Skocz do zawartości
Nerwica.com

Sposób na nudę.


Wieszak w trawie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie,

 

Na pewno z wśród nas jest wiele osób, które zmagają się z różnymi fobiami. Jedną z takich fobii, jest fobia społeczna. Czasem ma się wrażenie, że więzi nas w domu i nie pozwala na normalne funkcjonowanie. Jestem osobą, która zmaga się z nią i dlatego chciałam utworzyć ten wątek, żeby pomóc troszkę sobie, ale również i ludziom z podobnymi dolegliwościami (jak można to tak nazwać;)). Żeby nie zanudzać nie będę tutaj opisywać swoich objawów, jednak są i nie uwolnię się/ucieknę od nich zamykając się na świat.

 

Od zawsze interesowałam się sztuką, ale niestety "nieśmiałość" uniemożliwiała mi pokazanie tego innym, bo uważałam, że to co robię jest słabe i poprzez publikację narażę się tylko na pośmiewisko i uszczypliwe komentarze, które do szczęścia nie są mi potrzebne, natomiast na pewno by mnie dobyły. Działałam do przysłowiowej szuflady, a moje prace nie widziały światła dziennego. Jak już ktoś coś kiedyś zobaczył, to od razu zalewałam się wielkim rumieńcem i wręcz jak lwica próbowałam jak najszybciej wyrwać temu komuś moją pracę i ją schować z powrotem do szuflady. Podobnie jest z relacjami z innymi ludźmi. Mam mnóstwo kompleksów, z którymi chcę się zmierzyć. Ha! zgrywam teraz kozaka, bo leki zaczęły działać i zrodziła się chęć działania :yeah: Mam nadzieję, że ten stan będzie trwać ;):bezradny:

Do czego zmierzam... Siedząc tak w domu dopadała mnie melancholia. Nie miałam ochoty z nikim się widzieć, a czasami wręcz dostawałam ludziowstrętu. Zamknięta w 4 ścianach, niby z rodziną, ale czułam się jak alien. Wymyślałam różne sposoby, żeby zabić nudę. Jak wspomniałam wcześniej troszkę maluję, rysuję. Bardzo mnie to odpręża i relaksuje mimo, że cięzko było skupić uwagę na tym co się robi, nauczyłam się ją kontrolować ;) Zaczęłam pomalutku się przełamywać i pokazywać to co robię innym, dzielić się z pasją, a wręcz zarażać nią ludzi. Pomaga mi to baaaardzo. mam kontakt z ludźmi, muszę coś napisać, powiedzieć, przekazać jakąś wiedzę na ten temat. Ciężko jest, ale widzę małe postępy :) Dzięki temu, że stawiam lękom czoło i wyszłam trochę z ukrycia, udało mi się podpisać umowę z jedną z Bolesławskich galerii i robię też dużo rzeczy na własną rękę :)

 

Na początek jedna z moich malutkich recept - Masa Solna.

 

- Szklanka mąki

- Szklanka soli

- 125 ml wody

 

Dokładnie wymieszać i ugniatać do 10 minut. Z masy solnej można robić cuda cudeńka :) Teraz rękodzieło jest w modzie, a jak odpręża i ile daje satysfakcji, kiedy coś się uda! Polecam z całego serca. Następna recepta za jakiś czas :)

 

A Wy jak sobie radzicie ze swoimi fobiami i lękami. Jakie macie lekarstwo na nudę, gdy dopada Was ludziowstręt i siedzicie zamknięci w domu? Tworzycie coś, piszecie? Jak leniuchujecie? CO Was odpręża, relaksuje? Co Was mobilizuje do działania?

 

Czekam na Wasze podpowiedzi:) Ktoś się podzieli swoją pasją lub sprzeda fajną receptę? Jestem ich bardzo ciekawa! A może, któryś z mężczyzn coś napisze?

 

 

Pozdrawiam

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłem w masie solnej w podstawówce i zerówce. Nawet fajna rzecz. Ale szczegółów takich jak w glinie nie osiągnie się.

