwszy krok do samodzielności. Jestes pełnoletnia, zawsze możesz po prostu trzasnąc drzwiami za sobą i sie wyniesć, jesli tylko będziesz miała za co się utrzymać. Pocieszajace jest to, że bodajże do 24 roku życia dopóki sie uczysz rodzice mają obowiązek alimentacyjny. Najlepiej zasiegnij info w tej sprawie, są miejsca gdzie można zasiegnąc darmowej porady prawnej /np biura poselskie organizuja cos takiego/. Przygotuj sobie jakies opcje, zebyś nie czuła sie całkowicie bezradna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam to samo. Przyszedl dzisiaj do mnie z telefonu zebym wiadomosc wykasowal to mu wykasowalem I dalem mu telefon a ten do mnie z morda JAKIM TONEM TY SIE DO MNIE Odrzywasz zasrancu, I poem wczesniej zaczac mnie wyzywac od tego ze jester baranem I idiota. Nienawidze go. Wczesniej mi mowil dzisiaj ze ja w ogole nie powinienen byl nazywac sie Golebiewski tylko mazur. Co ja mu takie go zrobilem ze sie tak do mnie odrzywa. Caly czas sie do mnie tak odrzywa jak by wszystko bylo moja wina :(:cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twój ojciec to po prostu cham i ma problem z agresja, jak obserwuje niektore rodziny to rodzice jak dzieci dorastaja chca sie ich pozbyc i tak reaguja, niemniej w prawie polskim, jest ze do 18 r zycia a jak dziecko dalej sie uczy dziennie rodzic jak nie chce trzymac w domu to przynajmniej powinien płacic alimenty. A matka co na to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj ojciec to psychopata, wiec nienawidzi wszystkich ludzi, no ale jakos mnie najbardziej. Odebral mi wszystko, lacznie z godnoscia i dzisiaj codziennie mysle o smierci, nie majac z zycia juz nic. Twoj jciec to pikus w porownaniu no ale wyprowadzic sie musisz. Wystarczy znalezc prace, to wszystko. Lepiej zyc za 1300 zl niz mieszkac z kims takim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×