Stan obojętności, odrętwienia

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 wrz 2013, 10:29
Mieliście takie wrażenie, że wszystko jest Wam coraz bardziej obojętne, odległe? Coraz mniej rzeczy jest ważnych. Cokolwiek by się nie działo, wszystko jest już obojętne i to z dnia na dzień coraz bardziej. Może to kwestia przeciążenia? Może kolejnego nawrotu depresji? Zauważyliście to u siebie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
41642
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez hania33 25 wrz 2013, 10:32
Ja tak mam od pewnego czasu, zwalam na leki..już sama nie wiem co ze sobą zrobić...obojętność kompletna...zawsze byłam wrażliwa, teraz ,jakaś inna..
nawet mniej mowie..zamknęłam się w sobie.. :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10838
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 wrz 2013, 10:42
hania33, no właśnie. Takie wycofywanie się do wewnątrz. I ten emocjonalny dystans, chłód niemal do wszystkiego. To jest strasznie przytłaczające. No i brak pomysłów, jak z tego wyleźć...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
41642
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez hania33 25 wrz 2013, 10:44
Nefertari, właśnie, już próbuje się zmusić..na wszystkie sposoby..a tutaj nic , pustka we mnie..rozmawiam o czymś , na drugi dzien , juz nie pamiętam slow rozmowy, brak skupienia ,sama na siebie jestem zla...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10838
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 wrz 2013, 10:45
Zdarza mi się taki stan,niejednokrotnie traktuje to jako "zbawienie" od natłoku emocji i problemów.
Choć to też niepokojące jak człowiekowi wszystko jedno..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
30966
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez abraxas 25 wrz 2013, 12:25
U mnie na szczęście jest odwrotnie, wiele rzeczy zaczyna być mniej obojętnych. Niemal naście lat znałam taki stan, więc dobrze że to mija. Choć z drugiej strony człowiek sam siebie nie poznaje i to trochę niepokojące. I rzeczywiście obojętność może być efektem przeciążenia, dobry mechanizm obronny na przetrwanie gorszych chwil, ale jak potem człowieka walnie to wszystko co się w środku zgromadziło to wychodzi masakra.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
909
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 wrz 2013, 22:03
hania33, masz wrażenie, że to, co Cię łączy z życiem, ze światem-rozpada się? Zupełnie jakby pękały nitki, które utrzymują przed runięciem w dół?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
41642
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez Tańcząca w zbożu 25 wrz 2013, 22:06
Odległe, tak.
Posty
112
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 20:49

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez satinela 25 wrz 2013, 22:56
mam to samo, nawet gadac mi sie nie chce.... :(
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez monk.2000 25 wrz 2013, 23:27
Ja go mam. Wszystko jedno co się stanie. Jako że swój osobisty wpływ w moje i innych losy uznaję bliski zera, stąd nie martwię się o nic. Choroba, bezrobocie, głupota, ociemniałość umysłowa, kto ma na to wpływ? Los. Także uważam się za jego niewolnika. Sam jedynie idę przez życie obserwując życie i jego przejawy. Oczywiście do czasu, kiedy to zły los nie zapragnie mi odebrać wzroku (jeden z moich lęków), wtedy będę tylko słuchał.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8370
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 25 wrz 2013, 23:35
Czasami wolę się tak czuć niż mieć nadmiar emocji, myśli.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1920
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Stan obojętności, odrętwienia

przez Autodestrukcja 25 wrz 2013, 23:42
abstrakcyjna napisał(a):Czasami wolę się tak czuć niż mieć nadmiar emocji, myśli.

przeczytalam ,, czasami wole sie tak skuć niż mieć nadmiar emocjii, mysli " zabrzmiało bardzo sensownie... ; )
Autodestrukcja
Offline

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 25 wrz 2013, 23:43
Autodestrukcja, :mrgreen:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1920
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Stan obojętności, odrętwienia

Avatar użytkownika
przez ladywind 26 wrz 2013, 09:36
hania33 napisał(a):.zawsze byłam wrażliwa, teraz ,jakaś inna..
nawet mniej mowie..zamknęłam się w sobie.. :roll:


Kurcze mam to samo i nawet nie wiem jak wyjść z tego błędnego koła. Już sama nie wiem czy to bardziej choroba czy może natura, taki charakter :?
"Od smutków życia są dwie ucieczki: muzyka i koty." - Albert Schweitzer

nie jestem jak każdy, nie postępuję jak wszyscy...

http://www.youtube.com/watch?v=7evR2SyiAnQ to relax
http://www.youtube.com/watch?v=DuFUtL8zUAk to energy max:)
moja guru:) http://www.youtube.com/watch?v=7qdd4B-kToY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7178
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32
Lokalizacja
stąd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do