 

Ja rzadko się nudzę, więc problemu nie mam. Jeśli ktoś lubi spacery, albo siedzenie w krześle i słuchanie muzyki nie będzie się nudził, bo potrafi być silniejszym od nudy i cieszyć się chwilą, mimo że nie ogląda własnie najnowszej części Terminatora.

 

Praca manualna to fajna rzecz. Mój tata interesował się kiedyś chemią i elektroniką. Robił różne roztwory, konstruował petardy i takie tam. A z elektro, to zbierał różne podzespoły i elementy, żeby to jakoś w jedną całość zmontować. Teraz przyszła era układów scalonych i zabawa w elektronikę wygląda inaczej. Chociaż... forum "elektroda" jest jednym z większych w sieci, a użytkowników z ilością postów jak Nefertari jest tam mnogo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie miałam takij okazji, żeby pobrudzić się gliną, ale kto wie, kto wie... ;)

 

Wooo... Super Tata! Mój lubił majsterkowanie, ale średnio mu to wychodziło :P Zazwyczaj wpadał na jakis pomysł( niezbyt dobry:P), układał pod to plan, a ja byłam wykonawcą...Blech. Moje pomysły już na wstępnie były odrzucane, bo gorsze, niby... ;) Kiedyś się zbuntowałam i po kryjomu zrobiłam półkę do łazienki. Ojciec był zachwycony! :D Czasem trzeba z innej strony spróbować zadziałać, kiedy ktoś za osła robi :P

 

Ostatnio wpadłam na pomysł zrobienia makiety do gry Infinity. To gra figurkowa. A może jest tutaj jakiś maniak gier Warhammer i tym podobnych? ;) Wracając do makiety... Wpadłam na pomysł, żeby zrobić makietę podświetlaną. Z racji tego, że Infinity, to S-f, można zrobić podświetlane silosy, wraki statków kosmicznych i tym podobnych :) Może masz pomysł na jakiś układzik? :P

 

BTW.

 

Jak mogę zamieścić zdjęcie w poście?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wooo... Super Tata! Mój lubił majsterkowanie, ale średnio mu to wychodziło

Widzę ,że wyrasta nam Tu następca legendarnego Adama Slodowego . A może to Twój tatko?

Proponuję Ci założyć nowy wątek " tacy sami " i rozbudowywać miasto statków kosmicznych , podświetlanych silosów , a nawet gadających sraczy ( oczywiście ,żeby sie nie nudzić oddając kloca) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wieszak w trawie, :D Ale mi wpomnienia przyszly po Twoim poscie. Masa solna :105: ilez ja sie narobilam roznych pierdo*lek z moim dzieckiem . Swietna zabawa :D

to tak jak ja z moja mama :D mialam zabawkowe meble kuchenne i wypiekalysmy chlebki, ciasteczka dla lalek :D z masy solnej. a potem malowalysmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wooo... Super Tata! Mój lubił majsterkowanie, ale średnio mu to wychodziło

Widzę ,że wyrasta nam Tu następca legendarnego Adama Slodowego . A może to Twój tatko?

Proponuję Ci założyć nowy wątek " tacy sami " i rozbudowywać miasto statków kosmicznych , podświetlanych silosów , a nawet gadających sraczy ( oczywiście ,żeby sie nie nudzić oddając kloca) ;)

 

Pozwolę sobie tego nie skomentować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wieszak w trawie, :D Ale mi wpomnienia przyszly po Twoim poscie. Masa solna :105: ilez ja sie narobilam roznych pierdo*lek z moim dzieckiem . Swietna zabawa :D

to tak jak ja z moja mama :D mialam zabawkowe meble kuchenne i wypiekalysmy chlebki, ciasteczka dla lalek :D z masy solnej. a potem malowalysmy.

