Skocz do zawartości
Nerwica.com

Da się bez leków?


cassidy87

Rekomendowane odpowiedzi

Drodzy forumowicze, powiedzcie mi, że jest wśród Was chociaż jedna osoba, która poradziła sobie z nerwicą bez leków. Uwierzcie mi, że nie mam zdrowia do brania tak silnych leków. Próbowałem już nie raz, jednak zawsze się to źle kończyło. Nerwica nie pozwala mi już normalnie funkcjonować, jednakże leków nie mogę brać. Co począć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cassidy87, ja bardzo długo dawałam sobie radę bez leków, ale wspomagałam się ziołowymi specyfikami. Do jakiegoś czasu działały skutecznie. Przeszłam terapię, która również baaaardzo mi pomogła. Jednak z powodu bezsenności zaczęłam zażywać Hydroxyzinę, małą dawkę /10mg/, która znakomicie mnie usypia, choć oczywiście nie zawsze. W związku z tym trudno mi powiedzieć, czy ta mała tabletka również pomogła mi w powolnym wychodzeniu z nerwicy lękowej, czy też wszystko, co robiłam, by jej się pozbyć, zadziałało...

Jestem na prostej, radzę sobie z lękami coraz lepiej, już nie straszę siebie, wychodzę, prawie, bez problemu itd...

Prawdą jest, że każdy musi poszukiwać, podejmować różne próby, odpowiednie dla siebie...

 

Muszę też wspomnieć o relaksacjach, które są dla mnie znakomitą metodą na odstresowanie, wyciszenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ;) już wyszedłem z tego w sumie :) nawet bardzo rzadko zaglądam na forum :) Mi pomogła psychoterapia, suplementy diety, relaksacje, zdrowa dieta, ruch i ponowne odnalezienie się w wierze. Nigdy nie chciałem brać jakiś pschotropów bo im nie ufam. Kiedy miałem ostre jazdy i lądowałem w szpitalu to wtedy dawali mi hydroksyzyne a tak to brałem jakieś kalmsy, validol itp :) ten ostatni polecam ale to w sumie chyba tylko jakas sugestia :)

 

da się bez leków nie na lajcie ale da sie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam problemów ze spaniem. Boję się ludzi, szczególnie jak sobie wbiję do głowy, że ktoś jest dla mnie jakimś zagrożeniem. Nie mogę z tą osobą rozmawiać, trzęsę się, pocę, w ogóle nie pamiętam o czym z tą osobą rozmawiałem. Pomaga afobam albo relanium, ale biorę tylko raz na jakiś czas bo nie chcę się uzależnić. Lekarz przepisał mi anaframil, ale doświadczenia z tym lekiem mogę określić jako paranoiczne - pomagał, ale co się działo później, mogę śmiało przyrównać do horroru...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cassidy87, sory za reklame ale ja brałem chella mag b6 firmy olimp, do tego kwasy tluszczowe omega 3, magnez w formie organicznej albo chellatu :) najgorszy jest w formie weglanu lub tlenku :) magnez + te kwasy omega 3 + witaminy dla sportowców firmy Biogenix :) powodzenia 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mleczan okej :) jedna z lepszych form :) ile jonów magnezu? bierz tak z 200-300 czyli pewnie wyjdzie z 4-5 tabsów :) nie da sie przedawkowac

 

50mg na tabletke

Zastanawiam się co z kofeiną. Odstawiłem już kawę, zamieniając ją na herbatę czarną a czasem zieloną (z czego jestem dumny nawiasem mówiąc). Niby kofeina wypłukuje magnez i nie jest wskazana przy nerwicy,ale jednak całkiem bez kofeiny szybciej popadam w depresję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu ale to przeczyszczenie to naprawdę przy długim stosowaniu ponad norme i to ostro :) wiadomo co za dużo to wszystko niezdrowe ale ten magnez u nas jakos nerwicowców jest zaburzony :)

 

a to co poleciłaś to tak naprawdę magnez w złej formie + potas którego i tak w naszej dziennej diecie jest sporo :)

 

Z magnezem warto łączyć na wieczór jakąs kolacje opartą na białku zwierzęcym żeby podbić wapno :) typu jogurty naturalne, sery białe itp. Potas jak się boisz o jego wypłukiwanie to soki pomidorowe, banany itp :)

 

Polecam naprawde z całego serca witaminy dla sportowców, dawki są końskie ale jak nie masz problemu z nerkami czy wątrobą to na mnie podziałały bardzo pozytywnie. Witaminy + minerały + jakieś inne biopierwiastki typu lutiny, żeń szenie, koenzym !-10, kwasy GABA etc :) polecam nie wiem czy placebo ale ja po tym czułem znaczną poprawę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mightman, Łukaszu, z witaminami trzeba ostrożnie...jeśli odżywiasz się w miarę dobrze, nie potrzeba ich łykać - konsultowałam to z moim lekarzem.

Co do przestawionego przeze mnie preparatu, to słyszałam zupełnie inną opinię, ale każdy ma prawo wyboru tego, co mu odpowiada. To oczywiste.

Jest tego mnóstwo i każdy lekarz coś innego poleca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×