Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam ponownie


wyrzucony

Rekomendowane odpowiedzi

Josie_86, nie wiem czy zakończyłem walkę. Te walke toczy sie całe zycie. A ja miałem spore załamanie. Teraz jestem w szpitalu i nie jest źle. Po prostu prowadze bezstresowe życie i jakoś sobie żyje, ale juz sie boje co bedzie jak bede musiał wrocic do domu , do pracy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Josie_86, Jestem od 29 września i tak - jest mi tu dobrze. Zaaklimatyzowany mimo mojej fobii społecznej z ludzmi tutaj akurat dobrze sie z nimi rozumiem. Generalnie, uważam że są dla siebie dużo milsi niż w tzw normalnym życiu. Milsi, a przede wszystkim lepsi. Czasem dobija mnie tutaj nuda ale generalnie czuje sie tutaj bardzo dobrze i nie chce mi sie wracac do normalnego, szarego życia gdzie jestem pionkiem. Szpital psychiatryczny ma swoje zalety

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zazdroszczę tego... (jeśli jest czego zazdrościć w ogóle w takiej sytuacji, może to nie jest odpowiednie określenie). U mnie tylko mama i mąż wiedzą o chorobach, a co dopiero żebym miała wybrać się do szpitala i wprawić w szok i nie wiadomo co jeszcze całą rodzinę i wszystkich znajomych..

Jak wygląda dzień podczas pobytu w szpitalu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Josie_86, Nic specjalnego. Rano śniadanie, potem leki. Następnie obchód lekarzy po oddziale, gdzie opowiadamy o naszym samopoczuciu. Dalej cały dzień nuda obiad leki, nuda, kolacja, nuda leki sen. Tak w dużym skrócie. Jest na oddziale lekarz, psycholog z którymi codzieniie można porozmawiac.

 

ps. Jutro wychodze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej,

pewnie już wyszedłeś z oddziału, ja sam przeszedłem 2 takie pobyty na oddziałach, z góry przepraszam Cię jeśli będę szorstki ale doświadczenie mnie nauczyło że litowanie się nad osobami chorymi to najgorsza rzecz jaką można zrobić, zrozumienie jak najbardziej i tu Cię wspieram w 100% ale taryfa ulgowa tylko szkodzi. Sam przeszedłem 2 oddziały, pomijając oddziały terapeutyczne. Czujesz się lepiej bo nic nie robisz a dla osoby nerwicowej to jest ulga ale jednocześnie gwóźdź do trumny. Musisz zacząć działać, będzię to ciężkie jak cholera ale nie ma innej drogi. Polecam terapię + leki jeśli są konieczne by doraźnie pomóc Ci radzić sobie z rzeczywistością. Z doświadczenia wiem że pobyt na oddziale można o dupe rozbić ale może by masz inne doświadczenia...

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×