 

 

Link do strony znajomej, która tworzy z masy solnej

https://www.facebook.com/pages/Alutkowe-Hand-Made/399736330080063?fref=ts

Jak jest się starym, to też można się bawić! :great:

 

-- 16 wrz 2013, 19:51 --

 

Może ktoś mi podpowiedzieć, jak się zamieszcza zdjęcia w poście i jak robi aktywne linki? Nie korzystałam nigdy z forów i nie mam bladego pojęcia, gdzie trzeba kliknąć, co wpisać...

 

-- 16 wrz 2013, 19:53 --

 

Pozwolę sobie tego nie skomentować

a komentuj , będzie zabawniej .Ty jesteś chłopak , czy dziołcha?

 

 

Dziołcha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim sposobem na nudę było czytanie gazet o rasowych kotach . Parę lat temu miałam marzenie by mieć hodowle kotów , ale choroba wszystkie te marzenia zabrała mi . Obecnie nie mam takiego sposobu , jakąś pustka wkradła się w moje życie i nie chcę odejść .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio wpadłam na pomysł zrobienia makiety do gry Infinity. To gra figurkowa. A może jest tutaj jakiś maniak gier Warhammer i tym podobnych?

Kiedyś byłem dużym fanem warhammera ale nie figurkowego tylko rpg, więc prawie :)

 

E no, e no, robi się coraz ciekawiej. Też lubię RPG :P Ale w żywego rpg-a grałeś, czy online? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, tak rasowych

 

LadyWin, takie koty chyba wymagają dużej pielęgnacji, cierpliwości i troskliwości? Słyszałam, że też mocno charakterne są ;) Ja chyba nie mogłabym mieć takiego kota, bo sama mam wredny charakterek hihhi ;) W moim domu pazurki pokazywać mogę tylko ja :P

 

Może spróbuj znaleźć inne hobby? Takie, które nie będzie kolidować z chorobą. Czasem człowiek z lenistwa zwala wszytsko na chorobę. Mówię ogólnie Win, bo nie znam Ciebie i nie chcę wrzucać do jednego wora, ale może spróbuj coś nowego zadziałać?

A co Ciebie interesuje? Są rzeczy, które sprawiają Ci radość? Tak, jak ktoś wspomniał - może to być nawet muzyka :)

Ja jestem "wstydliwa". Teraz pisząc z Wami muszę się mocno przezwyciężać. Taka moja prywatna terapia grupowa. Wiem, że piszę bez ładu i składu, czasem ktoś źle mnie odbierze, ale staram się i walczę z lękiem, mimo, że czasem dostanę po uszach ;)

 

-- 16 wrz 2013, 20:14 --

 

Sposób na nudę.

ja wlasnie ucze sie zaglowac. UZALEZNIA :mrgreen:

 

W sensie, że żeglować?

 

BTW.

 

Dobry masz opis. Mi się czasem zdarza, że myślę o czymś, a piszę zupełnie co innego. Zjadam literki, albo poprzestawiam słowo tak, że nawet słownik wyszukiwarki się pogubi :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio wpadłam na pomysł zrobienia makiety do gry Infinity. To gra figurkowa. A może jest tutaj jakiś maniak gier Warhammer i tym podobnych?

Kiedyś byłem dużym fanem warhammera ale nie figurkowego tylko rpg, więc prawie :)

 

E no, e no, robi się coraz ciekawiej. Też lubię RPG :P Ale w żywego rpg-a grałeś, czy online? ;)

Na żywo w papierowe rpg grałem długo, bo to było jeszcze na początku ery internetu gdzie większość ludzi go nie miała. Tak dość intensywnie (2 razy w tygodniu) graliśmy z 4 lata co najmniej zgraną paczką w najróżniejsze pozycje.

Online czyli przez komunikatory wszelakie nie przypadło mi do gustu, parę razy spróbowałem i to wszystko.

A teraz to w jakie rpg się grywa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na żywo w papierowe rpg grałem długo, bo to było jeszcze na początku ery internetu gdzie większość ludzi go nie miała. Tak dość intensywnie (2 razy w tygodniu) graliśmy z 4 lata co najmniej zgraną paczką w najróżniejsze pozycje.

Online czyli przez komunikatory wszelakie nie przypadło mi do gustu, parę razy spróbowałem i to wszystko.

A teraz to w jakie rpg się grywa?

 

Mnie znajomi do rpg-a wciągnęli - żywego ;) Na początku z moimi problemami słowa nie mogłam wykrztusić. Wiedziałam co chcę powiedzieć, ale zamurowało mnie, jakby bazyliszek przede mną stanął ;) Za dużo razy nie grałam, ale szykuje się rpg, w którym niestety będę biernie uczestniczyć i na scenariuszu z Wahrammera Fantasy :)

 

-- 16 wrz 2013, 20:28 --

 

Zapowiada się dobry temat :great:

 

Czekam dalej na pomysły, bo ciekawie się zaczyna.

Ja na razie wegetuję przy grach komputerowych (głównie FPS), ale już powoli dałam się namówić na masę solną, ale to od jutra rana zacznę :mrgreen:

 

Ja daaawno, dawno temu grałam w CS-a. Nawet w klanie byłam :D Teraz, jak u znajomego włączyłam CoD-a, to nie zdążyłam myszka ruszyć i byłam już trupem ;) Uświadomiłam sobie również, że granie całymi dniami, to strata czasu, bo nic wartościowego nie wnosi do mojego życia i odpuściłam na dobre. Pozbyłam się też telewizora z domu. Zaraz powiecie, że rzeczywiście jestem kosmitką. Może, ale dzięki temu zaczynam dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie widziałam i przekonywać się, że mimo choroby ten świat wcale nie jest taki zły :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uwielbialam wyscigowki , need for speed jeszcze stara wersja , może wrócę do tego :-)

 

Wieszak w trawie, sympatyczna jesteś :-)

 

-- 16 wrz 2013, 19:34 --

 

Muzyke bardzo lubie zwłaszcza klubową , ale lubię też spokojniejsze rytmy np Asafa Avidana , wcielenie Janis Joplin .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NFSy kiedyś były fajne, tak do Undergrounda i Most Wanted jak twierdzą fani, teraz to już tylko żenujące odcinanie kuponów, a w tym roku wychodzi następny, wygląda jak ostatnia część Hot Pursuit z 2010 bodajże z nieco podrasowaną grafiką ;) Za to podobał mi się swojego czasu NFS Shift czyli ten z bardziej realistycznym modelem jazdy. W ogóle symulacje wyścigów na pieca padły bo nawet Codemasters spadł na same dno z ostatnimi Dirtami a przede wszystkim beznadziejnym imho Gridem 2 :/

 

Sposób na nudę? Masturbacja!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gry to też dobry pomysł, ale trzeba zachować odpowiednią kulturę grania. Można na dzikiego nolife'a albo "like a sir". Ale fakt faktem, w wielu grach by być dobrym, trzeba zostawić swoje życie na boku i namiętnie skillować.

 

Ja pisałem kiedyś na forum modelarskim, moje pierwsze forum. :D

Ciekawe topiki powstawały, dużo też się nauczyłem z internetu, wiele osób układa tutoriale i można się podszkolić. Jeśli chodzi o materiały i narzędzia to modelarstwo makietowe jest średnio drogie. Czasem starczy styropian, farbki, nóż kuchenny, papier, tektura i już można coś kombinować.

 

Ach, mam miłe wspomnienia. Nie raz mi się palce cyjanopanem posklejały, gipsu się nawdychałem. Ale było warto. :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uwielbialam wyscigowki , need for speed jeszcze stara wersja , może wrócę do tego :-)

 

Wieszak w trawie, sympatyczna jesteś :-)

 

Stuknięta raczej :lol:

 

NFS też fajny. Kurcze, teraz mi się wspomnienia uruchomiły, jak się siedziało dniami i nocami na non stop włączonej konsoli, bo memorki nie było i nie było jak gry zasejwować :D:P

 

Co do muzyki, to ja rock'n'roll, metal, glam metal i ubóstwiam lata 80-te pod każdą postacią muzyczną <3

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×